Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Test samochodu Nissan Leaf

sanfran 30 Gru 2016 13:48 5118 53
  • #1 30 Gru 2016 13:48
    sanfran
    Poziom 36  

    Zapisałem się na próbną jazdę autkiem Nissan Leaf. Jest to samochód elektryczny. Dostanę go na weekend za dwa tygodnie. Jeśli was cokolwiek interesuje to proszę o pytania, postaram sie sprawdzić i odpowiedzieć.
    Na dzisiaj wiem, że auto ma baterię o pojemności 30kWh, ładuje się z sieci energetycznej do 8 godzin pobierając przy tym 16A. Silnik ma moc 80kW. Wg sprzedawcy Przy obecnych cenach prądu przejechanie jednej mili (1600 m) kosztuje 2p (0.02 GBP), ale chyba ta wartość jest zaniżona.
    Na pytanie oprogram wymiany baterii po gwarancji (5 lat) sprzedawca nie umiał sensownie odpowiedzieć poza rzucaniem frazesów.

    0 29
  • #2 30 Gru 2016 15:35
    teskot
    Poziom 28  

    Witam,
    ciekawy jestem jak wygląda realny zasięg w cyklu miejskim i na trasie. Jak rozwiązana jest kwestia ogrzewania (czy jest ono dostatecznie wydajne). Klimatyzacja j/w. Jak te udogodnienia wpływają na zasięg? Rozumiem, że auto będzie testowane w GB; jakie tam macie prędkości dopuszczalne i jaka jest cena energii elektrycznej? Są taryfy dzienna i nocna? U mnie w ramach podpisanej umowy po uwzględnieniu opłat stałych, zmiennych, przesyłowych jest to 35gr/kWh w taryfie nocnej (również przez cały weekend) i niecałe 65gr/kWh w taryfie dziennej.

    0
  • #3 30 Gru 2016 16:09
    sanfran
    Poziom 36  

    Auto do ogrzewania stosuje pompę ciepła. Oczywiście, że wpływa to na zasięg.
    Aby zmniejszyć zużycie energii na ogrzewanie ustawia się timer, który podgrzewa auto przed odjazdem gdy jeszcze jest podłączone do gniazdka.
    Wg producenta maksymalny zasięg to 150 mil (240 km), ale wydaje mi się, że nie jest to realna wartość.

    Moja taryfa przewiduje tylko jedna cenę: 0.1486 GBP/kWh.
    Ograniczenia: drogi dwujezdniowe 70 Mph (112 km/h), drogi jednojezdniowe 60 Mph (96 km/h) chyba, ze znaki wskazują inaczej. Nie ma pojęcia teren zabudowany, trzeba zwracać uwagę na ograniczenia na znakach drogowych. Skrzyżowania ograniczeń nie odwołują, jedynie nowe znaki.

    Do używania samochodów elektrycznych stosuje się zachęty w postaci zerowej stawki podatku drogowego.
    A ten jest zależny od emisji CO2. Na przykład:
    Nissan Micra Tempest 1.0 manual roczny koszt 130 GBP,
    Renault GrandScenic 2.0 benzyna automat 295 GBP,
    UAZ 469b 245 GBP (za kilka lat gdy będzie miał ponad 40 lat załapie sie jako zabytek i będzie miał stawkę 0).

    0
  • #4 30 Gru 2016 16:38
    teskot
    Poziom 28  

    Dziękuję sanfran,
    jesteś bezcenną kopalnią wiedzy:) Kwestię podatku drogowego ciężko w Polsce rozważyć bowiem jest on zawarty w cenie paliwa. Wczoraj tankowałem np po 4,60zł/litr benzyny Pb free. Druga trudność to odniesienie cen do zarobków. Ale to nie ten temat. Rocznie na paliwo wydaję około 5000zł, co odpowiada w moim przypadku przejechaniu około 15 000km. U nas są preferencyjne stawki ubezpieczenia za samochody elektryczne. Jak to wygląda w GB?
    PS: ogrzewanie samochodu podłączonego do "ładowarki" pompą ciepła to fajny pomysł. Jak mocno rozwinięta jest u Was sieć stacji ładowania? Czy istnieją "szybkie" stacje? Czy cena energii na tych stacjach jest taka sama jak "domowej"?

