Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Suzuki Swift 1.0 GL 2003. - Nie odpala.

grzegorz żabicki 26 Gru 2016 19:26 615 7
  • #1 26 Gru 2016 19:26
    grzegorz żabicki
    Poziom 7  

    Witam. Mam problem z odpaleniem Swifta 1.0 gaźnik 2003. Cewka + moduł dobre, sprawdzałem na innym Swifcie. Do cewki dochodzi prąd, sprawdzałem miernikiem, a z cewki już nie, sprawdzałem na krótko. Nie wiem czy czasem akumulator mimo że kręci to jednak powinien być bardziej naładowany? Miał ktoś taki problem? dodam że niedawno szarpał podczas jazdy tak że skazówka obro. skakała od zera do 2.5 tyś.

  • #2 26 Gru 2016 21:30
    tzok
    Moderator Samochody

    Ten SWIFT to bardzo archaiczna konstrukcja ale gaźnika tam nie ma, jest jednopunktowy elektroniczny wtrysk paliwa. Nie ma też opcji aby prąd dokądś dochodził, ale nie wychodził... co najwyżej napięcie gdzieś może być a prąd może nie płynąć. Temat jest w "początkujących", więc dam Ci szansę opisać jeszcze raz co sprawdziłeś, ale tym razem bez silenia się na pseudo-techniczne nazewnictwo i własne domysły - po prostu obrazowo opisz co i jak sprawdziłeś... pamiętaj, że aby coś sprawdzić, najpierw trzeba się dowiedzieć jak to działa.

  • #3 27 Gru 2016 09:59
    grzegorz żabicki
    Poziom 7  

    Sąsiad sprawdził miernikiem napięcie do cewki zapłonowej dochodzi ja włączałem zapłon, natomiast z cewki już nie wychodzi ( włączałem zapłon a sąsiad kablem dotykał do masy i nie iskrzyło.) Przepiołem cewkę do sprawnego auta i zapalił a od niego włożyłem cewkę do swojego i nic. Już mi rece opadają. Dodam że od miesiąca mam z tym problemy: a to szarpie i gaśnie, a to nie chce odpalić, ale zauważyłem że dzieje się tak przewżnie jak jest wilgoć w powietrzu.

  • #4 27 Gru 2016 11:51
    bogdanpower
    Poziom 10  

    Mogło Ci nie odpalić bo zalało świece. Na początek najłatwiej będzie Ci pomierzyć oporności na cewce multimetrem, sprawdź czy nie ma zwarć. I sprawdź czy się to zgadza z podanymi przez producenta wartościami do porównania. Ściągnij wtyczkę i pomierz opory z masą. A być może jak tu podasz to ktoś Ci powie czy są okej. Na pewno jak masz zwarcie z wyjściem na przewód wysokiego napięcia i masą to cewka padła, jak będziesz miał takie zwarcie to wiesz że cewka do wymiany. Jeśli opory będą okej to pozostaje sprawdzić sygnał na cewkę.

  • #5 27 Gru 2016 11:55
    tzok
    Moderator Samochody

    Po tym co piszesz wnioskuję, że ani Ty, ani sąsiad nie macie pojęcia jak działa cewka zapłonowa. Cewka ma dwa zaciski niskonapięciowe i jeden zacisk wysokonapięciowy (przewód zapłonowy). Od strony niskiego napięcia dostaje stałe zasilanie "12V" oraz kluczowaną masę. Impulsy masy są podawana przez moduł zapłonowy tylko gdy wał silnika się obraca. Podanie masy na dłuższą chwilę spowodowałby uszkodzenie cewki. Iskra występuje między przewodem zapłonowym a masą i znów - "naładowanie" cewki (podanie impulsu masy) bez podłączonej świecy lub ze zbyt dużym odstępem elektrod na świecy może spowodować uszkodzenie cewki i/lub modułu zapłonowego. Czyli popularna za czasów syrenek i dużych Fiatów metoda sprawdzania, który cylinder "nie pali", polegająca na zdejmowaniu fajek ze świec na pracującym silniku, w samochodzie z elektronicznie sterowanym zapłonem (zwłaszcza w przypadku układów z cewkami dwubiegunowymi i cewko-modułami) może doprowadzić do poważnych i kosztownych uszkodzeń.

    Jeśli więc nie ma iskry podczas kręcenia rozrusznikiem należy zacząć od spraw najprostszych - czyli sprawdzenia świec, przewodów zapłonowych, cewki oraz, rozdzielacza zapłonu. Jeśli jest więcej niż jedna cewka, a iskry nie ma na żadnym cylindrze to uszkodzenie w tym obszarze jest mało prawdopodobne ale Ty masz klasyczny układ z jedną cewką i mechanicznym rozdzielaczem zapłonu. Dalej pozostaje odcięcie zapłonu, moduł zapłonowy oraz czujnik położenia wału. Cewkę sprawdziłeś w innym samochodzie i jest sprawna, należałoby więc sprawdzić czy dochodzą do niej impulsy masowe. W tym celu w miejsce cewki wystarczy wpiąć kontrolkę z żarówką 12V o niewielkiej mocy (1-5W) i zakręcić rozrusznikiem - powinno być widoczne błyskanie żarówki.

    Jeśli jednak silnik przerywa i problemy się nasilają na deszczu to skupiłbym się na samej cewce, przewodzie ją łączącym z rozdzielaczem oraz rozdzielaczu (to jest element, który się zużywa i wymaga okresowej wymiany).

  • #6 27 Gru 2016 13:40
    grzegorz żabicki
    Poziom 7  

    Kopułke i palec roździelacza oraz kable wysokiego napięcia wymieniłem już wcześniej gdy byłem u elektro-mechanika i to na NGK (nie były tanie) Tak jak pisałem Cewka + moduł sprawny gdyby nie był to w innym aucie by nie działał. Napięcie do cewki dochodzi. Dałem za wygraną zaciągłem auto do innego mechanika. Napiszę co stwierdził. Ja obstawiam zwarcie lub stacyjkę. A i jeszcze jedno Gdy jeszcze palił normalnie ( tylko czasem wariował ) to na odpalonym silniku w ciemności pryskałem na kable, cewkę spryskiwaszem wodą i nic się nie działo: ani iskry nie skakały, a samochód pracował normalnie. Fakt jeśli chodzi o fiata, poldka czy nyske miałem opanowane, ale jak weszła elektronika leże.

  • #7 27 Gru 2016 14:04
    tzok
    Moderator Samochody

    grzegorz żabicki napisał:
    Napięcie do cewki dochodzi.
    Napisałem Ci już, że za "dochodzenie napięcia do cewki" odpowiada stacyjka i bezpiecznik... równie ważne jest aby pojawiały się impulsy masy, a za to odpowiada sterownik zapłonu. Bez nich nie będzie iskry. To działa tak samo jak w Nysce czy Dużym Fiacie, tylko tam był mechaniczny przerywacz, a tu jest elektroniczny.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME