Witam,
dziś odpaliłem swojego Fiata Punto 2004 (benzyna) po ponad miesięcznej przerwie. Stoi pod blokiem na mrozie. Po odpaleniu odczekalem jakieś 10s przed jazdą. Niestety silnik pracował głośno i strasznie trzęsło samochodem. Po 15 minutach jazdy zmniejszyło się, a po przerwie i ponownym odpaleniu było już ok.
Jaka mogła być tego przyczyną? Czy olej był na tyle gęsty i zmarzniety, że mogłem zatrzeć silnik? Dodam, że akumulator podładowałem i włożyłem przed jazdą, trzymałem go w plusowej temp.
dziś odpaliłem swojego Fiata Punto 2004 (benzyna) po ponad miesięcznej przerwie. Stoi pod blokiem na mrozie. Po odpaleniu odczekalem jakieś 10s przed jazdą. Niestety silnik pracował głośno i strasznie trzęsło samochodem. Po 15 minutach jazdy zmniejszyło się, a po przerwie i ponownym odpaleniu było już ok.
Jaka mogła być tego przyczyną? Czy olej był na tyle gęsty i zmarzniety, że mogłem zatrzeć silnik? Dodam, że akumulator podładowałem i włożyłem przed jazdą, trzymałem go w plusowej temp.