Zamiarzam w końcu zrobić wzmacniaczyk na lampach. Wczoraj prawie, że zmajstrowałem zasilacz taki jak na stronie http://www.republika.pl/audioton/preamp-wk.html do preampu. Właściwie to nie ma w nim jeszcze rezystorów bo te i tak trzeba dobierać do konkretnego układu żeby napięcie anodowe odpowiednie było. Trafo mam ts 30/1/676, które daje 194V i 0,09A oraz 6,3V i 1,7A. Po zmianie na 230V będzie pewnie troszke więcej. Wzmacniacz będzie pewnie na jakichś pcl86 (stereo, więc dwie). I teraz pierwsze pytanie:
-czy potrzebny będzie jeszcze przedwzmacniacz czy może triody z tej pcl będą pełnić funkcje preampu,
-wolałbym opcje z oddzielnym preampem bo chciałbym żeby wzmacniacz miał wyjście liniowe i wejście z dużym wzmocnieniem tak aby mógł np być wysterowany gitarą ale czy to ma sens?
-czy ten zasilacz pociągnie mi w takim przypadku 2x pcl86 i 2x jakaś ECC w preampie przy założeniu że pclki będe żarzył z oddzielnego trafo, zresztą one wymagają innego nap żarzenia
-czy potrzebny będzie jeszcze przedwzmacniacz czy może triody z tej pcl będą pełnić funkcje preampu,
-wolałbym opcje z oddzielnym preampem bo chciałbym żeby wzmacniacz miał wyjście liniowe i wejście z dużym wzmocnieniem tak aby mógł np być wysterowany gitarą ale czy to ma sens?
-czy ten zasilacz pociągnie mi w takim przypadku 2x pcl86 i 2x jakaś ECC w preampie przy założeniu że pclki będe żarzył z oddzielnego trafo, zresztą one wymagają innego nap żarzenia