Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen c5 x7 - Kierownica nie odbija w jedna strone

24 Gru 2016 07:36 2742 24
  • Poziom 16  
    Witam! Pacjent to citroen c5 z 2008 roku 2.0 hdi. Problemem jest to, że po skręcie w lewo kierownica nie odbija z powrotem do jazdy wprost. Przy szybszym pokonywaniu zakrętów coś tam odbija ale to jednak nie jest to. Natomiast po skręcie w prawo wydaje się że wszystko jest ok. Wcześniej zauważyłem, że czasami przy hamowaniu auto sciagalo w lewą stronę, ale nie zawsze. Ponadto wydaje mi się że kręcąc kierownicą w lewą stronę kręci się wyczuwalnie lżej niż w prawa. Wspomaganie działa, nawet wydaje mi się że za dobrze, bo bardzo lekko. Wcześniej czasami jak parkowalem to manewrujac w miejscu lub lekko się tocząc kręcąc kierownicą słyszałem takie sukniecie , pukniecie, nawet dźwięk taki jakby coś przeskoczylo, teraz tego nie ma.
    Do tej pory sprawdzono na dwóch stacjach aby potwierdzić diagnozę : zero luzów, wszystko ok, zbieżność ok, amortyzatory ok (auto ze zwykłym sprężynowym zawieszeniem) , płyn do wspomagania ok, zero wycieków, siła hamowania równa, auto na lewarku z uniesionym przodem , wszystko ładnie , lekko skręca, płynnie. Dzwoniłem do zakładu zajmującego się regeneracja maglownic, raczej wykluczają usterkę po opisie zachowania auta. Może ktoś miał podobny problem, lub gdzie zajrzeć. Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Uszkodzone górne mocowanie z łożyskiem lub spręźyna może być.
  • Poziom 16  
    Nie znam się na tym ale diagnosta mówił ze zbieżność jest ok , coś mówił ze lekko w minusie ma być, mówił też ze pochylenie koła właściwe, czy to się nazywa geometria, miał sprawdzić dlaczego tak się dzieje. Na postoju też wspomaganie w lewą stronę działa wyczuwalnie lżej niż w prawą., no i nie słychać tego pukniecia co było wcześniej. A może jakiś krzyzak czy przegub na kolumnie? Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    Bo wszystko jest w porządku, żadnych luzów, nic nie stwierdzono i to w dwóch stacjach diagnostycznych , dla pewności. Została maglownica i ewentualnie kolumna kierownicza do sprawdzenia.
    Nikt nie wymaga wróżenia z fusów, ale być może ktoś miał podobny problem i nakieruje co można sprawdzić. Wiem, że te objawy mogą powodować rozne ustręki ale może jakiś trop.
    Tak nie znam się na zawilosciach geometri wiec z tym pojechałem na 2 stacje i zapewniam Cię georgesgr , że za nim przystąpiono do sprawdzenia zawieszenie dokładnie sprawdzono stan zawieszenia i skoro dwóch fachowcow mówi to samo wiec dla mnie jest to w porządku i wcale nie musze się znać na tym ile stopni, jaki kat pochylenia itp , za to zapłaciłem tym co się znają na tym. Teraz zostaje wizyta u fachowca od maglownic .
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    Wszystko w porządku, sam nie mam warunków, brak garażu czy kanału, tylko wiesz jakie u nas są realia, wymienia Ci pół samochodu i powiedzą, że tyle rzeczy było uszkodzonych, bo kto zapłaci za to co mechanik nie trafi? Juz tak miałem, a ostatnio ojciec podobnie z vectra, wymienione przewody, świece, czujnik wału a okazało się że padnięty sterownik. I co pójść z tym do sądu czy szarpać się z mechanikiem? Dla tego chce mniej więcej ustalić co to może być tak aby nie mieć wymienionego pół samochodu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    A ja myślę że jesteś odrealniony i to bardzo. Auto zostawiłem w ASO , miałybyc wymienione świece i owszem były wymienione tylko na fakturze, szkoda że w rzeczywistości zostały wymienione tylko po awanturze gdy stwierdziłem ze nikt nawet maski nie otworzył chyba. Kiedyś w mk1 nie działała mi szyba od kierowcy, w czasie deszczu otwierała się do połowy - po ostrej diagnozie w ASO citroen przez tych tak wychwalanych przez Ciebie fachowców diagnoza - wymiana serwomechanizmu podnoszenia szyby i jeszcze pół drzwi , wycena 2,5k płn, dobrze że się wstrzymałem i dzięki forum citroen okazało się , że były rozprogramowane - koszt zero złotych, Znajomy w innym ASO innej marki miałabyś wykonana obsługa - nawet filtra oleju nie chciało mi się przetrzeć.
    Zanim zarzucisz komuś nie kompetencje to trochę się urealnij i poczytaj na forum ile ludzie płacą i jaka jest jakość obsługi w tych Twoich wychwalanych wiecznie ASO i skuteczność diagnozy. Po za tym nic nie wiesz o aucie a już twierdzisz ze pół samochodu do wymiany, - to tez świadczy o Twojej kompetencji i jak Ty tak pracujesz ze zlecasz swoim klientom lub petentów takie usługi to tez chyba .... Zresztą często czytam Twoje posty i przeważnie poza dostępem do schematów wielokrotnie to co mówiłeś nie sprawdzaoł się w rzeczywistosci.
    To forum jest po to aby coś jednak sobie pomagać, omawiać przypadki, Twoje rady typu jedz do mechanika, do ASO itp to równie dobrze może napisać 8 letni chłopiec.
    Za nim zarzucisz komuś jak pracuje lub nie kompetencje , stan przed lustrem i spojrzy zobacz kto przed nim stoi , bo to juz niedaleko brakuje do boskości. Bez urazy, bo w większości postów wysyłasz do warsztatów, ASO i powinieneś dobrze wiedzieć , że my w Polsce wiemy gdzie można naprawiać auta i nie trzeba nas uświadamiać, w tym temacie. Na zachodzie też istnieją podobne fora i tez ludzie okazuje się , że wcale nie jeżdżą do ASO, że też naprawiają w garażach, pod domem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    mariank32 napisał:
    A ja myślę że jesteś odrealniony i to bardzo. Auto zostawiłem w ASO , miałybyc wymienione świece i owszem były wymienione tylko na fakturze, szkoda że w rzeczywistości zostały wymienione tylko po awanturze gdy stwierdziłem ze nikt nawet maski nie otworzył chyba. Kiedyś w mk1 nie działała mi szyba od kierowcy, w czasie deszczu otwierała się do połowy - po ostrej diagnozie w ASO citroen przez tych tak wychwalanych przez Ciebie fachowców diagnoza - wymiana serwomechanizmu podnoszenia szyby i jeszcze pół drzwi , wycena 2,5k płn, dobrze że się wstrzymałem i dzięki forum citroen okazało się , że były rozprogramowane - koszt zero złotych, Znajomy w innym ASO innej marki miałabyś wykonana obsługa - nawet filtra oleju nie chciało mi się przetrzeć.
    Zanim zarzucisz komuś nie kompetencje to trochę się urealnij i poczytaj na forum ile ludzie płacą i jaka jest jakość obsługi w tych Twoich wychwalanych wiecznie ASO i skuteczność diagnozy. Po za tym nic nie wiesz o aucie a już twierdzisz ze pół samochodu do wymiany, - to tez świadczy o Twojej kompetencji i jak Ty tak pracujesz ze zlecasz swoim klientom lub petentów takie usługi to tez chyba .... Zresztą często czytam Twoje posty i przeważnie poza dostępem do schematów wielokrotnie to co mówiłeś nie sprawdzaoł się w rzeczywistosci.
    To forum jest po to aby coś jednak sobie pomagać, omawiać przypadki, Twoje rady typu jedz do mechanika, do ASO itp to równie dobrze może napisać 8 letni chłopiec.
    Za nim zarzucisz komuś jak pracuje lub nie kompetencje , stan przed lustrem i spojrzy zobacz kto przed nim stoi , bo to juz niedaleko brakuje do boskości. Bez urazy, bo w większości postów wysyłasz do warsztatów, ASO i powinieneś dobrze wiedzieć , że my w Polsce wiemy gdzie można naprawiać auta i nie trzeba nas uświadamiać, w tym temacie. Na zachodzie też istnieją podobne fora i tez ludzie okazuje się , że wcale nie jeżdżą do ASO, że też naprawiają w garażach, pod domem.

