Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przewinięcie transformatora sieciowego TS90/9

kalkomania 07 Sty 2017 21:21 1836 51
  • #31
    Jawi_P
    Poziom 34  
    kalkomania napisał:
    Na jednym z filmików gostek użył trafo 60W 24V/2A ,na wyjściu miał 30V/2A.
    Czyli parametry trzyma.

    Bo znał się na zasilaczach (sorki) podobnie do Ciebie (bez urazy) :) Do tego mierzyć nie potrafił.
    Czyli dożyliśmy czasów stabilizatorów liniowych o sprawności >100% :)
    Myślałem, że "Perpetuum mobile" to ściema.
    Jeżeli, trafo byłoby bardzo dużej mocy, kondensatory filtrujące wielkiej pojemności, czyli wszystko mocno przesadzone innymi słowy, źle obliczone do tego zasilacza, to jest możliwe uzyskanie tych 30V z trafa o 24-25V. Ale trafo nie było by 90W :) Po prostu kondensatory filtrujące nie zdążyły by się rozładować, a już były by ładowane. Ale z takich elementów nie buduje się zasilacza 2A.
  • #32
    kalkomania
    Poziom 16  
    Też mnie to dziwi ,zrobienie 30V z 24 to nie problem po to są przetwornice ale kosztem prądu,zaczyna mnie to wszystko zniechęcać :|
    Nikt nie robi miarodajnych testów wszędzie ściema.
    Pal licho już te parametry,pytanie o ile mogę zwiększyć je aby coś nie uwalić
  • #33
    szod
    Poziom 32  
    trymer01 napisał:

    Dla stabilizatora 30VDC/3A potrzeba transformator dający minimum 28VAC (i to pod obciążeniem - a nie biegu jałowego) i 4,8A, czyli o mocy ponad 130VA - handlowy typorozmiar to ok.150VA - TS90 to zbyt mała moc.

    To ja zapytam, bo może czegoś nie dopatrzyłem. Skąd wziąłeś 28VAC dla tego układu? Licząc na szybko, to 28 x √2 = 39,59. Minus spadek napięcia na mostku to wyjdzie spory zapas dla stabilizatora 30V. No jeszcze zależy jaki stabilizator, tzn. jaki minimalny spadek napięcia potrzebuje. Bo jak jest jakiś mały, to 24VAC pod obciążeniem wystarczy, bo daje blisko 34V.
  • #34
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    kalkomania napisał:
    Na jednym z filmików gostek użył trafo 60W 24V/2A ,na wyjściu miał 30V/2A.

    A jak wyglądał przebieg? Napięcie to nie wszystko - ważne są tętnienia w nim.
    Poza tym - nieco inaczej powinno się podchodzić do obliczania zasilacza na transformatorze płaszczowym (jak twój), a nieco inaczej dla transformatorów toroidalnych - te ostatnie przeważnie są "sztywniejsze" (napięcie mniej się zmienia przy obciążeniu).
  • Pomocny post
    #35
    Jawi_P
    Poziom 34  
    szod napisał:
    No jeszcze zależy jaki stabilizator, tzn. jaki minimalny spadek napięcia potrzebuje. Bo jak jest jakiś mały, to 24VAC pod obciążeniem wystarczy, bo daje blisko 34V.

    No właśnie, 34 - 2?, bo dioda która pracuje pod dużym dla siebie obciążeniem da spadek dużo większy niż 1V. Dla mostka pełnego mamy >2V. Realnie jak będzie 31-32 to już będzie dobrze. Układ zasilacza musiałby być dobrym LDO. A i trafo o odpowiedniej wydajności i kondensator filtrujący odpowiedni.
    No i warunek jak piszesz, 24V pod obciążeniem. A co się będzie działo na wyjściu przy tych 30V i 3A to...
  • #36
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Jawi_P napisał:
    Układ zasilacza musiałby być dobrym LDO.
    I ogromna bateria kondensatorów po mostku...
    Jawi_P napisał:
    A co się będzie działo na wyjściu przy tych 30V i 3A to...
    Wiadomo co się będzie działo... Same tętnienia :)
  • #37
    Jawi_P
    Poziom 34  
    kalkomania napisał:
    zaczyna mnie to wszystko zniechęcać :|
    Nikt nie robi miarodajnych testów wszędzie ściema.
    Pal licho już te parametry,pytanie o ile mogę zwiększyć je aby coś nie uwalić

