Witam.
Mam taką drukarkę jak w temacie i chciałbym używać ją do wykonywania płytek PCB metodą termotransferu, oraz druku na foliach.
Problem jest z niedostatecznym zaczernieniem, zbyt małą gęstością tonera zwłaszcza na dużych powierzchniach.
Mam 2 tonery:
- używany zamiennik Pelikan, bęben zielony błyszczący, toner prawdopodobnie na bazie sadzy
- nowy oryginalny HP, bęben niebieski matowy, toner prawdopodobnie polimerowy.
I o dziwo oryginalny toner drukuje o wiele gorzej!
Wydruki są ładne, bez wad i skaz i smug, ale zaczernienie jest bardzo słabe, toner jest szary.
Drukuję też na foliach i używam preparatu Density Spray (rozpuszczalnika) do zaczerniania wydruku, nie działa on z oryginalnym polimerowym tonerem, natomiast z zamiennikiem działa
Zamiennik widać że jest trochę zużyty ale daje głębszą czerń, jednak jest ona niewystarczająca do moich celów.
Wiem na 100% że ze starych laserówek da się uzyskać bardzo grubą warstwę tonera. Miałem wiele lat temu drukarkę Laserjet 5N która kiedy była w miarę nowa to tak właśnie drukowała.
Zacząłem od wyczyszczenia i przedmuchania optyki lasera, była ona czysta.
Próbowałem zwiększać napięcia na rolkach transferowych oraz delikatnie podnieść moc lasera - efekty były mizerne, ledwo zauważalne.
Mam jeszcze następujący pomysł:
wysypać z nowego kartridża HP oryginalną zawartość i napełnić go tonerem na bazie sadzy (gdzieś wyczytałem że takie były przeznaczone do wiekowych drukarek typu Laserjet 4, 5, 6P)
Chciałbym zapytać specjalistów czy ma to sens?
I jaki proszek ewentualnie zakupić?
Czy wymieniać rolkę transferową? Kosztuje ona ~100zł brutto.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i porady.
Pozdrawiam
Mam taką drukarkę jak w temacie i chciałbym używać ją do wykonywania płytek PCB metodą termotransferu, oraz druku na foliach.
Problem jest z niedostatecznym zaczernieniem, zbyt małą gęstością tonera zwłaszcza na dużych powierzchniach.
Mam 2 tonery:
- używany zamiennik Pelikan, bęben zielony błyszczący, toner prawdopodobnie na bazie sadzy
- nowy oryginalny HP, bęben niebieski matowy, toner prawdopodobnie polimerowy.
I o dziwo oryginalny toner drukuje o wiele gorzej!
Wydruki są ładne, bez wad i skaz i smug, ale zaczernienie jest bardzo słabe, toner jest szary.
Drukuję też na foliach i używam preparatu Density Spray (rozpuszczalnika) do zaczerniania wydruku, nie działa on z oryginalnym polimerowym tonerem, natomiast z zamiennikiem działa
Zamiennik widać że jest trochę zużyty ale daje głębszą czerń, jednak jest ona niewystarczająca do moich celów.
Wiem na 100% że ze starych laserówek da się uzyskać bardzo grubą warstwę tonera. Miałem wiele lat temu drukarkę Laserjet 5N która kiedy była w miarę nowa to tak właśnie drukowała.
Zacząłem od wyczyszczenia i przedmuchania optyki lasera, była ona czysta.
Próbowałem zwiększać napięcia na rolkach transferowych oraz delikatnie podnieść moc lasera - efekty były mizerne, ledwo zauważalne.
Mam jeszcze następujący pomysł:
wysypać z nowego kartridża HP oryginalną zawartość i napełnić go tonerem na bazie sadzy (gdzieś wyczytałem że takie były przeznaczone do wiekowych drukarek typu Laserjet 4, 5, 6P)
Chciałbym zapytać specjalistów czy ma to sens?
I jaki proszek ewentualnie zakupić?
Czy wymieniać rolkę transferową? Kosztuje ona ~100zł brutto.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i porady.
Pozdrawiam