    Już widzę jak pod domem robisz wymianę uszczelki, alternatora lub coś innego. Mechanicy mają doświadczenie, sprzęt i odpowiednią wiedzę (chociaż fakt nie wszyscy). Jak ja pojechałem do warsztatu dostałem kosztorys, darmową diagnozę, i ceny bardzo atrakcyjne (np. wymiana uszczelki pod zaworami została wyceniona na 15zł netto + koszt uszczelki). Nie wszystkie warsztaty są złem wcielonym, mimo, że po naprawie usterka wróciła warsztat naprawił ją za darmo, zapłaciłem tylko za część. Mało tego po każdej naprawie auto jest odkurzone w środku i umyte. Nawet niech koszt usług w warsztacie będzie trochę wyższy niż u znajomego mechanika, takie osoby jeżdżą na szkolenia, mają ubezpieczony warsztat, wystawiają fakturę VAT/imienną itd (dostałem na usługę rok gwarancji, a na części tyle ile daje producent, lub więcej np. pompa meyle - 4 lata gwarancji). Każda część wymieniona na fakturze, więc gdy coś się zepsuję, jadę ze spokojem do nich, niech oni się martwią;). Dla mnie bardzo ważne było to, że dali mi do zrozumienia, że nawet nie bawią się w jakieś zamienniki nie wiadomego pochodzenia np. pompa wody kraft czy europump, bo NIE CHCĄ mieć reklamacji (chyba że klient kupi i dostarczy na swoją odpowiedzialność), nawet gdy uszczelniali mi miskę olejową zastosowali silikon marki reinz a nie np. K2. I co teraz powiesz? Geometrie też zrobisz przed domem? Znajomy mechanik naprawiał mi auto, brak rachunku za części/usługę, ceny bardzo podobne jak w wymienionym warsztacie. Wszystko zależy od punktu widzenia. Sam chciałem wymienić teraz w golfie mk4 1.6 świece oraz przewody. Dwie świece są za kolektorem, auto jest z LPG i dostęp jest mocno utrudniony, jakoś wymiana tego w deszczu przed domem jakoś mi się nie widzi. Pojadę do mechanika czy warsztatu, zrobią to bez problemu a ja będę miał pewność że wszystko jest OK. Ale to tylko moje zdanie. Faktycznie, może napisz wątek na forum citroena, tam wywróżą Ci z fusów co może być nie tak z Twoim autem. Wiele rzeczy można zrobić samemu, ale jeszcze więcej musi zrobić warsztat;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    georgesgr napisał:
    Widze, ze sa jednak w Polsce ludzie, ktorzy zrozumieli, jak ten system dziala...

    Dziękuję;). A najprostszym przykładem jest wymiana żarówki w lampie, i tak trzeba jechać do warsztatu na ustawienie świateł, czy po wymianie końcówek drążków jechać na geometrie;). I co w takim wypadku? Na forum też Ci napiszemy jak zrobić geometrie przed domem?;)
  • Warunkowo odblokowany
    Eidems napisał:
    Dziękuję;). A najprostszym przykładem jest wymiana żarówki w lampie, i tak trzeba jechać do warsztatu na ustawienie świateł,
    Ciekawa teoria. Śledzę ten wątek bo mam podobny problem. Tylko z C5 MK1 2001 Hydro. Jak na razie widać, to po autorze jeździcie jak po burej suce. Sam mam złe doświadczenia z autoryzowanymi serwisami. W piątek auto będzie u gościa od którego "autoryzowane" serwisy mogłyby się uczyć. Robi tylko te nieszczęsne "francuzy". I nie kasuje za wymianę połowy auta. Jak ktoś dba o auto to nie ma z nim większych problemów. A jak ktoś auto olewa to później jest narzekanie, że "francuzy" to g....
  • Poziom 29  
    maurycy123 napisał:
    Eidems napisał:
    Dziękuję;). A najprostszym przykładem jest wymiana żarówki w lampie, i tak trzeba jechać do warsztatu na ustawienie świateł,
    Ciekawa teoria. Śledzę ten wątek bo mam podobny problem. Tylko z C5 MK1 2001 Hydro. Jak na razie widać, to po autorze jeździcie jak po burej suce. Sam mam złe doświadczenia z autoryzowanymi serwisami. W piątek auto będzie u gościa od którego "autoryzowane" serwisy mogłyby się uczyć. Robi tylko te nieszczęsne "francuzy". I nie kasuje za wymianę połowy auta. Jak ktoś dba o auto to nie ma z nim większych problemów. A jak ktoś auto olewa to później jest narzekanie, że "francuzy" to g....

    Tak ale Ty potrafisz pojechać do kogokolwiek a nie siedzisz i wróżysz;). Zgodzę się z Tobą, ASO po prostu robi wycenę części i je wymienia, często nawet nie próbując naprawić czegokolwiek - od razu wymiana. Dlatego z ASO trzeba uważać, ale również niektóre usługi u nich są tańsze niż w warsztatach. Życzę powodzenia w naprawię auta;)
  • Warunkowo odblokowany
    Eidems napisał:
    Tak ale Ty potrafisz pojechać do kogokolwiek a nie siedzisz i wróżysz;).
    Nie przesadzajmy. Każdy facet "oczywiście nie dotyczy tych w rurkach i z miejscem na pampersa" powinien podstawowe rzeczy w aucie naprawić (wymienić) sam. Klocki, tarcze.

    Eidems napisał:
    Zgodzę się z Tobą, ASO po prostu robi wycenę części i je wymienia,
    ASO ma swojego pracownika, kierownika, właściciela i każdy musi zarobić.

    Eidems napisał:
    Życzę powodzenia w naprawię auta;)
    Nie dziękuję, aby nie zapeszyć ;-)

    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    Większość uważa, że to coś złego samemu pomajsterkować przy aucie. Georgesgr na pewno nie kwestionuję Twojej wiedzy, bo na temat aut z grupy PSA masz bardzo dużą.
    Większość krytykujących tutaj osób, nie znając mnie wysuwa daleko idące wnioski. Otóż ja dbam o autko , nie wyobrażam sobie wymienić żarówki i nie pojechać na kontrolę/regulację - bo samemu mnie wkurza multum jeżdżących i oślepiających mnie aut. Minimum raz w roku mam to sprawdzone podczas przeglądu oraz oczywiście za każdym razem gdy jest jakaś ingerencja w lampy. Nie wyobrażam sobie po jakiejkolwiek interwencji w układzie zawieszenia nie zrobić zbieżności, a przynajmniej sprawdzić - szkoda mi opon oraz tego jak auto może się zachować na drodze w najmniej przewidzianej sytuacji.
    Mylicie się też, że szkoda mi wydać pieniądze na naprawę - bo jak tu ktoś słusznie zauważył mogę zapłacić za wymianę pół auta.
    Nie widzę nic złego w tym że samemu chcę zdiagnozować problem - oczekiwałem bardziej rad typu weź pojedź tam sprawdź to, zobacz to a to, może to a to itd.
    Nie widzę także niczego złego w tym, ze szukam i pytam.
    Weźmy przykład - koszt przekładni w ASO - ponad 4000 pln + robocizna około 900PLN i jeszcze jakieś części - ta sama przekładnia w niezależnym sklepie - 1950 PLN - robocizna 300 PLN + Geometria 120 PLN - efekt końcowy jest ten sam, natomiast nie wydane pieniądze można wydać na autko i jego obsługę.
    Wymieniałem teraz rozrząd , oraz przez puszczający uszczelniacz wymieniałem sprzęgło , bo olej powodował, że czasami na najwyższych biegach lekko się ślizgało. Wymieniłem komplet z dwumasą , pomimo że była dobra - oczywiście zrobiłem to poza ASO - ASO koszt 1500 PLN (mówimy o samym rozrządzie), 700 PLN w niezależnym warsztacie - Rolki INA, pasek DAYCO - czyli to co w serwisie. Za resztę spokojnie zmieniłem napinacz paska osprzętu itp.. Ale mniejsza o to - to tylko zobrazowanie sytuacji.
    Wracając do problemu z tego wątku to w aucie nie ma żadnych luzów - sprawdzono geometrię w ASO Citroen i aby się upewnić w niezależnym warsztacie powtórzyłem. Jakie wnioski? Nie wiem gdzie zrobiono lepiej ale wyniki są prawie takie same - wszystko poprawnie. Niezależny warsztat chyba bardziej przyłożył się do pracy, sprawdzono stan paliwa, robiono pomiary z obciążnikami (wkładano na miejsca w kabinie, do bagażnika - czego w ASO nie zrobiono) - żadnych zastrzeżeń. Moim zdaniem 1:0 dla niezależnego.
    Prawdopodobnie uszkodzona jest maglownica. Z tego co dowiedziałem się to w c5 X7 do 2011r były problemy z maglownicami, z wyciekami - u mnie wycieków brak.
    Diagnoza z ASO jest na piśmie - do wymiany maglownica i ku temu się też raczej skłaniam. Zreszta tam gdzie byłem też taka jest diagnoza.
    Reasumując nie widzę nic złego w tym, że ktoś stara się samemu coś zrobić, jeśli ma warunki i możliwości to należy raczej wspierać . Poza tym, że wykorzysta swoją wiedzę, umiejętności na pewno też nabędzie nowych doświadczeń. Oczywiście też istnieje kwestia finansowa - jest po prostu taniej. - co widać na przykładzie , który podałem wyżej . Na pewno nie ma co się bać ASO - warto pytać.
    Jak zakończyła się sprawa dam znać po wymianie przekładni .
    Pozdrawiam
    PS. georgesgr pewnie miałeś rację, że to ten zawór - jest to do sprawdzenia ale poza ASO - ASO co najwyżej też może zdemontować i wysłać do niezależnego warsztatu do sprawdzenia przekładnię. Po za tym ASO też sprzedaje regenerowane części - przekładnie też mają - oczywiście prowizja i narzut czyni ją 2 razy droższą niż na wolnym rynku i jest po regeneracji w tym samym punkcie - pytałem gdzie wysyłają.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    Eidems napisał:
    georgesgr napisał:
    Widze, ze sa jednak w Polsce ludzie, ktorzy zrozumieli, jak ten system dziala...

    Dziękuję;). A najprostszym przykładem jest wymiana żarówki w lampie, i tak trzeba jechać do warsztatu na ustawienie świateł, czy po wymianie końcówek drążków jechać na geometrie;). I co w takim wypadku? Na forum też Ci napiszemy jak zrobić geometrie przed domem?;)

    A kolega to wszystkie rozumy pozjadal. Nie prosiłem tutaj o radę co się z Twoim golfem stalo ani gdzie jeździsz. Po co wokół zabierasz głos w dyskusji w które temaciej masz zerową wiedzę i nic konkretnego do powiedzenia.
    Po za tym jesteś niekonsekwentny, piszesz ze masz gwarancję a linijkę niżej że jednak za powtórną jej wymianę znowu za uszczelkę zapłaciłeś. Szanujący się warsztat zrobiłby Ci to za free tym bardziej, że koszt tej uszczelki to tyle co parę jabłek na targu.
    Nie zabieraj głosu w dyskusji, w której nie masz nic do powiedzenia merytorycznego, bo nie wiemy czy chciałeś się pochwalić czy nam zaimponować, że z każdą pierdola lecisz do warsztatu.
    No cóż jak napisał kolega wyżej są faceci i są tez tacy co chodzą w "rurkach",

    Dodano po 12 [minuty]:

    maurycy123 napisał:
    Eidems napisał:
    Dziękuję;). A najprostszym przykładem jest wymiana żarówki w lampie, i tak trzeba jechać do warsztatu na ustawienie świateł,
    Ciekawa teoria. Śledzę ten wątek bo mam podobny problem. Tylko z C5 MK1 2001 Hydro. Jak na razie widać, to po autorze jeździcie jak po burej suce. Sam mam złe doświadczenia z autoryzowanymi serwisami. W piątek auto będzie u gościa od którego "autoryzowane" serwisy mogłyby się uczyć. Robi tylko te nieszczęsne "francuzy". I nie kasuje za wymianę połowy auta. Jak ktoś dba o auto to nie ma z nim większych problemów. A jak ktoś auto olewa to później jest narzekanie, że "francuzy" to g....

    Ja od ponad 20 lat użytkuje Citroen obecnie posiadam C4, C5 i C8 i złego słowa na nie nie powiem. Obsługa zrobiona na czas, materiały dedykowane przez producenta i jeżdżę.
    Mogę Ci tylko doradzić, pojedz na geometrie z prawdziwego zdarzenia i będziesz wszystko wiedział - gdy tam jest coś nie tak to auto może naprawdę zachowywać się nieprzewudzialnie. Od tego powinieneś zacząć.
    Też znam takiego gościa, co cytryny robi z zamkniętymi oczami , solidnie i fachowo.:)
  • Warunkowo odblokowany
    mariank32 napisał:
    Mogę Ci tylko doradzić, pojedz na geometrie z prawdziwego zdarzenia i będziesz wszystko wiedział
    Byłem. Większych problemów z trakcją nie miałem. Auto nie ściągało ani nie zdzierało opon. Zmieniono jeden parametr z -3,5 stopnia na -1,5 stopnia (nie pytajcie jaki bo się na tym nie znam). W każdym razie po wymianie opon i sprawdzeniu geometrii auto zachowuje się inaczej. Jak skręcę koła na postoju to po ruszeniu nadał same się nie prostują. Ale wystarczy delikatnie ruszyć kierownicą i się prostują. Brak efektu "zrywania" kierownicy który był wcześniej. Jeżeli poruszam się powoli i skręcę koła maksymalnie w lewo to kierownica sama wraca. Będę to obserwował. Wydaje mi się, że jeszcze nie jest tak jak powinno być. Zwłaszcza, że przed pojawieniem się tego problemu przez pół roku od kupna auta nie miałem takich problemów. Niestety nie poruszałem się inną C5 więc nie mam porównania. Codziennie poruszam się wieloma autami. Prywatnymi i służbowymi. W żadnym nie miałem takich problemów. Też podejrzewam maglownice.
  • Poziom 43  
    Po ostatnim poście wniosek mam taki że na siłę szukasz już problemu