Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab

pawel13t 01 Jan 2017 16:34 11067 39
Tespol
  • Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab
    Witam
    Chciałbym przedstawić kolejną konstrukcję zasilacza z Electronics Lab. Tym razem korzystałem z tej wersji: http://www.electronics-lab.com/project/0-30v-laboratory-power-supply/
    Zasilacz wykonałem z potrzeby testowania końcówek mocy oraz z chęci wykorzystania elementów, m. in. transformator i obudowa.
    Transformator kupiłem kiedyś z końcówkami mocy, moc około 300W, 4 napięcia jeśli dobrze pamiętam około 31V ~ oraz 2x 13V. Obudowa z wzmacniacza Regent.
    Przerobiłem trochę płytkę zasilacza, tranzystor sterujący BD139, zmienione zasilanie wzmacniaczy operacyjnych (rezystor + zener).
    W stopniu końcowym 2x KD503 na kanał. Napięcie na wyjściu max 35,5V bez obciążenia.
    Wentylator posiada sterownik załączający go gdy radiator osiągnie 40'.
    Zasilacz testowałem przy napięciu na wyjściu 5V oraz 4A na kanał i po około 5 minutach załączył się wentylator. Radiatory + wentylator doskonale sobie radzą z odprowadzaniem ciepła.
    Maksymalnego prądu jeszcze nie testowałem, myślę że 4A i 30V na kanał jest w stanie bez problemu oddać.
    Konstrukcję wykonałem z myślą o łatwym serwisowaniu w razie awarii zaislacza, moduły w łatwy sposób można wyciągnąć.
    Obciążenie jest załączane przełącznikiem na przednim panelu który załącza przekaźniki. Jest to wygodne rozwiązanie bo pierwsze ustawiam sobie wszystkie parametry i podłączam układ a później włączam napięcie na wyjściu. Jest również przełącznik rozłączający kanały które mogą pracować jako 2 osobne zasilacze. W przyszłości planuję w trybie podwójnym zmostkować oba kanały w celu podwojenia prądu wyjściowego.
    Regulacja napięcia i organicznika prądu jest wspólna, natomiast regulacja precyzyjna napięcia wyjściowego jest osobna, jest to wygodne bo można sobie idealnie ustawić napięcie dodatnie i ujemne.
    Dodam że wybrałem konstrukcję Electronics Lab ponieważ jest to mój 3 zasilacz i jeszcze nigdy nie miałem jakichkolwiek problemów z nimi, działają bez zarzutów.
    Na panelu przednim jest również dioda informująca o załączeniu wentylatora.
    Zasilacz miał być niezawodny i prosty w obsłudze i myślę że założenia spełniłem.
    Koszt ciężko podać bo wiele części posiadałem ale musiałem kupić kilka części (mierniki itp) ale koszt zamknął się w kwocie 100zł.
    Zasilacz wykonałem najlepiej jak umiałem.
    Zapraszam do zadawania pytań.
    Zdjęcia:
    Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab
    Pozdrawiam pawel13t

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    pawel13t
    Level 17  
    Offline 
    pawel13t wrote 380 posts with rating 273, helped 12 times. Live in city Łańcut. Been with us since 2008 year.
  • Tespol
  • #2
    lowdrop
    Level 9  
    Jeśli zasilacz oddał bez problemu 5V / 4A, to tym bardziej bez problemu odda 30V / 4A - oczywiście zakładając, że chodzi o nagrzewanie się tranzystorów mocy, a nie możliwości trafa zasilającego.

    Podoba mi się wiązkowanie (krosowanie) przewodów, schludny, bez bałaganu montaż wewnątrz obudowy, izolowanie koszulkami końcówek przewodów zarówno w części wysoko- i niskonapięciowej, minimalistyczny i spójny językowo panel czołowy, odpowiednie wykorzystanie mierników - cyfrowy do dokładniejszego pomiaru napięcia, analogowy do orientacyjnego szacowania natężenia prądu
  • #3
    djfarad02
    Level 19  
    W porządku zasilacz, staranne wykonanie. Myślę, że możesz śmiało nieco wyżej ustawić próg temperatury włączenia wentylatora. W obudowie zostało dużo miejsca, pokusiłbym się o jeszcze jeden mini-kanał np USB 5V i parę standardowych napięć o niedużej wydajności prądowej.
  • Tespol
  • #4
    krzysztofh
    Level 29  
    Nie ma schematu, ale jeżeli to są dwa niezależne, galwanicznie odizolowane zasilacze, to połączenie ich wyjść nie do końca da zasilacz symetryczny.
    W typowym zasilaczu symetrycznym są stabilizowane gałęzie prądowe, zarówno (+) Jak i (-).
    Druga sprawa, to jakoś nie mogę znaleźć tego załączania obciążenia na panelu po wcześniejszym ustawieniu parametrów. Który to przełącznik?
    W którym miejscu mierzysz napięcie wyjściowe zasilacza?
  • #5
    398216 Usunięty
    Level 43  
    W kwestii estetyki wewnętrznej - ładnie i czysto (czysty montaż),
    Koliduje to nieco z estetyką zewnętrzną - panel przedni. Naklejki z opisami... Nie dość, ze krzywo w niektórych miejscach, to na dodatek wygląda to jakbyś robił to w technice Papier'Mache...
    Kawałki nierówno przyciętych kawałków poklejonych na zakładkę... To bardzo psuje efekt.
    Poza tym - czemu mierniki różnych typów - cyfrowe i analogowe? Jeśli już - raczej bym widział takie same typy. (Osobiście wolę mierniki wychyłowe - zwłaszcza jeśli to ma być do testowania wzmacniaczy)
    A teraz co do samej konstrukcji elektronicznej - jeżeli zasilacz o tak dużym zakresie napięcia (przy dużym prądzie) znacznie lepiej by się sprawdził transformator z doczepami - tak, żeby dla ustawionych niższych napięć (powiedzmy do 15V) transformator podawał niższe napięcie, a dopiero po przekroczeniu tego napięcia był przełączany na pełne napięcie. Dzięki temu w dużej mierze ograniczasz (zbędne) straty na tranzystorach mocy.
    Wiem, że wykorzystywałeś to co miałeś po Regencie, ale ... Byłoby eleganciej. ;)
    A - i jeszcze jedno:
    Schemat zasilacza Electronics Lab. nie cieszy się dobrą sławą - nie miałeś problemów z jego uruchamianiem?
  • #6
    DrzyzuOne
    Level 10  
    Ile zajęło Ci to wszystko czasu?
    Obudowe też sam wykonałeś?
  • #8
    pawel13t
    Level 17  
    krzysztofh jeśli nie symetryczny to jaki? W kwestii przełącznika są na panelu oprócz włącznika zasilania 2, jeden to przełączanie trybu podwójnego/symetrycznego a drugi to właśnie załączanie wyjścia. Mierniki mierzą napięcie na zaciskach wyjściowych.
    398216 Usunięty starałem się wszystko zrobić równo, a z tą zakładką to mam tylko drukarkę A4 a panel ma 42cm szerokości więc łączenie było nieuniknione, jednak muszę przyznać się do błędu podczas projektowania, jeden napis przesunąłem zbyt w lewo i nachodził się z 2 częścią i musiałem tak po skosie przyciąć łączenie. Co do transformatora z odczepami to racja byłby lepszy taki ale raz że posiadałem taki a dwa że wzmacniacze mocy zazwyczaj pracują na napięciach większych niż +-20V.
    Z zasilaczem nie miałem żadnych problemów podczas uruchamiania, o ile poskłada się go ze sprawnych części nie powinien sprawiać problemów.
    DrzyzuOne ciężko powiedzieć bo robiłem go w wolnych chwilach przez około 2 tygodnie. Obudowa a raczej szkielet z regenta, musiałem dorobić górną i dolną pokrywę, przedni panel i kratki po bokach oraz blachę mocowania radiatorów.
    Pozdrawiam
  • #9
    krzysztofh
    Level 29  
    Kolego, szeregowe połączenie dwóch zasilaczy nie stanowi zasilacza symetrycznego. Wpisz sobie w google to pojęcie a powinieneś zrozumieć różnicę. To że możesz regulować niezależnie napięcie obu zasilaczy i w stosunku do połączonych zacisków (+) pierwszego i (-) które wytworzą pozorną masę pozostałe zaciski wykażą zależność symetryczności ale tylko pozorną. Popatrz jak będzie odbywa się regulacja prądu obciążenia w twoim zasilaczu a jak w typowym zasilaczu symetrycznym.
    Druga sprawa jeżeli piszesz, że napięcie wyjściowe mierzysz na zaciskach wyjściowych, to jak ustawiasz parametry zasilacza przed podaniem na te wyjścia napięć, skoro są w tym czasie odłączone rzeczonym przełącznikiem. Przynajmniej tak rozumiem jego działanie.
  • #10
    pawel13t
    Level 17  
    Rozumiem różnicę jednak jak to w praktyce się przekłada na użytkowanie takiego zasilacza do testowania układów wzmacniaczy?
    Z tym podłączeniem woltomierzy trochę źle się wyraziłem, napięcie mierzone jest przed przekaźnikami.
  • #11
    krzysztofh
    Level 29  
    Zastanów się którędy będą płynęły główne prądy.
    Jeżeli pomiar masz na przekaźnikach, a kable są dość długie jak widzę i nie bardzo grube, to różnica napięcia wyjściowego czyli rzeczywistego i tego jaki będą pokazywały woltomierze może być różna nawet o 0,5V. Do tego jeszcze rezystancja styków przekaźnika.
  • #12
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Witam. Obudowa jakoś w miarę mi się podoba. Ułożenie transformatora i płyt raczej już nie ponieważ większy ciężar będzie po jednej stronie. Zasilacza symetrycznego z dwóch oddzielnych zasilaczy z osobnych uzwojeń raczej nie uzyskasz, do tego potrzebował byś transformatora z uzwojeniem symetrycznym, czyli takim które ma środkowy odczep lub dwóch oddzielnych połączonych szeregowo. Inaczej przepływ prądów mas będzie powodował niestabilną prace bloków kontroli i stabilizacji napięcia co przekładać się będzie na pojawiające się wzbudzenia które będą prowadziły do niepożądanych oscylacji i pików napięciowo-prądowych. Piszesz także że zasilacze z Elabs działają poprawnie i zero z nimi problemów ? A ja ci powiem ze nie prawda bo projekt ten od początku jest spierniczony od podstaw. Wykonaj sobie standardowy test diody LED w trybie prądowym i zobaczysz że poleci z dymem. Swego czasu powstało kilka klonów tego projektu bazującego na oryginale i każdy ma wady.
    Zasadą konstrukcji zasilaczy w obudowach typu RACK jest montaż transformatora centralnie a płyty oddzielnie po obu jego stronach. Nie mniej przestrzennie dość dobrze rozlokowane podzespoły na panelu ale już te pomieszane mierniki wołają o pomstę do nieba.
  • #13
    eurotips
    Level 38  
    Te analogowe amperomierze nijak nie pasują do całości, cofają go do minionej epoki.
    Wymień cyfrowe woltomierze na kompaktowe ledowe mierniki napięcia/prądu,
    wystarczy przełożyć bo obudowy mają identyczne.