    0
  • #5 30 Gru 2016 17:05
    sanfran
    Poziom 36  

    Mieszkam w miasteczku kilknascie kilometrów od Aberdeen. I u mnie nie ma stacji do ładowania. Natomiast w Aberdeen stacji jest kilka. Do niedawna prąd był za darmo (opłata za członkowstwo w programie 20 GBP za rok), nie wiem jak teraz. I to są szybkie stacje, dostosowane do różnych pojazdów.
    Tutaj jest mapka z punktami do ładowania pojazdów.
    https://www.zap-map.com/live/

    0
  • #6 14 Sty 2017 14:40
    sanfran
    Poziom 36  

    Jestem w trakcie testów.

    Na razie na podjeździe stoją mi dwa "zielone" samochody:

    Test samochodu Nissan Leaf

    Do auta dostaje się zasilacz sieciowy, tu z konieczności umieszczony w terenówce aby przedłużacz nie był narażony na wodę:

    Test samochodu Nissan Leaf

    To białe z tyłu to wtyczka ładowania, którą się wkłada do prawego portu:

    Test samochodu Nissan Leaf

    Kiedy samochód się ładuje taką wartość mi zarejestrował miernik:

    Test samochodu Nissan Leaf

    Do tego samego portu wpina się kabel podłączany do stacji ładowania na parkingu:

    Test samochodu Nissan Leaf

    Ten po lewej to standard ładowania napięciem stałym.

    Kiedy auto jest naładowane to trzy niebieskie kontrolki się świecą:

    Test samochodu Nissan Leaf

    Wrażenia z jazdy.
    Pierwsze odczucie jest niesamowite: samochód rusza bez pomruku silnika oraz bez żadnych drgań. Przy jeździe ok 50-60 km/h wrażenie to zanika - szum jazdy jest porównywalny do jazdy zwykłym samochodem. Po kilku chwilach jazda zaczyna przypominać jazdę zwykłym automatem. Biegi podobne jak w automacie: P-R-N-D. Jest nawet zaimplementowany efekt "pełzania" przy puszczeniu hamulca. Samochód ma opcję ECO. Jest to symulacja hamowania silnikiem - wtedy następuje odzysk energii. Po wyłączeniu tej opcji samochód ma wybieg jak na "luzie', odzyskiwanie energii następuje przy naciśnięciu na hamulec.
    Auto ma duże przyśpieszenie - 80 kW silnika robi swoje.

    Egzemplarz testowy ma baterie o pojemności 30 kWh.

    Jeśli macie pytania lub mam zamieścić zdjęcia to proszę pisać, auto muszę zwrócić jutro.

    0
  • #7 14 Sty 2017 19:33
    żałosna udręka
    Poziom 32  

    Jak sprawuje się ogrzewanie. Jaki jest prąd ładowania, bo nie bardzo widać. 3A przy 120V z przedłużacza zwiniętego na bębnie? Nie ma jak w Tesli regulacja mocy ładowania zależnie od przyłącza?

    1
  • #8 14 Sty 2017 20:01
    sanfran
    Poziom 36  

    To jest watomierz, pokazywał od 3.6 kW do 2.9 kW

    Ogrzewanie jest wydajne, ciepłym wieje zaraz po starcie samochodu. Niestety, baterii ubywa :-(

    0
  • #9 14 Sty 2017 20:22
    Eidems
    Poziom 28  

    Ok a test z zasięgiem? Dla mnie ok 240km nie powala na kolana. Jak z żywotnością baterii? Skoro są nowe to będzie OK a za kilka lat? Hybrydy spalają za dużo a ten "elektryk" to będzie jednorazówka na 5 lat. Jak wygląda sprawa ładowarki? Ile kosztuje oryginał w ASO? Do auta dostajesz tylko jeden zasilacz?

