Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sirius 32 - zamiennik do swapu flash

marekfl 21 Dec 2016 21:05 3267 10
Texa Poland
  • #1
    marekfl
    Level 11  
    Witam serdecznie

    Znajomy podrzucił mi kilka dni temu sterownik j/w Sirius 32. wymontowany z jego Laguny IphII 1,6 16V przez warsztat w jego okolicy, Stwierdzili brak iskry na 2 i 3 garczku wzięli się za rozbieranie tego ale poddali próbując wyrwać spalony "tranzystor" znajomy przywiózł do mnie.

    Nie mam przykrywki zewnętrznej z numerem części spece z warsztatu mają mu ją odnaleźć pewnie wkrótce mi podrzuci.

    Sirius 32 - zamiennik do swapu flash Sirius 32 - zamiennik do swapu flash Sirius 32 - zamiennik do swapu flash

    Sytuacja o tyle dramatyczna że grzali pewnie jakaś kolbo albo transformatorówką nie mówiąc już ze uszkodzone pole bramki (wogóle go nie ma wraz z rezystorem SMD 102) to chyba próbowali podważyć obudowęi oderwali kawał druku.

    Próbowałem to jakoś ratować izolować warstwy.
    Sirius 32 - zamiennik do swapu flash


    Na próbę wsadziłem 10NB37LZ dziś autko dojechało do mnie laweta po zamontowaniu sterownika w aucie okazało się że o dziwo żyje pali na wszystkie garczki jednak po gwałtownym przygazowaniu nie jest w stanie wejść ponownie na obroty. Po ponownym dodaniu gazu silnik gaśnie, dławi się.

    Natomiast jeśli nie przekroczę 2 tys rpm autko pracuje nawet można jeżdzić. Po ponownym odpaleniu znowu jest dobrze do chwili mocniejszego przygazowania. Podejrzewam uszkodzenia w druku, może jakieś przebicie przy większym przepływie prądu.


    Posiadam podobny sterownik Sirius 32 S110030054 A który pozostał mi ze Scenika anglika którego kiedyś miałem na części.



    wewnętrznie wygląda tak samo. Być może jutro będę miał dekielek z tego oryginalnego to porównam numery ale czy to będzie miało jakieś znaczenia w przypadku tego samego silnika.

    Sirius 32 - zamiennik do swapu flash

    Zastanawiam się czy nie najprościej było by przerzucić eeprom i darować sobie dodatkowa robotę z łataniem jego sterownika.
  • Texa Poland
  • Texa Poland
  • #3
    damdam

    Level 34  
    trudno się odkleja dziada od płyty.
  • #4
    grala1
    VAG group specialist
    Nie eeprom tylko flash - najdłuższy scalak na płycie.
    Ten sterownik ze zdjęcia jest bez CANa, ten nowy też musi być bez CANa.
    Czy jest CAN czy go nie ma to można rozpoznać po tym czy jest trzeci układ w obudowie SO8 w lewym górnym rogu na ostatnim zdjęciu.
  • #5
    marekfl
    Level 11  
    Oba są na pewno bez can. Czyli nie muszę już się zastanawiać nad numerami i spać spokojnie ;-)

    Przerzuciłem 29F200 (to faktycznie flash )-

    I faktycznie dłuuuugie grzanie - ta aluminiowa płytka doskonale odbiera ciepło

    heheh zawsze mi się wydaje ze się przegrzeje.

    No nic jutro wieczorem podłącze się i sprawdzimy czy pacjent żyje.
  • #6
    marekfl
    Level 11  
    Mam orginalna pokrywne.
    Sirius 32 S110030040 B
    koncowka numeru inna ale fizycznie wyglada tak samo. Zreszta wczoraj przelutowalem 29f....po swietach wroce do tematu. Mam tylko nadzieje ze nie mordowalem sie z flashem nadaremnie
  • #7
    Pawel wawa
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Odpali, przy wymianie konieczne jest doświadczenie i zdecydowanie. Nie tak łatwo przegrzać jak się wie, co się robi. Nie majtaj za bardzo folią bo one tego nie lubią. Będziesz potem by passy na złącze robił.
  • #8
    marekfl
    Level 11  
    Sprawa zakończyła się tak:

    po swapie Flash'a do sterownika S110030054 A - nie odpalił wcale. Brak zasilania na pin 66 nie wychodzi sterowanie na pin 39.

    Błędów brak - dioda gaśnie na komputerze immo nie blokuje.

