Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Światła Led w rowerze zas. dynamem

Krzysiek27 30 Gru 2016 23:03 7290 50
  • #31
    gimak
    Poziom 38  
    yogi009 napisał:
    Wykonałem kiedyś prosty układ wykorzystując MAX16822A. Wtedy jest gwarancja, że dioda/diody dostają taki prąd, jaki zaprogramujesz.


    To chyba prostszy i łatwiejszy do upakowania w oryginalnej lampie rowerowej jest układ na LM317.
  • PCBway
  • #33
    Krzysiek27
    Poziom 12  
    Panowie wszystko fajnie , tylko jest jeden mały szkopuł , a mianowicie dodanie dodatkowych elementów elektronicznych wpływa bardzo niekorzystnie na sprawność.
    Dodanie samych diod prostowniczych odejmie 20 % sprawności. Sprawdziłem i diody Led już nie zapalają się przy prędkości 6 km i ogólnie wydawało mi się że światło było słabsze. Myślę że zastosowanie tych stabilizatorów miałoby sens gdyby obciążyć dynamo maksymalnie 50%. :idea: czyli tak jak kolega wyżej napisał tylna lampka 70 mA i ewentualnie przód 1,5 W.
    Jak wyzdrowieję zrobię zdjęcia testów jaki prąd diody (przód , tył) płynie przy różnych prędkościach ( mam licznik )
  • PCBway
  • #34
    yogi009
    Poziom 42  
  • #35
    Xantix
    Poziom 40  
    Krzysiek27 napisał:
    Panowie wszystko fajnie , tylko jest jeden mały szkopuł , a mianowicie dodanie dodatkowych elementów elektronicznych wpływa bardzo niekorzystnie na sprawność.

    To prawda.
    Krzysiek27 napisał:
    Dodanie samych diod prostowniczych odejmie 20 % sprawności

    To zastosuj dobre diody Schottky'ego - mają 2x niższy spadek napięcia - więc sprawność spadnie tylko o 10%. Dodając jakąś porządny driver impulsowy o sprawności powiedzmy 85% uzyskamy całkowitą sprawność około 75% - czyli z dynama zostanie 2,25 W mocy - to nadal dużo zważywszy jakie skuteczności świetlne mają współczesne Power LED (zwykle kilkadziesiąt lumenów na Wat - najdroższe diody Cree potrafią mieć nawet ponad 200 lm/W - co przy 3 W diodzie daje taki sam efekt jak "pół" reflektora samochodowego) i tak pozwala na baaaardzo jasne świecenie.
    Poza tym z tyłu roweru można zastanowić się nad sterowaniem superjasnych diod impulsami - oko ludzkie reaguje bardziej na wartości szczytowe niż na średnie - dlatego można niejako "oszukać" je i wstawić na tył diodę 350 mA, którą można zasilać impulsami z wypełnieniem powiedzmy 10% - piki prądowe będą miały aż 350 mA - natomiast średni prąd będzie zaledwie na poziomie 35 mA - innymi słowy - dioda "pożre" 0,1 W mocy a da taki efekt jak przy 1 W mocy. Poza tym błyski bardziej rzucają się w oczy niż ciągłe światło - zwłaszcza z dużej odległości.
  • #36
    Krzysiek27
    Poziom 12  
    gimak napisał:
    Krzysiek27 napisał:
    Kolejny projekt (prototyp) miałem z dynamem, taki że łożyska toczne zastosowałem zamiast ślizgowych.

    W latach mojej młodości miałem takie jeszcze przedwojenne dynamo na łożyskach kulkowych


    Przecież takie dynamo biję na głowę te wszystkie nowoczesne dynama produkowane dzisiaj , może nie wszyskie ale ośmiele stwierdzić że większość :D takie dynamo przeżyję nie jeden rower. szkoda że nie trafiłem na takie. Chyba w muzeum widziałem takie właśnie duże to dynamo było, to mogło być to :D

    Dodano po 15 [minuty]:

    Xantix napisał:

    Poza tym z tyłu roweru można zastanowić się nad sterowaniem superjasnych diod impulsami - oko ludzkie reaguje bardziej na wartości szczytowe niż na średnie - dlatego można niejako "oszukać" je i wstawić na tył diodę 350 mA, którą można zasilać impulsami z wypełnieniem powiedzmy 10% - piki prądowe będą miały aż 350 mA - natomiast średni prąd będzie zaledwie na poziomie 35 mA - innymi słowy - dioda "pożre" 0,1 W mocy a da taki efekt jak przy 1 W mocy. Poza tym błyski bardziej rzucają się w oczy niż ciągłe światło - zwłaszcza z dużej odległości.

