Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa wzmacniacza na kitach AVT

04 Sty 2017 17:07 444 8
  • Poziom 9  
    Witam...
    Chciałem skonstruować prosty wzmacniacz (jeśli faktycznie jest prosty) na LM3886 z kitu avt. Gotowy wzmacniacz na tym układzie AVT2180 i z polutowaniem elementów nie miałbym problemów. Jako, że stawiam pierwsze kroki w elektronice (nie licząc bardzo prostych układów) czy mógłbym liczyć na pomoc w ewentualnym doborze niezbędnych układów z gotowych kitów AVT?
    Niestety nie mam możliwości tworzenia własnych płytek a skoro jest to elektronika to chciałbym żeby było tak jak być powinno - na płytkach (pajączki odpadają).
  • Poziom 39  
    Popatrz na płytki stykowe. Można na nich robić działające prototypy bez pajączka i bez ograniczeń do gotowych układów. Płytki uniwersalne też do wielu projektów się nadadzą. W ostateczności można zamówić gotową płytkę według własnego projektu.
  • Poziom 9  
    Czy oznacza to że mimo wszystko odpuścić sobie gotowe kity? Mimo wszystko dla mnie byłoby to ułatwienie (od czego trzeba zacząć).
  • Poziom 39  
    Tylko montując gotowca nauczysz się wyłącznie rozpoznawać elementy i lutować. Nie mówię żeby sobie darować jeśli dany układ przyda Ci się to kupuj i lutuj.
  • Poziom 9  
    Chodzi o to że to byłby pierwsze większe przedsięwzięcie: wzmacniacz, zasilacz, transformator... kilka osobnych elementów spiętych w całość co w teorii (dla mnie laika) powinno zadziałać. Wiem, że tworząc płytki z układów nauczyłbym się więcej ale brak kogoś kto mógłby skorygować błąd we właściwym momencie. W tym wypadku błędy mogą kosztować ale więcej stracę zniechęcając się. Stąd taka myśl, że na gotowcach łatwiej byłoby przełamać lody.
  • Poziom 20  
    Na gotowcach nie nauczysz się praktycznie nic (może oprócz uruchamiania tego typu układów), dlatego mimo wszystko polecałbym naukę na płytce stykowej.
    Co do ewentualnych "kosztownych" błędów, to bardzo często można im zapobiec używając zasilacza z ograniczeniem prądowym.
  • Poziom 39  
    Kolekcjonując jakąś bazę elementów biernych do konkretnych specjalistycznych projektów będą potrzebne tylko układy scalone a to obniży koszt. Dużo rzeczy można wyjąć ze zużytego sprzętu elektronicznego przy okazji poćwiczyć lutowanie, sprawdzanie sprawności, parametrów, poczytać noty katalogowe.
    Zaczynanie od projektów zasilanych z sieci bez nadzoru nie jest zbyt dobrym pomysłem zwłaszcza dla młodzieży. Na przełamanie lodów najlepiej kupić zestaw z którego można złożyć kilka różnych schematów nawet gdyby to miały być klocki spinane na magnesy.
  • Poziom 33  
    maverick78 - chcesz robić, to rób. Tylko jak nie masz doświadczenia z zasilaniem sieciowym, to wskazany jest nadzór i pomoc innej doświadczonej osoby. Pozostaje jeszcze kwestia obudowy. W sumie dobrze by było mieć coś konkretnego, bo płytki latające w "pudełku po butach" nie są dobrym pomysłem. Można wykorzystać jakąś obudowę ze starego wzmacniacza. Jakby nie patrzeć, to sprawy mechaniczne są dość pracochłonne. To Ci zje najprawdopodobniej najwięcej czasu, chyba że masz możliwości techniczne łatwej obróbki różnych materiałów.
  • Poziom 9  
    Już zniechęciłem się. Trudno, będzie gotowiec-sklepowiec.