logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Bojler - jak będzie taniej? - Pojemnościowy elektryczny ogrzewacz wody

16 Sty 2017 20:58 5598 25
REKLAMA
  • #1 16204914
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 16204925
    kozi966
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6922
    Pomógł: 599
    Ocena: 1284
    k0x123456 napisał:
    Witam, posiadam pojemnościowy elektryczny ogrzewacz wody. Powiedzcie mi proszę czy wyjdzie mi taniej włączanie bojlera tylko w te dni, w które jestem w domu czy trzymanie go non stop włączonego?

    Można to sprawdzić podłączając do gniazdka (o ile bojler podłączony jest przez gniazdko) miernik zużytej energii.
    Wtedy po 2 tygodniach jest kolega w stanie sprawdzić czy się opłaci zostawiać czy nagrzewać kilka razy.
    Choć mi się wydaje, że utrzymanie temperatury to mniejsza strata energii niż ponowne nagrzewanie. Oczywiście przy dobrej izolacji bojlera.
  • Pomocny post
    #3 16204936
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 29  
    Posty: 1392
    Pomógł: 111
    Ocena: 467
    k0x123456 napisał:
    Powiedzcie mi proszę czy wyjdzie mi taniej włączanie bojlera tylko w te dni, w które jestem w domu czy trzymanie go non stop włączonego?


    Taniej będzie włączając go tylko w czasie gdy jesteś w domu. Unikniesz strat energii wynikających ze stygnięcia wody. Taki bojler wystarczająco szybko nagrzewa wodę zatem będzie to korzystniejsze.
  • Pomocny post
    #4 16204986
    mawerix123
    Poziom 39  
    Posty: 4150
    Pomógł: 482
    Ocena: 949
    Waldemar z Kaszub napisał:
    Taki bojler wystarczająco szybko nagrzewa wodę zatem będzie to korzystniejsze.


    Jaki bojler jakiej mocy :?: nic nie wiemy o urządzeniu autora żeby ocenić co będzie lepsze...

    Pamiętam z domu rodzinnego że bojler 120l nagrzewał się kilka ładnych godzin.

    Chyba najbardziej miarodajny będzie wspomniany miernik zużycia energii: tydzień grzanie non stop, drugi tydzień grzanie tylko podczas obecności w mieszkaniu. Porównanie zużycia jednej i drugiej opcji da wynik co jest oszczędniejsze.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 16205007
    kozi966
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6922
    Pomógł: 599
    Ocena: 1284
    mawerix123 napisał:
    Chyba najbardziej miarodajny będzie wspomniany miernik zużycia energii tydzień grzanie non stop drugi tydzień grzanie tylko podczas obecności w mieszkaniu.

    Plus ew. termostat na wyregulowanie optymalnej temperatury utrzymania ciepła.
  • Pomocny post
    #6 16205025
    mawerix123
    Poziom 39  
    Posty: 4150
    Pomógł: 482
    Ocena: 949
    kozi966 napisał:
    Plus ew. termostat na wyregulowanie optymalnej temperatury utrzymania ciepła


    Oczywiście chyba w jednej i drugiej opcji najlepiej ustawić temperaturę o optymalnej wartości.
  • Pomocny post
    #7 16205053
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 29  
    Posty: 1392
    Pomógł: 111
    Ocena: 467
    mawerix123 napisał:
    Oczywiście chyba w jednej i drugiej opcji najlepiej ustawić temperaturę o optymalnej wartości.

    Użytkuję takie bojlery od wielu lat. I doprawdy nie ustawia się w nich temperaturę mając na względzie oszczędności, tylko taką jaka jest nam potrzebna w codziennym życiu.
  • Pomocny post
    #8 16205084
    mawerix123
    Poziom 39  
    Posty: 4150
    Pomógł: 482
    Ocena: 949
    Waldemar z Kaszub napisał:
    Użytkuję takie bojlery od wielu lat. I doprawdy nie ustawia się w nich temperaturę mając na względzie oszczędności


    To temat bez sensu w takim razie bo nic nie da się zaoszczędzić z urzędu.
  • Pomocny post
    #9 16205334
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17132
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6589
    k0x123456 napisał:
    W domu jestem w poniedziałki, środy i niedziele.

