Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z końcówką mocy

Taki_Wojtek 16 Lip 2005 09:18 2043 28
  • #1 16 Lip 2005 09:18
    Taki_Wojtek
    Poziom 10  

    Witam Wszystkich!

    Kiedyś zbudowałem sobie piec gitarowy; przedwzmacniacz od Fendera z końcówką zbudwaną na dwóch TDA2050 połączonych w most. Dopuki wzmacniacz chodzi na mniej niż połowę głośności nie ma problemów. Sprawa komplikuje się przy wykorzystaniu pełnej mocy końcóki.

    Na początku przez okres ok. 3-5 minut (na pełnej głośności), wzmacniacz gra tak, że uszy chce oderwać... Ale trochę później wzacniacz przesterowywuje się i słychać w gośniku charakterystyczne charczenie.

    Próby zlikwidowania przesterów poprzez zmniejszenie głośności prowadzą do tego, że wzmacniacz działa bez zniekształceń dopiero przy 1/3-1/2 głośności.

    Moje pytanie brzmi: co może być tego przyczyną?

    Mam sowją teorię na ten temat, ale nie chciałbym sugerować odpowiedzi.


    Z góry dziękuję za wszystkie odopowiedzi.
    Pozdrawiam!

    0 28
  • #2 16 Lip 2005 10:09
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Cos sie musi przegrzewac.

    0
  • #3 16 Lip 2005 11:20
    ALTON
    Poziom 38  

    Głośnik musi mieć minimum 8R

    0
  • #4 16 Lip 2005 13:49
    Taki_Wojtek
    Poziom 10  

    Głośnika ma 8R... Nic się zanadto nie przegrzewa... Tzn. radiator jest gorący, ale dopiero po 4h grania. Parzy w palce (temp. ok 60-70C) ale tylko w miejscu mocowania układów do radiatora. W pozostałych miejcach - lekko ciepy.

    Nie napisałem, że gdy robiłem tą końcówkę to byłe jeszcze zielony.
    Podejrzewam, że kondensatory w zasilaczu są za małe. Mo mostku są 2x1000u na stronę. To chyba trochę za mało.

    Chcę wiedzieć, czy w ten sposób objawia się za mała pojemność w filtrach zasialcza. Dodam, że gołośnik charczy przy kostkowaniu basowych srtun, czyli prz niskoch częstotliwościach.

    0
  • Pomocny post
    #5 16 Lip 2005 14:14
    101823
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 16 Lip 2005 14:49
    Taki_Wojtek
    Poziom 10  

    To chyba będzie to, bo radiator (aż jeden!) nie przeraża wielkością. Wymiana nie wchodzi w grę... Załorze na niego waitrak i powinno działać.

    0
  • #7 16 Lip 2005 14:59
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ni dosc ze maly to wyglada na to ze jeszcze kiepski skoro nie nagrzewa sei rownomiernie

    0
  • #8 16 Lip 2005 15:10
    Krzysztof Świnoujście
    Poziom 15  

    Cześć
    A czy układy są posmarowane pastą silikonową? Czy miejsca do których przykręcone są układy są równe? niekiedy zdaża się że radiator nie jest idealnie równy, trzeba popracować troche papierem ściernym. Zasugeruje jeszcze - czy są solidnie przykręcone? Dziwna sprawa z tym nie równomiernym nagrzewaniem. Ja na Twoim miejscu postarałbym się o jaki kolwiek wiatrak i zrobił test. Spróbuj waiać jakimś wiatrakiem na radiator i zacznij katować ten wzmacniacz. Jeśli nie będzie problemu z tymi zniekształceniami - masz odpowiedź.
    Pozdrawiam

    0
  • #9 16 Lip 2005 15:52
    Taki_Wojtek
    Poziom 10  

    Ten radiator to taki do którego przykręca się tranzystory w metalowej obudowie. Miejsce kontaktu radiatora ze wzmacniaczami jest solidnie posmarowane białą pastą silikomową. Są też tam podkaładki mikowe. Bardziej się przykręcić nie da :D. Będę próbował z wiatrakiem.

    0
  • Pomocny post
    #10 16 Lip 2005 16:05
    Krzysztof Świnoujście
    Poziom 15  

    No - dodatkowe chłodzenie pomoże ,,rozwiać,,:) wątpliwości

    0
  • #11 16 Lip 2005 19:09
    101823
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 17 Lip 2005 00:12
    zibisound
    Poziom 22  

    Witam.Proponuję odizolować radiator od podstawy i nie używać pasty.Pastę uzywa sie tylko do podkładek,jeśli są konieczne.Jeżeli radiator jest za mały,to nie pomoże wentylator,bo nie schłodzi wewnetrznej struktury scalaków.Do układu mostkowego,ze względu na większy prąd pobierany,należy dać elektrolity 10mF a w szczególności,gdy wzmak jest do basu.Przypuszczam,ze przyczyną charczenia są za małe kondensatory i po wymianie,jeśli będzie dalej charczał,to może sie wzbudzać.Pozdrawiam-Zygmunt.