    Ciekawa alternatywa, zważywszy na fakt że spadnie troszkę obciążenie dynama,czyli opory zmaleją, układ trochę bardziej złożony. To prawda miganie jest bardziej zauważalne (samoloty) byle tylko światło nie znikało.
  • #37
    gimak
    Poziom 38  
    Krzysiek27 napisał:
    takie dynamo przeżyję nie jeden rower. szkoda że nie trafiłem na takie. Chyba w muzeum widziałem takie właśnie duże to dynamo było, to mogło być to :D

    Tak, to wszystko prawda. Ja też żałuję że go schrzaniłem, próbując z niego zrobić silnik prądu stałego. Jak później chciałem wrócić do starego układu, to już nie dawało napięcia. Teraz jak o tym myślę, to przypuszczam, że przyczyną było złe ustawienie magnesów (biegunowość).
    Co do układu jaki mam obecnie (o którym pisałem wyżej), to lampa mruga przy prowadzeniu roweru (ok. 4-5 km/h - dolna granica wskazań licznika), a normalnie świeci przy szybszym marszu (6 km/h wg licznika). O wyborze układu zdecydowała jego prostota i mała ilość elementów (LM317, opornik i mostek prostowniczy) oraz to zeby to wszystko zmieścić w posiadanej lampie (kupionej razem z rowerem). Nie wiem jaki prąd teraz płynie przez diodę, bo mam to wszystko upchane w obudowie lampy, ale przy próbach przy doborze wielkości radiatora dla diody ze względu na jego temperaturę stanąłem na 400mA. Później już po jakimś okresie jeżdżenia, bez prób pomiarowych, zmieniłem opornik tak aby prąd zwiększyć do ok. 500 mA.
    W latarce z 4 akumulatorkami 1.2V zastosowałem taka samą diodę 3W z dużym radiatorem i tu prąd ustawiłem na 800mA i przy tym prądzie radiator miał temperaturę ok 40 st. Zasięg światła latarki z 200m, a punkt skupionego światła miał na tej odległości ok. 4m. Nie cieszyłem się nią długo, bo nagle podczas świecenia nagle mocno spadła siła światła. Jak oglądałem przez lupę diodę, to wygląda na to, jakby w środku odkleiła się i lekko uniosła żółta warstwa. Przypuszczam, że powodem tego, mogła być wysoka temperatura w samej diodzie, mimo że radiator był lekko letni. Na podstawie tego dochodzę do wniosku, że niezdrowo jest tak mocno obciążać prądowo diody.
  • #38
    yogi009
    Poziom 42  
  • #39
    Krzysiek27
    Poziom 12  
    Śmiem twierdzić że producent diody Led podaje zawyżone parametry nominalnej pracy. dzięki takiej taktyce dioda szybko traci swoje parametry np z tych 200 lm/W i szybciej kończy swój żywot. (przykład: np Afera żarówkowa :D )
    zresztą wystarczy kupić latarke Led za 3 zł a nawet i 35 zł . diody w takiej latarce kończą swój żywot zazwyczaj razem z bateriami alkalicznymi z powodu napięcia na diodzie DIP rzędu 3,25 V ( mocno świeciła ) jak byłem młodszy to podpinałem żarówkę na 1,5 V pod baterie 9 V aż świeciła na fioletowo ale krótko :D

    Dodano po 4 [minuty]:

