Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kogeneracja paneli fotowoltaicznych z pompą ciepła.

ZwieZak90 03 Lut 2017 00:22 24294 196
  • #31
    idepopizze
    Poziom 33  
    Fajny układ, aż się prosi podłogówka zamiast grzejników.
    Tego baniaczka CWU nie przegrzejesz rurkami, bo w takim skrajnym przypadku uruchamiasz pompkę wpiętą w górną wężownice i ciepło idzie w bufor.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #32
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Taką instalację mam od 4 miesięcy ale nic nie zdążyłem się nacieszyć bo pracuję za granicą i mogę przyjeżdżać do domu tylko na urlop. Paneli nie testowałem, wątpię także aby ktoś już to robił na własną rękę. Takie informacje mają firmy które budują instalacje właśnie solarów podłączonych do dolnego źródła albo producenci paneli PVT. Ja natomiast będę musiał zachować ostrożność i pomyśleć o tym jak zabezpieczyć panel przed szokiem termicznym, myślę że odpowiedni UPS załatwi sprawę a dość duży już mam.
    Panele kupuje za kilka dni ale zamontuję dopiero latem.
    Wiem że krzem nie jest idealnym przewodnikiem ciepła stąd spodziewam się sprawności na poziomie max 50% a nie 70%
    gdybym zdecydował się na odwiert to będą pracowały z temperaturą ok 20*C i tyle dostanie pompa zniweluje to większość strat na nie fachowej izolacji.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #33
    idepopizze
    Poziom 33  
    Szok termiczny to raz, jest jeszcze zjawisko wykraplania się wilgoci z powietrza o którym również trzeba pamięć w takich układach, bo chociażby podłączenia elektryczne są od spodu, a tam zamierzasz chłodzić.
  • #34
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Też o tym myślałem i na myśleniu się skończyło. Nie wiem czy jak to będzie pracować czy nie zacznie się mocno wykraplać. Co prawda panele są tak zbudowane że nie powinna się nigdzie dostać woda więc nie spodziewam się powodzi w złączach ale to tylko teoria a praktyka pokarze. Firmy jakoś to robią ale jak to nie wiem :-)
    Oczywiście zrobię tak jeden panel i zobaczę co się będzie działo.
    Dodano po 4 [minuty]:
    No tak Firmy robią tak ale z ze zwykłymi solarami a nie PVT :-? Więc plan jest wręcz pionierski :-P

    http://odnawialni.com.pl/panele-pvt-zintegrowane-z-pompa-ciepla/
  • #35
    idepopizze
    Poziom 33  
    Staram się obserwować różne takie nowinki, odrobinę własnej wiedzy też mam i z doświadczenia widzę, że najlepiej sprawdzają się proste systemy - sprawiają mało kłopotów.

    Czym więcej skomplikowanych pierdołów zależnych od siebie połączysz w system tym jest większa szansa na kłopoty w najmniej odpowiednim momencie.
    To wszystko będzie się zużywać, PV w stałym tempie, sprężarka w pompie zależnie od obciążenia - taki pierwszy z brzegu przykład ze zmiennymi wpływającymi na cały układ.

    Nie wiem o jakim magazynowaniu ciepła w ziemi oni tam piszą, ale jak nie odizolują z każdej strony tego swojego "magazynu", a więc w grę wchodzą duże i kosztowne prace ziemne to o magazynowaniu ciepła mogą zapomnieć.
  • #36
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Być może... widziałem kiedyś wykresy spadku sprawności odwiertów pionowych po kilku latach dowodzi to tego że odwiert ochładza się coraz bardziej z roku na rok. A to z kolei dowodzi że sama ziemia jest dobrym magazynem nawet bez izolacji bo ciepło rozprzestrzenia się pod ziemią tak powoli że zdążymy je z powrotem odebrać zanim się rozejdzie i to jest liczone w latach.

