logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Aparat cyfrowy po kąpieli w Bałtyku

chromzik 19 Lip 2005 12:53 1752 5
REKLAMA
  • #1 1664577
    chromzik
    Poziom 13  
    Tak jak w tytule, cyfrówka zalana słona wodą, da się coś z tym zrobić? Ponieważ aparat jest kolegi radziłem mu rozebrać ją, przeczyścić i wykąpać w wanience. Jak myslicie postawiło by to aparat na nogi? Jeśli nie to co należało by zrobić. Kolega jest z Lublina i sam sie na tym nie zna, więc może jest ktoś z jego okolic kto by to zrobił? No i ile by ta operacja kosztowała? Pozdrawiam i dziękuję z góry za zainteresowanie.
  • REKLAMA
  • #2 1664627
    elektryk
    Poziom 42  
    Ja myśle że po jednym dniu bez czyszczenia aparat będzie do wyrzucenia całkiem.
  • REKLAMA
  • #3 1664712
    chromzik
    Poziom 13  
    myślisz że sól wszystko przeżarła? to chyba jest najczarniejszy scenariusz :(
  • REKLAMA
  • #4 1667099
    ArtMedia
    Poziom 27  
    Jeśli nie rozkręciłeś i nie wyczyściłeś wszystkiego z płukaniem w spirytusie włącznie natychmiast po wyjęciu z wody, to już po około godzinie możesz wyrzucić na smietnik, albo sprzedać za bezcen na części.
    Na pewno ścieżki na taśmach elastycznych sa przeżarte a jesli nie wyjąłeś od razu baterii to i laminat będzie do niczego.

    Sebastian
  • REKLAMA
  • #5 2194942
    Herbatnick
    Poziom 13  
    Witam,
    mam podobny problem mój aparat tez sie wykąpał w słonej wodzie, tyle że został zalany najprawdopodopnie w kieszenie na pokładzie jachtu podczas rejsu sylwestrowego. W każdym razie zorientowałem sie po jakiś 8 godzinach że cos jest nie tak kiedy sie wyłączył i pojawiła sie wilgoć na wyświetlaczu. Od razu go rozebrałem i w miare możłiwości wypłukałem wódka(z braku innych środków na pokładzie jachtu) ślady wody morskiej i dość mocne początki korozji. Po powrocie wypłukałem płytki kilkakrotnie w spirytusie ale cały czas sie pojawiają ślady soli. Czy jest jakiś preparat do usuwanai takich paskudztw z eletroniki ? Dość dobre efekty zaczęło przynosić czyszczenie kontaktem pr. Jakie jest prawdopodobieństwo że coś uległo spaleni w aparacie podczas tego zdarzenie? Narazie boje sie podłączyć napięcie zanim nie będe miał pewności że wszystkie zwarcia spowodowane woda morska wyczyściłem.
    Mam w związku z powyższym pytanie do kolegów czy coś jescze moge zrobić na tym etapie (suszenia) cyfrówki?
  • #6 2342720
    Agentlos
    Poziom 25  
    Witam. I jak tam twój aparat Herbatnick? Posunąłeś się dalej czy nic z nim nie robiłeś?

    Tak na marginesie to ja mam aparat cyfrowy CASIO QV-R40 który wykąpał się w morzu i przeleżał prawie 3 miesiące na półce (płytka troszkę skorodowała :D) chociaż po długim okresie naprawy było widać poprawę.... Był wykrywany przez komputer i wyświetlacz LCD działał. Niestety matryca CCD nie działała i przyciski szwankowały - były nieco zjedzone.

    Co do czyszczenia to jeśli będzie się Tobie chciało to poczytaj sobie mój temat (moja naprawa zakończyła się niepowodzeniem... chyba padł rezystor - dostał zwarcie a ja nie mam nowego ani danych o nim i nie mam czym go wlutować - brak HOR-AIR'a ):
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic200229.html
    Jest tam dużo obrazków które mogą cię podbudować bo jestem pewien że Twoja elektronika w aparacie po kilku dniach tak nie wygląda.
REKLAMA