    Takie pytanie mi się nasunęło . czy można sprawdzić moc dynama na podstawie amperomierza wpiętego wprost do zacisków dynama ? czy raczej przyrząd głupoty wskaże ?
  • #40
    yogi009
    Poziom 42  
    To zależy, czy dioda jest markowa. Nie wydaje mi się, żeby taka Cree miała mocno nierzetelną notę katalogową. Kłopot jest w tym, że wiele osób kupuje elementy najtańsze, czyli "najchińsze". Podobnie jest z ogniwami Li-Ion o pojemności 10000mAh w obudowach, gdzie fizycznie można osiągnąć maksymalnie 2400mAh.
  • #41
    Xantix
    Poziom 40  
    Krzysiek27 napisał:
    zresztą wystarczy kupić latarke Led za 3 zł a nawet i 35 zł . diody w takiej latarce kończą swój żywot zazwyczaj razem z bateriami alkalicznymi z powodu napięcia na diodzie DIP rzędu 3,25 V

    Częstszą przyczyną jest to, że diody są gęsto upakowane, a wszystkie elementy jakie się da są plastikowe - przez to wnętrze diody szybko się nagrzewa i struktura półprzewodnikowa się degraduje.
    Krzysiek27 napisał:
    czy można sprawdzić moc dynama na podstawie amperomierza wpiętego wprost do zacisków dynama ? czy raczej przyrząd głupoty wskaże ?

    Sprawdzanie amperomierzem to dla dynama praca w stanie zwarcia - nie da to miarodajnych wyników.
    Lepiej wziąć opornik 12 omów 5 W i podpiąć pod dynamo. Masz wtedy symulację nominalnego obciążenia prądnicy (0,5 A dla 6 V) - i wtedy można mierzyć dla jakiej prędkości uzyska się 6 V na obciążeniu nominalnym. Jeśli mimo jazdy 40 km/h się nie uda - to znaczy, że dynamo ma faktyczną moc mniejszą od deklarowanej.
  • #42
    Krzysiek27
    Poziom 12  
    widziałem te akumulatory, to chwyt marketingowy. :D gdzieś czytałem że najwyższa temperarura pracy Led to 25 C. Zrobię tą próbę z rezystorem jak będę na siłach. spotkałem się z dynamem 3,3 W, chyba w Holenderskim rowerze , możliwe to ? ale to moje napewno ma 3W.
  • #44
    Freddy
    Poziom 43  
    yogi009 napisał:
    gdzie fizycznie można osiągnąć maksymalnie 2400mAh
    Chyba raczej 3400 :).
    Powiedz Panasonic, Sanyo, że maja błędy w DS :).
  • #45
    Zygaqra
    Poziom 34  
    Jeżeli lampka z tyłu roweru świeci jak światła przeciwmgielne to już jest to przestępstwem w świetle przepisów kiedy widoczność jest normalna. Zdecydowanie lepiej zauważalne jest światło migające i nie musi wtedy być tak mocne. Kiedyś o mało nie wjechałem w rowerzystę, który miał włączone słabe światełko. Dzięki odblaskowi z pedałów zdołałem uniknąć kolizji.
  • #46
    Xantix
    Poziom 40  
    Krzysiek27 napisał:
    gdzieś czytałem że najwyższa temperarura pracy Led to 25 C

    Nie, no więcej - przy Power LED normą jest temperatura struktury rzędu kilkudziesięciu stopni.
    Natomiast plagą chińskich latarek jest to, że ze względu na wykonanie są chłodne :) - tak, to wada - gdyż jest słabe przekazywanie ciepła z diody na obudowę latarki. Wystarczy wziąć jakąś renomowaną latarkę LED i włączyć w najwyższym trybie na dłuższy czas - po kilku minutach nie można utrzymać jej w dłoniach - to właśnie świadczy o dobrym chłodzeniu - dzięki temu dioda się nie przegrzewa.
    Krzysiek27 napisał:
    spotkałem się z dynamem 3,3 W, chyba w Holenderskim rowerze , możliwe to ?

    To prawda - niektóre holenderskie rowery mają nieco mocniejsze dynama.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zygaqra napisał:
    Jeżeli lampka z tyłu roweru świeci jak światła przeciwmgielne to już jest to przestępstwem

    Dokładnie - wykroczeniem. Ale fakt - 200 PLN mandatu można zgarnąć.
    Zygaqra napisał:
    Dzięki odblaskowi z pedał zdołałem uniknąć kolizji.

    Bo o to się rozchodzi, w rowerze jako sygnalizacja pozycji rowerzysty najlepiej sprawdzają się odblaski - dobra kamizelka odblaskowa na plecach da zawsze efekt nieporównywalnie lepszy od najmocniejszej nawet diody.
  • #47
    Krzysiek27
    Poziom 12  
    No jeszcze tego brakowało, żeby policja karała za używanie mocniejszych świateł w rowerze . To przecież jest dla własnego dobra i życia. Z tymi odblaskami jest tak że są bardzo dobre pod warunkiem że kierowca w samochodzie też ma dobre światła :D

    Mandaty dla rowerzysty to w dzisiejszych czasach standard, można znaleźć w internecie mandat na fotoradarze za przekroczenie o 10 km na 30 km. wystawiony tylko dlatego że policjant znał rowerzystę :D
  • #48
    Xantix
    Poziom 40  
    Krzysiek27 napisał:
    No jeszcze tego brakowało, żeby policja karała za używanie mocniejszych świateł w rowerze .

    Nie za używanie mocniejszych, tylko za oślepianie innych owymi swiatłami. Jeśli nie będziesz oślepiał innych to możesz nawet palnik ksenonowy 1000 W wozić ze sobą.
    Krzysiek27 napisał:
    To przecież jest dla własnego dobra i życia.

    Oślepianie także jest niebezpieczne dla innych uczestników ruchu - dla rowerzysty także.
    Krzysiek27 napisał:
    Z tymi odblaskami jest tak że są bardzo dobre pod warunkiem że kierowca w samochodzie też ma dobre światła :D

    Kamizelkę odblaskową spokojnie widać ze 200 metrów nawet jeśli samochód ma chińskie zenony w źle ustawionych światłach (tutaj nawet działa to na plus -bo zazwyczaj wtedy mijania świecą dalej). Zresztą oko ludzkie w nocy jest najwrażliwsze na niskie nateżenia światła ale o dużej powierzchni - dlatego ubiór odblaskowy jest bezkonkurencyjny.
    Krzysiek27 napisał:
    Mandaty dla rowerzysty to w dzisiejszych czasach standard

    No i? Rowerzysta podpada pod te same przepisy RD jak piesi i kierowcy. Skoro kierowcy dostają mandaty, piesi także - to czemu rowerzyści mają ich nie dostawać?
  • #49
    Krzysiek27
    Poziom 12  
    Jadąc samochodem przed wschodem słońca , taka szarówka do tego deszczyk, spotkałem na drodze rowerzystę którego dostrzegłem przed tirem (mydelniczką , łajbą czy jak kto woli ) podążał w tym samym kierunku miał silną lampkę z tyłu podobnie mocna do mojej i powiem szczerze że jakoś mnie nie oślepiał.
  • #50
    Xantix
    Poziom 40  
    Nie wiem, nie widziałem, nie będe oceniał. Stwierdzam fakt - oślepianie innych na drodze to taki sam problem jak niedostateczna widoczność. I jedno i drugie jest szkodliwe.
  • #51
    Krzysiek27
    Poziom 12  
    Panowie dajcie spokój tej tylnej lampce , fakt świeci mocniej od pozycyjnej ale na pewno nie tak jak przeciwmgielna w samochodzie :D heh

    Kolego yogi009 spalenie diod Led mam już za sobą z 10 lat temu. Bo miałem nie w pełni obciążone dynamo. Z przodu miałem 5 diod dip 5mm szeregowo i z tyłu 6 diod też szeregowo i z rezystorem nie pamiętam jakim, miałem kolarkę taką na małych kołach, jak się rozpędziłem do 45 km to poszły przednie chyba jako pierwsze :D potem kombinowałem z diodami Zenera które też się paliły bo nie potrafiły tego prądu pożreć :D