    0
  • #10 14 Sty 2017 20:24
    Zbigniew 400
    Poziom 35  

    Pytanie ppodstawowe, koszt zakupu i amortyzacja. Wtedy możesz policzyć rzeczywisty koszt przejechania 1 mili. Zapytaj sprzedawcę.
    Należy uwzględnić

    Koszt zakupu i amortyzacja.
    Serwis
    Obniżka podatku

    0
  • #11 16 Sty 2017 11:20
    sanfran
    Poziom 36  

    Jak każda nowość jest droga.
    Cena jest porównywalna do podobnej wielkości samochodu z automatyczną skrzynia biegów.
    Sądzę, ze w najbliższym czasie powstaną warsztaty specjalizujące się w wymianie baterii, bo biznes próżni nie lubi. Ponadto na pytanie, czy szybkie ładowanie ze stacji 22kW (50% w 30 min) nie wpływa ujemnie na żywotność baterii nie dostałem praktycznie żadnej odpowiedzi. Generalnie sprzedawcy udzielają tylko ogólnikowych odpowiedzi. Np w miejskich stacjach ładowania nie możesz samodzielnie odłączyć innego pojazdu i podłączyć swój. A co zrobić kiedy nie będzie wolnego gniazdka? Czy zostanie wożenie małego generatora spalinowego w bagażniku? Powyższe obawy sprawiają, ze jest to auto typowo do miasta, bardzo nastawione na odzysk energii. Jak wiadomo konwencjonalny samochód w mieście energie głownie traci. Poza miastem przy jeździe 110 km/h sytuacja się odwraca. Każda górka powoduje zauważalny ubytek na procentach naładowania. Tutaj silnik spalinowy będzie długo jeszcze bezkonkurencyjny.
    Za co polubiłem to auto: za przyspieszenie, w każdej chwili gdy chcesz mocy to ja masz - niezależnie od szybkości. Nie trzeba redukować lub czekać na automat do redukcji. Poza tym prostota. Układ napędowy: prosty i mały - tam jedynymi elementami ruchomymi jest wirnik i przekładnia główna wraz z dyferencjałem. Do tego zawieszenie i hamulce (nawet ręczny jest mechaniczny). Żadnych innych ruchomych elementów.
    Za co nie lubię: za zdecydowanie ciągły pobór 3kW z sieci domowej. Prąd w stacjach ładowania na miejskich parkingach niby jest darmowy, ale trzeba płacić za parking. Np dojeżdżając do pracy moją micrą wole się zatrzymać na darmowym parking i z buta pokonać ostatnie 15 min. Oczywiście tam stacji ładowania brak.
    Ponadto nie wiem, czy infrastruktura energetyczna wytrzymała by coś takiego. Niby na wejściu do domu mam bezpieczniki 100A, ale gdy sąsiedzi w okolicy zaczęli by masowo ładować samochody po nocy to byłby nie lada problem.


    Czy kupie sobie taka zabawkę?
    Na pewno nie teraz. Jest to zdecydowanie przyszłość, ale wiele rzeczy musi zostać poprawionych, uporządkowanych i po prostu potanieć, jak z każdą nowością bywa.

    0
  • #12 16 Sty 2017 12:19
    Zbigniew 400
    Poziom 35  

    Podaj cenę auta z automatyczną skrzynią i cenę Nissana.

    0
  • #13 16 Sty 2017 12:46
    sanfran
    Poziom 36  

    Nieco ponad 20k GBP za Leafa i tyleż samo Scenica z automatem (dwu-sprzęgłowym).
    Dla równowagi trzeba wspomnieć Micrę z CVT , tu trzeba wydać poniżej 10k GBP

    0
  • #14 16 Sty 2017 19:01
    servicemen
    Poziom 27  

    Dziwne że żaden z producentów tych elektryków nie wpadł na pomysł zamontowania zwijaka kabla jak to jest np w odkurzaczach tylko trzeba się pierdzielić z luźnym przewodem. Po deszczu się upieprzysz i jeszcze w aucie narobisz syfu.

    1
  • #15 21 Paź 2017 19:33
    sanfran
    Poziom 36  

    Auto kupione. Używany dwulatek w leasingu na 3 lata - przez ten cały czas bateria jest na gwarancji. Do odbioru w przyszłym tygodniu.
    Za kilka dni przychodzą fachowcy i zakładają zewnętrzne gniazdo ładowania o mocy 7kW (za darmo).

