Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Golf 4 1.9 TDI 90km dobry

Martini97 20 Sty 2017 22:18 6591 42
  • #31
    Kantylena
    Poziom 17  
    A ja nie wiem za co Mr Malo dostał blokadę, bo wg mnie chyba jako jedyny pisał w 100% prawdę.
    Mam A3 1,9 tdi ASZ 130 KM, zimą nie ma siły żeby zejść poniżej 10l/100, oczywiście miasto, w korkach to nawet pod 16 podchodzę nieraz.
    Do tego dwumas już dwa razy wymieniałem, bo leci szybko, jakieś błędy, zaworki, zimą jak masz kiepski akumulator to nie ma szans że zapali, 90% TDI to śmietniki z zachodu, ja swojego szukałem 7 miesięcy, bo reszta to trupy, łącznie z wnętrzem które wyglądało jakby tam cielaki ktoś przewoził.

    Ja mam takie spostrzeżenia:
    - diesel nagrzewa się w 100% po przejechaniu 10 km, wtedy benzyniak już jest dawno nagrzany i pracuje w optymalnej temperaturze
    - w dieslu dwumas leci znacznie szybckiej bo z niskich obrotów mamy od razu duży moment
    - kiepska kultura pracy, drgania, wibracje, klekok, benzyna zdecydowanie ciszej chodzi
    - diesel ma nalatane 2-3x więcej od benzyny przez co wszystko bardziej wyeksploatowane

    Do tego zależy co kto potrzebuje ale dynamika fajna, z tym że turbo benzyna np ma fajniejszego kopa, a nie strzał z dołu i potem koniec.

    Ja jeżdzę sporo ale chyba kolejne auto to będzie benzynka może jakieś V6
  • #32
    Eidems
    Poziom 29  
    robokop napisał:
    Martini97 napisał:
    I co niektorzy wypisuja ze benzyniaki pala 16l benzyny to ja nie wiem jaki oni maja silnik.

    To pojeździj sobie "tatowym" dziennie 2x5 km, a potem przelicz. Zobaczysz jak się zdziwisz.

    Ja jeżdżę na krótkich dystansach przeważnie tylko miasto, i nie mam takiego spalania, nie wiem o czym piszesz;)
  • #33
    robokop
    Moderator Samochody
    Eidems napisał:
    Ja jeżdżę na krótkich dystansach przeważnie tylko miasto, i nie mam takiego spalania, nie wiem o czym piszesz;)

    Gdybyś napisał że w ogóle nie wiesz o czym piszesz, to bym się zgodził. Silnik diesla jest sprawniejszym silnikiem, niż benzynowy - więcej energii zawartej w paliwie zamienia się na pracę mechaniczną, nie zbędne ciepło. Więc to że się wolniej nagrzewa wcale nie jest wadą - zaczyna poprawnie pracować od niższej temperatury niż benzyniak. Proponowałem, spojrzeć na MFA - wskazania spalania zimnego silnika.
    Kantylena napisał:
    Mam A3 1,9 tdi ASZ 130 KM, zimą nie ma siły żeby zejść poniżej 10l/100, oczywiście miasto, w korkach to nawet pod 16 podchodzę nieraz.
    Do tego dwumas już dwa razy wymieniałem, bo leci szybko, jakieś błędy, zaworki, zimą jak masz kiepski akumulator to nie ma szans że zapali, 90% TDI to śmietniki z zachodu

    Dziwne, zrobiłem Peugeotem HDI od nowości ponad 200tys. km w ruchu miejskim - dopiero po takim przebiegu trzeba było wymienić sprzęgło, generalnie samą tarczę. Żadnej turbiny, żadnej pompy, żadnych wtrysków.
    Kantylena napisał:
    ja swojego szukałem 7 miesięcy
    Kantylena napisał:
    Mam A3 1,9 tdi ASZ 130 KM, zimą nie ma siły żeby zejść poniżej 10l/100, oczywiście miasto, w korkach to nawet pod 16 podchodzę nieraz.
    Do tego dwumas już dwa razy wymieniałem, bo leci szybko, jakieś błędy, zaworki, zimą jak masz kiepski akumulator to nie ma szans że zapali