    Koledzy już wcześniej ciebie uświadomili że to nie jest zasilacz symetryczny
    ale w zupełności ci wystarczy do zabawy z układami wymagającymi symetrycznego zasilania pod warunkiem że pobór z tej części która robi za ujemny będzie niewielki.
  • #14
    pawel13t
    Level 17  
    Akurat jak dla mnie do ustawiania napięcia przydaje się cyfrowy bo od razu widać dokładnie jakie jest ale co do prądu to jakoś wolę widzieć po wskazówce a poza tym podczas np. grające końcówki mocy w cyfrowym nie było by widać tak dobrze poboru prądu.
    cooltygrysek robiłem taki test i to nie raz i nic nie "poleciało z dymem". Dużo osób pisze o tym że to zły zasilacz (Electronics Lab) ale co dokładnie w nim takiego złego? Dla mnie spełnia swoje zadanie (może jestem zbyt mało wymagający:).
    eurotips dlaczego pobór z tej części która robi za ujemny miałby nie być duży? Może być dokładnie taki sam jak w dodatniej, robiłem wiele testów np. obciążając dodatnią i ujemną część lub tylko dodatnią lub ujemną i nic się złego nie dzieje... układ ogranicznika prądu działa w dodatniej części tak jak w ujemnej, jest tylko jeden problem który jest oczywisty w takim podłączeniu jak moim a mianowicie jak np część ujemna pobiera więcej prądu od dodatniej i więcej niż jest ustawione ograniczenie to ograniczana jest tylko ta ujemna część (zmniejsza się napięcie wyjściowe) a dodatnia pozostaje na swoim poziomie. Myślałem żeby jakoś połączyć te ograniczenia tak aby jednocześnie działały oba ograniczniki gdy tylko jedna część zasilania pobiera więcej prądu niż jest ustawione.
  • #15
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Opisz jak wykonałeś test " LED " ? Napięcie na maksa i ustawiony minimalny prąd diody LED ? Czy jakoś inaczej bo nie chce mi się w to wierzyć że bez poważnej modyfikacji Elabs działa poprawnie blok ograniczenia i stabilizacji prądu. Jeszcze raz ci uświadomię że symetrycznego w ten sposób nie uzyskasz bo tworzysz tylko i wyłącznie pozorną masę ile razy mamy to wałkować a wzmacniacz pracuje w tym przypadku na zasilaniu asymetrycznym na pozornej masie którą tworzą same kondensatory filtrujące zasilanie wzmacniacza i to każdy wie. A na dowód tej tezy podłącz sobie nie symetryczny wzmacniacz audio a wzmacniacz operacyjny wymagający tylko i wyłącznie napięć symetrycznych i zobaczysz że się zatrzaśnie powodując w skrajnym przypadku zwarcie stopni wyjściowych które z reguły są zbudowane na parach tranzystorów w układzie półmostkowym.
    Co do mierników cyfrowych dla pomiaru szybkozmiennych wartości prądu można dobudować blok uśredniający pomiar za pomocą układu całkującego. Czasem wystarcza zwykły kondensator o niewielkiej pojemności wstawiony równolegle z bocznikiem. :-) Przy analogowym mierniku tracisz sporo na dokładności wskazań przy małych prądach.