    Najtaniej to wyjdzie II taryfa z weekendem (G12w) plus zegar sterujący bojlerem zgodnie ze strefami czasowymi licznika.
    Zależnie jaki bojler (pojemność, moc, izolacja termiczna) oraz intensywność zużycia ciepłej wody, to w poniedziałek i środę może trzeba będzie uszczknąć trochę z droższej taryfy.
  • Pomocny post
    #10 16205401
    anet870
    Poziom 26  
    Posty: 1407
    Pomógł: 67
    Ocena: 247
    Jaka pojemność zbiornika?
  • REKLAMA
  • #11 16205422
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 16205598
    mawerix123
    Poziom 39  
    Posty: 4150
    Pomógł: 482
    Ocena: 949
    rubeno napisał:
    Przecież to oczywiste bez zbędnych 'pomiarów'. Grzejesz wodę i zużywasz. Przechowywanie w stanie gorącym = starty, tak trudno to wywnioskować ?


    To podaj ile czasu i ile zużyje energii bojler kiedy nagrzewa wodę zimną do optymalnej temperatury i drugi wynik ile zużyje przy dogrzewaniu w jeden dzień kiedy nikogo niema w domu.

    Jak już zmienia się koncepcja na regulację taryfą (nie wiemy jaką autor ma taryfę) to może podgrzewacz przepływowy, płaci tylko za to co zużyje w danej chwili.
  • #13 16205680
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • Pomocny post
    #14 16205710
    kozi966
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6922
    Pomógł: 599
    Ocena: 1284
    rubeno napisał:
    Tyle samo

    Raczej nie.

    rubeno napisał:
    TY podaj ile energi straci zimna woda w bojlerze, a ile gorąca...

    Utrzymanie ciepła a podgrzanie wody od zera to inna rozmowa.
    To tak jakbyś dodawał trochę gazu aby utrzymać prędkość samochodu. Chyba, że zużywasz mniej paliwa gdy samochód się zatrzyma i znowu musisz dobić do danej prędkości.

    Gorąca woda i owszem traci energię, stąd wymagana jest dobra izolacja aby tej energii za szybko nie tracić.
    Natomiast nagrzewając wodę od zera musisz zużyć bardzo dużo tej energii na osiągnięcie punktu o odpowiedniej temperaturze. W trakcie tego nagrzewania też tracona jest energia na straty.

    Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem jest utrzymanie jakiejś temperatury (niekoniecznie maksymalnej) aby po powrocie dogrzać "do pełna".
    Po co w innym wypadku tracić kasę na izolację bojlera i produkty typu termostat?

    Przykładowe straty energii dla zbiornika izolowanego 100L to 102 Wh/dobę (1,02 kWh/dobę).
  • REKLAMA
  • #15 16205953
    mawerix123
    Poziom 39  
    Posty: 4150
    Pomógł: 482
    Ocena: 949
    rubeno napisał:
    mawerix123 napisał:

    To podaj ile czasu i ile zużyje energii bojler kiedy nagrzewa wodę zimną do optymalnej temperatury i drugi wynik ile zużyje przy dogrzewaniu w jeden dzień kiedy nikogo niema w domu.
    W drugim więcej. Ewidentnie nie wiesz, o czym piszesz, w drugim swoim przypadku chyba liczysz na to, że krasnoludki pomogą... Ty podaj ile energii straci zimna woda w bojlerze, a ile gorąca...


    Może trochę więcej kultury w dyskusji .... Nie rozumie aluzje z krasnoludkami, proszę o objaśnienie. Piszesz żebym podał jakieś wartości odnśnie wody otóż nie podam bo nie znam z kolei podałeś ze wyniki zużycia są oczywiste więc porosilem szczeguły.
  • Pomocny post
    #16 16206253
    lukiiiii
    Poziom 29  
    Posty: 1465
    Pomógł: 82
    Ocena: 391
    Autor musi nastawić taką temperaturę, żeby będąc w domu zużył cały bojler.