    No i wniosek z tego że też kupiłeś szrot, a teraz uogólniasz to na wszystkie samochody.
    Wiesz jakie są najczęstsze usterki silników TDI, gdzie użytkownik nic nie próbuje samodzielnie poprawiać, czy być mądrzejszym od fabryki? To już mówię - przepływomierz, EGR i czujnik temperatury paliwa. To tyle w samym systemie sterowania silnika. Zniszczona dwumasa? Tylko i wyłącznie wina użytkownika. Szarpanie silnikiem, "palenie lacza", czy jazda na 5-tym biegu z prędkością 40km/h - gdzie sprężyny muszą zdzierżyć ogromne pulsacje momentu obrotowego.
  • #34
    Kantylena
    Poziom 17  
    Kantylena napisał:
    ja swojego szukałem 7 miesięcy
    Kantylena napisał:
    Mam A3 1,9 tdi ASZ 130 KM, zimą nie ma siły żeby zejść poniżej 10l/100, oczywiście miasto, w korkach to nawet pod 16 podchodzę nieraz.
    Do tego dwumas już dwa razy wymieniałem, bo leci szybko, jakieś błędy, zaworki, zimą jak masz kiepski akumulator to nie ma szans że zapali

    robokop napisał:
    No i wniosek z tego że też kupiłeś szrot, a teraz uogólniasz to na wszystkie samochody.
    Wiesz jakie są najczęstsze usterki silników TDI, gdzie użytkownik nic nie próbuje samodzielnie poprawiać, czy być mądrzejszym od fabryki? To już mówię - przepływomierz, EGR i czujnik temperatury paliwa. To tyle w samym systemie sterowania silnika. Zniszczona dwumasa? Tylko i wyłącznie wina użytkownika. Szarpanie silnikiem, "palenie lacza", czy jazda na 5-tym biegu z prędkością 40km/h - gdzie sprężyny muszą zdzierżyć ogromne pulsacje momentu obrotowego.


    Tak kupiłem szrot, szkoda tylko że Ty tego auta nie widziałeś, lepiej przyznaj się że nie potrafisz zweryfikować uszkodzenia sprzęgła, turbiny, już nie wspomnę o spalaniu, bo spalanie to sprawdzamy tak że tankujemy do pełna i spisujemy licznik a nie patrzymy na komputerek.
    Komputerek okłamuje, bo jeśli wskazanie że można jeszcze przejechać 5km a w rzeczywistości 30 km aż nie stanie no to chyba komputer prawdy nie mówi?
    Nie nie mam szrotu ale mam diesla i wiem tez jaka jest charakterystyka silnika, jak on pracuje itd.
    Dwumas to wina użytkownika - tak oczywiście tylko jakoś pałowanie turbo benzyny nie kończy uszkodzeniem sprzęgła, dwumasy a w dieslu po pół roku nie ma czego szukać.
  • #35
    robokop
    Moderator Samochody
    Kantylena napisał:
    Tak kupiłem szrot, szkoda tylko że Ty tego auta nie widziałeś

    Widziałem za to kilkaset innych, więc chyba mam szersze rozeznanie niż użytkownik jednego, zajechanego na śmierć Audi?
    Kończę dyskusję, bo widzę że najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy najmniej na temat zagadnienia wiedzą.
    Kantylena napisał:
    lepiej przyznaj się że nie potrafisz zweryfikować uszkodzenia sprzęgła, turbiny

    Zapraszam do działów serwisowych.
  • #36
    Martini97
    Poziom 5  
    robokop napisał:
    Martini97 napisał:
    I co niektorzy wypisuja ze benzyniaki pala 16l benzyny to ja nie wiem jaki oni maja silnik.

    To pojeździj sobie "tatowym" dziennie 2x5 km, a potem przelicz. Zobaczysz jak się zdziwisz.


    No ale napewno spalanie nie bedzie wynosilo 16l. Benzyny nie ma mowy. Nawet jak sie jezdzi malymi odcinkami zima. No to chyba ze masz problem z przelewajacymi wtryskiwaczami.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Eidems napisał:
    robokop napisał:
    Martini97 napisał:
    I co niektorzy wypisuja ze benzyniaki pala 16l benzyny to ja nie wiem jaki oni maja silnik.

    To pojeździj sobie "tatowym" dziennie 2x5 km, a potem przelicz. Zobaczysz jak się zdziwisz.

    Ja jeżdżę na krótkich dystansach przeważnie tylko miasto, i nie mam takiego spalania, nie wiem o czym piszesz;)


    To jest prawda Eidemsie co napisales. Niektorzy ludzie wypisuja juz tutaj takie komentarze co nigdy musi nie mieli doczynienia z autem oraz spalanie.

