Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

silnik pierścieniowy pytanie - Rozruch silnika pierścieniowego- zagadnienie

30 Gru 2016 13:32 2457 28
  • Poziom 9  
    Witam.
    Mam do Was pytanie. Szukałem na googlach ale nie dowiedziałem się za dużo. Chodzi o rozruch silnika pierścieniowego. Powiedzcie mi dlaczego ten oto silnik, przy rozwartych zaciskach uzwojenia wirnika startuje? Nie od razu ale po przyłożenie większego napięcia. Tak myślę że związane może to być z prądami wirowymi ale nie wiem jak to się dzieje. Pomożecie? :D
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    robokop napisał:
    Magnetyzm szczątkowy?
    Nie, po prostu nabiegunniki wirnika podążaja za wirującym polem magnetycznym. Coś jak silnik trójfazowy synchroniczny Zupełnie marginalny efekt.
  • Poziom 20  
    fifiziom5 napisał:
    Witam.
    Nie od razu ale po przyłożenie większego napięcia.


    Jakie napięcie podałeś?
    A tak z ciekawości: podaj kolego typ tego silnika.
  • Moderator Samochody
    Krzysztof Kamienski napisał:
    robokop napisał:
    Magnetyzm szczątkowy?
    Nie, po prostu nabiegunniki wirnika podążaja za wirującym polem magnetycznym. Coś jak silnik trójfazowy synchroniczny Zupełnie marginalny efekt.
    No to jest właśnie to.
  • Poziom 43  
    Jest to moment reluktancyjny tą siłą co napędza wirnik.
    Mnie zawsze ciekawiło czy zawsze w tą samą stronę czy losowo się tak dzieje.

    Dodano po 31 [sekundy]:

    Normalnie przy sprzęgniętym silniku moment jest zbyt mały żeby dał się zobaczyć.
  • Poziom 43  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Jest to moment reluktancyjny tą siłą co napędza wirnik.
    Mnie zawsze ciekawiło czy zawsze w tą samą stronę czy losowo się tak dzieje.
    Jezus Chrystus.....Superstar. Tak można skomentować Twoja wypowiedz. :cry:
  • Moderator Samochody
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Jest to moment reluktancyjny tą siłą co napędza wirnik.
    Mnie zawsze ciekawiło czy zawsze w tą samą stronę czy losowo się tak dzieje.

    Oj, chyba nie do końca - zasadą działania silnika reluktancyjnego jest to, że pole stojana magnetyczne działa na wirnik asymetryczny magnetycznie - tu masz symetryczny, względem stojana jak mi się zdaje - ilość łączna ilość par biegunów jest podzielna przez 3.
  • Poziom 20  
    Jak wiadomo jedną z wymaganych prób w silniku pierścieniowym jest pomiar przekładni i próba wytrzymałości izolacji zwojowej z rozwartymi pierścieniami, po zasileniu silnika napięciem 1,3Un w czasie 3min, w silnikach pierścieniowych zdarza się, iż jeden na x, mówiąc otwarcie nikt tego nie dokumentuje, zaczyna wirować, wówczas należy wał zablokować. Co do przyczyn tego stanu, jeżeli nie nastąpi powód podczas prób nikt specjalnie się nie zastanawia, pewno te podane przez kol. mają wpływ.
  • Poziom 43  
    tob53 napisał:
    Jak wiadomo jedną z wymaganych prób w silniku pierścieniowym jest pomiar przekładni i próba wytrzymałości izolacji zwojowej z rozwartymi pierścieniami, po zasileniu silnika napięciem 1,3Un w czasie 3min, w silnikach pierścieniowych zdarza się, iż jeden na x
    Coo, że jak ?? To ci nowina :D Ja mierze izolację takiego silnika megaomomierzem - napięciem stałym o wartości 2xUn, zarówno stojana jak i wirnika. Poza tym, silnik pierścieniowy już dawno odszedł do lamusa. Jeżeli muszę pozostawić silnik pierścieniowy w maszynie (z woli Klienta, lub konstrukcji mechanicznej), z zasady zwieram pierścienie bezpośrednio na wirniku, usuwam szczotki, a silnik zostaje zasilony przez falownik. Innym ewentualnym rozwiązaniem, jest włączenie trojfazowego sofstartera do szczotek. Stojan silnika załączany bezpośrednio stycznikiem.
  • Moderator Samochody
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Innym ewentualnym rozwiązaniem, jest włączenie trojfazowego sofstartera do szczotek. Stojan silnika załączany bezpośrednio stycznikiem.

    A przejdź się do pierwszego lepszego przewoźnego lunaparku - karuzele napędzane silnikami pierścieniowymi z rozrusznikami solnymi - koleś "pogrzebaczem" opuszcza płyty do kadzi.
  • Poziom 43  
    robokop napisał:
    karuzele napędzane silnikami pierścieniowymi z rozrusznikami solnymi - koleś "pogrzebaczem" opuszcza płyty do kadzi


    Jak to widzę to nóż otwiera się w kieszeni.

    Ale takie DYI machiny jeszcze istnieją.

    A jakieś inne przykłady ???
  • Moderator Samochody
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Ale takie DYI machiny jeszcze istnieją.

    Romuś, przecie wszystkie lunaparki to DIY - maszyny jednostkowej produkcji rzemieślniczej. Niektóre z nich mają po 30-40 lat, jak w momencie ich produkcji można było inaczej opanować płynny ciężki rozruch? W przemyśle stacjonarnym miałeś napędy prądu stałego, kosmicznie drogie wtedy i nie nadające się do zastosowań przewoźnych.
  • Poziom 20  
    Na szczęście dla nas świat jest pojemny i przyjmuje Twoje i inne rozwiązania. Nadal jest mnóstwo silników pierścieniowych, szczególnie tych od powiedzmy kilkudziesięciu kW do wielu megawatów, pomiar izolacji o którym piszę to pomiar izolacji zwojowej. Podwyższenie napięcia zasilania o 30% podnosi wartość nominalną napięcia na zwój i tak próba u nas to 3min a w innych krajach nawet przez 5.
  • Poziom 43  
    robokop napisał:
    A przejdź się do pierwszego lepszego przewoźnego lunaparku - karuzele napędzane silnikami pierścieniowymi z rozrusznikami solnymi - koleś "pogrzebaczem" opuszcza płyty do kadzi.
    A co z Dozorem Technicznym ?? Dlaczego nie zamkną to w cholerę i nie przywalą właścicielowi takiej grzywny, żeby się nie pozbierał ??
  • Moderator Samochody
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A co z Dozorem Technicznym ?? Dlaczego nie zamkną to w cholerę i nie przywalą właścicielowi takiej grzywny, żeby się nie pozbierał
    Nie wiem, zadzwoń, zapytaj u źródła.
  • Poziom 20  
    Żeby nie zamulać tematu , autorowi nie oto szło, ale też nie kończyć w czarnych barwach, oprócz rozruszników wodnych i oporowych, niewielki postęp był, rozruszniki wiroprądowe, kaskady podsynchroniczne, ale nieuchronnie to raczej zmierzch tej generacji.
  • Moderator Samochody
    tob53 napisał:
    Żeby nie zamulać tematu , autorowi nie oto szło, ale też nie kończyć w czarnych barwach, oprócz rozruszników wodnych i oporowych, niewielki postęp był, rozruszniki wiroprądowe, kaskady podsynchroniczne, ale nieuchronnie to raczej zmierzch tej generacji.
    Zmierzch tej generacji maszyn drogi kolego przyszedł dobre 20-30 lat temu, wraz z upowszechnieniem technologii tranzystorów IGBT. Sterowane poprzez falowniki, lub softstarty silniku asynchroniczne klatkowe, zaczęły wypierać i silniki pierścieniowe i napędy prądu stałego nawet te zasilane ze średniego napięcia, o mocach liczonych w MW. Jedyną zaletą tych silników, było proste sterowanie rozruchem i prędkością obrotową - stąd używane były do napędu wind czy wentylatorów.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Albo w końcu ubiegłego wieku prostownik 3 fazowy na wirniku i jeden rezystor .
    Lub mostek tyrystorowy na wirniku.