    Gdy nawiniesz to co chcesz 24V to będzie ok, ale z tym, że przy tych 30 na wyjściu będziesz miał tętnienia, niestabilne napięcie. Nie znamy schematu tego zasilacza. Druga sprawa, czy będziesz kiedykolwiek potrzebował tych 30V i 3A? Sądzę, że nigdy. I trafo, które posiadasz, przy takim obciążeniu będzie pracowało jak płyta indukcyjna. Tak będzie się grzać, bo nie jest do takiego obciążenia zaprojektowane.
  • #38
    szod
    Poziom 32  
    Jawi_P napisał:

    Gdy nawiniesz to co chcesz 24V to będzie ok, ale z tym, że przy tych 30 na wyjściu będziesz miał tętnienia, niestabilne napięcie.

    Nie znamy schematu. To może być jakieś LDO. Takie niewiele potrzebują w zapasie i będzie w miarę stabilnie. Można złożyć układ i popróbować najpierw z jakimś trafo bezpieczeństwa 24VAC mierząc napięcia. Wtedy będzie wiadomo jak nawijać właściwe. W sumie układ ciekawy, reguluje od 0.
  • #39
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    szod napisał:
    To może być jakieś LDO. Takie niewiele potrzebują w zapasie i będzie w miarę stabilnie.
    Pod warunkiem że na wejściu napięcie będzie idealnie wygładzone ogromną baterią kondensatorów. To, że jest LDO nie oznacza, ze tętnienia w jakiś cudowny sposób znikną. Owszem poprawi się górny zakres napięcia (bez tętnień) ale o ile? Dwa wolty? Półtora?
  • #40
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    trymer01 napisał:
    No to ja teraz namieszam :D
    Dla zasilacza o prądzie 3ADC, transformator powinien mieć uzwojenie wtórne dające 4,8A zmiennego.
    Transformator dający 3A zmiennego wystarczy do zasilacza o ciągłym obciążeniu max 2A, chociaż chwilowo można i 3A.
    Dla stabilizatora 30VDC/3A potrzeba transformator dający minimum 28VAC (i to pod obciążeniem - a nie biegu jałowego) i 4,8A, czyli o mocy ponad 130VA - handlowy typorozmiar to ok.150VA - TS90 to zbyt mała moc.

    Namieszałeś i to sporo... Przy 28 V AC nie będzie to dobrze działać, choć będziesz "miał w zapasie" 4,8A, choc wiem co masz na mysli - okresowe doładowywanie kondensatora wyższym prądem niz wynika ze średniej.
    W uproszczeniu i praktyce prądy pozostają te same, (bo prąd obciążenia jest podawany jako TRMS i powiązany z mocą transformatora jako iloczyn skutecznych wartości prądu i napiecia) tylko napięcie powinno być wyższe od tego 24VDC, i na pewno od 28V AC. By taki zasilacz działał poprawnie przy 30V na WYJŚCIU i 3A obciążenia (z kondensatorem 3,3mF+ spadek na diodach rzędu 2V+ kilka voltów na dropout na tranzystor, kolejne 1,5V na rezystorze pomiarowym) daje zapotrzebowanie na napiecie AC rzędu min. 32V. I tu się zgadzam że moc trafa powinna być nieco większa i wynosić w praktyce ok 100-120VA.
  • #41
    trymer01
    Moderator Projektowanie
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Namieszałeś i to sporo... Przy 28 V AC nie będzie to dobrze działać, choć będzisz "miał w zapasie" 4,8A.
    Prądy pozostają te same, (bo upraszczając prąd obciążenia jest podawany jako TRMS i powiązany z mocą transformatora jako iloczyn skutecznych wartości prądu i napiecia) tylko napięcie powinno być wyższe od tego 24VDC, i na pewno od 28V AC. By taki zasilacz działał poprawnie przy 30V na WYJŚCIU i 3A obciążenia (z kondensatorem 3,3mF+ spadek na diodach rzędu 2V+ kilka voltów na dropout na tranzystor, kolejne 1,5V na rezystorze pomiarowym) daje zapotrzebowanie na napiecie AC rzędu min. 32V. I tu się zgadzam że moc trafa powinna byc nieco większa i wynosi ok 100-110VA. Moce 130 i 150 to znaczna przesada.

