Witam. Posiadam VW lupo 1,4 16v z 1998 r. Samochód do wczoraj stał tydzień nieruszany. Cały czas parkuję pod chmurką. Wczoraj i dzisiaj nad ranem po mroźnej nocy (-15 i -20 C)po odpaleniu samochodu 3 razy zamrugała kontrolka oleju i trzy razy pojawił się sygnał dźwiękowy (podczas jazdy żadnych sygnałów). Wczoraj po południu (gdy trosze pocieplało) po odpaleniu nie było żadnych sygnałów. Samochodem jeżdżę jakieś 7 km do pracy. Olej i filtr był wymieniany rok temu. 10W40. Zastanawia mnie czy przyczyną może być zgęstniały olej, a może zamarznięta odma. Czy można tak jeździć czy lepiej go nie ruszać w czasie mrozów. Nie mam go jak wstawić do garażu. Poziome oleju miałem sprawdzić wczoraj, ale zrobię to dziś popołudniu. Nie chciałbym sobie zatrzeć silnika czy narobić coś innego.