Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik z Lidla - szybkie ładowanie.

07 Sty 2017 12:49 8463 23
  • Użytkownik usunął konto  
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Pomocny post
    Warunkowo odblokowany
    Jak czytam "proszę o szybką odpowiedź" to mi się "nóż w kieszeni otwiera". Elektroda to nie telefon zaufania.

    A teraz na temat.
    samuel87 napisał:
    Posiadam prostownik z lidla z tego roku. Chciałem go użyć do ładowania akumulatora centra plus 44 Ah, akumulator ma już ponad 4 lata.
    Problem polega na tym ,że prostownik po podłączeniu już po 1,5 -2h wykazuję , że akumulator jest w pełni naładowany. Dodam ,że akumulator dość szybko się rozładowuję , wystarczyła jedna noc z temperaturą -20 i padł. Dziś podłączyłem go znowu i po 1,5 h prostownik pokazuje naładowany akumulator ,a gdy włożyłem aku do auta zakręcił raz i zaraz padł znowu. Pytanie czy akumulator jest już kompletnie zniszczony czy to wina prostownika?
    Zapewne ma zwartą cele i dlatego się tak zachowuje. Ale na odległość to tylko "wróżenie".

    samuel87 napisał:
    Na próbę podłączyłem prostownik pod stary akumulator (zupełny trup) i prostownik nawet go nie wykrył
    A co miał wykryć? Bez napięcia te nowe prostowniki nawet się nie uruchomią.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Ponad 4 lata dla akumulatora katowanego /miejską jazdą/ to już jest zgon.

    Zostaw akumulator w spokoju na 2-3h (nie ładuj, nie odpalaj auta), i zmierz napięcie normalnym multimetrem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Przestań go ładować, zostaw go mówiłem i zmierz napięcie po kilku godzinach odpoczynku, jeśli będzie poniżej 12V to złom.
  • Pomocny post
    Warunkowo odblokowany
    samuel87 napisał:
    z tym nożem w kieszeni to uważaj byś sobie czegoś nie uszkodził
    Będę uważał ;-)

    samuel87 napisał:
    idę pożyczyć zwykły prostownik i zobaczę czy tamten go naładuję
    Obyś go nie przeładował. Kontroluj napięcie. Jak napięcie szybko spada to akumulator do wymiany. Teraz nie produkują takich jak kiedyś.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    Przestań opowiadać bajki, produkują takie same jak kiedyś, tylko sposób używania samochodów uległ zmianie.
  • Poziom 34  
    samuel87 napisał:
    maurycy123 z tym nożem w kieszeni to uważaj byś sobie czegoś nie uszkodził

    Ma 100% racji. Jak ja osobiście widzę, "...szybką odpowiedź" to rzadko reaguje.
    Poza tym, ten twój akumulator już dawno nie ma 44Ah.
    Najprawdopodobniej dlatego ładuje się w takim tempie. Bywa, że akumulator w samochodzie pod koniec swojego życia ma 4-5Ah. Energi wystarcza na jedno odpalenie za pierwszym razem ;)
  • Warunkowo odblokowany
    A.Gieronimo napisał:
    Przestań opowiadać bajki, produkują takie same jak kiedyś
    Sam opowiadasz bajki. Widocznie nie pamiętasz (bo za młody jesteś) jakie kiedyś były akumulatory.

    A.Gieronimo napisał:
    sposób używania samochodów uległ zmianie
    W jaki sposób? Nadal samochodami się jeździ.
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    A.Gieronimo napisał:
    Przestań opowiadać bajki, produkują takie same jak kiedyś, tylko sposób używania samochodów uległ zmianie.