    Sterowanie czasowe bądź ręcznie: jak autor jest w domu, nagrzewa bojler do nastawionej temperatury i koniec, następne grzanie jest za 2 dni.

    Wtedy zniknie problem wyboru: czy podtrzymywać czy grzać od zera bo i tak będzie ta woda wytracona.

    Ps. Nic nie wiemy o pojemności bojlera, taryfie, preferencjach autora co do temperatury wody, zwyczajach itp.

    Dodam jeszcze na koniec, że samo podtrzymywanie temperatury wody o temperaturze około 60 stopnie przez 80l (2kW)bojler to jakieś 40min grzania na dobę.
  • Pomocny post
    #17 16206360
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • Pomocny post
    #18 16206373
    Darom
    Specjalista elektryk
    Posty: 2778
    Pomógł: 231
    Ocena: 586
    lukiiiii napisał:
    Ps. Nic nie wiemy o pojemności bojlera, taryfie, preferencjach autora co do temperatury wody, zwyczajach itp.


    Autor pyta sie o strategie załączania bojlera - z tego punktu widzenia pojemność bojlera czy temperatura ciepłej wody są nieistotne. Tak samo jak w jakim kolorze są w łazience ściany.

    Jeśli z bojlera nie jest pobierana woda, to straty chwilowe określa różnica między temperaturą ciepłej wody i temperaturą pomieszczenia w której jest bojler. Fizyka się kłania - nie potrzeba do tego żadnego miernika energii. Jednoznacznie z tego wynika, że utrzymywanie cały czas ciepłej wody na stałej temperaturze (oczywiście większej niż temperatura pomieszczenia) maksymalizuje straty. Zyskiem jest tylko to, że w każdej chwili możemy skorzystać z ciepłej wody.

    Warto zwrócić uwagę, że kol. Zbich70 proponuje sprytniejsze strategie z wykorzystaniem tańszych taryf. Wtedy jeszcze możemy zminimalizować koszty uzywania ciepłej wody.

    lukiiiii napisał:
    Dodam jeszcze na koniec, że samo podtrzymywanie temperatury wody o temperaturze około 60 stopnie przez 80l (2kW)bojler to jakieś 40min grzania na dobę.
    Jest to bardzo prawdopodobne. Jeśli byśmy przyjęli, że temperatura pomieszczenia (łazienki) wynosi np. 20 stopni Celsjusza, to dane podane przez kol. lukiiiii są wystarczające do oreślenia właściwości termicznych tego bojlera. Można wtedy dokładnie policzyć koszty energii dla cyklu dwudniowego (co drugi dzień woda jest zużyta) i określić różnicę co do jednego dżula.

    Powiem więcej - możemy dla tego bojlera (kol. lukiiii) określić, czy strategia kol. Zbich70 (grzanie w tańszej taryfie) jest w każdym wypadku korzystna. Chodzi mi o potrzymanie od momentu zakończenia tańszej taryfy do momentu użycia wody.

    pzdr
    -DAREK-
  • Pomocny post
    #19 16209210
    grzeskk
    Poziom 35  
    Posty: 2194
    Pomógł: 319
    Ocena: 725
    To ja napiszę jak jest u mnie. Bojler 100l grzałka 1,5kW. Aby woda nadawała się do kąpania pod prysznicem wymaga grzania min. 3godz. i tak grzejemy - sterowanie zagarem, sprawdzone że przy codziennym użytkowaniu nie opłaca się utrzymywać stałej temp. gdy potrzebna jest ciepła woda około 20.00. Od roku przeszliśmy na taryfę G12w i niestety rachunki podskoczyły - planujemy powrót do G11. Niestety cena dzienna wynosi około 35gr/kWh, nocna 25gr/kWh, a w G11 30gr/kWh. Żeby się opłacało należałoby zużywać minimum 2x tyle na nocnej co na dziennej, co w naszym przypadku jest to nieosiągalne i jesteśmy (byliśmy) niewolnikami zegarków aby pralkę włączyć o odpowiedniej godzinie itp.
  • Pomocny post
    #20 16209321
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17132
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6589
    grzeskk napisał:
    To ja napiszę jak jest u mnie.

