Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Electrolux EWS 126540 W - wymiana łożyska

10 Sty 2017 20:42 9573 16
  • Poziom 11  
    Witam
    Niestety w mojej pralce najprawdopodobniej padło łożysko bębna. Pralka zaczęła dość mocno huczeć przy wirowaniu.
    Po kilku telefonach do hurtowni dowiedziałem się, że nie da się w niej wymienić samego łożyska (pomimo tego, że jest do kupienia) ponieważ zbiornik bębna jest klejony i rzekomo bez jego rozcięcia nie da się wyjąć bębna i wybić łożyska.
    Czy ktoś z forumowiczów jest w stanie potwierdzić te informacje?? Być może jest jakiś myk, jak rozebrać zbiornik??
    Czy można go samemu rozciąć po linii zgrzewu, a następnie skleić np silikonem do szyb??

    Z ciekawości zdjąłem plecy pralki, odkręciłem koło i wszystko wygląda dość prosto jak w każdej innej pralce. Zastosowane łożysko to PPL Poland 6304Z. W hurtowni za jedno łożysko (a z tego co się dowiedziałem są dwa) krzyczą sobie 40 zł. Nie chcę już łożyska PPL, więc na Allegro znalazłem łożysko 6304 2Z ( ZZ) firmy SKF za 30 zł sztuka. Czy to to samo?

    Model pralki to Electrolux EWS 126540W NO 9145292207/01
    W załączeniu fotka tyłu pralki:
    Electrolux EWS 126540 W - wymiana łożyska

    Uprzejmie dziękuję za pomoc.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 32  
    Poszukaj jak rozciąć klejony (zgrzewany) zespół piorący. Temat był tu omawiany milion razy i ludziom nie chce się odpisywać już na to zagadnienie. Np tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16106352#16106352 Poleciało Ci pewnie łożysko wewnętrzne i uszczelniacz, dlatego huczy. A te dwa łożyska o których piszesz to to samo.
  • Specjalista AGD
    Jeżeli bęben jest zgrzewany to da się to naprawić z reguły takie naprawy się powodzą.Musisz wymontować cały zbiornik i zdjąć z niego osprzęt.Następnie w miejscu wypuklenia,rantu ze zgrzewem nawiercić co 10 cm otwory na śruby m5,6 zależy co ci tam podejdzie.Później rozcinacz zbiornik na lini zgrzewu brzeszczotem(jest dokładniej niż fleksem),Rozpoławiasz wybijasz bęben i łożyska najlepiej najpierw zewnętrzne później wewnętrzne i uszczelniacz.Idziesz do sklepu ze starymi łożyskami i uszczelniaczem i kupuje to co trzeba.Po wybiciu bębna sprawdź jeszcze mosiężny pierścień na którym pracuje uszczelniacz,nie może on mieć głębokich rys.Łożysko wewnętrzne na pewno jest większe od zewnętrznego a firma jakie je wyprodukowała nie ma znaczenia bo i tak najczęściej łożysko uszkadza się poprzez cieknący uszczelniacz i zaczyna rdzewieć.Uszczelniacz najlepiej kupić dwu lub trzy wargowy.I przy składaniu używasz kleju do szyb samochodowych,skręcasz na śruby i gotowe.
  • Poziom 11  
    No to co tu dużo mówić, trzeba brac sie do roboty :)