    Trafiłem za 100 w okolicy sterownik o takich samych numerach - Flash ponownie "cut & paste" i pali od strzała.

    Zastanawiam się czy ten sterownik mam uwalony czy to sprawa niezgodności numeru - ale fizycznie wyglądają dokładnie tak samo.
  • #9
    majster-d1
    Level 12  
    Mam ten sam przypadek, lecz ster. silnika w środku bez skazy. To mój prywatny, ale męczę się z nim już trochę. Zaczynało się niewinnie jakby cewka, po wymianie było lepiej. Jednak po niedługim czasie zaczęło nieźle broić. Trzepotanie licznikami, gaśnięcie i szarpania podczas jazdy i przy deptaniu po gazie, w parametrach cały czas wywala 2-gi wypadanie zapłonu. Mechanicznie OK elektrykę pod bezpiecznikami wszystkie wtyczki wycięte i polutowane na stałe - było trochę zielono i po tym liczniki przestały trzepotać. Przy podpiętym CDIEfie na zapalonym silniku cały czas cdif popiskuje - czyli zakłócenia nieźle sieje. Cewki podmieniane-bez efektu. Na zgaszonym silniku i wł zapłonie tylko na zimnym silniku delikatnie słychać zawór na zbiorniku z węglem , a zasilany jest tak samo jak wtryski po przekaźniku, ale mase podaje PWM-mem . Raczej już został mi tylko ster do wymiany. Aaa imo usunięte i wlutowany emulator.
  • #10
    marekfl
    Level 11  
    Jak ci na jednym wypada to raczej nie sprawa komputera, w sterowniku są dwie końcówki które sterują każdy dwoma cylindrami jak dobrze pamiętam ten sterownik,

    Wiec 2 strzela razem z 4 (możesz nawet przewody miedzy cewkami zamienić jak ci starczą). Skoro u ciebie masz błąd tylko na 2 to sprawdź wszystko co do tego cylindra się tyczy łącznie z mechaniczną sprawa pomiarem kompresji bo może pierścień strzelił albo zawór nie domyka też będzie wypadanie zapłonu

    Dodano po 6 [minuty]:

    JA to raz w jakiem F4RT miałem problem z wtyczkami przy cewkach sprawdź dobrze kabelki i przedzwoń do komputera no i jak było w Siriusie już grzebane to sprawdź jeszcze przejście z pinu przez taśme do tranzystora bo tam lubi pęknąć ;-)

    Dodano po 1 [minuty]:

    w razie czego zrób ByPass :-)

    a np. tutaj masz PINOUT i schemacik w razie jak byś nie znalazł ;-)

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3303579.html

    Dodano po 2 [minuty]:

    o i widzę że źle Ci powiedziałem z tymi cylindrami 2 strzela z 3 razem ;-)
  • #11
    majster-d1
    Level 12  
    W końcu zmęczyłam mego dziada. namęczyłem się trochę ,ale w końcu jeździ jak powinien. Temat skończył się moim niezłym wku....niem bo ostatecznie temat załatwiła wymiana wszystkich 4-rech cewek. Pewnie się zaraz rozhulają głosy, że co że cztery? to niemożliwe?!. Tak też do tego podchodziłem i po kolei od najprostszych spraw pomiary, lutowanie, w końcu przekładka całej wiązki silnikowej, bo piny we wtyczce sterownika po kolei odmawiały posłuszeństwa. I tak już po wymianie sterownika, któremu wiecznie coś nie pasowało, ostatnia próba drogowa mnie dobiła. I ze względu na to że miałem już wszystkie możliwości wyeliminowane wymieniałem po kolei cewki. I tak czym więcej nowych tym autko lepiej wkręcało się na obroty. Jak założyłem ostatnią, eureka autko naprawione. Jak długo mam warsztat i ile set renówek i nie tylko, przez niego przejechało, nie miałem takiej sytuacji. Znajomy stary dobry elektryk , który również trochę z ciekawości mi przy nim podpowiadał i próbował swoich doświadczeń również zrobił oczy po naprawie. Prawdopodobnie awaria jednej z cewek , a że są zasilane szeregowo, spowodowała uszkodzenie reszty. Mało tego , zakłócenia były tak duże że padł mi licznik i prawdopodobnie od tego wcześniej wysypało mi IMMO. Tak więc znów nowe doświadczenia życiowe i najlepiej wyszło, że na swoim wozidle i klient telefonem nie ponaglał, bo bym go z tym autem na pewno pogonił.
    Dzięki za sugestie, temat rozwiązany.