Nie siedzę zbyt mocno w tematyce związanej z sprzętem CB, więc pytanie pewnie jest banalne,ale jakoś nie mogłem nigdzie namierzyć konkretnej odpowiedzi. Chodzi o przyczynę stosowania w typowym modulatorze AM dodatkowej diody w szeregu pomiędzy uzwojeniem autotransformatora modulacyjnego a końcówką mocy w.cz. Jaka jest rola tej diody i czy można ją pominąć?
Drugie pytanie, czy zamiast autotransformatora modulującego można zastosować standardowy transformator, zakładając, że niepotrzebne będzie dodatkowe uzwojenie do zasilania głośnika?
Pytania są związane z tym, że zabrałem się za przeróbkę starego radia CB President Charles, które dawno temu przywiozłem z Niemiec (radio ma tylko FM, 0,5W mocy, 22 kanały). Na elektrodzie jest oczywiście pełno informacji jak przerobić FM na AM, jak samemu zrobić autotransformator modulacyjny, ale ja akurat dysponuję już jakimś małym transformatorkiem o przekładni mniej więcej 1:2, który wpiąłem w szereg z zasilaniem końcówki w.cz, a na uzwojenie pierwotne podałem sygnał z wyjścia wzmacniacza m.cz. Oczywiście zablokowałem modulator FM. Jakoś to działa, moc oczywiście nadal niecałe 0,5W, modulacja AM nie jest może zbyt głęboka, ale bez słyszalnych zniekształceń. Nie chodziło mi w tym przypadku o zwiększenie mocy, a jedynie o dodanie samej modulacji AM. Pytanie czy w takim układzie modulatora również muszę dodać szeregową diodę?
Jeśli chodzi o dołożenie odbioru AM to specjalnie się nie wysiliłem, poradziłem sobie w tym radiu w ten sposób, że pobieram sygnał m.cz. z detektora, który już jest w układzie tego radia a zasila wskazówkowy S-metr i wytwarza napięcie ARW. Co ciekawe uzyskałem całkiem zadowalająca jakość i głośność sygnału m.cz. z tego miejsca.
Drugie pytanie, czy zamiast autotransformatora modulującego można zastosować standardowy transformator, zakładając, że niepotrzebne będzie dodatkowe uzwojenie do zasilania głośnika?
Pytania są związane z tym, że zabrałem się za przeróbkę starego radia CB President Charles, które dawno temu przywiozłem z Niemiec (radio ma tylko FM, 0,5W mocy, 22 kanały). Na elektrodzie jest oczywiście pełno informacji jak przerobić FM na AM, jak samemu zrobić autotransformator modulacyjny, ale ja akurat dysponuję już jakimś małym transformatorkiem o przekładni mniej więcej 1:2, który wpiąłem w szereg z zasilaniem końcówki w.cz, a na uzwojenie pierwotne podałem sygnał z wyjścia wzmacniacza m.cz. Oczywiście zablokowałem modulator FM. Jakoś to działa, moc oczywiście nadal niecałe 0,5W, modulacja AM nie jest może zbyt głęboka, ale bez słyszalnych zniekształceń. Nie chodziło mi w tym przypadku o zwiększenie mocy, a jedynie o dodanie samej modulacji AM. Pytanie czy w takim układzie modulatora również muszę dodać szeregową diodę?
Jeśli chodzi o dołożenie odbioru AM to specjalnie się nie wysiliłem, poradziłem sobie w tym radiu w ten sposób, że pobieram sygnał m.cz. z detektora, który już jest w układzie tego radia a zasila wskazówkowy S-metr i wytwarza napięcie ARW. Co ciekawe uzyskałem całkiem zadowalająca jakość i głośność sygnału m.cz. z tego miejsca.