    Kolega użytkuje ciepłą wodę 24/7. Autor tematu trzy dni w tygodniu. To zupełnie inna para butów.
    grzeskk napisał:
    gdy potrzebna jest ciepła woda około 20.00. Od roku przeszliśmy na taryfę G12w i niestety rachunki podskoczyły - planujemy powrót do G11.

    Nic dziwnego. Jeżeli najbardziej prądożerny odbiornik używany jest w droższej taryfie, to opłaty wzrastają.
    Ideą taryf wielostrefowych jest zachęcenie odbiorców do zużywania energii w dolinie obciążenia KSE, żeby odciążyć szczyt.
    grzeskk napisał:
    Żeby się opłacało należałoby zużywać minimum 2x tyle na nocnej co na dziennej

    Kolega podał ceny samej energii od sprzedawcy. Dystrybucja może mieć inne proporcje, więc trzeba sumować jedno i drugie. Mi zawsze wychodził próg opłacalności G12w w okolicy 30% zużycia w II taryfie.
    Taryf na 2017 nie analizowalem.
  • Pomocny post
    #21 16209333
    lukiiiii
    Poziom 29  
    Posty: 1465
    Pomógł: 82
    Ocena: 391
    @grzeskk
    Coś pokręciłeś.
    Ja mam G12 bez "w" i sobie chwale, z moich wieloletnich obliczeń wynika że aby się opłacało to zużycie na taryfie dziennej nie może przekroczyć 70%, więc bardzo dużo.
    Cena za kWh (Enea)
    kWh dzień: 0,6353
    kWh noc: 0,2747
    Natomiast całodobowa to bym musiał dorwać kogoś rachunek i policzyć, ale chyba to jakieś ~50gr.

    U mnie bojler pracuję od 4:30 do 6:00 oraz 14:00 do 15:00.
    Pralka od 13:00
  • #22 16209710
    mawerix123
    Poziom 39  
    Posty: 4150
    Pomógł: 482
    Ocena: 949
    lukiiiii napisał:
    Coś pokręciłeś.


