Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu

faveo 16 Sty 2017 21:10 7830 7
  • #1
    faveo
    Poziom 9  
    Niestety nie mam dobrych wiadomości dla posiadaczy wycieku z okolic KZFR w przypadku mojej laguny skończyło się wymianą głowicy.
    Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu
    Zaczęło się od tego że kupiłem kilka lat temu Lagune I 1999 rok z silnikiem 2.0 F4R 140 KM z widocznym wyciekiem z okolic rozrządu, pomyślałem wówczas wymieni tylko uszczelniacze i będzie git. Mechanik wymieniał rozrząd komplet pompa, paski, koło ZFR, wszystkie uszczelniacze. Zamierzałem pojeździć kilka lat i dlatego zainwestowałem w auto. Jakież było moje zdumienie kiedy okazało się że kiedy obciążam silnik pojawia się wyciek. Kilka razy zmienialiśmy uszczelniacze próbując różnych trików nawet wklejaliśmy uszczelniacz, wysuwaliśmy, wsuwaliśmy, kupowaliśmy różne wymiary i NIC !!!!
    Męczyłem się z tym rok! Wycieki nie dawały mi spokoju i zawsze pojawiały się kiedy przekraczałem 100km/h.
    W końcu zapadła decyzja zwalamy głowice i wyszło wszystko!
    Wałki oraz ich gniazda ślizgowe miały spore wżery, widać te uszkodzenia na zdjęciach.
    Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu

    Musiałem kupić inną głowice co nie było proste!
    Głowica kosztowała 1200 zł i była z auta z małym przebiegiem.
    Dopiero operacja wymiany głowicy przyniosła zamierzony skutek!
    Wycieki zniknęły całkowicie a silnik pracuje gładko!
    W mojej ocenie do uszkodzeń doszło z wielu przyczyn pierwsza z nich to nieterminowa wymiana oleju, druga to słaba jakość oleju, kolejna to zużycie wynikające z nastoletniego wieku auta i eksploatacji na krótkich odcinkach w mieście.
    Osobiście uważam silnik za bardzo udany, dynamiczny o wysokiej kulturze pracy i niskim spalaniu w przypadku mojej Lali około 7,2 na 100 KM.
  • #2
    faveo
    Poziom 9  
    Wymieniłem głowice kompletną, tzn. kupiłem całą z wałkami i założyłem na mój słupek.
    Przed zakupem mogłem obejrzeć gniazda łożyskowe wałków rozrządu aby uniknąć podobnego uszkodzenia!
    Przestrzegam tylko przed wyborem głowicy, ja kupiłem niby z takiego samego silnika jak mój ale rok 2002 i już koło napinacza nie pasowało musieliśmy dobrać od jakiegoś forda. Chodzi o to że otwór był w innym miejscu.
    Wydaje mi się że nie ma sensu myśleć o pozostawieniu swoich starych wałków dlatego że nigdy nie wiadomo czy producent wprowadził jakąś drobną zmianę i coś będzie nie pasowało!
  • #3
    maniolx
    Poziom 14  
    Ja mam jeszcze dla walczących z wyciekiem na wałku z kołem zmiennych faz rozrządu maleńką nadzieję . Sam przed chwilą skończyłem tę walkę . A walka była ciężka . Przez parę dni po kilka razy dziennie rozbieranie rozrządu , zakładanie , odpalanie i tak w kółko przez parę dni . Oczywiście wymiana simmeringów , przesuwanie ich do przodu , do tyłu , odkręcanie pokrywy zaworów itd . I co ? Cały czas leje z wałka ssącego na kole ZFR . U mnie wystarczyło odpalenie silnika na 10 sekund i już gruba struga oleju spływala po kadłubie silnika pod kołem ZFR , a pasek rozrządu cały mokry z oleju . Wieczorem studiowanie internetu , a rano wdrażanie w garażu tego co doczytałem . Nie pomagało nic . I została mi ostatnia możliwość jaką gdzieś w necie znalazłem i to nie dlatego że gościowi co mnie zainspirował ciekło , tylko dlatego że zakupił komplet uszczelek do silnika i powymieniał już wszystkie a jeden mu pozostał , więc założył go na wałek ssący jako drugi (a właściwie jako pierwszy , bo drugi jest ten właściwy na koło ZFR .) Nawet gościu się dziwił że na jednym wałku są dwa simmeringi . Więc zrobiłem jak on . Na wałek wydechowy założyłem simering 28x47x5,5 natomiast na wałek dolotowy z kołem ZFR wbiłem najpierw simering 28x47x5,5 który uszczelnia wałek a na niego następny simmering ten właściwy który uszczelnia koło ZFR 34X47X5.5 . Rowek jest tak duży że wchodzą w niego dwa simmeringi . Nie wiem czy tak ma być (jak rozbierałem było po jednym simmeringu na każdym wałku) , czy tak może być , ale jedno jest pewne . Jeżdżę parę dni i wycieku nie ma . Może to jeszcze komuś pomoże i nie będzie musiał jak ja spędzić tyle dni w garażu .
  • #4
    faveo
    Poziom 9  
    Witam kolegę, mam nadzieje że naprawa się powiedzie ale mam jedno zastrzeżenie. W przypadku mojego silnika pojawiły się wżery na łożyskach ślizgowych wałków co w oczywisty sposób będzie prowadziło do dalszej degradacji ślizgów. Nasuwa się wniosek że to naprawa na krótko raczej na sprzedaż auta.