    Co do opisywanego zasilacza poczytaj sobie tu co napisałem https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic332823-360.html post #375 strona 13. I to tym bardziej że to ponad 30 letnia konstrukcja i nie wierzę by działał poprawnie według założenia zwłaszcza blok ogranicznika prądowego.
  • #16
    remiorn
    Level 18  
    W kwestii wyglądu można by nieco poprawić, np. nierówne i odklejające się opisy.
    Ale to jest w końcu DIY, robione dla siebie, więc jeśli tylko nie przeszkadza to autorowi i poprawnie działa, to jest OK.
    To co mi się naprawdę nie podoba, to wyjścia zasilaczy w postaci gniazd bananowych. Zaciski laboratoryjne są dużo praktyczniejsze. Uważam, że warto dołożyć kilka złotych, żeby sobie ułatwić późniejszą pracę z zasilaczem
  • #17
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Ja osobiście nie mam nic do gniazd bananowych , sam je wole od laboratoryjnych bo takie wystające " kikuty " czasem mnie irytują. Ponadto kiedy masz kilka urządzeń po ustawianych w kanapkę, jeden na drugim to wierz mi ze pod pewnym kątem zasłaniają wyświetlacze, kontrolki itd co skutecznie potrafi być upierdliwe. Ja sam budując urządzenia staram się gniazda pakować pionowo z lewej lub prawej strony panela przedniego co ma jeszcze jedną zaletę - mniej się plątają przewody. Dla zasilaczy dużych prądów to oczywiste ze lepsze są laboratoryjne gniazda ale to kwestia sporna oraz kwestia praktyczności czy wyglądu. Co kto woli. Ostatecznie mnie się podobają w zasilaczach małych mocy. Nienawidzę natomiast w takich konstrukcjach zacisków głośnikowych.
  • #18
    pawel13t
    Level 17  
    Zasilacz podwójny/symetryczny na podst. układu z Electronics Lab
    Narysowałem bardzo uproszczony schemat, gównie by pokazać jak połączone są zasilacze, jak widać są one oddzielone aż do wyjścia a w trybie podwójnym w ogóle nie łączą się w żadnym punkcie. Musiałem również dorobić 2 oddzielne zasilacze do zasilania mierników.
    Wykonałem ponownie test z diodą i za 5 razem poleciała z dymem dlatego wcześniej pisałem że wykonałem taki test i nic się nie stało.
    Ja nie uważam że ta konstrukcja jest idealna, do moich zastosowań spisuje się wyśmienicie. Dodam że dałem wzmacniacze operacyjne UL7741.
    Ja podobnie wolę takie gniazda bananowe tym bardziej że wszystkie zasilacze mam na takich gniazdach.
    Ale zapytam jaką inną konstrukcję kolega cooltygrysek poleca? Taką żeby elementem wykonawczym był tranzystor np. KD503, miał ograniczenie prądu i był w miarę tani.
  • #20
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Kolega potrzebuje zasilacza symetrycznego w miarę prostego konstrukcyjnie wiec na początek proszę zapoznać się z zasilaczem z układem nadążnym który można dobudować nawet do istniejącego układu zasilacza.
  • #21
    bb84
    Level 21  
    cooltygrysek wrote:
    Kolega potrzebuje zasilacza symetrycznego w miarę prostego konstrukcyjnie wiec na początek proszę zapoznać się z zasilaczem z układem nadążnym który można dobudować nawet do istniejącego układu zasilacza.


    pawel13t potrzebuje regulacji prądu, a w AVT1253 takowej nie ma.

    EDIT: Może ten, symetryczny i z regulacją prądu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3188539.html
  • #22
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Spokojnie niech się zapozna kolega ze schematem układu nadążnego a można go zastosować do każdego zasilacza. Po za tym do układu który podałem łatwo można dobudować płynną regulację prądu. Wszak ma ograniczenie ustalane rezystorem R3 oraz R8 do którego w obwód pomiarowy możemy wstawić potencjometr. Schemat który zapodałeś jest dość ciężki dla początkującego a ponadto ma dwa oddzielne obwody regulacji zarówno dla dodatniej jak i ujemnej połówki w którym łatwo się pomylić przy nastawie napięć a i sam pomiar napięć dość kłopotliwy. Nie mniej po analizie schematu uważam że to dość dobry układ, Nieco nadmiernie rozbudowany.
  • #23
    krzysztofh
    Level 29  
    bb84 wrote:
    cooltygrysek wrote:
    Kolega potrzebuje zasilacza symetrycznego w miarę prostego konstrukcyjnie wiec na początek proszę zapoznać się z zasilaczem z układem nadążnym który można dobudować nawet do istniejącego układu zasilacza.


    pawel13t potrzebuje regulacji prądu, a w AVT1253 takowej nie ma.

