Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy z żeliwa czy ze stali ? -

Piotr1. 20 Jan 2017 18:40 5736 8
  • #1
    Piotr1.
    Level 14  
    Mam zamiar kupić dobry kocioł na eko-groszek i w związku z tym zastanawiam się z jakiej stali ma być mechanizm podający paliwo i palnik. Czy taki, którego wszystkie elementy wykonane są z żeliwa (łącznie ze ślimakiem i korytem podajnika ślimak z obudową) czy ze stali tradycyjnej ogólnie stosowanej w tego typu urządzeniach. W przypadku wyboru 2 wariantu jest możliwość zastosowania energooszczędnego motoreduktora. Co wybrać? Proszę o porady.
  • #2
    wowka
    Level 28  
    Ta "energooszczędność reduktora" to wygląda na jakiś marketingowy bajer. A nawet jeżeli jest jakaś różnica energooszczędności to pomijalnie mała. Wybierz rozwiązanie trwalsze, co nie znaczy że żeliwo/stal będzie lepsze/gorsze. Patrz na jakość wykonania a nie sugeruj się materiałem.
  • #4
    BANANvanDYK
    Level 40  
    Zwykle w kotłach podajnikowych stosuje się przekładnie ślimakowe z kołami zębatymi z mosiądzu (czy też z brązu) zalane olejem przekładniowym. Cechuje ich niska sprawność, dlatego tam gdzie są stosowane (najczęściej przy taśmociągach) przekładnie dość wyraźnie się nagrzewają. W przypadku drugiego kotła zastosowano przekładnię z kołami zębatymi walcowymi więc sprawność przekładni będzie wyższa.
    Ale... Moim zdaniem nie wzięto pod uwagę silnika. Taki silnik, powiedzmy 0.09kW ma sprawność rzędu 50%, dlatego moc pobierana z sieci to już 0.18kW. Silniki o podwyższonej sprawności nie mają zastosowania dla tak małych mocy. Najwyższą sprawność uzyskują silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (jak w serwonapędach) oraz bezszczotkowe BLDC. Tylko cena i stopień skomplikowania byłby na tyle duży, że nie znalazłby zainteresowania nabywców.
    Wiesz, najbardziej "energooszczędny" kocioł to zasypowiec bez dmuchawy, pomp i sterownika...
  • #5
    Piotr1.
    Level 14  
    Z tego co się dowiedziałem to motoreduktor pracujący ze ślimakiem żeliwnym pobiera 120 W (informacje z firmy EkoEnergia), a motoreduktor energooszczędny 30 W (informacje z firmy Defro). Różnica w poborze prądu jak widać jest znaczna.
    Natomiast podajnik ślimakowy wykonany z żeliwa jest podobno 3 razy trwalszy od podajnika ślimakowego wykonanego ze stali. Podsumowując to wszystko dochodzę do wniosku, że zaoszczędzone pieniądze na prądzie wydam na zakup nowego ślimaka. Oprócz tego dochodzi jeszcze praca związana z jego wymianą. W związku z powyższym będę się starał kupić kocioł z podajnikiem ślimakowym wykonanym z żeliwa. Szkoda tylko, że Defro Sigma nie ma podajnika ślimakowego wykonanego z żeliwa bo ten kocioł bardziej mi się podoba.
  • #6
    Xantix
    Level 40  
    Piotr1. wrote:
    Natomiast podajnik ślimakowy wykonany z żeliwa jest podobno 3 razy trwalszy od podajnika ślimakowego wykonanego ze stali.

    Żeliwo jest trwalsze ponieważ jest zazwyczaj znacznie twardsze od zwykłej stali - a więc jest znacznie odporniejsze na ścieranie - a zużycie podajnika jest spowodowane właśnie ścieraniem się ślimaka - a z tym jest różnie gdyż zależy to głównie od jakości węgla (najgorzej zużywa podajnik węgiel zawierający kamienie).
  • #7
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    Żeliwo ogólnie nie jest twardsze od stali ( jest mnóstwo gatunków żeliwa i dziesiątki stali), tylko ma więcej węgla w składzie stopowym i przez to jest bardziej odporne na ścieranie. Ponadto dochodzi odporność chemiczna na korozję i to jest główny czynnik dla ślimaka podającego węgiel w który jest sporo związków siarki , wody.
  • #8
    BANANvanDYK
    Level 40  
    Piotr1. wrote:
    Z tego co się dowiedziałem to motoreduktor pracujący ze ślimakiem żeliwnym pobiera 120 W (informacje z firmy EkoEnergia), a motoreduktor energooszczędny 30 W (informacje z firmy Defro). Różnica w poborze prądu jak widać jest znaczna.

    Te 120W to pewnie moc spisana z tabliczki znamionowej silnika. A jak wcześniej pisałem, moc podana na tabliczce to moc wyjściowa na wale silnika (mechaniczna). Jaką rzeczywiście moc pobiera silnik, tego dowiesz się dopiero mierząc watomierzem przy normalnej pracy podajnika. To dlatego, że nie wykorzystuje się pełnej mocy silnika, toteż nie można liczyć wg. moc wyjściowa razy sprawność które jest podawane dla znamionowego obciążenia.
  • #9
    Piotr1.
    Level 14  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Temat został wyjaśniony więc go zamykam. Pozdrawiam