    Dyskusje o zasilaczu i stabilizatorze - nieustające....
    Dla stabilizatora można przyjąć Vdrop=1-2V.
    Tętnienia - zależne od pojemności filtrującej, poprawnie zrobiony filtr da ok. 1,5V tętnień.
    Spadek napięcia na prostowniku - 2V.
    Razem 30+(1-2)+1,5+2= ok. 35VDC. Ale trzeba założyć jeszcze możliwy spadek napięcia sieci 230VAC czyli 35/0,9= ok. 39VDC co odpowiada 27,6VAC na transformatorze.
    Dlatego 28VAC (pod obciążeniem - nie biegu jałowego) z transformatora to minimum dla takiego stabilizatora 30V. Absolutne minimum, dla dobrze skonstruowanego stabilizatora o małym Vdrop.
    To bardzo skrótowe i uproszczone oszacowanie bilansu napięć takiego zasilacza, nie znamy jego konstrukcji. Być może wymaga on 30VAC. Jeśli wymaga 32VAC to jest źle skonstruowany.
    To jest też skrótowa odpowiedź dla kolegi szod, który zapomniał (?)
    szod napisał:
    Skąd wziąłeś 28VAC dla tego układu? Licząc na szybko, to 28 x √2 = 39,59. Minus spadek napięcia na mostku to wyjdzie spory zapas dla stabilizatora 30V. No jeszcze zależy jaki stabilizator, tzn. jaki minimalny spadek napięcia potrzebuje. Bo jak jest jakiś mały, to 24VAC pod obciążeniem wystarczy, bo daje blisko 34V.

    o tętnieniach i spadku napięcia w sieci.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    z kondensatorem 3,3mF

    Z takim kondensatorem to i 32VAC będzie mało - tak się robiło w epoce wczesnego Gierka kiedy kondensatory elektrolityczne dużej pojemności były trudnostępne, drogie i wielkie.
    To się liczy/projektuje stosując kondensatory "na miarę" a nie "na oko".
    andrzej lukaszewicz napisał:
    kilka voltów na dropout na tranzystor

    A który to tranzystor zaczyna się nasycać przy Vce =kilka V ?
    Czy kolega w ogóle wie o czym pisze?
    andrzej lukaszewicz napisał:
    I tu się zgadzam że moc trafa powinna byc nieco większa i wynosi ok 100-110VA. Moce 130 i 150 to znaczna przesada.

    I znowu głupstwa kolega pisze, bo arytmetyka na poziomie szkoły podstawowej mówi, że 28V x 4,8A=134,4VA - a ponieważ nie ma takiego typorozmiaru wśród produkowanych transformatorów to trzeba zastosować najbliższy większy czyli 150VA (a najbliższy mniejszy to 120VA czyli o wiele za mały).
    A żeby było śmieszniej to kolega sam sobie przeczy, bo zalecane przez niego napięcie
    andrzej lukaszewicz napisał:
    napiecie AC rzędu min. 32V. I tu się zgadzam że moc trafa powinna byc nieco większa i wynosi ok 100-110VA. Moce 130 i 150 to znaczna przesada.

    razy prąd 4,8A dawało by moc jeszcze wyższą.
    Chyba, że
    kolega uważa że prąd uzw. wtórnego wystarcza 3A
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Prądy pozostają te same, (bo upraszczając prąd obciążenia jest podawany jako TRMS i powiązany z mocą transformatora jako iloczyn skutecznych wartości prądu i napiecia)

    co jest bzdurą i świadczy o tym, że nie zna podstawowych zależności dla układu prostowniczego.
    Aby to koledze unaocznić - dam taki przykład; - zasilacz to transformator 100VA dający 100VAC/1A+mostek Graetz'a+elektrolit o dużej pojemności. Na tym elektrolicie będzie ok. 140VDC, i wg kolegi można z tego zasilacza pobierać 1A - czy tak?
    No to teraz niech się kolega zastanowi wyjaśni jakim cudem można z wyjścia pobierać 140V x 1A=140W jeśli transformator ma moc 100VA ? - bo tak to wynika z ostatniego postu kolegi, że dołożenie do transformatora prostownika i kondensatora robi z niego perpetuum mobile.
    Proszę tu nie odpowiadać, ani nie pytać - tylko doczytać sobie.
    Koledzy, na forum obowiązuje zasada; doradzam tylko gdy jestem czegoś pewien, a jeśli nie wiem (nie jestem pewien) - milczę. Od tej chwili proszę tu tego przestrzegać.
    Kolejne bzdury nie będą tolerowane.
  • Pomocny post
    #42
    Jawi_P
    Poziom 34  
    trymer01 napisał:
    Z takim kondensatorem to i 32VAC będzie mało