    1
  • #16 21 Paź 2017 19:44
    żałosna udręka
    Poziom 32  

    Dopiero pojemność poniżej 62% kwalifikuje aku do wymiany w/g warunków gwarancji. Tez z resztą nie dostaniesz nowych. Przebieg niestety proporcjonalnie maleje. Chyba że w twoich stronach jakoś korzystniej z ta gwarancją.

    0
  • #17 21 Paź 2017 20:01
    sanfran
    Poziom 36  

    Obojętne mi to. Auto i tak oddam po 3 latach. A na codzień będzie wykorzystywane na dojazdy do pracy 40 km tam i z powrotem przez moja lepszą połówkę, która źle się czuje w samochodzie, które ma pedał sprzęgła.

    0
  • #18 21 Paź 2017 20:40
    tzok
    Moderator Samochody

    W USA są już firmy specjalizujące się w regeneracji baterii np. do Priusów. Cena takiej usługi to ok 1/4 ceny nowego zestawu baterii (ale to wciąż ok 1000USD).

    0
  • #19 21 Lis 2017 00:26
    sanfran
    Poziom 36  

    Już prawie miesiąc minął od zakupu. Pierwsze zachwyty minęły i czas na spojrzenie na auto nieco chłodniejszym okiem. Autko w tym czasie przejechało ponad 1000 km.
    1. Kilowatogodzina w gniazdku nie jest równa kilowatogodzinie w baterii. To jest pierwsze co jest przemilczane w reklamach. Przetwornice oraz baterie mają swoją sprawność. Nie jest ona stuprocentowa. Na podstawie moich szacunkowych wyliczeń 10 kWh pobranych z sieci równa się ok 7 kWh w baterii. Reszta to straty. Ale i tak się jeszcze opłaca. Ale! Gdyby benzyna była sprzedawana bez żadnej akcyzy, czy podatków, to juź nie było by to takie oczywiste.
    2. Co to jest ładowarka (ang. Charger)? Właśnie. Kolejna „niedopowiedziana” rzecz. Dla przeciętnego urzytkownika jest to pudełko z kablem (albo dwoma), z jednej strony włącza się do prądu, z drugiej strony do tego chcemy mieć naładowane. Tak jest w przypadku laptopa, telefonu, ale samochód to już niekoniecznie. Pod chwytliwym słowem „ładowarka” ukrywa się moduł zainstalowany w samochodzie, decydujący jakim prądem będzie ładowany pojazd. Np zamówiłem sobie 32A punkt dostępowy ale samochód nijak nie chce pociągnąć podczas ładowania więcej niż 15A (mówimy o napięciu 240V wiec moc jest na poziomie 3.5 - 3.6 kW). Z kolei kiedy zdarzyło mi się ładować pojazd w ładowarce RAPID (prąd stały, kabel z wtykiem CHAdeMO) to w godzinkę samochód zwiększył poziom baterii z 48 do 94%, przy czym pierwsza cześć ładowania to był transfer energii na poziomie 20 kW. Koszt takiego ładowana - Gratis. Ale ładowanie RAPID jest niezalecane na dłuższą metę.
    3. Jeżeli już jesteśmy przy publicznych ładowarkach to wypadało by mieć swój własny kabel. W tym przypadku w nissanie jest port TYPE1 a w ładowarkach jest gniazdo TYPE2. Kabel kosztuje w granicach 120-130 GBP. Nie wiem dlaczego tak drogo.
    4. Zasięg. Wsiada się do auta i pokazuje przewidywany zasięg na podstawie ostatnich jazd. Ponieważ jest zimno i ogrzewanie ciągnie od 1.5 do 3kW to zasięg pokazuje w granicach 130 km (dla uproszczenie będę podawał w kilometrach). I możliwe, ze taki zasięg będzie osiągalny. Dzisiaj np auto zrobiło 85 km i bateria wskazywała 26%. Nie prowadziłem jeszcze samochodu, gdy pokazywał mniej niż 20% ale podobno wtedy przechodzi w tryb oszczędny; więc lepiej zaplanować jazdę tak, aby ją zakończyć ze stanem naładowania powyżej 20%.
    5. I poza tym to już nie ma się czego czepiać. Niesamowita jest jazda z szybkością 120 km/h bez pomruku silnika spalinowego.