    Do końca się nie zgodzę.
    Auto kupione w salonie, aku wytrzymał 7 lat i wymieniony po pierwszych objawach utraty pojemności, pewnie pojeździłbym na nim kolejny sezon bez problemu. Pozostawiłem go na włączonych światłach kiedyś. Nowy wytrzymał 3 lata i auto dostało nowe życie u kogoś innego.
    Z drugiej strony 2-3 lata temu był tydzień, że temperatury spadły w nocy do ponad -15.
    Cały tydzień byłem poza domem. Jak wróciłem wieczorem, a auto było potrzebne z samego rana nazajutrz, to w ręku miałem miotełkę, skrobaczkę i klucz do wykręcenia akumulatora, byłem pewien, że akumulator wykręcę i muszę postawić w ciepłym pomieszczeniu i jeszcze doładować. Musiałem auto odkuć z lodu. Ale tak dla zasady wsiadam przekręcam kluczyk i auto odpaliło ;) Aku miał wtedy dobre 3 lata i odpalało pojazd z silnikiem Diesla.
    Dziś jest większy wybór i mniejszy "dobrych" akumulatorów, często można trafić na typowy elektro-smieć.
  • Poziom 14  
    Powiem krótko :D , stracił pojemność-do wymiany.
    Koniec kropka.
  • Poziom 35  
    Przeciętna centra nadal wytrzymuje 5 lat o ile nie jeździ na zasadzie market - praca -dom - market.
    To że wieść gminna niesie iż akumulatory straciły na jakości jest spowodowane "januszami" którzy kupują jakieś "super powery" w marketach.
    Druga sprawa, to rzekoma bez obsługowość, zmieniono lekko skład płyt, dodatki wapniowe, antymonowe i takie cuda, po to żeby zminimalizować gazowanie (więc ubywa mniej wody z elektrolitu) ale ubywa !. Powszechnie sprzedawane akumulatory nie są tak na prawdę bez obsługowe, nadal mają korki pod naklejką i nie posiadają katalizatora który zamienia wodór i tlen z powrotem w wodę a dlaczego?
    Bo takie katalizatory są drogie w produkcji.
    Zwiększone stężenie elektrolitu przyśpiesza proces zasiarczenia płyt, kierowca w błogiej nieświadomości cieszy mordkę że nie musi nic dolewać nie jest świadom że wylewa sam sobie na głowę wiadro wody, po 2-3 latach w takim akumulatorze poziom elektrolitu jest już na takim poziomie że wymaga dolania wody, tyle że nikt tego nie robi, teraz wystarczy niedoładowany akumulator i proces zasiarczenia przebiega szybciej jak w sytuacji kiedy stężenie jest prawidłowe.
  • Warunkowo odblokowany
    A.Gieronimo napisał:
    Przestań opowiadać bajki, produkują takie same jak kiedyś
    A.Gieronimo napisał:
    nie posiadają katalizatora który zamienia wodór i tlen z powrotem w wodę a dlaczego?
    Bo takie katalizatory są drogie w produkcji.
    I nadal uważasz, że są jak kiedyś?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    maurycy123 napisał:
    A.Gieronimo napisał:
    Przestań opowiadać bajki, produkują takie same jak kiedyś
    A.Gieronimo napisał:
    nie posiadają katalizatora który zamienia wodór i tlen z powrotem w wodę a dlaczego?
    Bo takie katalizatory są drogie w produkcji.
    I nadal uważasz, że są jak kiedyś?


    :), nie moja wina że klienci łykają reklamowy bełkot.
  • Warunkowo odblokowany
    A.Gieronimo napisał:
    :), nie moja wina że klienci łykają reklamowy bełkot.
    Odpuszczam. Nie będę "kopał się z koniem".
  • Pomocny post
    Specjalista grupy V.A.G.
    Bez pomiarów to tu się nie da nic powiedzieć.
    Nie wiemy jakiej jakości jest ten prostownik i czy w ogóle jest sprawny.
    Trzeba sprawdzić napięcie w trakcie ładowania i po kilku godzinach od ładowania (akumulator ma być odłączony od instalacji auta).
    Jeżeli nie masz miernika a masz drugi prostownik to możesz spróbować naładować go drugim prostownikiem - w niczym nie zaszkodzi to akumulatorowi.
    Jeżeli po tym też zakręci raz i padnie to akumulator złom o ile nie jest to wina rozrusznika w aucie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    mamy 20 postów i wszystko wyjaśnione ...
    niestety nie chciało ci się przeczytać do końca instrukcji od prostownika
    -jak masz za niskie napiecie ładowarka ci się nie włączy
    -po 2hładowania to masz max 7Ah w akumulatorze więcej ;( to co masz na tym odpalić ???
    -jak sam pisałeś akumulator już klękał podczas poprzedniego sezonu 0> reanimujesz trupa
    - za szybko wzrasta ci napięcie na akumulatorze- bo lidlowski własnie od tego uzaleznia wartość prądu dochodzi do 14.5V wyłacza się i czeka aż nie spadni ci do 13.8V? chyba po czym znów się włączy
    - za krótko ładowany zasiarczony akumulator a przy -20 stopniach to ma może 40% pojemności która miał sumaryczną PO ładowaniu
    gęstośc elektrolitu 1.26-1.28 w 25 stopniach ,i jego poziom, opad masy czynnej sprawdzić napięcię to nie wszystko
    weź akumulator do sklepu niech go sprawdzą ale trzeba go naładować
    centre 55ah mam juz 7 lat w benzynie ale co 6 miesięcy trzeba zaglądnąć . Jak jeżdżę na 3km trasach to trzeba podładować w zimie i działa nadal...

    A.Gieronimo dobrze pisze z tym że spotkałem się że już w nowym akumulatorze masz za wysoką gęstość elektrolitu parokrotnie i to całkiem porządnych marek. Bez korków ani rusz
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Albo prostownik wykrył zwarcie celi i się wyłączył, ładowanie w takim stanie grozi eksplozją akumulatora.
  • Użytkownik usunął konto