    żeby znowu nie być optymistą wszystko mogą popsuć wody gruntowe i wynikiem tego będzie to że sąsiad będzie miał ciepłą wodę ze studni :-D
  • #37
    idepopizze
    Poziom 33  
    ZwieZak90 napisał:
    Być może... widziałem kiedyś wykresy spadku sprawności odwiertów pionowych po kilku latach dowodzi to tego że odwiert ochładza się coraz bardziej z roku na rok. A to z kolei dowodzi że sama ziemia jest dobrym magazynem nawet bez izolacji bo ciepło rozprzestrzenia się pod ziemią tak powoli że zdążymy je z powrotem odebrać zanim się rozejdzie i to jest liczone w latach.


    A nie bierzesz pod uwagę takiej możliwości, że dolne źródło zostało błędnie dobrane (za małe) w stosunku do obciążenia, ewentualnie COP pompy nie jest w długim okresie czasu taki jak deklaruje producent? Ewentualnie źródło drenowane jest cały rok ze względu na CWU ...
    Widziałeś może odwierty rozchodzące się pod kątem, a nie jedynie pionowo w dół ?


    ZwieZak90 napisał:
    żeby znowu nie być optymistą wszystko mogą popsuć wody gruntowe i wynikiem tego będzie to że sąsiad będzie miał ciepłą wodę ze studni


    Ale przecież nośnikiem ciepła jest właśnie woda. Powietrzna PC bierze ciepło z pary wodnej zawartej w powietrzu (jej zawartość leci w dół liniowo wraz z temperaturą). Gruntowa pompa ciepła z poziomym źródłem ciepła również wyciąga ciepło z wody w gruncie. Dlatego lepiej pracują w gruncie wilgotnym i dlatego również poziomych źródeł nie montuje się w ziemi a później nie kładzie się na to kostki, asfaltu itp.
  • #38
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Proszę wybaczyć długą nieobecność...
    Ja cały czas piszę o pionowym odwiercie ok150m wgłąb ziemi a nie o kolektorze poziomym przede wszystkim z tego względu że kolektor poziomy zmienia temperaturę w ciągu roku a to źle i nie nadaje się na jakikolwiek akumulator ciepła bo ma zbyt duży "kontakt" z powietrzem.

    Gdy w takim pionowym odwiercie napotkamy na poziom wodonośny to dobrze w normalnym przypadku gdy pobieramy ciepło z ziemi ale źle gdy chcemy zagrzać trochę ziemię bo nasze ciepło zamiast zostać przy rurach rozejdzie się po dużym obszarze i przez to prędko wychłodzi lub popłynie gdzieś z wodą.

    Studiowałem temat akumulatorów ciepła w gruncie "borehole thermal energy storage" i jest to całkiem obiecująca technologia, znalazłem dwie firmy w Polsce które mogą zrobić coś takiego(również ostrzegają przed wodą gruntową),
    jednak uważam to za zbyt drogą rzecz dla przeciątnych ludzi ponieważ trzeba by wywiercić sporo dziur w ziemi i ciężko przewidzieć jakie będą efekty.
    Dowiedziałem się że dla mnie akumulacja ciepła może być kompletnie nie opłacalna gdyż cały teren jest wodnisty a wody gruntowe mam na głębokości ok 12m więc dużo energii uciekało by, JEDNAK......
    gdy podłączymy solary za odwiertem a przed pompą ciepła to podniesiemy chwilowo COP pompy....

    Pisałem do serwisu firmy ENSOL na temat podłączenia ich paneli hybrydowych jako dolnego źródła pompy ciepła i moje obawy związane ze skraplaniem i szokiem termicznym itd. Nie odpisali mi konkretnie ale podesłali wytyczne montażu w których znajduje się właśnie podłączenie ich pod pompę ciepła.
    Skoro w instrukcji jest taki schemat to pewnie podłączenie do pompy ciepła nie spowoduje uszkodzeń paneli....

    Dla informacji od dwóch tygodni moje panale(12szt) stoją w garażu i czekają na montaż. Stwierdziłem że dobrym rozwiązaniem będzie zamontować je na solar trakerze ale że te są za drogie to chcę zbudować sam (rękami mojego taty).
    Wacham się pomiędzy dwiema konstrukcjami:
    Kogeneracja paneli fotowoltaicznych z pompą ciepła.
    Kogeneracja paneli fotowoltaicznych z pompą ciepła.
    Pierwszy jest prosty ale zajmuje dużo miejsca i nie jest taki doskonały ale tani (ok1500-2000zł) natomiast drugi żeby miał ręce i nogi wymaga specjalistycznej przekładni pierścieniowej. Kogeneracja paneli fotowoltaicznych z pompą ciepła. znalazłem taką za 1000zł więc cały taki tracker wyniusł by mnie jakieś 2000-2300zł
  • #39
    idepopizze
    Poziom 33  
    Chwilę się zastanawiałem nad Twoim dylematem.
    Osobiście nie będę się pchał w stronę ruchomych konstrukcji typu tracker, bo nie chce bawić się w serwisanta tej maszynerii, poza tym konstrukcja zamontowana na stałe jest "pewniejsza" i bezpieczniejsza dla otoczenia.
    Spojrzałem w tego PDFa. Zwróciłeś uwagę nad sprawnością termiczną hybryd ?
  • #40
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Serwis takiego trackera to zaledwie raz w roku wtłoczyć trochę smaru do łożysk i ewentualnie raz na kilka lat pomalować, oczywiście jak wszystko co pracuje może się zepsuć i tu rzeczywiście można być spokojniejszym mając panele przymocowane na stałe.
    Co to sprawności... Te z PDFa mają sprawność termiczną w granicach n48-n55,5
    w drugim poście zacząłem wszystkie obliczenia i przyjąłem sprawność 50% co dało by moc 825W na panel i 9,9kW - 12 paneli.
    To moim zdaniem dość sporo.
  • #41
    wnoto
    Poziom 32  
    manski napisał:
    Jak już koniecznie chcesz mieć panele fotowoltaiczne , to najbardziej się opłaca używać ich latem do ogrzewania wody użytkowej CWU . Montujesz na dachu panele o mocy sumarycznej 1.3 - 1.7 kW , schodzisz kablem do kotłowni , wkręcasz grzałkę w zbiornik i ... prawie gotowe , prawie bo tak naprawdę potrzebny jest jeszcze do tego układ elektroniczny który "zmienia" rezystancję grzałki tak żeby panel pracował w punkcie maksymalnej mocy , wtedy układ ma największą sprawność . Średnio ( z własnego doświadczenia ) zainstalowana moc paneli 1kW produkuje w ciągu roku ok 1000 -1200 kWh energii , w okolicach Warszawy . Niestety większość tej energii produkowana jest latem , szczegóły na ekopulsar.pl


    1200 kWh x 0,26 zł (prąd w taniej taryfie) = 312 zł. Po co drogie panele + skomplikowana instalacja ?
    Za ile lat ... jęsli to się zwróci ?
  • #42
    manski
    Poziom 21  
    Tiaa... No cóż syty nie zrozumie głodnego , więc trudno na siłę przekonywać do swoich racji , ale zróbmy taki eksperyment myślowy : Na wsi daleko od miasta są trzy gospodarstwa , Trzech gospodarzy cały dzień w lato pracuje na polu , ciężka praca , jak to na polu . Po powrocie do domu każdy z nich chciałby się umyć , no a do tego trzeba ciepłej wody , ponieważ to wieś , i daleko od miasta nie ma tam gazu ziemnego ( tak są takie miejsca ) . Pierwszy z nich po prostu idzie do kotłowni , rozpala sobie w piecu i już po godzinie palenia ( załóżmy że drzewem lub Polskim węglem - wiadomo nie daje smogu , a na pewno nie butami ) ma zbiornik ciepłej wody i może się umyć . Drugi idzie spać , wstaje rano i już ma cały zbiornik nagrzany tanim ( bo w taryfie nocnej ) prądem , więc też już może się umyć . A trzeci trochę odżałował kasy zainwestował w system solarny i po prostu po powrocie z pola ma już cały zbiornik ciepłej wody więc od razu może się umyć . Który jest najbardziej szczęśliwy ... , który najwięcej zaoszczędził ? . Jak widzisz są różne rozwiązania , i różne z nich pożytki . Obecnie można kupić panele w cenie 2 zł/wat mocy , więc za 1500W trzeba wydać ok 3000zł do tego grzałka , sterownik i montaż , powiedzmy drugie 3000zł , czyli za 6 tys mamy pracującą instalację grzejącą wodę ponad 6 miesięcy w roku , dającą średnio 1500 kWh rocznie oszczędności ( o produkcji CO2 i smogu nie wspomnę bo to dla większości temat tabu i nikogo nie interesuje ) , po cenie średniej 0.5 zł/kWh ( tak wychodzi przy taryfie G12w ) to 750 zł rocznie , i taki układ nie wymaga zasilania , wymiany glikolu , drogich przeglądów . Czas zwrotu dla osoby grzejącej CWU grzałką to 8 lat , no ale po co inwestować w coś co ma się zwrócić w 8 , lub 10 lat , lepiej przez 30-40 lat płacić po 750 zł rocznie . Tylko zauważ jak jesteś młody to myślisz że cały świat zawojujesz , a na emeryturze nie będzie cię stać .
  • #43
    Erbit
    Poziom 36  
    idepopizze napisał:
    ...
    Liczyłem ile musiałbym wydać na PV o porównywalnej mocy do solarów i wcale to korzystniej nie wyglądało....


    Nikt nie twierdzi, że PV będą tańsze. Są za to mniej kłopotliwe obsłudze technicznej szczególnie jest to zauważalne po kilku latach (wymiana płynu, szczelność, etc). Do tego energię z solarów możesz praktycznie wykorzystać tylko do CWU (rzadko do CO) a energię z PV praktycznie do wszystkiego tym bardziej, że przy obecnej ustawie możesz naprodukować energię z PV w okresie letnim i zmagazynować ją w ZE aż do okresu jesienno zimowego - czego nie zrobisz z solarami.
  • #44
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Dziękuję kolegą za dobre spostrzeżenia... nikt nie pyta sprzedającego w salonie samochodowym kiedy zwróci mu się zakup samochodu bo wiadomo że posiadanie samochodu nie przynosi zysku a tylko różnego rodzaju straty. znacznie taniej i bez potrzeby inwestowania dużych pieniędzy można kupić rower... Ile procent ludzi wybiera tani rower zamiast samochodu gdy codziennie musi pokonać 10km do pracy ?
    2-5%?
    Czasami to nie ze względów czysto ekonomicznych kupujemy pewne rzeczy ale też dla komfortu. kolektory np są ekonomiczniejsze w zakupie (tak myślę) ale dużo większy komfort mamy przy PV który jest w tym przypadku niczym samochód porównywany do roweru.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Wracając do tematu właśnie szukam gotowych planów trackera na jednej nodze obracającego się na boki na 12 paneli. Jeśli nie znajdę zaprojektuję sam.
  • #45
    idepopizze
    Poziom 33  
    @ZwieZak90
    hmm, skoro stosujesz taką metaforę to moim zdaniem z tymi trackerami i innymi systemami wybierasz właśnie taki rower.
  • #46
    Erbit
    Poziom 36  
    idepopizze napisał:
    ... z tymi trackerami i innymi systemami wybierasz właśnie taki rower.