    Nic nie pokręcił ale zmienił na G12 i użytkuje bojler na I taryfie, z tego na pewno oszczędności nie będzie :D może u niego opłacało by się jednak jedynie dogrzewać wodę na II taryfie a oszczędności pewnie wtedy były by widoczne ;) ja też mam G12 i również jak kolega sobie chwalę.
  • Pomocny post
    #23 16209752
    teskot
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 2969
    Pomógł: 420
    Ocena: 951
    Ja też mam G12W i również sobie chwalę. Bojler 40L z grzałką 1,5kW dogrzewa wodę jedynie w "tańszych" godzinach i to w zupełności wystarcza. W wekendy, kiedy przebywamy w domu cały dzień energia jest również tańsza i zegar bojlera pozwala na dłuższą jego pracę poza godzinami 22-6 i 13-15. Dzisiaj analizowałem zużycie energii i wyszło mi średnio (z ostatniego roku) około 17% w dziennej taryfie i 83% w "nocnej". Pralka, zmywarka, bojler, ogrzewanie (bardziej wspomaganie elektryczne ogrzewania) pracują wyłącznie w II taryfie. Oczywiście trochę czasu zajęło zanim opracowaliśmy grafik, ale do prawdy, nie wpłynęło to jakoś negatywnie na komfort życia. A rachunki za energię nie spędzają snu z powiek.
    Szczegółowe wyliczenie uwzględniające opłaty przesyłowe i wszystkie inne składniki rachunku dały odpowiednio cenę 65gr/kWh w taryfie dziennej i 35gr/kWh w nocnej. Z mojego punktu widzenia nie ma żadnego sensu utrzymywać ciepłej wody w bojlerze pod nieobecność domowników korzystając z droższego prądu.
  • Pomocny post
    #24 16209914
    Ibuprom
    Poziom 26  
    Posty: 1377
    Pomógł: 52
    Ocena: 180
    Ja posiadam bojler 250L. Taryfa G12w. Ustawione mam dogrzewanie jedynie w godzinach tańszych przez max 4 godziny na dobę. Grzałka 2kW. Nad ranem dogrzewam do 35 st aby było jako użytkowa w dzień, po południu dogrzewam do 47st do kąpieli. Łączny dobowy czas pracy grzałki wynosi 2 - 3,5 godziny. Ze względu na utrzymywanie przez większość doby temperatury niewiele wyższej od temp. otoczenia strat mam niewiele. Dlatego jak już, to proponowałbym jakieś RaspberryPi i konfigurować skrypt temperatury zależnie od godziny i dnia. Przy dłuższych przerwach (2-3 dni) zaprzestać całkowicie podgrzewania, natomiast w pozostałe utrzymywać wodę ciepłą do użytku bieżącego, a przed wieczorem w tańszym prądzie gdy mamy zamiar urzędować w mieszkaniu to dogrzewać do kąpieli.
    Dodano po 7 [minuty]:
    I jeszcze jedno - zależy czy bojler jest stojący czy leżący. W leżącym trzeba niestety bardziej grzać bo woda zimna szybciej się miesza z ciepłą i ciężko jest odzyskać całą pojemność bojlera ciepłej wody. I tu faktycznie straty z różnic temperatury między bojlerem a otoczenie mogą być spore. Niemniej jednak sterowanie temperaturą zależnie od pory dnia pozwoli najwięcej zaoszczędzić na energii.
  • #25 16218785
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • Pomocny post
    #26 16218828
    Ibuprom
    Poziom 26  
    Posty: 1377
    Pomógł: 52
    Ocena: 180
    Więc zostaje Ci sterowanie wg mojego opisu, tyle że ze zmodyfikowanymi godzinami jak nie musisz się dostosowywać do tańszej taryfy. Albo jak wspomniałem RPi + skrypt, albo 2 wyłączniki czasowe + 2 termostaty elektroniczne dla odp. temperatur. Oczywiście trzeba policzyć koszty i spodziewane oszczędności. Bo może się okazać że w ciągu roku dodatkowa aparatura się nie zwróci w stosunku do zwykłego zegara typu włącz wyłącz i termostatu w bojlerze. Bo podane straty energii podane są dla jakiejś określonej różnicy temperatur, natomiast przy utrzymywaniu niższych temperatur straty automatycznie są niższe. I nie daj się zwieść "Legionellą". Owszem - jest groźna - ale dla rzadko używanych bojlerów i stojącej wody. Gdy wodę wykorzystujesz i woda często się w bojlerze wymienia to nie ma obaw. A mając 40L pojemności to naprawdę musiałbyś się "postarać" aby się zalęgła.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestię efektywności kosztowej użytkowania pojemnościowego elektrycznego ogrzewacza wody (bojlera) w kontekście jego włączania tylko w dni, gdy użytkownik jest w domu, w porównaniu do ciągłego podgrzewania. Uczestnicy sugerują, że włączanie bojlera tylko w czasie obecności w domu może być bardziej opłacalne, ponieważ unika się strat energii związanych z utratą ciepła. Wskazano na znaczenie dobrego izolowania bojlera oraz na możliwość zastosowania taryf energetycznych, takich jak G12w, które mogą obniżyć koszty. Użytkownicy podkreślają również, że kluczowe jest dostosowanie temperatury wody do potrzeb oraz monitorowanie zużycia energii za pomocą mierników. Wskazano na różnice w zużyciu energii w zależności od pojemności bojlera i mocy grzałki, a także na konieczność obliczeń dotyczących strat energii.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA