Witam Kolegów,
mam kilka pytań, mam nadzieję, że wybaczycie, jeżeli są nieco głupawe.
1. Otóż mam następujący problem - do ogniwa Li-Ion podłączam sobie układzik, który pobiera 50-200mA prądu (docelowo 50mA - 1.5A z wszystkimi komponentami). Z tym, że zauważyłem, że różnica napięcia na ogniwie dla obciążenia 50 i 200mA jest dość spora (według mnie), bo wynosi aż 0.2V i dioda, którą mam podłączoną wyraźnie zmienia jasność. Ogniwo w trakcie sprawdzania niepodłączone miało napięcie 3.9V, a pod obciążeniem około 3.7V.
Do układu dołączone będą jeszcze diody PowerLed, które będą pobierać w sumie nawet do 1A przy zaświeceniu wszystkich i boję się, że w takim wypadku spadek napięcia będzie na tyle drastyczny, że będą świeciły znacznie słabiej, niż powinny.
Czy te wyniki znaczą, że ogniwo jest uszkodzone? Używam modelu KeePower z zabezpieczeniem, 3400mAh, żadne chińskie badziewie.
Dane techniczne:
producent: KEEPPOWER
model: ICR18650-340PCM
napięcie: 3,7V
maksymalne napięcie ładowania: 4.20 ± 0.05 V;
minimalne napięcie rozładowania: 2.50V;
pojemność minimalna: 3300mAh
pojemność nominalna: 3400mAh
standardowy prąd ładowania: 1700mA
standardowy prąd rozładowania: 6800mA
wbudowany układ zabezpieczenia PCB: 10A
czas ładowania: ok. 4 h
wewnątrz ogniwo PANASONIC NCR18650B 3400mAh Li-ION
Czyli prąd rozładowywania kilka Amperów powinny spokojnie wytrzymać, a ja widzę różnicę jasności zwykłej diody już przy kilkuset mA...
2. Mam te diody power led, które mają napięcie przewodzenia powiedzmy 3.4V. Czy to oznacza, że mając zasilanie z ogniwa na poziomie powiedzmy 3.9V to muszę zbić je do 3.4V rezystorem i podpiąć szeregowo diodę? Bo po podłączeniu diody (i automatycznie zwiększeniu poboru prądu) napięcie to samo opada i nawet bez rezystora mierząc wynosi ono coś koło 3.3V albo mniej na samej diodzie. Co więcej, prądy wydają się podejrzenia małe, bo zamiast docelowych 350mA to są typu 150-200mA nawet jak podłączam diodę bezpośrednio do mojego ogniwa bez żadnego rezystora...
Gdzie tkwi błąd, czy może ja coś źle rozumuję, źle mierzę (podpinam sobie sondy do wejścia 10A DC i COM na multimetrze, na skali ustawiam 10A i wtedy czytam rezultat)? Tylko, że jak źle mierzę, to czemu jest taka różnica w jasności zwykłej diody pobierającej bardzo nieduży prąd już przy pobieraniu z ogniwa ledwie 200mA?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi.
mam kilka pytań, mam nadzieję, że wybaczycie, jeżeli są nieco głupawe.
1. Otóż mam następujący problem - do ogniwa Li-Ion podłączam sobie układzik, który pobiera 50-200mA prądu (docelowo 50mA - 1.5A z wszystkimi komponentami). Z tym, że zauważyłem, że różnica napięcia na ogniwie dla obciążenia 50 i 200mA jest dość spora (według mnie), bo wynosi aż 0.2V i dioda, którą mam podłączoną wyraźnie zmienia jasność. Ogniwo w trakcie sprawdzania niepodłączone miało napięcie 3.9V, a pod obciążeniem około 3.7V.
Do układu dołączone będą jeszcze diody PowerLed, które będą pobierać w sumie nawet do 1A przy zaświeceniu wszystkich i boję się, że w takim wypadku spadek napięcia będzie na tyle drastyczny, że będą świeciły znacznie słabiej, niż powinny.
Czy te wyniki znaczą, że ogniwo jest uszkodzone? Używam modelu KeePower z zabezpieczeniem, 3400mAh, żadne chińskie badziewie.
Dane techniczne:
producent: KEEPPOWER
model: ICR18650-340PCM
napięcie: 3,7V
maksymalne napięcie ładowania: 4.20 ± 0.05 V;
minimalne napięcie rozładowania: 2.50V;
pojemność minimalna: 3300mAh
pojemność nominalna: 3400mAh
standardowy prąd ładowania: 1700mA
standardowy prąd rozładowania: 6800mA
wbudowany układ zabezpieczenia PCB: 10A
czas ładowania: ok. 4 h
wewnątrz ogniwo PANASONIC NCR18650B 3400mAh Li-ION
Czyli prąd rozładowywania kilka Amperów powinny spokojnie wytrzymać, a ja widzę różnicę jasności zwykłej diody już przy kilkuset mA...
2. Mam te diody power led, które mają napięcie przewodzenia powiedzmy 3.4V. Czy to oznacza, że mając zasilanie z ogniwa na poziomie powiedzmy 3.9V to muszę zbić je do 3.4V rezystorem i podpiąć szeregowo diodę? Bo po podłączeniu diody (i automatycznie zwiększeniu poboru prądu) napięcie to samo opada i nawet bez rezystora mierząc wynosi ono coś koło 3.3V albo mniej na samej diodzie. Co więcej, prądy wydają się podejrzenia małe, bo zamiast docelowych 350mA to są typu 150-200mA nawet jak podłączam diodę bezpośrednio do mojego ogniwa bez żadnego rezystora...
Gdzie tkwi błąd, czy może ja coś źle rozumuję, źle mierzę (podpinam sobie sondy do wejścia 10A DC i COM na multimetrze, na skali ustawiam 10A i wtedy czytam rezultat)? Tylko, że jak źle mierzę, to czemu jest taka różnica w jasności zwykłej diody pobierającej bardzo nieduży prąd już przy pobieraniu z ogniwa ledwie 200mA?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi.