Po zakupie auta okazało się, że sonda za katalizatorem ma uszkodzoną wtyczkę. Po naprawie i podłączeniu do komputera pokazuje cały czas napięcie 400,16 mV. Dopiero jak się wszystko porządnie nagrzeje sonda zaczyna pracować. Napięcie oscyluje w granicach mieszanki bogatej, czasami trochę spadnie. Zmienia się rzadziej niż na pierwszej sondzie. W związku z powyższym mam dwa pytania.
1.Czy jeżeli sonda ma grzałkę to nie powinna zacząć pracować po krótkiej chwili od uruchomienia silnika?
2.Czy grzałka jest sterowana plusem, czy masą?
Podejrzewam, że może grzałka nie działa.
1.Czy jeżeli sonda ma grzałkę to nie powinna zacząć pracować po krótkiej chwili od uruchomienia silnika?
2.Czy grzałka jest sterowana plusem, czy masą?
Podejrzewam, że może grzałka nie działa.