    I taki tam jest oryginalnie. O ile zdjęcie pokazuje faktyczny stan.
    A tu ciekawostka tego zasilacza.
    https://www.youtube.com/watch?v=66cHcuJRd_U
    Zobaczcie jak jest umocowany tranzystor mocy do radiatora :) Ciekawe po co ten radiator.
    Fakt, PCB ma ładne, soldermaska, opisy itd.
    Może nie być zły. Tylko opis co do trafo wprowadza w błąd.
  • #44
    szod
    Poziom 32  
    trymer01 napisał:
    To jest też skrótowa odpowiedź dla kolegi szod, który zapomniał (?)
    szod napisał:

    Skąd wziąłeś 28VAC dla tego układu? Licząc na szybko, to 28 x √2 = 39,59. Minus spadek napięcia na mostku to wyjdzie spory zapas dla stabilizatora 30V. No jeszcze zależy jaki stabilizator, tzn. jaki minimalny spadek napięcia potrzebuje. Bo jak jest jakiś mały, to 24VAC pod obciążeniem wystarczy, bo daje blisko 34V.

    o tętnieniach i spadku napięcia w sieci.

    Spadki napięć w sieci nie są znowu takie natrętne. To nie głęboka komuna, że napięcie było jakie chciało. Poza tym, nie wiadomo co to za układ. Może nie tolerować wyższego napięcia zasilania i ulec uszkodzeniu. Więc wstrzymał bym się z tym windowaniem napięcia wejściowego w górę. W skrócie można powiedzieć, że rzadko wykorzystuje się napięcie 30V i do tego 3A. Jak autor chce trafo 90W i 24VAC to niech stosuje. Przyjmie sobie np. maksymalne stabilne napięcie wyjściowe przy większym prądzie na 25V i tyle. Układ będzie funkcjonował.
  • #45
    trymer01
    Moderator Projektowanie
    szod napisał:
    Spadki napięć w sieci nie są znowu takie natrętne. To nie głęboka komuna, że napięcie było jakie chciało.

    Chce kolega powiedzieć, że Chińczyćy projektowali to pod warunki polskie?
    Projektuje się na najgorszy przypadek - a sieć 230VAC może mieć -10% i na nic opinia kolegi, że jest "lepiej niż za komuny".
    A spadki napięcia w sieci zdarzają się wszędzie, chociażby krótkie spowodowane włączaniem prądożernych odbiorników w pobliżu, co może przenieść się na wyjście stabilizatora. Kolega buduje stabilizator "stabilizujący na papierze" czy w rzeczywistości?
    szod napisał:
    Poza tym, nie wiadomo co to za układ. Może nie tolerować wyższego napięcia zasilania i ulec uszkodzeniu.

    Taki stabilizator aby dać Uwy=30V/3A musi być zasilany z min. 28VAC i nie ma na to rady - jeśli to dla niego zbyt wysokie napięcie to znaczy że to bubel jest.
    Dlatego należy go przeanalizować - schemat, użyte elementy.
    szod napisał:
    Przyjmie sobie np. maksymalne stabilne napięcie wyjściowe przy większym prądzie na 25V i tyle. Układ będzie funkcjonował.

    Owszem, ale jako 25V/2A, a nie 30V/3A.
  • #46
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    szod napisał:
    Spadki napięć w sieci nie są znowu takie natrętne.
    Założysz się? To że akurat u Ciebie jest stabilne 230V nie znaczy, że tak jest w każdym mieszkaniu, domu w każdym zakątku kraju. Poza tym - policz sobie teraz z jaką tolerancją podawane są parametry napięcia jakie masz w gniazdku.
    szod napisał:
    Więc wstrzymał bym się z tym windowaniem napięcia wejściowego w górę.

    Jak na razie to wszyscy skupili się (i słusznie!) na błędach podstawowych założeń. Nikt nie kazał Autorowi podłączać większego napięcia "na pałę" - wskazywane są jedynie podstawowe zależności i zasady w projektowaniu zasilaczy w ogóle.
    szod napisał:
    W skrócie można powiedzieć, że rzadko wykorzystuje się napięcie 30V i do tego 3A.
    Tu możesz mieć rację, ale nie koniecznie. Bo znów - piszesz o sobie chyba? A to, że Ty akurat nie używasz jednocześnie 30V i 3A nie oznacza, że nikt inny też. Poza tym - mając zbudowany zasilacz o podanych parametrach należy się spodziewać ( i wymagać!), aby podane parametry spełniał...
    szod napisał:
    Przyjmie sobie np. maksymalne stabilne napięcie wyjściowe przy większym prądzie na 25V i tyle.
    A co jeśli buduje ten zasilacz właśnie po to, żeby wykorzystywać go również dla 30V i 3A? Gdyby nie przewidywał takiej możliwości pewnie by szukał czegoś innego?

    Zresztą - Nie to jest najważniejsze.
    W tym temacie zostały podane sposoby na wyliczenie mocy transformatora zasilacza liniowego, regulowanego tak, aby uzyskać zakładane parametry. Nie podważysz chyba słuszności tych sposobów, wzorów, obliczeń?

    No i najważniejsze: Wśród wielu elektroników/amatorów panuje dokładnie taka opinia jaką tu w tym temacie podważamy - może chociaż co setny, który to przeczyta zastanowi się zanim napisze na swoim zasilaczu nierealne parametry? A może przynajmniej będzie wiedział jak je obliczyć...
  • #47
    trymer01
    Moderator Projektowanie
    398216 Usunięty napisał:
    Wśród wielu elektroników/amatorów panuje dokładnie taka opinia jaką tu w tym temacie podważamy - może chociaż co setny, który to przeczyta zastanowi się zanim napisze na swoim zasilaczu nierealne parametry?

    Święte słowa.
    Bo to że piszą - niech sobie piszą i poprawiają samopoczucie, ale oni w to wierzą - jak dowodzi powyższa dyskusja... i utwierdzają w tej głupocie innych czytających opisy takich "konstrukcji".
    Na koniec pytanie do autora tematu; - naprawdę kolega nie zastanowił się jakim cudem z transformatora 72VA (24VAC/3A) można pobierać moc ponad 100W (30VDC/3A=90W +moc podgrzewająca tranzystor szeregowy i prostownik)?
    Na to pytanie proszę nie odpowiadać, zachęcam do czytania.
    Dodam jeszcze, że oprócz problemu mocy jest tam jeszcze problem prądu (dla różnego typu prostowników obciążonych pojemnościowo istnieją różne zależności między prądem transformatora a prądem wyjściowym zasilacza).
    W załączniku najlepszy wg mnie materiał dotyczący transformatorów, pozwalający obliczyć w zasadzie wszystko - łącznie z prądem jałowym transformatora i to bardzo dokładnie, są tam też podstawowe zależności dla prostowników.
  • #48
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    trymer01 napisał:
    Dyskusje o zasilaczu i stabilizatorze - nieustające....
    Dla stabilizatora można przyjąć Vdrop=1-2V.
    Tętnienia - zależne od pojemności filtrującej, poprawnie zrobiony filtr da ok. 1,5V tętnień.
    Spadek napięcia na prostowniku - 2V.
    Razem 30+(1-2)+1,5+2= ok. 35VDC. Ale trzeba założyć jeszcze możliwy spadek napięcia sieci 230VAC czyli 35/0,9= ok. 39VDC co odpowiada 27,6VAC na transformatorze.
    Dlatego 28VAC (pod obciążeniem - nie biegu jałowego) z transformatora to minimum dla takiego stabilizatora 30V. Absolutne minimum, dla dobrze skonstruowanego stabilizatora o małym Vdrop.
    To bardzo skrótowe i uproszczone oszacowanie bilansu napięć takiego zasilacza, nie znamy jego konstrukcji. Być może wymaga on 30VAC. Jeśli wymaga 32VAC to jest źle skonstruowany.
    To jest też skrótowa odpowiedź dla kolegi szod, który zapomniał (?)
    szod napisał:
    Skąd wziąłeś 28VAC dla tego układu? Licząc na szybko, to 28 x √2 = 39,59. Minus spadek napięcia na mostku to wyjdzie spory zapas dla stabilizatora 30V. No jeszcze zależy jaki stabilizator, tzn. jaki minimalny spadek napięcia potrzebuje. Bo jak jest jakiś mały, to 24VAC pod obciążeniem wystarczy, bo daje blisko 34V.

    o tętnieniach i spadku napięcia w sieci.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    z kondensatorem 3,3mF

    Z takim kondensatorem to i 32VAC będzie mało - tak się robiło w epoce wczesnego Gierka kiedy kondensatory elektrolityczne dużej pojemności były trudnostępne, drogie i wielkie.
    To się liczy/projektuje stosując kondensatory "na miarę" a nie "na oko".
    andrzej lukaszewicz napisał:
    kilka voltów na dropout na tranzystor

