Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A3 1,8T - Ruszanie z miejsca a sprzęgło

10 Sty 2017 16:52 1488 13
  • Poziom 4  
    Witam,
    pytanie mam takie trochę akademickie. Czy koło dwumasowe wpływa mocno na płynność ruszania z miejsca?
    Otóż mam taki problem, teoretycznie sprzęgło pracuje ok, bierze tak w połowie tzn niech to będzie 60% od puszczania sprzęgła od podłogi.
    Nie szarpie, nie ślizga ale...........gdy chce ruszyć spokojnie i tak nie gwałtownie, to jest problem tzn zwiększam obroty do 1200 a w momencie jak sprzęgło zaczyna brać spadają one dość mocno do 750-800 i auto tak jakby przygasa, dopiero jak tam mocniej w "palnik" ok 1600 obrotów - wtedy rusza gwałtowniej, czasem nawet koło lekko się ślizga ale nie ma tego efektu - ze zaraz zgaśnie.
    Oczywiście auto nie zgasło mi nigdy ale tak się zadusza że tak to ujmę.

    I teraz pytanie czy to nie jest jakiś problem ze sprzęgłem? Nie wiem dwumas?
    Pytałem mechanika, twierdzi ze sprzęgło pracuje elegancko, no ale wiadomo nie ślizga, nie trzeszczy, nie bierze przy końcówce samej, ale jednak to ruszanie mnie drażni czasem.
    Myślicie że ten typ tak ma? czy jednak coś jest z układem napędowym? Trzeba po prostu dać więcej gazu (min 1500 obrotów) by auto ruszało płynniej tak to ogólnie wygląda w uproszczeniu.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Kolego po prostu nie umiesz ruszać. Spróbuj ruszyć autem bez gazu jak się tego nauczysz to dalej już z górki.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Również bym powiedział, że to brak wyczucia pedału sprzęgła i brak synchronizacji gaz-sprzęgło. Nie jeździłeś wcześniej dieslem?
  • Poziom 4  
    Panowie ale trochę dziwnie rozmawiamy bo prawo jazdy mam od 10 lat, a auto od 2...
    Jeździłem Mondeo TDCi, Golfem V 1,9 tdi, Cklasą kompressorem, Seicento a ostatnio kolega zakupił Golfa VII TSI.
    Po prostu dziwi mnie to że trzeba tyle gazu dawać żeby auto ruszyło płynnie i nie przygasało.
    Bez gazu to tym autem w ogóle nie rusze chyba że na pół sprzęgle 30 cm, jak zaczne odpuszczać do końca to zacznie się bujanie niczym rapera i albo zgaśnie albo będzie szarpał i może się rozbuja ewentualnie ale to bezsensu totalnie.
  • Poziom 30  
    To w takim razie jak Ci pomóc, auto ma sprawne sprzęgł (tak pisałeś) to może motor nie domaga na wolnych. Jak bym wsiadł to bym wiedział.
  • Poziom 5  
    Nie spotkałem się żeby benzyna miała 2mas ale coś jest nie tak
  • Poziom 35  
    Michal Chrupek napisał:
    Nie spotkałem się żeby benzyna miała 2mas
    to mało wiesz kolego.

    J.W - daj komuś się przejechać, jeśli oboje uznacie że jest nie tak, to pewnie tak będzie.
  • Poziom 4  
    1,8T ma dwumas, z resztą wszystkie mocniejsze benzyny mają.

    Generalnie chodzi mi o to jak można samodzielnie sprawdzić sprzęgło?
    Może bym musiał przejechać się Golfem 1,8T, Audi TT albo Octavią 1,8T żeby porównać..
    No motor trzyma obroty poniżej 1000...jakieś 880 więc chyba ok, nie faluje..
    Ogólnie sprawa od dawna, tylko nie wiem czy "sorry taki mamy klimat" czy coś jest do roboty np sprzęgło? a np przeguby wewnętrzne? też mogą być do wymiany i taki efekt? czy bardziej jakieś drgania?

    I jeszcze dwie rzeczy 1) czy dosyć miękki pedał sprzęgła = dobre sprzęgło? i drugie czy to norma w aucie z dwumasą że przy zwolnieniu np próg zwalniający albo skrzyżowanie i ustąp pierwszeństwa, po czym sprawdzamy nic nie jedzie i lecimy dalej, trzeba wbijać pierwszy bieg? Bo na drugim auto zaczyna kuleć, obroty spadają i gaśnie.
    Z tym że mnie uczono całe życie że jedynka tylko ruszanie z miejsca, no to nie wiem jak to jest.


    Dałem się przejechać takim tam gościom z ekipy VW/Audi żeby zrobili logi czy silnik trzyma parametry tylko że nie tłumaczyłem co i jak tylko zapytałem jak oceniają sprzęgło to niby ok + ten mechanik.
    Może przesadzam...
    Po prostu w korkach mnie to wkurza że daje na gaz auto wchodzi na obroty i zaczyna zrywnie przyspieszać a 5 metrów przed inne auto i potem trzeba hamować ostro.

    Mogłem jednak szukać w automacie 1,8T to by nie było problemu :D
  • Poziom 33  
    Kolega pyta czym jeździłeś wcześniej, bo diesle mają inną charakterystykę momentu obrotowego.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Panowie, skończcie proszę pisać kocopały. Tym autem powinno się dać ruszyć bez naciskania pedału gazu. Delikatnie operując samym sprzęgłem. Jeśli, jak napisał autor, samochód gaśnie, znaczy, że jest problem. Usterka powoduje większe zużycie sprzęgła. Samochód do dobrego fachowca na diagnostykę. W pierwszej kolejności do kontroli ... świece. Stan, jak i właściwy dobór z katalogu. W drugiej kolejności opory toczenia. Jak ktoś chce zobaczyć o czym pisze autor, niech spróbuje ruszyć na lekko zaciągniętym hamulcu ręcznym ;)
  • Poziom 4  
    Dzisiaj trochę testowałem auto, wjechałem w lukę i potem manewry przód/tył.
    Jak dla mnie ewidentnie coś jest nie halo.
    Jak cofam i mało daje gazu to auto się dusi, skacze, światła przygasają, bo auto gaśnie, muszę dać mocno na gaz, obroty duże wtedy jedzie ok.
    Tylko obawiam się ze nikt tak nie gazuje manewrując autem na 1 i wstecznym biegu.
    Świece mogę sprawdzić tylko gdyby problem był w nich samych to myślę że auto nie jeździło by dobrze, w sensie z gazem do podłogi i odcięcie itp, zapalało by kiepsko i w ogóle.

    Moim zdaniem sprzęgło albo źle bierze albo ma jakiś luz, źle chyba przenosi tak bym to ujął, ale może się mylę.
    Niby można się przyzwyczaić ale no właśnie, czy warto?
    Tak jak pisze Pawel wawa - tak jakby lekko ręczny zaciągnięty, tzn ja nie czuje żeby coś spowalniało auto tylko ruszanie musi się odbywać z większą ilością gazu by była płynność, inaczej obroty spadają i auto jest takie o włos od zgaszenia.
  • Poziom 19  
    Cześć. Jest możliwe, że niepłynnie chodzący tłoczek w wysprzęgliku (np. z racji obecności wody w płynie hamulcowym) powoduje zryw sprzęgła.
    Czy jest już wiadomo cokolwiek sensownego w tej sprawie?