Witam. Moja vectra oszalała
Problem występuje tylko gdy temperatura spada poniżej -5 C. Odpalam auto bez problemu silnik pracuje przejezdzam 200m po czym odcina paliwo, silnik gaśnie słychać tykanie (jakby jakiś przekaźnik) pod kierownicą i migają światła awaryjne (tylko tylne). Na desce brak jakichkolwiek błędów. Światla i tykanie zanikają dopiero wtedy gdy odepnę akumulator. Po nagrzaniu farelką w aucie do +20 przestaje tykać i wszystko wraca do normy auto śmiga jak dawniej. Czego to może być przyczyna bo przyznam że przekopałem cały internet i nie napotkałem takiego problemu. Pozdrawiam
Problem występuje tylko gdy temperatura spada poniżej -5 C. Odpalam auto bez problemu silnik pracuje przejezdzam 200m po czym odcina paliwo, silnik gaśnie słychać tykanie (jakby jakiś przekaźnik) pod kierownicą i migają światła awaryjne (tylko tylne). Na desce brak jakichkolwiek błędów. Światla i tykanie zanikają dopiero wtedy gdy odepnę akumulator. Po nagrzaniu farelką w aucie do +20 przestaje tykać i wszystko wraca do normy auto śmiga jak dawniej. Czego to może być przyczyna bo przyznam że przekopałem cały internet i nie napotkałem takiego problemu. Pozdrawiam