    Wcześniej napisałem że wymieniłem głowicę na kompletna z wałkami od innego auta. Maiłem jednak pecha że powierzyłem tę pracę polecanemu zakładowi mechanicznemu. Te matoły zamiast napinacza paska rozrządu wstawili koło na śrubie. Stało się tak dlatego że ta głowica mimo że na oko była identyczna otwór do koła napinającego pasek rozrządu miała w innym miejscu niż moja. Ale to nie koniec partactwa, pasek osprzętu był puszczony niewłaściwie i rowki paska poruszały się po kołach napinających co po 6 miesiącach doprowadziło do zerwania paska alternatora który niestety w przypadku Reni jest słabo zabezpieczony i wkręca się w koło wału co zrywa pasek rozrządu i mamy kolizje zawory tłoki. Kolejny warsztat który mi to naprawiał wymienił wszystkie zawory, przygotował głowice do montażu i przed montażem pokazano mi małe wżery na ślizgach walków. Wycieki z wałków pojawiły się ponownie. Czyli luz na otworze łożyska ślizgowego wałka lub wykrzywienie się wałka, pojawiło się ponownie.

    Ja się poddałem i sprzedałem tanio swoją Lagunę z cieknącym silnikiem, oczywiście informując o tym kupującego. Do dzisiaj wspominam to auto jako najwygodniejsze jakie miałem! Silnik oprócz wycieków z wałków był suchy! Mało palił i miał wystarczającą moc.
  • #5
    maniolx
    Poziom 14  
    Witam ponownie . I dlatego staram się od jakiegoś czasu robić osobiście . Właściwie to chyba od tego czasu jak zawiozłem mondeo do wymiany tarcz hamulcowych . Napierdalali wtedy Młotem 5 kg w te tarcze , aż się rozsypały . I ja stałem przy nich . A jak by mnie tam nie było to co by robili ? Co do opisywanego problemu to : W tamtym roku w czerwcu , miesiąc przed wyjazdem na wczasy podczas jazdy pękł mi pasek klinowy (drugi w ciągu dwóch lat) i oczywiście wciągnęło go do rozrządu . Rozrząd nie urwał się , lecz musiał przeskoczyć i w efekcie tego silnik do roboty . Mój silnik to 2.0 16V F4R780 (bardzo dobry ,mocny i elastyczny) . Zdjąłem głowicę i wszystkie 16 zaworów do wymiany . Na krzywkach wałków rysy , na panewkach w głowicy rysy . Ponieważ to auto wiekowe (2000r) postanowiłem zrobić tylko aby jechało na wczasy . I tak też zrobiłem . Wymieniłem zawory , uszczelniacze , simmeringi na wałkach rozrządu , koło ZFR , śruby głowicy , uszczelkę głowicy . Poskładałem i jezdziłem do zeszłego tygodnia . Gdzieś 2 tygodnie temu stałem 45 minut w korku i od tego czasu zaczął się wyciek . Resztę już opisałem w poprzednim poście . Co do Laguny to nie zależy mi już na niej :D Oby pojezdziła jeszcze parę miesiecy , a potem albo na złom , albo jak się uda to sprzedam za jakiś 1000 zł. Chwalisz tu konfort jazdy . Ja akurat nie mogę nic dobrego powiedzieć na ten temat . Nie podoba mi się regulacja fotela , jak ustawię dobrze odległość siedzenia od kierownicy to ciasno się wychodzi . Jak się dobrze wychodzi to nogami nie dosięgam do pedałów . Sprzęgło beznadziejne , bardzo twarde . Jazda w mieście to udręka z tym sprzęgłem . Na nierównościach cały czas jakieś stuki pomimo wymiany wszystkich gum . Jadąc nad morze 650 km przyjeżdżam bardzo zmęczony i obolały . Poprzednio miałem mondeo mkI i konfort jazdy nim był bez porównania lepszy niż laguną . Natomiast nic złego nie mogę powiedzieć o silniku .Silnik bardzo elastyczny i mocny 140 koników . Jak jezdziłem z kolegą to on myślał że mam automata , bo przez całe miasto jechałem na 5 biegu . Nawet przy prędkości 45-50 km można było jechać na piątym biegu i nawet auto przyspieszało gdy się dodało gazu . Gdyby nie to to te sprzęgło by już dawno mnie wykończyło . Pozdrawiam .
  • #6
    faveo
    Poziom 9  
    Cieszę się że możemy wymienić poglądy na temat naszych autek! Dla mnie i mojej rodziny to było wygodne auto. Welurki w środku , pełna elektryka, super działająca klimatyzacja, itp. Musze dodać że w tamtym czasie nie było mnie stać na nic droższego zapłaciłem za nią 2700 zł rok 1999. Mam świadomość istnienia lepszych aut ale przesiadłem się na nią z Berlingo więc dla mnie była to super limuzyna. Faktycznie sprzęgło było fatalne, rozsypał mi się samo-regulator i linkę dorobiłem sam i fakt chodziło w korku ciężko, no ale zobacz, komfort pamiętałem bardziej niż ciężkie sprzęgło. Po Lagunie miałem Focusa 2 1,6TDCI 109KM kombi oczywiście, zupełnie inne auto milion razy lepsze a teraz jeżdżę Mondeo mk4 2L TDCI 163KM tatuśkowe czyli kombi.