    EDIT: Może ten, symetryczny i z regulacją prądu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3188539.html


    W tym projekcie regulacja prądu jest już od pojedynczych miliamperów. Zakres wydajności można zwiększyć dając mocniejsze trafo i trzeba by trochę przerobić tor prądowy. Dla mnie wystarcza, bo takie było założenie. Dla większej wydajności zastosowałem inny zasilacz prezentowany też tutaj.
  • #24
    bb84
    Level 21  
    krzysztofh wrote:
    W tym projekcie regulacja prądu jest już od pojedynczych miliamperów.


    Czy układ symetryczny z osobną regulacją kanałów jak w PE 11/96 wykazuje jakąś wyższość nad identycznymi modułami łączonymi szeregowo na wyjściu ?
  • #26
    krzysztofh
    Level 29  
    bb84 wrote:
    krzysztofh wrote:
    W tym projekcie regulacja prądu jest już od pojedynczych miliamperów.


    Czy układ symetryczny z osobną regulacją kanałów jak w PE 11/96 wykazuje jakąś wyższość nad identycznymi modułami łączonymi szeregowo na wyjściu ?


    Przeczytaj kilka postów wyżej. Kilka osób o tym pisze jaka jest różnica.
  • #27
    Gizmoń
    Level 28  
    krzysztofh wrote:
    Nie ma schematu, ale jeżeli to są dwa niezależne, galwanicznie odizolowane zasilacze, to połączenie ich wyjść nie do końca da zasilacz symetryczny.

    cooltygrysek wrote:
    Zasilacza symetrycznego z dwóch oddzielnych zasilaczy z osobnych uzwojeń raczej nie uzyskasz, do tego potrzebował byś transformatora z uzwojeniem symetrycznym, czyli takim które ma środkowy odczep lub dwóch oddzielnych połączonych szeregowo. Inaczej przepływ prądów mas będzie powodował niestabilną prace bloków kontroli i stabilizacji napięcia co przekładać się będzie na pojawiające się wzbudzenia które będą prowadziły do niepożądanych oscylacji i pików napięciowo-prądowych.

    eurotips wrote:
    Koledzy już wcześniej ciebie uświadomili że to nie jest zasilacz symetryczny
    ale w zupełności ci wystarczy do zabawy z układami wymagającymi symetrycznego zasilania pod warunkiem że pobór z tej części która robi za ujemny będzie niewielki.


    Ale o co chodzi?

    "Zasilacz symetryczny: zasilacz dający dwa napięcia o przeciwnym znaku, ale o równej wartości bezwzględnej, tzw. symetryczne względem zera."

    Czy łącząc szeregowo dwa akumulatory 12V otrzymamy napięcia symetryczne względem "środka"? Otrzymamy! I wcale nie trzeba do tego specjalnego akumulatora -12V (minus dwanaście woltów). Identyczna sytuacja jest tutaj, tylko zamiast akumulatorów są dwa zasilacze regulowane. Po ustawieniu na obydwu takich samych napięć, to, co jest na wyjściu, jest symetryczne. Nie rozumiem skąd te opinie i zapewnienia, że to nie ma prawa działać? Sam zbudowałem bardzo podobną konstrukcję i to naprawdę działa, nawet gdy z zacisków "+" i "-" ciągnie się całe 4A. Nie ma oscylacji ani nic się nie pali, a obydwa napięcia są stabilizowane.
  • #28
    yogi009
    Level 43  
    Dopiero teraz zobaczyłem ten projekt. Schludnie ułożone wiązki w środku, gdybyś to jeszcze "uszył" dratwą, zaliczyłbym Cię do klasyków :-) Patrząc na opisy przedniego panelu nie do końca rozumiem dwa kanały zasilacza z możliwością łączenia w układ symetryczny . I nie czepiam się braku synchronizacji regulacji napięć, tylko tam chyba jest jeden potencjometr do zgrubnej regulacji napięcia i dwa do precyzyjnej (może niedowidzę o tej porze). Ze spraw estetycznych, chyba powinieneś nieco więcej uwagi przyłożyć do precyzji wykonywania termotransferu, ta odwrócona płytka jakoś mi nie podeszła. No, ale skoro wszystko hula, to i tak trzeba pogratulować wyników. Życzę zadowolenia z konstrukcji, niech teraz ona pracuje na swojego pana.
  • #29
    krzysztofh
    Level 29  
    Gizmoń wrote:
    krzysztofh wrote:
    Nie ma schematu, ale jeżeli to są dwa niezależne, galwanicznie odizolowane zasilacze, to połączenie ich wyjść nie do końca da zasilacz symetryczny.