    Dodano po 3 [godziny] 30 [minuty]:

    https://www.otomoto.pl/oferta/volkswagen-golf...yka-fela-17-oplacony-ID6yyljx.html#xtor=SEC-8.

    A co powiecie na ten samochod.
  • #37
    Kantylena
    Poziom 17  
    Martini97 napisał:


    Ciekawsza opcja niż taki wytaniony diesel. Sprawdzić lakier, stan mechaniczny i brać jak zdrowy.
    Jedynie dynamika przeciętna. Możesz szukać TDI ale to nie będzie łatwe, tym bardziej że 1,9 tdi to upodobany silnik u nas a handlarze korzystają z tego i ściągają co się da.

    Jakbyś miał większy budżet to można by spojrzeć na Leona z tymi samymi motorami, bo jednak golfy i a3 bardziej są wybierane przez młodych i katowane, no ale Leon jest stosunkowo drogi.
  • #38
    Eidems
    Poziom 29  
    Jeżdżę fiatem punto 2 1.2 60km, maksymalnie 10-20km, większość jeżdżę krótkie odcinki po mieście, i spalanie wychodzi jakieś 6.5l (jeżeli więcej jeżdżę poza miastem, a w samym mieście max 7-7,5l, wyjątkiem były mrozy - 16 stopni i robiłem bardzo krótkie odcinki, wtedy spalił litr więcej). Nie wiem gdzie tu mamy oszczędność diesla gdzie on potrzebuje czasu żeby się nagrzać a i tak spali więcej niż 6 litrów. A każdy wie, że silnik diesla ma większość sprawność, dlatego nadaje się na trasy, chociaż jazda z PB+LPG jest moim zdaniem i tak oszczędna dla osobówki, bo auto klasy C spali max 11l LPG;).
  • #39
    Maciek_C
    Poziom 13  
    Witam,
    Ja zaś odradzam Leona / Toledo II (wiem, bo mam). Jeśli chodzi o mechanikę to jest to to samo auto, co A3, Octavia, Golf 4. Różnicą jest jednak wnętrze, które w Leonach i Toledo jest marnej jakości - plastiki znacznie bardziej trzeszczą oraz posiadają znacznie gorsze wygłuszenie, niż golfy. Dochodzi do tego jeszcze wada fabryczna w postaci wlewającej się do wnętrza wody przez drzwi. Gdybym miał wybierać jeszcze raz auto z tej grupy, wybrałbym octavię (ze względu na bagażnik) lub golfa (ze względu na wygłuszenie wnętrza). Reasumując - nie rozumiem fenomenu i ceny Leona / Toledo.
    Co do silników 1,9TDI 90KM, to część nie ma dwumasy.
    Ja mam silnik 1,9TDI 110KM i w tej chwili komputer pokazuje mi średnie spalanie 4,8L / 100km. W lecie spalanie spada do 4,6L / 100km (potwierdzone wyliczeniami przy tankowaniu). Auto rozgrzewa się po przejechaniu 20km. Ja jednak dużo jeżdżę po trasie. Do miasta takie auto się nie nadaje.
    Moim autem zrobiłem 80 tys. km i, mówiąc szczerze, drugi raz chyba niemca nie kupię. Obecnie dostępne auta tego typu i w tym roczniku są bardzo wyeksploatowane. To już są kilkunastoletnie auta, więc kupując golfa, a3, octavię, leona lub toledo zaraz będziesz narzekać na ciągle zapiekające się aluminiowe zaciski hamulców, maglownicę, skrzynię, turbo i dwumasę (w dieslach) oraz różną inną drobnicę.
    Swego czasu za moje auto dałem 12 tysięcy zł. Przez 80 tys. km włożyłem w niego koło 4 tysięcy zł (rozrząd, turbo, skrzynia, maglownica, zaciski i cała masa drobnicy). Do tego diesel potrzebuje większego akumulatora, więc raz na 3 lata wydatek o 100 zł większy niż do benzyniaka.
    Myślę, że za jakieś francuskie, włoskie albo japońskie auto benzynowe z gazem tej klasy zapłaciłbym w tym czasie około 8 tysięcy zł. Do tego eksploatacja 2-3 tys zł i zostaje 5 tysięcy złotych w kieszeni na paliwo.
    Moim zdaniem, oprócz silników w dieslach, nie ma w tych autach nic ciekawego, co powoduje, że wciąż są takie drogie. Dla mnie te auta są przereklamowane. W tej cenie można spokojnie wyrwać coś młodszego i mniej zajechanego, a przy tym taniego w eksploatacji.
  • #40
    sebap
    Poziom 41  
    Ot i mądrego dobrze posłuchać/poczytać :).
  • #41
    Macosmail
    Poziom 34  
    Kantylena napisał:
    A ja nie wiem za co Mr Malo dostał blokadę, bo wg mnie chyba jako jedyny pisał w 100% prawdę.
    Mam A3 1,9 tdi ASZ 130 KM, zimą nie ma siły żeby zejść poniżej 10l/100, oczywiście miasto, w korkach to nawet pod 16 podchodzę nieraz.
    Do tego dwumas już dwa razy wymieniałem, bo leci szybko, jakieś błędy, zaworki, zimą jak masz kiepski akumulator to nie ma szans że zapali, 90% TDI to śmietniki z zachodu, ja swojego szukałem 7 miesięcy, bo reszta to trupy, łącznie z wnętrzem które wyglądało jakby tam cielaki ktoś przewoził.

