Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja oświetlenia - Wyłącznik schodowy i wyłącznik krzyżowy, dwie lampy.

20 Gru 2016 21:34 1569 13
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie i potrzebuje pomocy fachowców z branży instalacji elektrycznych.

    Otóż problem wygląda następująco. Jest sobie pomieszczenie a w nim dwie lampy. Obie są załączane z dwóch różnych miejsc i w tym celu, ktoś zamontował wyłącznik schodowy i wyłącznik krzyżowy. Wszystko działało ale do pewnego momentu. Teraz próbuje się odnaleźć w instalacji aby znaleźć źródło problemu i chyba czegoś tu nie rozumiem. Załączam prowizoryczny schemat dla wyjaśnienia jak to wszystko wygląda. I teraz pytanie jak to w ogóle jest połączone i jak to możliwe, że w pomieszczeniu są dwie puszki i w żadnej nie mogę znaleźć połączenia tych wyłączników i odejścia do lamp. Pytanie czy ja coś pominąłem i czegoś nie rozumiem czy ktoś po prostu zamurował gdzieś dodatkową puszkę w której to wszystko jest połączone?
  • e-miernikie-mierniki
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    jaszolasz16 napisał:
    Obie są załączane z dwóch różnych miejsc i w tym celu, ktoś zamontował wyłącznik schodowy i wyłącznik krzyżowy.

    Powinny być zainstalowane dwa wyłączniki schodowe. Wyłączniki schodowe + krzyżowe stosuje się wtedy, gdy załączamy obwód z trzech lub więcej miejsc. Schematów jest mnóstwo, proszę skorzystać z wyszukiwarki.
  • Poziom 43  
    jaszolasz16 napisał:
    Witam serdecznie i potrzebuje pomocy fachowców

    Z załączonego rysunku, to faktycznie takiej pomocy potrzebujesz i musisz wezwać elektryka na miejsce "przestępstwa"
    Zabronione jest używanie przewodu o barwie żółto zielonej do innych celów niż jako przewód PE. Z rysunku wynika że ktoś wykorzystał to do innych celów (z braku przewodu pięcio-żyłowego).
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 9  
    Rozumiem to, że powinny być zamontowane dwa wyłączniki schodowe i wiem jak się je podłącza. Nie to jest źródłem problemu.
    Chodzi o to, że wcześniej instalacja działała na tych wyłącznikach bez problemu, lecz coś się popsuło i już nie działa a ja nie mogę znaleźć źródła problemu. Instalacja jest wtynkowa więc nie wchodzi w grę położenie nowych wyłączników i połączenie tego.
    Chciałbym przy okazji dowiedzieć się jak było zrealizowane to połączenie skoro działało, i czy faktycznie tak jak ja myślę brakuje gdzieś jednej puszki, którą ktoś zamurował ?

    kokapetyl nie miej mi za złe ale myślę, że czepianie się kolorów przewodów nic nie wniesie do rozwiązania problemu :)
  • Poziom 43  
    jaszolasz16 napisał:
    myślę, że czepianie się kolorów przewodów nic nie w niesie do rozwiązania problemu

    Takie są przepisy i nic tego nie zmieni (jak na razie)
    jaszolasz16 napisał:
    lecz coś się popsuło i już nie działa

    Żaden z łączników nie reaguje ?
    Żarówki sprawne?
    Zasilanie dochodzi ?
    Jak mamy odpowiedzieć skoro nie znamy szczegółów.
    Sama instalacja może być z puszkami montażowymi jak i bez nich.
    Należy ustalić, czy zasilanie dochodzi do jednego z łącznika.
  • Poziom 9  
    Dzięki kokapetyl faktycznie podałem mało informacji, pewnie liczyłem na to że ktoś wyjaśni mi jak to powinno być prawidłowo połączone a do źródła problemu sam dojdę. Faktycznie będzie lepiej jak podam szczegóły i wspólnie poszukamy rozwiązania:

    Żaden wyłącznik nie reaguje
    Żarówki sprawne - brak zasilania w obu lampach
    Zasilanie dochodzi przewodem L na schemacie do wyłącznika schodowego
    Na wyłączniku krzyżowym też dochodzi zasilanie na przewód niebieski albo czarny ( w zależności od położenia wyłącznika schodowego)
  • Poziom 43  
    jaszolasz16 napisał:
    są załączane z dwóch różnych miejsc i w tym celu, ktoś zamontował wyłącznik schodowy i wyłącznik krzyżowy

    Jak już kolega Akrzy74 wspomniał, dla mnie też brakuje trzeciego punktu włączania.
    jaszolasz16 napisał:
    liczyłem na to że ktoś wyjaśni mi jak to powinno być prawidłowo połączone a do źródła problemu sam dojdę