    0
  • #13 17 Lip 2005 01:36
    101823
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 17 Lip 2005 01:59
    Taki_Wojtek
    Poziom 10  

    10.000u !!! Po co takie kondensatory! Rozumiem, że wzmacniacze mostkowe ciągną dużo prądu, ale bez przesady. Jak kiedyś składałem wzmacniacz "estradowy" 2x120W to wtedy dałem 2x10.000u.
    W jednym ze wzmaczniaczy (pieców) Fendera o mocy 100W widziałem do filtrowania napięcia na końcówce 2 kondensatory 3300u. Ten wzmacniacz mógł chodzić na 4R.

    Odnośnie radiatora... Nie jest on wcale taki mały, ale przy składaniu wzmacniacza "do kupy" (a było to kilkadziesiąt układów wcześniej) guzik mnie obchodziło odprowadzanie ciepła. Dałem pierwszy lepszy radiator jaki miałem i przykręciłem do niego scalaki (i mój kolejny błąd - blisko siebie). Radiator przykręciłem do dość dużej metalowej "półki". Dodatkowo, radiator zamocowałem na zewnątrz obudowy. I to miało wystarzczyć.

    Odnośnie podkładek... Są konieczne, bo radiator jest elektrycznie połączony z odbudową (MASĄ). Z tego co słyszałem, to pasta sylikonowa może tylko pomóc w odprowadzaniu ciepła.. no chyba że o czymś nie wiem.

    Dzięki za wszystkie dotychczasowe odpowiedzi... Będę wdzięczny za jakie kolwiek kolejne sugestie.

    0
  • #15 17 Lip 2005 10:35
    zibisound
    Poziom 22  

    Witam.Radze dokładnie czytać tekst,bo fachowcy piszą po to,aby pomóc amatorom!Jeżeli napisałeś,że problem temperatury był niewazny to znaczy że byłeś wtedy zielony z elektroniki.Problem ten jest podstawowy w układach elektronicznych,bo od temperatury zależy praca układu mocy.Kondensatory w zasilaczu muszą być duże,bo od tego zależy dynamika wzmaka.Pozdrawiam audiomaniaków i zyczę udanych konstrukcji-Zygmunt.PS.W tym zawodzie trzeba się całe życie uczyć i ja to robię,mimo powaznego wieku uczę się dalej także od lepszych co życzę wszystkim.

    0
  • #16 17 Lip 2005 11:39
    Taki_Wojtek
    Poziom 10  

    Zibisoud, Masz rację. Końcówka o którą się rozchodzi, powstała na początku mojej przygody z elektroniką i wtedy (jak już wcześniej pisałem) ważne było że wzmacniacz działał, a sprawą drugorzędną w jaki sposób.

    Zauważ, że sygnał z przetworników gitary elektrycznej jest znacznie bardziej okrojony, niż sygnał muzyczny (z gitarami, wokalem, basem i perkusją). Zgodzę się z Tobą, że pożądna filtracja jest potrzebna, ale takie duże kondensatory to wzmacniacza gitarowego, o tak małej mocy (63Wrms), to przesada.

    Poza tym, nadal twierdzę, że waitrak powinien załatwić sprawę i wymiana radiatora nie będzie konieczna. Czas pokaże!

    0
  • #17 17 Lip 2005 12:27
    101823
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 17 Lip 2005 14:14
    Krzysztof Świnoujście
    Poziom 15  

    Witam
    Dodam jeszcze tylko jedną uwagę: ludzie, nie przesadzajcie z pojemnościami filtra zasilacza. Mówi się o ,,zwiększeniu dynamiki,, a zapytam, Jaki transformator masz założony w tym wzmacniaczu? Nie wszyscy się zastanawiają, że zbyt duże kondensatory obciążają trafo. Co to będzie za dynamika jak po tąpnięciu sygnału kondensatory nie zdążą się naładować. Jeśli robi ktoś subbas do kina domowego gdzie nie cały czas jest pełne wysterowanie stopnia mocy może i duże kondensatory się przydadzą. Ale gitara? Jak zaczniesz grać rify to w kondensatorach wir:)
    Jeszcze jedno- nie tylko bas bierze prąd z zasilacza. Ostatnio nagłaśniałem impreze i zauważyłem że gadanie prowadzącego do mikrofonu powodowało większe siadanie U sieciowego niż bas z muzyki.
    Do wzmacniacza o jakim mowa - nie dał bym więcej niż 3300-4700uF / gałąź
    pozdrawiam

    0
  • #19 17 Lip 2005 14:42
    Taki_Wojtek
    Poziom 10  

    Widzę, że kolega z branży... Transformator w tym moim "piecu" to ZATRowski TS 120/7. Taki miałem... napięcia były m/w odpowiednie i na takim chodzi. Z warością kndensatorów się w 100% zgadzam.