    cooltygrysek wrote:
    Zasilacza symetrycznego z dwóch oddzielnych zasilaczy z osobnych uzwojeń raczej nie uzyskasz, do tego potrzebował byś transformatora z uzwojeniem symetrycznym, czyli takim które ma środkowy odczep lub dwóch oddzielnych połączonych szeregowo. Inaczej przepływ prądów mas będzie powodował niestabilną prace bloków kontroli i stabilizacji napięcia co przekładać się będzie na pojawiające się wzbudzenia które będą prowadziły do niepożądanych oscylacji i pików napięciowo-prądowych.

    eurotips wrote:
    Koledzy już wcześniej ciebie uświadomili że to nie jest zasilacz symetryczny
    ale w zupełności ci wystarczy do zabawy z układami wymagającymi symetrycznego zasilania pod warunkiem że pobór z tej części która robi za ujemny będzie niewielki.




    Ale o co chodzi?

    "Zasilacz symetryczny: zasilacz dający dwa napięcia o przeciwnym znaku, ale o równej wartości bezwzględnej, tzw. symetryczne względem zera."

    Czy łącząc szeregowo dwa akumulatory 12V otrzymamy napięcia symetryczne względem "środka"? Otrzymamy! I wcale nie trzeba do tego specjalnego akumulatora -12V (minus dwanaście woltów). Identyczna sytuacja jest tutaj, tylko zamiast akumulatorów są dwa zasilacze regulowane. Po ustawieniu na obydwu takich samych napięć, to, co jest na wyjściu, jest symetryczne. Nie rozumiem skąd te opinie i zapewnienia, że to nie ma prawa działać? Sam zbudowałem bardzo podobną konstrukcję i to naprawdę działa, nawet gdy z zacisków "+" i "-" ciągnie się całe 4A. Nie ma oscylacji ani nic się nie pali, a obydwa napięcia są stabilizowane.


    Przeczytaj uważnie post 14 i 15 w tym wątku to może zrozumiesz o co chodzi.
  • #30
    Gizmoń
    Level 28  
    krzysztofh: Proszę wstawić swój krótki komentarz we właściwe miejsce, pod cytat a nie w jego środek.

    No przeczytałem jeszcze raz posty #14 i #15 i co? I jeszcze lepiej widzę, że kto inny czegoś tu nie rozumie:
    cooltygrysek wrote:
    bo tworzysz tylko i wyłącznie pozorną masę ile razy mamy to wałkować a wzmacniacz pracuje w tym przypadku na zasilaniu asymetrycznym na pozornej masie którą tworzą same kondensatory filtrujące zasilanie wzmacniacza i to każdy wie.


    Szeregowe połączenie dwóch źródeł napięciowych daje na środku pozorną masę dzięki kondensatorom? Aha. A jeśli solą w oku jest brak synchronizacji układów ograniczenia prądu - no proszę was. Z takim podejściem żaden zasilacz zbudowany na układach LM317/337 lub 78xx/79xx nie jest symetryczny, bo jak się zrobi zwarcie na jednej gałęzi, to ta gałąź się pali a druga działa jakby nigdy nic. Szukanie dziury w całym.