    Nie chcę bić piany, ale Kolega po prostu nie obejrzał schematu, ani kit'u , o którym PISZE AUTOR, a się wypowiada i "objeżdża" innych.
    Tam jest właśnie kondensator 3,3mF, tranzystor mocy sterowany w ukłądzie darlingtona , rezystor pomiarowy 0,47ohm itd i STĄD MOJE 32VAC. To ma byc zasilacz do stabilizatora , a nie wzmacniacza audio.
  • #49
    trymer01
    Moderator Projektowanie
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Kolega po prostu nie obejrzał schematu, ani kit'u , o którym PISZE AUTOR

    A i owszem, bo gdzie jest link?
    Patrząc na płytkę mam wrażenie że to jakiś klon zasilacza 'electronics lab", i jeśli tak jest to zawyżone napięcie zasilania uśmierci wzm. operacyjne. A kolega przekonuje tu nas, że konieczne jest wysokie napięcie z transformatora - min. 32VAC, co na biegu jałowym da na elektrolicie napięcie ponad 45-50VDC, a gdy napięcie sieci wzrośnie - ponad 50VDC, można zakładać nawet 55VDC. Tego nie przeżyje żaden wzm. operacyjny, chyba że jakiś specjalny, drogi typ.
    Jeśli tam jest 3,3mF to tętnienia będą ogromne, i przy Iwy=3A (i zalecanym transformatorze) nie uzyskamy na wyjściu nawet 25V "czystego" napięcia. A zalecany transformator pozwala tylko na Iwy=2A.
    Jeśli to jest "electronics lab" - to wszystko jasne, to od początku bubel był.
  • Pomocny post
    #51
    trymer01
    Moderator Projektowanie
    andrzej lukaszewicz napisał:
    ten projekt jest nieudany i tu nie trzeba się spierać

    Cieszę się, że tu jesteśmy zgodni, niemniej bezdyskusyjnym jest to, że im wyższym napięciem będziemy go zasilać tym większa szansa na jego uszkodzenie.
    Inne materiały n/t tego zasilacza: http://img.banggood.com/file/products/201505080459530-30Vinstall.pdf
    Niestety nigdzie nie widzę typu zastosowanych wzm. operacyjnych - może autor tematu nam to powie - jakie otrzymał w zestawie?
    To pozwoli ocenić jakie maksymalne napięcie z transformatora można tam podać, aby możliwie najlepiej wykorzystać ten - zakupiony już kit.
    Na pewno trzeba zmienić kondensator filtrujący na 6,8mF albo nawet 10mF.

    Edit; - a jednak podano - TL081 (o ile w tym konkretnym kicie nie dostarczono innych - częsta praktyka), max Uzas=36V, a ponieważ ujemne zasilanie to -5V, więc rzeczywiście nie można tam stosować transformatora większego niż 24VAC. A nawet wtedy kit jest do kitu - bo po wzroscie napiecia sieci istnieje niebezpieczeństwo że WO padną.
    Tak więc nawet po zwiększeniu kondensatora do 10mF, z transformatorem 24VAC nie da się uzyskać na wyjściu więcej niż ok.25VDC, a z tym transformatorem TS90 dającym 24VAC/3A - tylko 25VDC/2A.
    Jest sporo WO wytrzymujących 44V - i zmieniając na takie można zastosować transformator 28VAC. Można też zastosować w układzie pewne sposoby chroniące WO przed zbyt dużym napięciem zasilania - ale to przeróbki, a przecież PCB już jest gotowe.
  • #52
    kalkomania
    Poziom 16  
    Witam ! mnie nie było a tu się działo :idea:
    A więc tak :: co do KIT to dopiero jedzie,do niego zamówiłem kilka gadżetów,cyfrowy wyświetlacz V/A,cyfrowy reg.temperatury(przerost formy nad funkcją :lol: ) ale co tam będzie kolorowo.
    Jak to wszystko polutuję wszystko będzie wiadomo testy będą.Na razie wiem że tam znajdują się::liniowy Wzmacniacz operacyjny TL081CP PDIP;Regulator napięcia - Liniowy (LDO) L7824CV; Tranzystor D1047
    Sumując zostaje napięcie 24 V (jak będę przewijał to dodatkowo zrobię jeden odczep na 3-4 V)

    Dzięki Panowie za Waszą cierpliwość i wkład,ta wiedza wiele mi dała,Życzę wszystkiego Naj w tym Nowym Roku :bye:

    Ps. Pytanko do Admina dlaczego nie mogę podarować punktów Niestety konto jest nowe w naszym systemie eh........... :cry: