Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kocioł dolnego,czy górnego spalania. Co według was jest bardziej ekonomiczne.

bart1500 09 Sty 2017 11:42 2133 55
  • Pomocny post
    #2 09 Sty 2017 11:49
    Xantix
    Poziom 40  

    Zdecydowanie kocioł dolnego spalania - ma nie tylko większą efektywność spalania, ale także większą wygodę użytkowania. Minusem jest tylko brak "wszystkożerności" jak w "górniakach".
    Jest jednak jedno ale... Najpierw należy się dobrze przyjrzeć czy kocioł jest dobrze wykonany z poszanowaniem prawideł fizyki i mechaniki. Jeśli masz kupić kiepskiego "dolniaka" (a takich na rynku nie brakuje) to lepiej wybrać dobrego "górniaka". Niestety na naszym rynku nie brak kiepskich kotłów dolnego jak i górnego spalania (choć ze względu na dominujący udział w rynku "górniaków" łatwiej znaleźć bardzo dobre sztuki wśród kotłów górnego spalania).
    Podsumowując - porządny kocioł dolnego spalania jest lepszy do ekonomicznego spalania węgla.

    0
  • #4 09 Sty 2017 12:25
    marek49ae
    Poziom 23  

    bart1500 napisał:
    Wszystkożerności,czyli? Zawsze od szwagra z tartaku brałem przyczepę klocków na rozpalkę i ogrzewanie wody latem.
    W takim razie tylko dolnego spalania. Górniak do węgla się nadaje.

    0
  • #6 09 Sty 2017 12:41
    Xantix
    Poziom 40  

    bart1500 napisał:
    Wszystkożerności,czyli?

    Czyli tego, że w górniaku możesz spalić każdy rodzaj paliwa stałego bez większych problemów - "górniak" spali zarówno węgiel kamienny "kostka" jak i "orzech", wegiel brunatny, miał, flot i muł węglowy, drewno opałowe i odpadowe, zrębkę drzewną i odpady tartaczne po brykiety ze słomy - innymi słowy w "górniaku" spalisz wszystkie rodzaje paliw stałych. Choć z efektywnością spalania jest różnie. "Dolniak" natomiast ma węższy zakres paliw - możesz palić w nim tylko dobrym węglem odpowiedniej grubości i "drewnianymi klockami" - z innymi paliwami "dolniak" nie da sobie rady.


    Powiem tak - "górniak" całkowicie nie nadaje się do ekonomicznego spalania drewna - bo spala je mało efektywnie. I to jest prawda. Natomiast "górniaki" całkiem dobrze radzą sobie z węglem - nadają się do ich spalania.
    Choć ze względu na zasadę działania ekonomiczniejsze dla węgla są kotły dolnego spalania.

    bart1500 napisał:
    Dlaczego się nie nadaje?

    Przeczytaj jeszcze raz:
    marek49ae napisał:
    Górniak do węgla się nadaje.

    Choć lepszy jest dobry dolniak.

    0
  • Pomocny post
    #7 09 Sty 2017 13:03
    Sono2020
    Poziom 19  

    Nie ma co kombinować tylko "dolniaka" brać - wygoda, efektywność i czystość spalania biorą górę nad górnymi śmieciuchami. Co do tej wszystkożerności "dolniaka" to pomieszane paliwa spali bez większych problemów np. 20% miał 80% węgiel / drewno przejdzie, gorzej jak 50% miału i więcej. Po prostu efektywnością bije na głowę "górniaki".

    0
  • #8 09 Sty 2017 13:08
    bart1500
    Poziom 13  

    Chciałbym w kotle palić klockami drewnianymi i węglem. Tyle, że nie zawsze ja będę obsługiwał piec. Jaki modele polecacie? Górnego mam kocioł 20KW. Dolnego powinien być słabszy?

    0
  • #9 09 Sty 2017 13:14
    Xantix
    Poziom 40  

    bart1500 napisał:
    Tyle, że nie zawsze ja będę obsługiwał piec.

    To należy wszystkich operatorów pieca zapoznać z zasadami poprawnego użytkowania.
    bart1500 napisał:
    Jaki modele polecacie?

    Zobacz tutaj:
    http://ranking.czysteogrzewanie.pl/kotly-dolnego-spalania
    Masz wszystko ładnie i czytelnie opisane.
    bart1500 napisał:
    Górnego mam kocioł 20KW. Dolnego powinien być słabszy?