    Dziś kupuję łożyska, simeringi i klej a w piatek po pracy biorę się za rozbiórkę :)
    Najwyżej trzeba będzie kupić nowy zbiornik z bębnem lub wyrzucić pralkę :)
  • Specjalista AGD
    A skąd Masz rozmiary łożysk,ja na twoim miejscu najpierw bym rozebrał i sprawdził w jakim stanie jest pierścień mosiężny.
  • Poziom 11  
    W serwisie dobierają je po numerze seryjnym pralki łącznie z uszczelniaczami.
    Poza tym chyba wszystkie łożyska typu 6304 2Z mają te same rozmiary ??
    Pierścień sprawdzę jak rozbiorę. Podejrzewam że będzie OK bo huczenie dopiero co się zaczęło no ale wszystko możliwe więc najwyżej ze złożeniem poczekam do poniedziałku az dokupię/wymienię części
  • Pomocny post
    Specjalista AGD
    Zbiornik jest klejony więc nie dostaniesz wymiarów łożysk,w serwisie występuje on jako jedna część.A łożysko wewnętrzne na pewno jest większe niz te co masz na zewnątrz.
  • Poziom 11  
    Dziś dzwoniłem do hurtowni
    Masz rację :) Dopiero jak sie do niego dobiorę to oni coś dobiorą :/
  • Poziom 11  
    Pralka rozebrana, zespół piorący rozcięty brzeszczotem ( flez ani multitool się do tego nie nadają ) , otwory na śrubki 5mm nawierocne, łożyska i uszczelniacz wybite
    Zewnętrzne to 6304ZZ
    Wewnętrzne 6206 ZZ
    Uszczelniacz 35x62x10/12,5
    Mosiezny pierścień uszczelniacza na krzyzaku był cały,bez rys, przetarłem go tylko pastą żeby obczyścić z gumy i nalecialosci

    Zespół bębna sklejony klejem do szyb Boll. Po 4 dniach od sklejenia pralka złożona i niestety rozczarowanie. Zespół bebna cieknie. Klej nie połączył się z plastikiem mimo że był on przeszlifowany papierkiem i odtłuszczony.

    Obecnie podejście nr 2 z klejem CX 80 hybrydowym Hybricx
    http://www.cx80.pl/nasze-produkty/kleje-hybrydowe-cx80/cx80-hybricx-premium-detail.html

    Dziś test na szczelność


    Poniżej fotki z demontażu Może komuś się przydadzą
  • Specjalista AGD
    Jeśli dobrze widzę, to za duże odstępy między śrubami.
  • Poziom 11  
    Sruby są co jakieś 20 cm. geściej się nie dało ze względu na ryflowanie zbiornika. Po prostu nie było jak podejść wiertarką lub rant zbiornika był zbyt mały żeby go bezpiecznie nawiercić
  • Specjalista AGD
    Szef22 napisał:
    Sruby są co jakieś 20 cm.
    To jeszcze 1-2 w środek.
  • Specjalista AGD
    Według mnie przecieka ci, ponieważ na początku za mocno ścisnąłeś dwie połówki i klej się rozpłynął bokami. Też tak za pierwszym razem zrobiłem. Teraz łączę dwie połówki, zostawiam na kilka godzin aż klej trochę złapie i dopiero skręcam śrubami.
  • Poziom 17  
    Wydaje się, że podstawowym błędem jest skręcenie wanny zbyt małą ilością śrub. Z przedstawionych zdjęć wynika, że najprawdopodobniej najpierw rozciąłeś zbiornik a potem wierciłeś otwory na śruby.Te ściski stolarskie również zrobiły swoje, zdeformowały zbiornik który rozszedł się od spodu.Oba rodzaje kleju stosowanego do szyb samochodowych a zastosowanego przez Ciebie są dobre, dobrym jest również silikon dekarski który posiada przyczepność również do mokrego podłoża. Powodzenia.
    PS
    A tak na marginesie, starzy fachowcy, czy to szewc, czy to stolarz, zawsze mi mówili ''najlepiej trzyma gdy kleju ni ma". Szanowny kolega tak rozpędził się z uszczelnieniem zbiornika, że nawet śruby uszczelnił.A trzeba było z uszczelniaczem oszczędnie, tam również znajdowała się fabryczna uszczelka wanny, wystarczyła niewielka ilość kleju po obwodzie. Tak zawsze robiłem i nigdy nie poprawiałem, nic nie przeciekało.
  • Poziom 11  
    Lodxx napisał:
    Według mnie przecieka ci ponieważ na poczatku za mocno ścinsąłeś dwie połówki i klej się rozpłynoł bokami.Też tak za pierwszym razem zrobiłem.Teraz łącze dwie połówki zostawiam na kilka godzin az klej troche złapie i dopiero skrecam śrubami.
    Też tak uważam. Za drugim razem nie używałem już scisków, a sruby podociągałem dopiero po jakichś 30 minutach jak CX80 zaczął już tężeć. Wczoraj napełniłem zbiornik wodą i puki co nie cieknie. Dziś puszczę pierwsze pranie.
    niewolno2 napisał:
    Czym się kolega kierował stosują klej do szyb?
    Klej do szyb polecono mi na forum. Używałem go kiedys i byłem przekonany, że się nada.
    newDJ napisał:
    Wydaje się że podstawowym błędem jest skręcenie wanny zbyt małą ilościa śrub.Z przedstawionych zdjęć wynika że najprawdopodobniej najpierw rozciąłeś zbiornik, a potem wierciłeś otwory na śruby. Te ściski stolarskie również zrobiły swoje, zdeformowały zbiornik, który rozszedł się od spodu. Oba rodzaje kleju stosowanego do szyb samochodowych, a zastosowanego przez Ciebie są dobre, dobrym jest również silikon dekarski, który posiada przyczepność również do mokrego podłoża. Powodzenia.
    PS
    A tak na marginesie, starzy fachowcy, czy to szewc, czy to stolarz zawsze mi mówili "najlepiej trzyma gdy kleju ni ma". Szanowny kolego tak rozpędził się z uszczelnieniem zbiornika że nawet śruby uszczelnił. A trzeba było z uszczelniaczem oszczędnie, tam również znajdowała się fabryczna uszczelka wanny, wystarczyła niewielka ilość kleju po obwodzie. Tak zawsze robiłem i nigdy nie poprawiałem, nic nie przeciekało.
    Zrobiłem dokładnie odwrotnie. Najpierw wierciłem, a później ciąłem.

    Ściski zbiornika nie odkształciły, nie były dociśnięte jak to się mówi na chama. Dodatkowo były założone przez duże deski żeby rozłożyć siłę nacisku równomiernie na większą powierzchnie. Niestety chyba wycisnęły nie związany jeszcze klej.

    Fabrycznej uszczelki u mnie nie ma. Po rozpiłowaniu zbiornika po większej części obwodu wypadł jedynie plastikowy felc (coś jak pióro wpust ) tworząc pokaźną jamę na łączeniu powierzchni.

    Co do śrub wydaje mi się, że są dość gęsto (około 15 szt.) i nie powinno dojść do rozszczelnienia zbiornika od drgań. Wiem, że przednia część wanny trzyma całą przeciwwagę, ale przecież jest tam również klej ( 3/4 tuby ), a to nie tylko uszczelniacz.

    "Trwałe przyklejenie ciężkich i mocno obciążonych elementów, narażonych na trudne warunki eksploatacji (np. można kleić i uszczelniać kamień naturalny – nie przebarwia struktury"


    Tak czy inaczej dziś pierwsze pranie Mam nadzieje że przy wirowaniu zbiornik się nie rozpadnie :/
  • Poziom 11  
    Kilka uwag dla potomnych.

    Po rozcięciu zbiornika z jednej z połówek wypadło mi plastikowe pióro (połówki łączone są jak boazeria na pióro-wpust). Przed właściwym klejeniem proponuję najpierw zakleić powstały z tego powodu rowek klejem i zostawić na jeden dzień żeby spokojnie sobie wysechł. Przy klejeniu na tzw. raz klej w rowku nie był związany nawet po 4 dniach (sprawdziłem bo dwa razy rozpoławiałem zbiornik).
    Śrubki co 20 cm spokojnie wystarczają. Przy przykręcaniu silnika do zbiornika radzę dokładnie się przyjrzeć czy nie rozciąga on połówek zbiornika.

    U mnie po rozcięciu zbiornika uciekło około 3 mm zgrzewu co spowodowało, że po dokręcaniu silnika jego uchwyty rozciągały sklejone połówki zbiornika (dwa razy nad silnikiem miałem wyciek). Jeśli komuś przytrafi się taki problem proponuję zastosowanie podkładek. Należy tak je dobrać żeby korpus (mocowanie) silnika ściskało dwie połówki zbiornika.

    Dzięki powyższej naprawie mam dwie sprawne pralki. Nową Amice TAWE6123LSLDS z rozbieralnym zbiornikiem i wymiennymi łożyskami i starego Electrolux EWS 126540 W