    Uzasadnij.
  • #47
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Ogrzewanie elektryczne za to mogę porównać do jeżdżenia taksówką. To znaczy nie inwestujemy w nic ale używamy. Każdy może mieć swój punkt widzenia i każdy kij ma dwa końce więc odejdźmy od polemizowania a skupmy się na konkretnych. Skoro ktoś pisze że ogrzewanie prądem w drugiej taryfie jest tańsze to niech powie ile dzięki temu będzie musiał zapłacić za prąd zużyty w pierwszej taryfie? I jaka to będzie suma w ciągu 20lat wtedy można porównać co ma jakie korzyści, co ile kosztuje, co jest rowerem co samochodem a co taksówką ;-) ja ufam tylko liczbom...
  • #48
    idepopizze
    Poziom 33  
    @Erbit

    To dość proste. Z klasyczną instalacją na dachu masz święty spokój. Jak z tym samochodem co to jest bezawaryjny i jeździsz nim tylko tankować.

    Jak zamontujesz sobie całą maszynerię z ruchomymi cudami to nawet matematyka i rachunek prawdopodobieństwa mówią, że to się będzie psuć częściej z racji choćby samego upchania tylu instalacji. Już nie wspominając o ruchomych elementach. To się będzie psuć, bo będzie w warunkach zewnętrznych i będzie trzeba chodzić koło tego i dłubać. Ja tak to widzę.

    Co do Twojej argumentacji co do solarów i PV też ciężko mi się zgodzić, bo ciepłe CWU trzeba przecież mieć, a najsprawniej radzą sobie z tym solary. Jeżeli masz tylko PV to kawał czasu będą one i tak nabijać baniak z CWU więc tej energii elektrycznej za wiele nie naprodukujesz i nie wepchniesz w sieć, bo będzie szła w CWU. Do tego jak cała ulica założy sobie PV i będzie chciała pchać prąd w sieć to może się okazać że nabiją 252V i się im wszystkim inwertery wyłączą.


    ZwieZak90 napisał:
    ja ufam tylko liczbom...

    Ja też - liczby nie kłamią, ALE wszystko zależy od tego jak liczysz, jakie założysz warunki początkowe do obliczeń, jakie uproszczenia zastosujesz (jakim modelem liczysz). Dzięki temu możesz otrzymać w efekcie dość różne liczny na końcu obliczeń.

    ZwieZak90 napisał:
    Ogrzewanie elektryczne za to mogę porównać do jeżdżenia taksówką. To znaczy nie inwestujemy w nic ale używamy. Każdy może mieć swój punkt widzenia i każdy kij ma dwa końce więc odejdźmy od polemizowania a skupmy się na konkretnych. Skoro ktoś pisze że ogrzewanie prądem w drugiej taryfie jest tańsze to niech powie ile dzięki temu będzie musiał zapłacić za prąd zużyty w pierwszej taryfie? I jaka to będzie suma w ciągu 20lat wtedy można porównać co ma jakie korzyści, co ile kosztuje, co jest rowerem co samochodem a co taksówką ;-)



    Zauważ że te instalacje mają swoje wymagania. W pokrewnym temacie czytam, że ktoś chce założyć solary ale nie ma miejsca na większy pionowy baniak, bo ma małą kotłownie. Ktoś nie ma dachu na południe, albo mu sąsiad zacienia. Ktoś inny ma zużycie na poziomie 50 litrów ciepłej wody dziennie, to po co mu się pchać w solary. Można tak długo i to są te warunki początkowe. Dość często podświadomie zakładamy że ktoś pytający ma podobny system i podobne wymagania, a pytający zakłada, że wszyscy inni mają to samo co on - to po co będzie opisywał co i jak.

    Zmierzam do tego, że np u mnie opłaca się grzać wodę solarami, i nie widzę sensu w angażowaniu w to np powietrznej pompy ciepła - alternatywą jest grzałka, bądź w zimie piec CO. Tu wyskakuje kolejny temat czyli zapotrzebowanie na moc w zimie i dlaczego piec CO a nie ogrzewania elektryczne, a to wiąże się z kiepskim ociepleniem domu akurat w moim przypadku. Tak można przechodzić z tematu w temat wiążący się z konkretnym przypadkiem. Skoro mają być konkrety to trzeba wciągać w to całą masę dość indywidualnych zmiennych, jest tego dużo, bo sam staram się w tej tematyce trzymać "rękę na pulsie" i na własnym podwórku staram się robić jakieś ulepszenia.
    PV też prawdopodobnie będę miał na dachu, ale do grzania CWU już nie będą angażowane.
  • #49
    Erbit
    Poziom 36  
    idepopizze napisał:
    ... Jeżeli masz tylko PV to kawał czasu będą one i tak nabijać baniak z CWU więc tej energii elektrycznej za wiele nie naprodukujesz....


    Niby, że nie mogę zwiększyć ilości PV czy jak ?

    Dodano po 1 [minuty]:

    idepopizze napisał:
    ... Do tego jak cała ulica założy sobie PV i będzie chciała pchać prąd w sieć to może się okazać że nabiją 252V i się im wszystkim inwertery wyłączą.
    ...


    Czyli co - jedna ulica jest podłączona do ZE ?
  • #50
    idepopizze
    Poziom 33  
    Masz na myśli ilość płyt PV na dachu?
    Zauważ że współpracuje z nimi inwerter, a on też ma swoje ograniczenia co do ilości podpiętych do niego płyt (moc, napięcie stringu)

    Jasne że nie tylko jedna ulica, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
    Możesz być na końcu linii, a możesz być przy transformatorze. Wiem, że transformator działa w dwie strony, ale inwertery mają max napięcie pracy przy którym po prostu się wyłączą pomimo tego że słońce będzie prażyć.
  • #51
    Erbit
    Poziom 36  
    idepopizze napisał:
    Masz na myśli ilość płyt PV na dachu?
    Zauważ że współpracuje z nimi inwerter, a on też ma swoje ograniczenia co do ilości podpiętych do niego płyt (moc, napięcie stringu)

    Jak wymienię inwerter to teraz przyczepisz się grubości kabli a potem maksymalnej mocy podpiętej do budynku ? Nie bardzo rozumie do czego taka polemika prowadzi. Zwiększam to co potrzebuję by mieć wystarczająco dużo energii w postaci prądu. Tak odpowiedź zadowala ?


    idepopizze napisał:

    Jasne że nie tylko jedna ulica, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
    Możesz być na końcu linii, a możesz być przy transformatorze. Wiem, że transformator działa w dwie strony, ale inwertery mają max napięcie pracy przy którym po prostu się wyłączą pomimo tego że słońce będzie prażyć.


    Gdyby było tak jak piszesz to wystarczyły by dwa inwertery "na jednej ulicy", które by sobie nawzajem podnosiły napięcie.
    Czy na takie działanie masz jakieś dowody czy tylko jest to Twoje "widzimisię" ?
  • #52
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Ja właśnie nie bardzo rozumiem takiej polemiki... Musiał bym napisać 10 albo i więcej stron i zajęło by mi to pół roku obliczeń żeby policzyć każdy przypadek. Ja policzyłem dla swoich warunków i otrzymałem pozytywny w moim mniemaniu wynik. Pomału zabieram się za realizację. A tu czytam coś w stylu "kiedy ci się to zwróci?" albo "mi się bardziej opłaca grzać cwu solarami" i albo mi się wydaje albo ludzią nie chciało się czytać tematu od początku i nie czytali że podawałem obliczenia dla mojego budynku. I nowego budynku. Co mnie zaskakuje najbardziej kogeneracja ma na celu umożliwić samowystarczalne ogrzewanie zimą. Niech mi w takim razie ktoś napisze jak ogrzać samowystarczalne mieszkanie zimą solarami i nie mieć żadnych problemów upalnym latem? Ile np sztuk tych solarów trzeba? Z całym szacunkiem ale chociaż to forum to nie chcę abyśmy wgłębiali gdyż to wszystko porostu odbiega od tematu.
  • #53
    idepopizze
    Poziom 33  
    Zgadza się dyskusja podążyła w ślepą uliczkę. Koniec tych pobocznych dywagacji.

    Domu nie ogrzejesz zimą solarami - zapomnij. Całą zimę miałem swoje na oku i jeżeli średnio był z jeden słoneczny dzień w tygodniu to było wszystko. Poza tym nawet przy ustawionym kącie pracy w okolicach 50 stopni nie było na nich jakiejś wielkiej temperatury (z 60 stopni gdy ładnie świeciło) pomimo tego że instalacja była pusta czyli bez odbioru ciepła.

    Jak w takim razie widzisz tą kogenerację skoro solary dadzą niewiele z raz w tygodniu. Śledzę wątek z solarami i właściciel dużej instalacji napisał że zimą po prostu opróżnia całą instalację na dachu (z kilkanaście solarów), bo nie ma ich sensu trzymać "pod parą".

    Masz solary więc może podzielisz się swoimi spostrzeżeniami jak i czy coś robiły zimą.


    =========================================

    Spójrz również co piszą koledzy o trackerze :

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16305489#16305489
  • #54
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Solary nie grzeją w zimę nie tylko z powodu braku światła ale także dużych strat ciepła, i przy 2-3 solarach nie zagrzejemy wody zbyt często. Natomiast mając 12 "solarów" hybryd podejżewam że to lepiej zadziała i może trochę będzie grzać ale to i tak niema większego sensu bo im cieplejsza woda w hybrydzie tym niższa sprawności ogniw fotowoltaicznych. Nawet jeśli tak podłączymy to temperatura maksymalna do jakiej zagrzeją wodę nie powala. ale podłączając je jako dolne źródło wyprodukują wystarczająco dużo ciepła aby oddać je pompie a ogniwa wyprodukują w tym czasie więcej prądu. Nie jest to idealne ale uważam że zadziała.

    Jeszcze raz chcę podkreślić że główną przyczyną dla której warto mieć panele hybrydowe to możliwość chłodzenia ogniw. A ogrzewanie będzie bazować na prądzie tym który wyprodukuje latem dzięki chłodzonym ogniwą zamontowanym na obrotowym trakerze. A żeby było bardziej opłacalne i mniejsze można zamiast grzałki 12kW wykorzystać do ogrzewania domu pompę 2,5kW wtedy nie potrzeba wielkiej elektrowni.

    Koledzy piszą o trakerze to co jest już wiadomo. Kupno raczej nikomu się nie opłaci. Zrobienie samemu może się opłacić a i tak "TEN SAM" efekt uzyska się kupując za te pieniądze więcej paneli. Używam cudzysłowia bo charakterystyka mocy w ciągu doby instalacji stałej i trackera różni się znacznie... przy trakerze nie ma efektu szczytu mocy w południe, moc maksymalną mamy przez cały czas bo panele cały czas od wschody do zachodu są zwrócone do słońca.
    Montując instalacje na trakerze oszczędzamy miejsce które zajeły by dodatkowe panele oraz nie potrzebujemy mocniejszego falownika mimo to mocy mamy więcej (bo przez dłuższy czas). Ja nikogo nie namawiam bo zrobić porządny tracker na 12-16 paneli nie jest łatwo trzeba mieć zaplecze i maszyny i ktoś kto nie jest mechanikiem raczej nie podoła.

    Moje panele kosztowały 7500zł więc to duże ryzyko zamocować ja na czymś co może runąć.
    Jestem ostrożny... chociaż nie potrafię matematycznie obliczyć odpowiednich obciążeń to wzoruje się na wszystkim co dostępne w internecie i intuicji (wiem że blachę grubości 15mm nie jest łatwo wygjąć) mam już wstępny projekt, kupiłem łożysko napędowe(slewing drive ...nie wiem jak to się nazywa w polsce) za f200 rozstaw mocowań wewnętrzny 170mm zewnętrzny 270mm
    Kogeneracja paneli fotowoltaicznych z pompą ciepła.
    teraz muszę dokończyć projekt i kupić resztę złomu :-D
    w tym tygodniu postaram się tu wrzucić efekty mojej pracy w postaci rysunków.
  • #55
    idepopizze
    Poziom 33  
    Na jaki maksymalny wiatr będziesz liczył ten "żagiel" ?
  • #56
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    W zasadzie to jeszcze nie wiem... okaże się na ile mogę sobie pozwolić doświadczanie jak już wszystko zmontuję będę widział na ile jest to stabilne. o bezpieczeństwo będzie dbał sterownik z anemometrem ustawiony na pewną wartość powyżej której gondola położy panele płasko i wiatr już nie będzie tak bardzo straszny.
  • #57
    idepopizze
    Poziom 33  
    Wytrzymałość na wiatr będzie bardzo ważna bo od tego zależy bezpieczeństwo ludzi w pobliżu. Ten anemometr wydaje się być krytycznym elementem w tej instalacji. Jeżeli nawali może być nieciekawie ....

    No i ten układ nie będzie odporny na jakieś nagłe podmuchy, bo przecież to ma czas reakcji. Poza tym jak się to sąsiadom nie spodoba to będziesz miał na głowie nadzór budowlany. Zdaje się że do takich konstrukcji potrzeby jest dziennik budowy czy jakiś tam kierownik budowy.
  • #58
    prose
    Poziom 33  
    idepopizze napisał:
    Zdaje się że do takich konstrukcji potrzeby jest dziennik budowy czy jakiś tam kierownik budowy.
    Nie przesadzaj jaki kierownik jaki dziennik?Zależy wszystko jak fundamenty zrobisz nie strasz ludzi. Wkopujesz 4 beczki 200 l zalane betonem z mocowaniami, śrubami pod konstrukcję i nie musisz zgłaszać tego nawet. W tedy nie masz trwale związane z gruntem.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jeszcze jedno zachować odległość od granicy działki.
  • #59
    Erbit
    Poziom 36  
    prose napisał:
    ...Wkopujesz 4 beczki 200 l zalane betonem z mocowaniami...
    W tedy nie masz trwale związane z gruntem. ...


    No.. Polak potrafi ;)
  • #60
    ZwieZak90
    Poziom 10  
    Z tego co przeczytałem w Prawie Budowlanym Art.29.
    Punkt 2. Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających na:
    16) montażu pomp ciepła, urządzeń fotowoltaicznych o zainstalowanej mocy elektrycznej do 40 kW oraz wolno stojących kolektorów słonecznych.

    Nie mogę tylko znaleźć informacji co jeśli posadowimy fotowoltaike na fundamencie czy ten zapis jest ważniejszy od wszystkiego ?
    Dodano po 1 [godziny] 35 [minuty]:
    Niestety nie otrzymam zakupionego napędu obrotowego, po dwóch dniach dostałem zwrot pieniędzy i informacje że tego napędu już nie mają :-/
    No wielce się rozczarowałem ale kupiłem już drugi większy co szczególnie mnie nie cieszy bo wszystko muszę teraz narysować od nowa. Dodatkowo muszę przejść chyba na papier A2 bo kartka A3 nie pomieści :-p zależy mi na skali 1:1 żeby rysunek był jak najdokładniejszy.
    Znajomy ma wycinarkę gazową i plazmową oraz profesjonalną spawarkę więc jak dam dobry rysunek to zrobi mi pasujące do siebie elementy.
    Docelowo ma to być konstrukcja zbliżona do tej:
    Kogeneracja paneli fotowoltaicznych z pompą ciepła.
    Kogeneracja paneli fotowoltaicznych z pompą ciepła.