    Powinien być dobrany do zapotrzebowania budynku.
    Zobacz na tą stronę:
    http://cieplowlasciwie.pl/
    Wypełnij formularz i dowiesz się jakiej mocy kotła Ci potrzeba.
    To ważne, gdyż w przewymiarowanym kotle nici z ekonomicznego spalania wegla i drewna.

    1
  • #11 09 Sty 2017 13:51
    Xantix
    Poziom 40  

    bart1500 napisał:
    Już kiedyś to robiłem. Wyszło 11KW. Ale mam nieocieplony budynek i moim zdaniem to zdecydowanie za mało na grzenie C.O i CWU.

    Dlaczego twierdzisz, że masz nieocieplony budynek? Przecież masz 3 szybowe okna i 30 cm wełny na stropie. Przecież to już jest świetne docieplenie. A najwięcej ciepła ucieka i tak oknami i stropem poddasza. Ocieplenie ścian wbrew pozorom nie da Ci aż tak wielkiego spadku zapotrzebowania budynku jak ocieplenie stropu i wymiana okien.
    Także CWU wbrew pozorom aż tak dużo mocy nie potrzebuje.
    Poza tym zwróć uwagę, że moc maksymalna kotła jest dobierana pod największe możliwe mrozy - przy typowej pogodzie w zimie będziesz wykorzystywał ułamek tego na co stać kocioł. A praca na niskiej mocy to niska sprawność kotła - co z ekonomią ma niewiele wspólnego.
    bart1500 napisał:
    Rozglądałem się już kiedyś za MPM DS i Dakonem Dor..

    Oba kotły są warte polecenia.

    0
  • #13 09 Sty 2017 14:20
    Xantix
    Poziom 40  

    bart1500 napisał:
    No tylko ocieplenie stropu to prowizorka. Po prostu na strychu mam rozłożoną na podłodze wełnę. Dwie warstwy po 15 cm..

    No i czego chcieć więcej? Jak ułożone równo i porządnie to izolacja świetna. Ja mam 35 cm trocin drzewnych wysypanych na stropie i nie narzekam - a efekty było widać już od pierwszego sezonu grzewczego.

    0
  • #14 09 Sty 2017 15:01
    marek49ae
    Poziom 23  

    Xantix napisał:
    Choć lepszy jest dobry dolniak.
    Ja do palenie wszystkim używam dolniaka. Górniak do palenia drewnem się absolutnie nie nadaje. Nawet podłożyć bezdymnie się nie da.

    0
  • #15 09 Sty 2017 16:01
    Xantix
    Poziom 40  

    marek49ae napisał:
    Nawet podłożyć bezdymnie się nie da.

    Właśnie bezdymne palenie w "górniaku" polega na tym, aby w trakcie spalania nie dokładać opału do pieca.

    0
  • #17 09 Sty 2017 16:19
    Xantix
    Poziom 40  

    A czemu miałby je zapalić? Przecież komin wystaje ponad poddasze, które jest przecież przykryte dachem. Prawidłowo opalany kocioł też nie jest jakąś fabryką iskier - a na dodatek jak one miałyby się przedostać na strop?
    Jedyne co mogłoby zapalić te trociny to pożar sadzy i rozszczelnienie komina - ale w takiej sytuacji to miałbym inne zmartwienia i inne źródła pożaru na głowie.

    0
  • #18 09 Sty 2017 16:25
    bart1500
    Poziom 13  

    Może też bym wysypał. Trochę żałuję, bo ostatnio podarla mi się ta wełna,gdy hydraulik czesto chodzil,bo robił wyrównawczy,ja latałem,bo uatawiałem antenę od dachu. Facet przy dachu cos robił, bo przy kominie ciekło. Wywaliłbym starą, i nasypał trocin,do których mam dostęp w dużych ilościach..

    0
  • Pomocny post
    #19 09 Sty 2017 17:29
    michcio
    Specjalista elektryk

    Trzeba tylko pamiętać, że suche trociny mają lambdę ok. 2x większą od wełny mineralnej przez co trzeba wysypać ich 2x więcej od wełny żeby uzyskać taki sam efekt. Konieczna jest też folia paroizolacyjna na stropie (jak przy wełnie) bo lambda rośnie przy zawilgoceniu.

    0
  • #20 09 Sty 2017 18:13
    marek49ae
    Poziom 23  

    Xantix napisał:
    marek49ae napisał:
    Nawet podłożyć bezdymnie się nie da.

    Właśnie bezdymne palenie w "górniaku" polega na tym, aby w trakcie spalania nie dokładać opału do pieca.