    Ja dzisiaj ile mogę i potrafię robię również sam, tyle razy mnie jacyś pseudofachowcy oszukali że mógłbym o tym książkę napisać a scenariuszy dla programów do TVN Turbo na parę lat mam.
  • #7
    maniolx
    Poziom 14  
    No popatrz to nasze autka podobne wiekowo . Ja moją lagunę kupiłem rocznik 2000 (kombi) i też z pełną elektryką - wszystkie szyby , klimatronic, poduszka , komputer ,elektryczne lusterka no i najważniejsze - sprawne Webasto które działa do dzisiaj . Natomiast z klimą mam trochę problemów bo od pewnego czasu uchodzi czynnik i już nie uzupełniam . No i dla mnie klima mogła chłodzić trochę bardziej , bo w lato lubię duży chłód . Wprawdzie nie wiem czy są klimy co chłodzą zimniej bo wcześniej nie miałem takich doświadczeń , natomiast jak kiedyś napełniałem w Norauto to facet mówił że chłodzi bardzo dobrze . Ja moją kupowałem za 10000 i była sprowadzone z Niemiec z przebiegiem niby 140000 , ale na pewno musiała miec ze 100000 więcej . Silnik bardzo dobry i podobno wytrzymują spokojnie 400000 . Nie wiem tylko dlaczego nie dawali panewek pod wałki rozrządu , tylko wałki są bezpośrednio w głowicy . I dlaczego wałki nie są skręcane do głowicy stopkami . A tak jak chce się rozebrać tylko pokrywę zaworów , to wtedy już rozbieranie rozrządu , ściąganie kół z wałków rozrządu i dopiero można demontować klapę zaworów . W mondeo odkręciłem sobie klapę zaworów i już mogłem oglądać walki .

    Dla potomnych dodam jeszcze parę zdjęć :
    Głowica po wyciągnięciu z auta (po przeskoczeniu paska rozrządu)

    Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu

    Zawory po zdemontowaniu z glowicy

    Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu

    Blok silnika

    Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu

    Splanowana głowica z nowymi zaworami

    Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu Renault/laguna1-2 - Laguna silnik F4R wyciek z okolic koła zmiennych faz rzrządu
  • #8
    ociz
    Moderator Samochody
    faveo napisał:
    W mojej ocenie do uszkodzeń doszło z wielu przyczyn

    Pominąłeś jedną. Silikon mógł coś zatkać.