    Ja mam takie spostrzeżenia:
    - diesel nagrzewa się w 100% po przejechaniu 10 km, wtedy benzyniak już jest dawno nagrzany i pracuje w optymalnej temperaturze
    - w dieslu dwumas leci znacznie szybckiej bo z niskich obrotów mamy od razu duży moment
    - kiepska kultura pracy, drgania, wibracje, klekok, benzyna zdecydowanie ciszej chodzi


    No Kolego trochę pojechałeś. Mam taki sam samochód od 5 i pół roku. Codziennie dojeżdżam do pracy 25 km w jedną stronę. Przebieg jaki obecnie mam to 290 tyś. km. Sam przejechałem nim 120 tyś km. Spanie to średnio 5-6,5l. A miałem i poniżej 5l. Nigdy nawet nie zbliżyłem się do 10l. Nigdy też w zimę nie miałem problemu z odpaleniem, a do akumulatora (oryginalny Varta) się nie dotykałem odkąd ten samochód posiadam. Kolo 2-masowe, turbosprężarka i pompowtryski nigdy nie wymieniane i nie widać takiej potrzeby w najbliższej przyszłości. Jedyne usterki w ciągu 5 lat to lusterko fotochromatyczne, czujnik pedału hamulca i dwie świece żarowe. Reszta to zwykła eksploatacja. Ciepłe powietrze na przednią szybę leci już po ok. 5 minutach po wybraniu funkcji ogrzewania przedniej szyby (dogrzewanie elektryczne - do końca nie wiem czy to zasługa 3 dodatkowych świec żarowych czy jest jeszcze coś).
  • #42
    Kantylena
    Poziom 17  
    Maciek_C napisał:
    Witam,
    Ja zaś odradzam Leona / Toledo II (wiem, bo mam). Jeśli chodzi o mechanikę to jest to to samo auto, co A3, Octavia, Golf 4. Różnicą jest jednak wnętrze, które w Leonach i Toledo jest marnej jakości - plastiki znacznie bardziej trzeszczą oraz posiadają znacznie gorsze wygłuszenie, niż golfy. Dochodzi do tego jeszcze wada fabryczna w postaci wlewającej się do wnętrza wody przez drzwi. Gdybym miał wybierać jeszcze raz auto z tej grupy, wybrałbym octavię (ze względu na bagażnik) lub golfa (ze względu na wygłuszenie wnętrza). Reasumując - nie rozumiem fenomenu i ceny Leona / Toledo.


    Nie chce używać technik dyskusji robokopa, ale może kupiłeś jakiegoś grzmota mocno sfatygowanego po wielu przejściach? Dziwne bo ciotka miała 1,6 Toledo przez 8 lat i nic takiego nie spotkałem, oglądałem tez mase golfów jak szukałem dla siebie 1,9 tdi i takiego który nie trzeszczy w środku nie spotkałem, to są drobnostki typu schowek, tapicerka drzwi, ale dla mnie Golf 4 to najtoporniejsze auto, drzwi zamykają się jak w Polonezie - Borewicz, wszystko takie toporne.
    Poza tym A3 i Leon mają zbliżone spasowanie i ogólnie wygląd deski, a ja u siebie takich problemów nie mam.
    Wydaje mi się że przesadzasz z tym wygłuszeniem golfa, one takie super nie są, na forum vw kiedyś ktoś się śmiał ze w Golfie przy 140-160 km/h tak zaraz się nie zaśnie za kierownicą bo szum powietrza i hałas z silnika to uniemozliwia :D

    Dodano po 3 [minuty]:

    Macosmail napisał:
    No Kolego trochę pojechałeś. Mam taki sam samochód od 5 i pół roku. Codziennie dojeżdżam do pracy 25 km w jedną stronę. Przebieg jaki obecnie mam to 290 tyś. km. Sam przejechałem nim 120 tyś km. Spanie to średnio 5-6,5l. A miałem i poniżej 5l. Nigdy nawet nie zbliżyłem się do 10l. Nigdy też w zimę nie miałem problemu z odpaleniem, a do akumulatora (oryginalny Varta) się nie dotykałem odkąd ten samochód posiadam. Kolo 2-masowe, turbosprężarka i pompowtryski nigdy nie wymieniane i nie widać takiej potrzeby w najbliższej przyszłości. Jedyne usterki w ciągu 5 lat to lusterko fotochromatyczne, czujnik pedału hamulca i dwie świece żarowe. Reszta to zwykła eksploatacja. Ciepłe powietrze na przednią szybę leci już po ok. 5 minutach po wybraniu funkcji ogrzewania przedniej szyby (dogrzewanie elektryczne - do końca nie wiem czy to zasługa 3 dodatkowych świec żarowych czy jest jeszcze coś).


    No to się ciesz, tylko że zastanawia mnie jak możesz mieć 5l/100 spalanie jesienią czy zimą, np podczas jazdy w mieście? Bo tu o to chodzi a nie o to że wczesniej przebyłeś 140 km na trasie, tylko odpalasz za oknem -5 auto zimniutkie i ruszasz do miasta typu Kraków, Warszawa, Wrocław, Poznań..
    korki, światła, ciągłe ruszanie, hamowania, wątpie w owe 5-6/100

    Ja nie odradzam TDI, ale gdyby nie moje jazdy dłuższe, na pewno wolałbym benzynę, łatwiej znaleźć, mniej różnego rodzaju osprzętu i ogólnie benzyna jest przyjemniejsza, mniej kłopotliwa jak dla mnie.
  • #43
    Macosmail
    Poziom 34  
    Ja akurat poruszam się głównie w trasie, stosunek trasa miasto oceniam na 75/25%. W mieście wiadomo, że sprawa jest inna bo jak stoisz w miejscu to spalanie (w l/100km) wynosi nieskończoność i tutaj tylko takie rozwiązania jak start&stop mogą wyraźnie coś zmienić i mała masa samochodu przy ciągłym ruszaniu. Do takich warunków to mały samochód benzynowy.
    Ponadto dieslem trzeba umieć jeździć żeby jednocześnie uzyskać niskie spalanie nie szkodząc kołu 2-masowemu i silnikowi bo TDI mało pali jak ma niskie obroty. W trasie pomaga skrzynia 6 biegowa o długich przełożeniach. Jak ktoś jeździ jak benzyną to i spalanie może być jak w benzynie.
    Golfem 4 nie jeździłem to się nie wypowiadam co do głośności czy "toporności", ale w A3 (5 drzwi) z ostatniego roku produkcji tego modelu mało co trzeszczy, a drzwi są dobrze wytłumione. Nie wiem czy najdziesz samochód kompaktowy nawet 10 lat młodszy w którym zamykają się one z wyraźnie mniejszym hałasem. Co do kultury pracy to nie jest to benzyna ani HDI, ale jeździłem głośniejszymi dCi i Jtd. (odczucia w środku auta) W trasie przy 90-120km/h mało co słychać silnik. Na niemieckiej autostradzie zdarzyło mi się przejechać ok. 300km ze średnią prędkością ok 160km/h i ani silnik (ok 2300 obr/min), ani szum powietrza ani szum opon nie były specjalnie dokuczliwe. A jeździłem wieloma "cichymi" w mieście małymi i średnimi benzynami które w trasie już przy 120km/h już są wyraźnie głośniejsze niż a3 z 1.9TDI PD.