    I dlatego pisze że Górniak do drzewa się nie nadaje. Ciekawe kto by 10 razy dziennie rozpalal W piecu.

    0
  • #22 09 Sty 2017 18:33
    Xantix
    Poziom 40  

    marek49ae napisał:
    I dlatego pisze że Górniak do drzewa się nie nadaje. Ciekawe kto by 10 razy dziennie rozpalal W piecu.

    Ja jak paliłem drewnem w "górniaku" to rozpalałem max 2 razy na dobę (no czasem 3 przy naprawdę solidnych mrozach np. -18 stopni). Jak masz dużą komorę załadunkową to i na drewnie zapalonym od góry może się baaardzo długo palić. Choć największym problemem "górniaków" nie jest wcale stałopalność tylko kiepska sprawność na drewnie.
    bart1500 napisał:
    No ja mam górniaka i nie rozpalam tak. Palę od dołu

    Dlatego w twoim wypadku lepszy będzie "dolniak".

    0
  • #24 09 Sty 2017 19:00
    Xantix
    Poziom 40  

    bart1500 napisał:
    A jak zobaczycie przekrój mojego pieca to zwątpicie w górniaki. :D

    W temacie kotłów zasypowych to już mnie chyba nic nie zdziwi. :)
    Choć ten kocioł to rzeczywiście rzeźba baardzo niskich lotów. Choć widywałem sztuki jeszcze gorsze... Ten z rysunku ma chociaż powietrze wtórne ...

    1
  • #25 09 Sty 2017 19:11
    palala
    Poziom 23  

    Witam

    Nie wiem czy masz możliwość podpięcia błękitnego paliwa. Osobiście używałem prawie 12 lat miałówki, w tej chwili od 05.12.2016 mam kondensata i jeszcze nie do końca zmienioną instalację. Z praktyki powiem, że w tej chwili taniej mnie wychodzi kondensat. Wiem, że wpływ na to miał między innymi brak zaworu trójdrożnego (stąd koniec pieca) - sprawność przy temperaturze około 45-50 stopni jest mniej niż 45 % pomimo czyszczenia pieca co tydzień (tak, byłem tak nawiedzony). Za porządny piec z podajnikiem i osprzętem w moim regionie musiałbym wydać od 14 k w górę.

    Kalkulacja i tak naprawdę stwierdziłem, że mi się to nie opłaca. Jeżeli ktoś jest zainteresowany kalkulacją to mogę przedstawić.


    Pozdrawiam

    0
  • #27 09 Sty 2017 19:17
    palala
    Poziom 23  

    Zapotrzebowanie energetyczne i tak się nie zmienia. Ja dopiero kilka lat temu ociepliłem dlatego mam porównanie.

    Pozdrawiam

    0
  • #29 09 Sty 2017 19:24
    Xantix
    Poziom 40  

    palala napisał:
    Kalkulacja i tak naprawdę stwierdziłem, że mi się to nie opłaca. Jeżeli ktoś jest zainteresowany kalkulacją to mogę przedstawić.

    Chętnie bym zobaczył taką kalkulację.
    Przy okazji zamieść trochę info co tym ogrzewasz (jaki metraż, jakie docieplenie, okna, drzwi itd.)

    0
  • #30 09 Sty 2017 21:31
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Do palenia drewnem tylko dolniak i to z powiększoną komorą zasypową. I obowiązkowo z wkładem ceramicznym palnika, (czyli miejsce palenia obłożone szamotem) i dopływem powietrza wtórnego. Dzięki temu w miejscu zpalania powstaje wyzsza temperatura , co pozwala dokładnie (ekonomicznie) i ekologicznie dopalić paliwo jak i gazy palne. Zwykły płaszcz stalowy kotła za którym są dziesiątki litrów wody powoduje wychładzanie "palnika" i brak dopalania. Można bezdymnie dorzucać opału i nie wygaszać tydzień lub więcej, czyszczenie też rzadsze niż w górniaku.
    Z dobrych i niedrogich zdecydowanie polecam MPM DS. Ma klapę do rozpalania ( krótki ciąg) przegarniacz . Montowałem specjalną wersję na zamówienie 45kW i na drewnie liściastym + bufor sprawuje się bardzo dobrze. Z komina tylko trudno zauważalny biały dym/para wodna, a z budynku obok cienką strugą sączy się, ale wyraźnie widoczny dym z 2x słabszego górniaka z dmuchawą.
    Wada dolniaka to wymóg wysokiego komina z dobrym ciągiem.

    0