Akumulator EB620 62Ah 540A(EN) 12V, co prawda 5-letni, rozładowuje się po kilkudniowym postoju i nie pozwala na uruchomienie rozrusznika. Naładowany 10h wytrzymuje 3÷4dni kręcenia rozrusznikiem przy dziennych przejazdach 12km+12km oraz postojach w temperaturze 0°C w dzień i -5°C w nocy.
Tak na chybcika pożyczonym miernikiem próbowałem przynajmniej stwierdzić czy istnieje jakiś prąd upływu gdy wszystkie możliwe do normalnego wyłączenia odbiorniki samochodu na postoju są wyłączone.
Zmierzone napięcie ładowania na wolnych obrotach (750/min) 14.6V=.
Napięcie na akumulatorze, po wyjęciu kluczyka ze stacyjki, przy zatrzaśniętych drzwiach i klapie tylnej, wyłączeniu wszystkich odbiorników (oprócz podłączonego ale nie aktywowanego alarmu i nie zamkniętego zamka centralnego) 13.5V=. Podczas tego pomiaru wskazówka woltomierza nie wykazuje żadnych wahań cyklicznych. Samochód nie wydaje żadnych odgłosów.
Tymczasem, po odłączeniu jednej klemy od akumulatora i włączeniu pomiędzy nią a zacisk akumulatora żarówki rurkowej 6V,5W (podobnej kształtem jak do oświetlania wnętrza samochodu) światło żarówki rytmicznie pulsuje od ledwo widzialnego żarzenia przez zauważalną fazę przejściową średniej jasności do krótkiego rozbłysku jasnego i ponownego przejścia do fazy ledwo widzialnego żarzenia itd. W rytmie rozbłysków żarówki w okolicy zamka tylnej klapy słychać 2 bliskie czasowo odgłosy; (tyk,tyk) jak gdyby załączania i rozłączania mikro-siłownika elektromagnetycznego, po nich ok.2sekundową przerwę po niej ponowny odgłosy(tyk,tyk) i tak dalej.
Miernik miałem do 10A i wskazówka po kilku sekundowym spoczynku (od przyłożenia końcówek miernika) gwałtownie wybijała poza zakres skali (na samym mierniku podłączonym w szereg bez pośredniego obciążenia żarówki czy opornika w szeregu.) więc nie znam rzeczywistej wartości maksymalnej prądu podczas tych rytmicznych impulsów. Miernik odłączałem od razu po wybiciu wskazówki poza zakres skali aby nie zniszczyć, więc nie mam też obrazu przebiegu impulsów w amperach.
Czy to może oznacza, że występuje zwarcie w instalacji które jest rytmicznie rozłączane przez układ przeciw-zwarciowy czy może np.układ alarmu (nawet nieaktywowanego) tak pobiera energię, czy cokolwiek innego?
Gdzie szukać?
Na mój rozum to najpierw można dobrać się do zamka w tylnej klapie i odłączyć go od zasilania aby sprawdzić czy zaniknie upływ prądu? Odpowiedni bezpiecznik zapewne obejmuje także jakieś inne obwody niż sam zamek tylny?
Tak na chybcika pożyczonym miernikiem próbowałem przynajmniej stwierdzić czy istnieje jakiś prąd upływu gdy wszystkie możliwe do normalnego wyłączenia odbiorniki samochodu na postoju są wyłączone.
Zmierzone napięcie ładowania na wolnych obrotach (750/min) 14.6V=.
Napięcie na akumulatorze, po wyjęciu kluczyka ze stacyjki, przy zatrzaśniętych drzwiach i klapie tylnej, wyłączeniu wszystkich odbiorników (oprócz podłączonego ale nie aktywowanego alarmu i nie zamkniętego zamka centralnego) 13.5V=. Podczas tego pomiaru wskazówka woltomierza nie wykazuje żadnych wahań cyklicznych. Samochód nie wydaje żadnych odgłosów.
Tymczasem, po odłączeniu jednej klemy od akumulatora i włączeniu pomiędzy nią a zacisk akumulatora żarówki rurkowej 6V,5W (podobnej kształtem jak do oświetlania wnętrza samochodu) światło żarówki rytmicznie pulsuje od ledwo widzialnego żarzenia przez zauważalną fazę przejściową średniej jasności do krótkiego rozbłysku jasnego i ponownego przejścia do fazy ledwo widzialnego żarzenia itd. W rytmie rozbłysków żarówki w okolicy zamka tylnej klapy słychać 2 bliskie czasowo odgłosy; (tyk,tyk) jak gdyby załączania i rozłączania mikro-siłownika elektromagnetycznego, po nich ok.2sekundową przerwę po niej ponowny odgłosy(tyk,tyk) i tak dalej.
Miernik miałem do 10A i wskazówka po kilku sekundowym spoczynku (od przyłożenia końcówek miernika) gwałtownie wybijała poza zakres skali (na samym mierniku podłączonym w szereg bez pośredniego obciążenia żarówki czy opornika w szeregu.) więc nie znam rzeczywistej wartości maksymalnej prądu podczas tych rytmicznych impulsów. Miernik odłączałem od razu po wybiciu wskazówki poza zakres skali aby nie zniszczyć, więc nie mam też obrazu przebiegu impulsów w amperach.
Czy to może oznacza, że występuje zwarcie w instalacji które jest rytmicznie rozłączane przez układ przeciw-zwarciowy czy może np.układ alarmu (nawet nieaktywowanego) tak pobiera energię, czy cokolwiek innego?
Gdzie szukać?
Na mój rozum to najpierw można dobrać się do zamka w tylnej klapie i odłączyć go od zasilania aby sprawdzić czy zaniknie upływ prądu? Odpowiedni bezpiecznik zapewne obejmuje także jakieś inne obwody niż sam zamek tylny?