    W sumie zagadnienie jest proste - zamknąć obwód pierścieni rezystancją od nieskończoności do zera, z możliwością płynnej i powtarzalnej regulacji.
  • Poziom 43  
    Pewnie mu o tyrystor chodziło, nie rezystor, ale On tak zawsze :D A znasz, Robokopie, silniki asynchroniczne AC/DC z obrotowym szczotkotrzymaczem i małym silniczkiem go ustawiającym ? Do regulacji prędkości obrotowej ?
  • Poziom 20  
    Z diagnozą o początku i powodach zmierzchu zgadzam się oczywiście w całej rozciągłości, co oczywiście nie zmienia faktu, że tych silników w eksploatacji jest jeszcze od groma, pompy, młyny, wentylatory, dźwigi, no i karuzele .
  • Moderator Samochody
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A znasz, Robokopie, silniki asynchroniczne AC/DC z obrotowym szczotkotrzymaczem i małym silniczkiem go ustawiającym

    Nie, ale za to bezbłędnie jako pierwszy rozpoznałem selsyn w wątku, gdzie user pytał co to za silnik jest....
  • Poziom 43  
    @robokop Nazywa sie to silnik Schrange - Richtera. Silnik pierścieniowy trójfazowy zasilany od strony pierścieni. Znam je doskonale z wielu starych maszyn. W latach 60tych powszechnie stosowany do napędu maszyn drukarskich Fuji, Heidelberg czy Solna. Posiadają mały silniczek, przestawiający szczotki w sekcji prądu stałego. To dopiero jest machina. :D

    silnik pierścieniowy pytanie - Rozruch silnika pierścieniowego- zagadnienie
  • Warunkowo odblokowany
    O bardzo dobry przykład kolega zapodał silniki te miały bardzo dobre parametry utrzymania obrotów i mocy. Były też stosowane w maszynach drukarskich Man'a. Świetna maszyna miały one wbudowane dwa zestawy szczotek obracające się przeciwsobnie za pomocą przekładni koronowej napędzanej za pomocą silniczka z przekładnią. Można było regulować także ręcznie po wysprzęgleniu przekładni silnika sterującego.
  • Poziom 43  
    cooltygrysek napisał:
    i mocy. Były też stosowane w maszynach drukarskich Man'a.
    Nie. Man Rolland od zawsze stosował silniki prądu stałego, początkowo z ukladem Leonarda, później przekształtniki tyrystorowe (od ok. 1975 r). Ten rodzaj silnika to dno. stosunek masy silnika do jego mocy to raz (3 x gorszy niz w zwykłym klatkowym), przy niskich obrotach cos Φ na poziomie 0.5, no i oczywiście wielkie stado szczotek do wymiany..Czeski Romayor w którymś modelu też to zastosował. Heidelbergi Cylindry wtedy posiadały mechaniczne wariatory pasowe.
  • Warunkowo odblokowany
    Zgadza się jednak mam taki silnik z Man'a i wiem co pisze. Co do układów Leonarda to były one trzy lub dwustopniowe a w późniejszym okresie przekształtniki tyrystorowe jednak nieco wcześniej bo w 72 lub 73 r o ile dobrze pamiętam to przekształtniki były z firmy Brown Boveri ? bo gdzieś się na takie nadziałem. Co do silnika o którym wspomniałem to rzeczywiście ze szczotkami to była masakra przy wymianie i regulacji. Co do mocy na niskich obrotach to się nie wypowiadam bo nie testowałem a jak wspomniałem mam taki silnik praktycznie nowy 44 kW, 600- 2200 obr leży i się kurzy. Kilka lat temu miałem przyjemność instalowania automatyki z Siemensa w drukarni Man'a w Sosnowcu w dzielnicy Milowice. To w tamtych latach i do niedawna była najnowocześniejsza i największa drukarnia offsetowa na świecie.
  • Poziom 9  
    Dziękuję za zainteresowanie. Wasze wskazówki przydały mi się do określenia tego problemu we wnioskach.