    Na zdjęciu: Rapid Charger (uwaga na słowo charger!) posadowiona w miejscowości Alford, jakieś 40 km od mojej miejscówki oraz ekran przy kończeniu ładowania. Dostęp do punktów ładowania jest dostępny po zakupieniu abonamentu na stronie wdzięcznej nazwie CYC (Charge Your Car), roczny abonament kosztuje 20GBP. To było moje pierwsze użycie takiego sprzętu i nic nie kosztowało. Na drugim zdjęciu ekran po zakończeniu ładowania.

    Test samochodu Nissan Leaf

    Test samochodu Nissan Leaf

    Jeszcze garść informacji na temat kosztów samego samochodu:
    Samochód zarejestrowany Marzec 2015, przebieg 9500 mil (15 tys km),
    Stan pojazdu : bdb:
    Stan baterii: pełna sprawność
    Gwarancja pojazdu: Marzec 2018,
    Gwarancja na baterię: Marzec 2020,
    Forma zakupu: leasing na 36 miesięcy
    Pierwsza wpłata: 1000 GBP + moja wrotka (15 letnia Micra K11 z przebiegiem 180 tyś km)
    Miesięczna rata: 145 GBP (w tym jest tzw GAP, czyli ubezpieczenie do pokrycia różnicy pomiędzy tym, co wypłaci ubezpieczenie i resztą kredytu do spłacenia)
    Ubezpieczenie: 320 GBP rocznie (pełny pakiet)
    Podatek drogowy 0 (dla zobrazowania na inne samochody roczna opłata jest taka: Micra-145, UAZ-280, GrandScenic (benzyna 2.0 automat)-300)

    Zakontraktowany przebieg: 8000 mil rocznie, każda mila powyżej to koszt 0.08 GBP.
    Cena do ewentualnego zakupu po 3 latach to ok 4000 GBP (wtedy nie płacę za przekroczone mile).

    0
  • #21 02 Gru 2017 22:40
    sanfran
    Poziom 36  

    Orientacyjne podliczenie z listopada.
    Przebieg 1500 km.
    Zużycie prądu z gniazdka na poziomie 290kWh (różnica pomiędzy zeszłym a tym rokiem + 20kWh podładowane na mieście za friko), wychodzi 5.1 km na 1kWh.
    Dodając do tego, że nie ma czegoś takiego jak jazda na nierozgrzanym silniku teraz bez problemu uskuteczniam wyskoki do centrum wioski i z powrotem. GrandScenic miał przeciętne spalanie zimą na poziomie 11l/100km (9 lat, benzyna 2L automat) , Micra 7.5l/100km (15 lat, benzyna 1L manual).
    Koszty używania elektryka: 42 GBP (0,156 za kWh) (gdyby doliczyć prąd z miasta to 45)

    porównywalny koszt jazdy Scenikiem na tym samym dystansie 188GBP,
    I odpowiednio Micrą: 128GBP

    0
  • #22 03 Gru 2017 00:10
    tzok
    Moderator Samochody

    Jaki, w Twoich warunkach, wyszedł by koszt przejechania tych 1500km dieslem palącym 5l/100km?

    0
  • #23 03 Gru 2017 00:20
    sanfran
    Poziom 36  

    Cena diesla jest ciut droższa niż benzyna, ale przyjmijmy, że się równa. Czyli nieco poniżej połowy kosztów Scenica, dajmy na to 90GBP.
    Diesla nigdy w życiu nie miałem oprócz dwóch służbówek, które kręciły duże dystanse i nie wiem jak wygląda zużycie paliwa w ropniaku na małych dystansach. Ale wiem, że znajomi zarżnęli nowego Mondeo ropniaka bo go katowali na krótkich dystansach. A scenikowi jakoś to nie przeszkadzało.

    Scenic sobie stoi i czeka, jeżdzi jak potrzeba wziaść drugie auto, czy pojechać tam gdzie dla elektryka jest za daleko. Tankowany w październiku ma jeszcze pół baku. A Micra sprzedana, to znaczy oddana za Leafa.

    0
  • #24 03 Gru 2017 14:52
    tzok
    Moderator Samochody

    To mnie zaskoczyłeś, u nas ON jest tańszy niż benzyna (co jakby nie patrzyć ma uzasadnienie w procesie produkcji)...

    0
  • #25 03 Gru 2017 17:21
    kokosz1981
    Poziom 10  

    tzok napisał:
    Jaki, w Twoich warunkach, wyszedł by koszt przejechania tych 1500km dieslem palącym 5l/100km?

    Przy wspomnianym wyżej spalaniu micry i scenica klekot spalił by raczej powyżej 6l.

    W UK ropa zawsze była droższa od PB o kilka pensów a podatek drogowy tańszy, każde auto ma odgórnie przydzieloną grupę na całe życie a cena jest co rok (przeważnie) podwyższana, np.:
    ceed 2009 1.6 diesel - 30f
    vectra c 2006 1,9 cdti - 165f
    mazda 6 2006 2.0 PB - 275f
    corolla 2005 1.4 PB - 145f


    Reasumując jak oceniasz zakup Leaf'a?

    0
  • #26 04 Gru 2017 14:20
    sanfran
    Poziom 36  

    Podatek drogowy jest uzależniony od pojemności silnika w samochodach rejestrowanych do 2001 roku, potem w zależności od ilości wydzielanego co2 a od tego toku w zaleznosci od rodzaju napędu oraz ceny.
    Olej napędowy jest droższy nie ze względu na koszt wytworzenia ale ze względu na podatek, bo ma wyższą wartość opałową.
    Jako ciekawostkę mogę podać ze jest w sprzedaży odpowiednik oleju opałowego tzw Red Diesel. Może być stosowany do maszyn rolniczych i budowlanych, ale bez możliwości jazdy po drogach poblicznych. Gdym zakupił generator do ładowania samochodu to tez legalnie mógłby pracować na tym paliwie. Nawet ładując samochód na parkingu.

    Jak oceniam zakup tej zabaweczki na baterię?
    Zakup jak najbardziej trafiony. Głównym użytkownikiem jest żona dojeżdżająca do pracy 45 km tam i z powrotem. Jest zachwycona. Autko ciche, zrywne, proste w obsłudze. Automatyczne światła, wycieraczki i kamera cofania dopełniają komfortu.
    Poza tym auto jest używane poza pracą na krótkie dojazdy do sklepów, siłownie, itp itd. Jak do tej pory tylko raz musiałem zrezygnować z elektryka i wsiąść w scenika bo zasięg był na granicy, a nie chciałem ryzykować postoju w lesie.
    Co mi się nie podoba. Autko w środku ma trochę tandetne wykończenie. Ale cóż zrobić - auto budżetowe. Natomiast co mnie przyprawiło o opad rąk to odkrycie, że konstruktorzy pożałowali na ogrzewane lusterka! Przy czym lusterka owe są sterowane i składane elektrycznie. Paranoja. Aż sprawdzałem na innych forach czy nie są uszkodzone i to prawda. Czego jeszcze brakuje: przejechanego dystansu od ostatniego ładowania. To by było przydatne. A tak trzeba kasować licznik dobowy (są dwa). Zasięg tyłka nie urywa, ale na codzień jest OK. 24kWh to rozsądny wybór biorąc pod uwagę baterię: jej cenę, rozmiar i masę.
    Bagażnik jest przyzwoity, miejsca tyle co w Punto.
    Sprawdzałem na innych forach co się psuje i raczej nic nie mogłem znaleźć. Nawet hamulców się nie wymienia, podobno zastosowane tam, ceramiczne klocki się nie zużywają, bo samochód jak najdłużej się da, zwalnia silnikiem odzyskując energię i klocki dociekane są do tarcz tylko podczas zatrzymywania na bardzo małej szybkości.
    ASR i ESP też działają jak trzeba.
    Co do hamulców, to pedał można wcisnąć do końca, czyli do podłogi, z siłą porównywalną do Stara z lat 70. Tzn. gdy hamujemy to można pedał nacisnąć z normalną siłą i auto hamuje zwyczajnie, ale gdy nadepnąć jeszcze mocniej to pedał wejdzie do podłogi. Ten typ podobno tak ma. Podobno tak działa serwo elektryczne.
    Powiem tak: jako samochód do podstawowego „ciorania” na codzień jest OK. Ani to limuzyna jak inne elektryki a i cena też jest OK.
    Co wpłynęło na decyzję o zakupie? Rok temu nie było celu kupowania auta, które nie byłoby odpowiednio wystarczająco używane. Teraz wyskoczyła potrzeba posiadania mniej żarłocznego (niż Scenic) samochodu na codzienne dojazdy żony (micra odpadała, bo ma ręczną skrzynię) oraz bardzo korzystna oferta na dwuletnie autko.

    0
  • #27 04 Gru 2017 20:46
    Eidems
    Poziom 28  

    sanfran napisał:
    Podatek drogowy jest uzależniony od pojemności silnika w samochodach rejestrowanych do 2001 roku, potem w zależności od ilości wydzielanego co2 a od tego toku w zaleznosci od rodzaju napędu oraz ceny.
    Olej napędowy jest droższy nie ze względu na koszt wytworzenia ale ze względu na podatek, bo ma wyższą wartość opałową.
    Jako ciekawostkę mogę podać ze jest w sprzedaży odpowiednik oleju opałowego tzw Red Diesel. Może być stosowany do maszyn rolniczych i budowlanych, ale bez możliwości jazdy po drogach poblicznych. Gdym zakupił generator do ładowania samochodu to tez legalnie mógłby pracować na tym paliwie. Nawet ładując samochód na parkingu.

    Jak oceniam zakup tej zabaweczki na baterię?
    Zakup jak najbardziej trafiony. Głównym użytkownikiem jest żona dojeżdżająca do pracy 45 km tam i z powrotem. Jest zachwycona. Autko ciche, zrywne, proste w obsłudze. Automatyczne światła, wycieraczki i kamera cofania dopełniają komfortu.
    Poza tym auto jest używane poza pracą na krótkie dojazdy do sklepów, siłownie, itp itd. Jak do tej pory tylko raz musiałem zrezygnować z elektryka i wsiąść w scenika bo zasięg był na granicy, a nie chciałem ryzykować postoju w lesie.
    Co mi się nie podoba. Autko w środku ma trochę tandetne wykończenie. Ale cóż zrobić - auto budżetowe. Natomiast co mnie przyprawiło o opad rąk to odkrycie, że konstruktorzy pożałowali na ogrzewane lusterka! Przy czym lusterka owe są sterowane i składane elektrycznie. Paranoja. Aż sprawdzałem na innych forach czy nie są uszkodzone i to prawda. Czego jeszcze brakuje: przejechanego dystansu od ostatniego ładowania. To by było przydatne. A tak trzeba kasować licznik dobowy (są dwa). Zasięg tyłka nie urywa, ale na codzień jest OK. 24kWh to rozsądny wybór biorąc pod uwagę baterię: jej cenę, rozmiar i masę.
    Bagażnik jest przyzwoity, miejsca tyle co w Punto.
    Sprawdzałem na innych forach co się psuje i raczej nic nie mogłem znaleźć. Nawet hamulców się nie wymienia, podobno zastosowane tam, ceramiczne klocki się nie zużywają, bo samochód jak najdłużej się da, zwalnia silnikiem odzyskując energię i klocki dociekane są do tarcz tylko podczas zatrzymywania na bardzo małej szybkości.
    ASR i ESP też działają jak trzeba.
    Co do hamulców, to pedał można wcisnąć do końca, czyli do podłogi, z siłą porównywalną do Stara z lat 70. Tzn. gdy hamujemy to można pedał nacisnąć z normalną siłą i auto hamuje zwyczajnie, ale gdy nadepnąć jeszcze mocniej to pedał wejdzie do podłogi. Ten typ podobno tak ma. Podobno tak działa serwo elektryczne.
    Powiem tak: jako samochód do podstawowego „ciorania” na codzień jest OK. Ani to limuzyna jak inne elektryki a i cena też jest OK.
    Co wpłynęło na decyzję o zakupie? Rok temu nie było celu kupowania auta, które nie byłoby odpowiednio wystarczająco używane. Teraz wyskoczyła potrzeba posiadania mniej żarłocznego (niż Scenic) samochodu na codzienne dojazdy żony (micra odpadała, bo ma ręczną skrzynię) oraz bardzo korzystna oferta na dwuletnie autko.