    0
  • #20 17 Lip 2005 15:05
    Krzysztof Świnoujście
    Poziom 15  

    :) Dokładnie, też muzykuje
    Fajnie, wzamcniacz 60W a trafo 120VA - będzie grało
    pozdrawiam, a tak wogóle masz schemat swojego preampa? Robie piec gitarowy (właściwie skończyłem) ale jakiś sprawdzony schemat preampu by mi sie przydał

    0
  • #21 17 Lip 2005 16:40
    101823
    Użytkownik usunął konto  
  • #22 17 Lip 2005 17:34
    Krzysztof Świnoujście
    Poziom 15  

    Chodziło o transformator toroidalny, tak?
    A po co 200VA? Jeśli tego typu wzmacniacze mają sprawność około 65% to po co dawać tyle na zapas? Wystarczył by 100VA ale faktycznie ja ,,lubie,, jak trafo jest o raz większy i widze że nie tylko ja. To się tyczy nie dużych wzmacniaczy bo wystarczy spojżeć w profesjonalne końcówki estradowe dużej mocy i nie zobaczy się tam takiego zapasu. Nie ma potrzeby montowania o tyle mocniejszego transformatora.
    pozdrawiam

    0
  • #23 17 Lip 2005 17:44
    101823
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 17 Lip 2005 17:53
    Krzysztof Świnoujście
    Poziom 15  

    No to gratuluje
    Ja w życiu bym nie dał większego jak 300VA, bo rozumiem że Twój 450VA zasila 2 układy TDA, a nie 4 (mostek). Nikt nikomu nie zabrania montowania dużych zasilaczy. Przedstawiłem mój punkt widzenia. Mam schemat wzmacniacza, który może kiedyś wykonam (96W 8Ohm, 164W/4Ohm) Zalecają tam trafo 385VA (nasze realia 450VA) ale jest to bardzo wysokiej jakości wzmacniacz z Elekora i może tam bym wstawił duże trafo. Ale do żadnego wzmacniacza na układach scalonych nie zastosował bym takiego zapasu. Tak jak mówiłem, to mój punkt widzenia Ty masz swój i nie ma tu co wałkować kto ile wstawia w zasilacz.
    Pozdrawiam

    0
  • #25 17 Lip 2005 17:57
    101823
    Użytkownik usunął konto  
  • #26 17 Lip 2005 21:57
    zibisound
    Poziom 22  

    Witam kolegów.Kolega podał,że wzmak pracuje w mostku i wtedy wzrasta 2* pobór mocy,dlatego pożądane jest dać 10mF w zasilaczu.Jeżeli chodzi o dobór mocy trafa to jest mnożnik 1,7 czyli wzmak 100W sin.powinien mieć trafo 150-200W.Chcę tu podreślić,że swoje wzmaki do gitar<robię je jednostkowo>testuję ostro,posiadam generator i oscyloskop,i podam ciekawą informację,że średni pobór mocy wzmaka 100W sin. to przy sterowaniu muzyką lub gitarą to jest ok.100-120W!Wynika z tego,że dawanie trafa zbyt duzego mija się z celem a podraża koszty.Dobrym sposobem,ale dla muzyki odtwarzanej z dużą dynamiką jest zastosowanie szybkich diod prostowniczych w zasilaczu,ale to można stosować dla wzamków do muzyki powaznej,gdzie dynamika muzyki to ok.100-120dB.Pozdrawiam maniaków akustyki-Zygmunt.

    0
  • #27 17 Lip 2005 22:18
    101823
    Użytkownik usunął konto  
  • #28 17 Lip 2005 23:48
    zibisound
    Poziom 22  

    Napisałem,że najlepiej nadają się te diody do wzmaka do muzyki powaznej.Do przeciętnego wystarczą diody 5A lub lepiej graetz i należy przykręcić do niego blachę 2 mm o wymiarach ok 30*30mm jako radiator,bo ten graetz też sie grzeje.Pozdrawiam-Zygmunt.

    0
  • #29 18 Lip 2005 01:33
    Taki_Wojtek
    Poziom 10  

    Widzę, że post przeze mnie założony stał się polem do wymiany doświadczeń. Cieszy Mnie to ogromnie, gdzyż jak napisał Zibsound: "człowiek uczy się całe życie". Zachęcam do podejmowania dalszych dyskusji na tematy związane ze "sztuką" projektwania i wykonywania wzmaczniaczy. :D

    Odnośnie preampa. Według mnie najleprze preampy tranzystorowe robi w soich piecach/wzmacniaczach Fender. Schemat zaczerpnąłem (i tu może się to wydawać conajmniej dziwne) ze strony producenta.

    http://www.fender.com/support/amp_schematics/

    Są tam schematy w formacie PDF większości modeli wzmacniaczy gitarowych, basowych i do keyboardów. Zachęcam do przejrzenia.

    W swoim piecu wykorzystałem preamp ze wzmacniacza STAGE 100/160. Efekty odsłuchowe wykonanego preampu przerosły moje najśmielsze oczekiwania. O ile kanał bez przesteru nie wywarł na mnie wielkiego wrażenia (choć bardzo mi się podobał), o tyle przester w tym preampie to poezja. Dwustopniowy, ciężki, basowy przester. Gorąco polecam wykonanie tego preampu.

    0
  Szukaj w 5mln produktów