    Tego jest pełno w sieci.
    Jednak Twoje połączenie jest unikatowe, albo źle to narysowałeś.,
    Skoro na łączniku krzyżowym podawana jest faza (w zależności od łącznika schodowego) na niebieski, lub czarny, to co jest na tych nieszczęsnych dwóch żółto zielonych
  • Pomocny post
    Moderator - Elektryka
    jaszolasz16 napisał:
    Na wyłączniku krzyżowym też dochodzi zasilanie na przewód niebieski albo czarny ( w zależności od położenia wyłącznika schodowego)

    No to już wiesz, że musi być dodatkowa puszka - schodowy podaje napięcie na niebieski albo zielono-żóty (sic!) a na krzyżowy przychodzi niebieskim i czarnym.
    Sprawdź czy na krzyżowym pojawia się napięcie na zaciskach 1 i 3. Jeśli tak, to szukaj puszki.

    @kokapetyl
    Może być gdzieś ukryta puszka pod drugi schodowy, gdzie jeden z korespondencyjnych i lampowy są zwarte "na stałe". Tam też mogły się rozewrzeć i układ przestał działać.
  • Poziom 43  
    zbich70 napisał:
    Może być gdzieś ukryta puszka pod drugi schodowy, gdzie jeden z korespondencyjnych i lampowy są zwarte "na stałe". Tam też mogły się rozewrzeć i układ przestał działać.

    Oczywiście, zgadzam się, ale jak to połączyć ?(kolorami, jakie podał autor) pierwszy schodowy z krzyżowym, za diabła mi to nie pasuje, chyba że, to już za późna pora dla mnie. :D może po drodze są dziwnie krzyżówki tych przewodów ?.
  • Moderator - Elektryka
    kokapetyl napisał:
    ale jak to połączyć ?

    Przecież to jest połączone i działało. Tylko się zepsuło ;)

    Sam kiedyś coś podobnego przerabiałem. Długi korytarz z dwoma schodowymi i dwoma krzyżowymi został zamurowany w 1/4 długości i jeden schodowy został za ścianą. Murarz się nie szczypał, zdemontował a dwa przewody skręcił na knypa, zawinął taśmą i zachlapał zaprawą. No i po roku czy dwóch upaliło się... ;)
  • Poziom 9  
    Dzięki koledzy za zainteresowanie tematem.

    Też od razu postawiłem na dodatkową ukrytą puszkę, ale za pierona nie mogłem znaleźć. Nawet próbowałem poszukać miernikiem do wykrywania przewodów idąc od wyłącznika, albo od lampy ale z mizernym skutkiem...:(

    kokapetyl narysowałem dokładnie tak jak jest w rzeczywistości, na nieszczęsnych żółto zielonych( zaciski 1 i 3) są normalnie fazy w zależności od położenia krzyżowego, czyli krzyżowy jest normalnie podłączony.

    A z tym ukrytym schodowym to ciekawa opcja, nie wpadłem na to.

    Czyli wygląda na to, że lepiej będzie wykonać na szybko natynkową instalację w dwoma schodowymi niż bawić się w szukanie nieszczęsnego połączenia...:(
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    jaszolasz16 napisał:
    Czyli wygląda na to, że lepiej będzie wykonać na szybko natynkową instalację w dwoma schodowymi niż bawić się w szukanie nieszczęsnego połączenia..

    Z tym szukaniem to faktycznie może być problem, chociaż można się postarać o poszukanie dokąd idą przewody od żarówek (jeden przewód to będzie "N", a dokąd idzie ten drugi ? teoretycznie powinien iść do (niby tego ukrytego łącznika).
    Jednak jak się zdecydujesz na nową nad tynkową instalację, to musisz zastosować przewód minimum czterożyłowy (pomiędzy łącznikami schodowymi), aby nie było problemów z tym żółto-zielonym.
  • Poziom 9  
    W takim razie poświęcę jeszcze trochę czasu na szukanie, ale jeśli nadal nic z tego to faktycznie zakładam nową instalację i oczywiście użyję przewodu 4 żyłowego zgodnie z przepisami. Innego wyjścia z tej sytuacji nie widzę.

    Dzięki Panowie, temat do zamknięcia.
  • Poziom 43  
    jaszolasz16 napisał:
    temat do zamknięcia.

    Jeszcze nie został zamknięty, to mogę dołożyć jeszcze słowo. Przewód o którym pisałem czterożyłowy wystarczy jeśli do jednego łącznika schodowego będzie doprowadzona faza, a do drugiego łącznika lampa. Jeśli natomiast lampa i faza będzie pasowała do jednego łącznika, wówczas potrzebny jest przewód pięciożyłowy.
    Wspominam o tym, bo jak kupisz czterożyłowy, a zasilanie i lampa wypadnie przy jednym z tych łączników to może być znowu problem z połączeniem wszystkiego.
    Pozdrawiam.

    Jeśli faktycznie chcesz zamknąć temat, to masz taki przycisk "rozwiązano" i trzeba z niego skorzystać.