    Nie stać mnie na takie auto, wybrałem za to małolitrażową benzynę i założyłem gaz. 100 km przejeżdżam za ok 14-16zł. Cena auta nie powala używane 2-3 letnie auto kosztuje tyle co 2 NOWE Dacie sandero. Pozdrawiam

    0
  • #28 04 Gru 2017 21:11
    3029369
    Użytkownik usunął konto  
  • #29 04 Gru 2017 21:20
    sanfran
    Poziom 36  

    Eidems napisał:
    Cena auta nie powala używane 2-3 letnie auto kosztuje tyle co 2 NOWE Dacie sandero. Pozdrawiam


    Zapewne obydwie kupisz z klimatyzacją i automatyczną skrzynią biegów. :D

    Dobra, żarty na bok. Czas na ładowanie pojazdu. Na ścianie domu zainstalowano mi coś takiego:
    Test samochodu Nissan Leaf
    Test samochodu Nissan Leaf

    Instalacja podstawowego, 16A punktu dostępowego gratis. Dopłaciłem tylko do instalacji 32A, która to moc i tak na razie nie jest wykorzystywana.

    Kabel (zbrojony) jest poprowadzony wzdłuż dolnego grzymsu (a raczej wcięcia) wprost do skrzynki rozdzielczej:
    Test samochodu Nissan Leaf

    Fachowiec wpiął rozgałęźnik pomiedzy licznik a skrzynkę bezpieczników i z rozgałęźnika pociągnął kable do swojej skrzyneczki gdzie jest bezpiecznik 40A wraz z RCD. Domowa instalacja nie jest wykorzystywana, wiec można w tym samym czasie bezproblemo korzystać z innych prądożernych urządzeń.

    0
  • #30 04 Gru 2017 21:59
    Eidems
    Poziom 28  

    sanfran napisał:
    Eidems napisał:
    Cena auta nie powala używane 2-3 letnie auto kosztuje tyle co 2 NOWE Dacie sandero. Pozdrawiam


    Zapewne obydwie kupisz z klimatyzacją i automatyczną skrzynią biegów. :D

    Dobra, żarty na bok. Czas na ładowanie pojazdu. Na ścianie domu zainstalowano mi coś takiego:
    Test samochodu Nissan Leaf
    Test samochodu Nissan Leaf

    Instalacja podstawowego, 16A punktu dostępowego gratis. Dopłaciłem tylko do instalacji 32A, która to moc i tak na razie nie jest wykorzystywana.

    Kabel (zbrojony) jest poprowadzony wzdłuż dolnego grzymsu (a raczej wcięcia) wprost do skrzynki rozdzielczej:
    Test samochodu Nissan Leaf

    Fachowiec wpiął rozgałęźnik pomiedzy licznik a skrzynkę bezpieczników i z rozgałęźnika pociągnął kable do swojej skrzyneczki gdzie jest bezpiecznik 40A wraz z RCD. Domowa instalacja nie jest wykorzystywana, wiec można w tym samym czasie bezproblemo korzystać z innych prądożernych urządzeń.

    Tak drogie auto a ma tandetne wykończenie? Jak można o takim aucie powiedzieć budżetowe? Budżetowa to jest dacia za 29 900zł a nie taki nissan w którym nawet nie ma w standardzie podgrzewanych lusterek a płacimy ładne pieniądze za to cudo;)

    0