Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seicento 1.1 - Akumulator do reklamacji?

ŁukaszekPi 19 Gru 2016 23:26 330 8
  • #1 19 Gru 2016 23:26
    ŁukaszekPi
    Poziom 4  

    Witam,
    mam taki problem, w aucie mojej mamy (którym jeździ najczęściej ona, bo ja czasem również, ale to jej auto) - Seicento 1.1 2001 rok, jest problem, mianowicie od jesieni bardzo słabo odpala auto. Rozrusznik kręci kiepsko, tak przez siłę, licznik wygasa, wskazówka stanu paliwa skacze góra, dół, zapala się kontrolka "code" itd..
    Oczywiście nie dzieje się to za każdym razem, głównie jak auto postoi kilka dni, ale po nocy nigdy nie zapala zbyt ochoczo.

    Problemem zapewne jest akumulator ale jest to Akcel 40 Ah 340A, wydaje mi się że został dobrany odpowiednio, zakupiony w marcu 2015r. czyli jeszcze na gwarancji do marca 2017.
    Wymontowałem akumulator z auta, podłączyłem do prostownika (Bester - polski wyrób, 4A prąd ładowania) i ku mojemu zaskoczeniu po 2,5 godziny akumulator w pełni naładowany, słychać bulgotanie elektrolitu, wskazanie na prostowniku wg instrukcji pokazuje że w 100% akumulator naładowany.

    I teraz problem dla mnie jest taki, dlaczego on się tak szybko ładuje? czy to nie efekt kończącego się akumulatora - który po prostu "nie trzyma" już?
    Ponadto rozumiem, że na pewno sposób jazdy - głównie miasto i krótkie odcinki nie wpływa zbyt dobrze na ładowanie ale czy niespełna dwuletni akumulator dawał by takie objawy?
    U siebie w golfie 4 mam Vartę Silver, dobraną na styk tzn producenta zaleca raczej ciut mocniejszy, ja mam 54 Ah 530A, powinien być ok 60 Ah, ale pali bez problemu po roku od zakupu, nawet jak auto stoi 2 tygodnie.

    Czy jest możliwość by ten akumulator był kiepski a sama firma nieciekawa? Miał ktoś z nią styczność?
    Bo dzisiaj podobno firma akumulatora nieistotna ale nie jestem do końca tego pewien. Centra poprzednia w Seicento wytrzymała 5 lat po zmiane z fabrycznego, który służył 8 lat.

    Co można tutaj poradzić? Bo zastanawiam się włożę akumulator naładowany do auta, mama pojeździ ale przyjdzie okres silnych mrozów typu -10 nocami, bo póki co to były takie lekkie mrozy -3, no i auto znowu będzie mieć problem ze sprawnym odpaleniem. Co robić w tym układzie?

  • Pomocny post
    #2 19 Gru 2016 23:29
    robokop
    Moderator Samochody

    Musisz wykluczyć słabe ładowanie - luźny pasek, skorodowane złącza elektryczne, do tego "kradzież prądu" na postoju - lampki, diodki, zegarki, stereo. Dopiero potem można doszukiwać się wady samej baterii. Rozrusznikiem tez można by się zainteresować, swoje lata ma.

  • Pomocny post
    #3 19 Gru 2016 23:39
    D214d3k
    Poziom 38  

    Jechać do specjalisty, zmierzyć wydajność układu ładowania i zrobić test obciążeniowy akumulatora.
    Z prostszych rzeczy pomiar stężenia elektrolitu, czyszczenie klem, szukanie niekontaktującej masy, przegląd rozrusznika i bendyksu. Nawet podpięcie żarówki na krokodylkach pod akumulator i sprawdzenie czy kiedy kręci rozrusznik spadek jest na akumulatorze czy tylko w instalacji.

  • #4 19 Gru 2016 23:49
    ŁukaszekPi
    Poziom 4  

    To znaczy, no niczego nie można być pewnym ale wątpię w fakt "kradzieży prądu", bo to auto praktycznie nie ma nic, zamek na kluczyk, radio niefabryczne ale jakieś tam marketowe, rzadko używane, nawet oświetlenie wnętrza prawie zawsze wyłączone, jedynie na wyświetlaczu na zegarach widnieje elektroniczny zegarek i to wszystko.
    Nie ma jakiś samoróbek, podłączeń, audio, lampek itp..
    Ładowanie - no tutaj może być coś na rzeczy ale to by trzeba sprawdzić.
    Tylko mnie cały czas dziwi fakt, że ok akumulator mocno rozładowany, no ale nie powinien się dłużej i wolniej ładować?
    Może ja to źle utożsamiam ale pamiętam jak miałem starą baterię w telefonie, to ładowała się 30 min a trzymała 4 godziny, jak ktoś parę razy zadzwonił to padła od razu.
    A rozrusznik jak najlepiej sprawdzić? to też wychodzi podczas pomiaru tak jak ładowanie?

    Moderowany przez CameR:

    ŁukaszekPi napisał:
    niczego nie można być pewnym ale wątpię w fakt...

    Nie "gdybaj"
    Zamieść wyniki pomiarów.,
    Reg. 3.1.15. Nie pytaj od razu na forum, jeśli samemu nic wcześniej nie sprawdziłeś lub nie podjąłeś próby samodzielnej diagnozy. Pamiętaj, że porady są udzielane w sposób zdalny przy braku fizycznego dostępu do urządzenia, problem musi być bardzo dobrze opisany i zrozumiany przez użytkowników,

  • Pomocny post
    #5 20 Gru 2016 13:55
    50146
    Usunięty  
  • #6 20 Gru 2016 15:25
    ŁukaszekPi
    Poziom 4  

    Panowie wszystko jasne a temat można zamknąć, na 99% to akumulator który się kończy.
    Auto było u elektryka, wg niego wszystko z ładowaniem jest ok, a z rozrusznikiem tym bardziej.
    Prąd ładowania 14,4 V, po włączeniu długich świateł, ogrzewania tylnej szyby i dmuchawy na max obroty - spada do 14,2. Ponadto spadek podczas odpalania - 10,7 V, a w spoczynku akumulator ma 12,6 V

    Po prostu kiepska firma, najlepiej zawsze kupować Centrę, Vartę, Boscha ew. Sznajdera lub z górnej półki Moll czy Yuasa, a zabawy w jedno-sezonowe akumulatory są dla tych co nie mają chyba co robić z pieniędzmi.
    To mnie jedynie utwierdza w przekonaniu że już nigdy żadnego "no-name" nie kupie.

    P.S. oczywiście dziś po podłączeniu akumulatora w pełni naładowanego z ciepłego pomieszczenia, kręcił jak głupi, dosłownie jak latem...

  • #7 20 Gru 2016 16:58
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    ŁukaszekPi napisał:
    najlepiej zawsze kupować Centrę...
    Centra też już dawno się zepsuła, sam nawet miałem z nową centrą problem.
    barthezz napisał:
    gwarancja na akumulatory to tylko kawałek papieru, którym można sobie podetrzeć podczas oddawania czynności fizjologicznej.
    Święte słowa, zawsze twierdzą, że wina instalacji w samochodzie.

  • #8 20 Gru 2016 17:12
    ŁukaszekPi
    Poziom 4  

    marian1981.02 napisał:
    Centra też już dawno się zepsuła, sam nawet miałem z nową centrą problem.

    Może jakiś wyjątkowo wadliwy egzemplarz? Tak jak pisałem poprzedni akumulator to była centra, wymieniona po tym który dała fabryka i służył dzielnie 5 lat, obecny zaczął się sypać po jakby nie patrzeć 1,5 roku bo w listopadzie też jakoś super nie palił.
    Dla mnie to nieporozumienie żeby po niespełna 2 latach od zakupu akumulatora, na lekkim mrozach (w sumie tylko nocami a w dzień na plusie) auto che-chlało jak przy -20...

  • #9 20 Gru 2016 17:15
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    ŁukaszekPi napisał:
    Może jakiś wyjątkowo wadliwy egzemplarz?
    Nie sądzę bo znajoma też reklamowała, zresztą wystarczy poczytać na forach opinie. Teraz ciężko trafić na jakiś porządny akumulator, wszystko to już jedno dziadostwo.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME