Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi 100 C3 2.3 - Czy warto brać?

PZ IX 22 Sty 2017 15:42 879 17
  • #1 22 Sty 2017 15:42
    PZ IX
    Poziom 32  

    Witam

    Od dłuższego czasu szukam w miarę bezproblemowego auta. Takiego, który za przystępną cenę nie będzie drogi w eksploatacji i zbytnio awaryjny - by dało radę dojechać do celu, liczę się z sypiącymi się drobiazgami. Wiem też, że na dzień dobry czeka mnie sporo pracy. Niskie ceny części i duża prostota są dla mnie bardzo ważne. Fajnie, jakby to był jakiś już zbliżający się do statusu youngtimera.

    Moja uwagę przykuły przede wszystkim auta marki Audi z lat 80 i 90. M.in. 100 C3. Mam tutaj w okolicy jeden bardzo ładny wizualnie egzemplarz, który jak na razie z zewnątrz na kołach oglądałem i w środku. Rocznik 1987, przebieg 445 tys. km., totalny golas (jedynie szyberdach i zapewne wspomaganie kierownicy), szczeliny równe, praktycznie zero rdzy - podwozie chciałem jeszcze gruntownie obejrzec na podnośniku. Przebieg wydaje się autentyczny - lekko przetarte żłobienia kierownicy, nakładki pedałów. Niewielkie rozdarcie tapicerki na boczku fotela przy drzwiach kierowcy. Poza tym uszkodzeniem obszycia to wygląda lepiej od mojego Golfa III, który ma niby nieco ponad 300 000 i oczywiście wyzerowany po tej trzysetce licznik - pewnie kręcony jak nic.
    Żeby nie było kolorowo (ale to też uważam za dobre argumenty do bardzo mocnego zbicia ceny) - auta nie ma jak przetestować, gdyż wtrysk mechaniczny jest uszkodzony, wg. właściciela falował na niskich obrotach i ma do wymiany rozdzielacz wtrysku (ma jakąś instalację LPG, więc pewnie klapka się uszkodziła od wystrzału) oraz przeguby do kupienia (tutaj kolejna wskazówka dla tego przebiegu, raz jechałem 80 B4 mającą niby 370 tys. na liczniku, ale domniemałem 480 tys. i przeguby na skrętach już terkotały).
    Właściciel podał, że ok. rok temu uszczelka pod głowicą, amortyzatory tylne chyba nawet ze sprężynami oraz sprzęgło były robione. Chce za to auto 3 400 zł, a ja optuję za bardzo mocną negocjacją nawet do 1 800. Czy to dobra cena? W zasadzie auto kupuję w ciemno, bo nawet silnika dokładnie nie sprawdzę poza jakimiś oznakami i nie czuję dawać w ogóle więcej. Wiem też, że w przypadku napraw i regulacji wtrysku mogę tylko na siebie liczyć...

    Każda osoba, z którą rozmawiam nie jest za tym autem, ale z niektórymi to wystarczy powiedzieć rocznik to już kręcą głową. Z drugiej strony czytam w wielu miejscach opinie o starych Audi w rodzaju "kupiłem za 2000 zł i tylko eksploatacyjne rzeczy robię i leję paliwo". Mam dwóch mechaników samochodowych w rodzinie i jeden usilnie mi wciska Scenica, a drugi jak usłyszał taki przebieg to się zaśmiał i mowił, żebym sobie darował (a mówi, że jeśli takie auto ma ok. 200 tys. to można brać - ciekawe skąd takie wezmę). Tylko tutaj jednej rzeczy nie rozumiem. Skoro tutaj nie ma co się rozkraczyć pozs tym wtryskiem, karoseria byłaby zdrowa (a na rynku pełno kaszan), jeżeli zawieszenie faktycznie doinwestowane to czemu nie brać? Francuza nie chcę (ot Peugeota 406 bardzo chętnie, ale pewnie będzie tak samo zajechanie jak większość tych "perełek unikatowych" Audi z ogłoszeń).

    A jaka jest wasza opinia? Warto, nie warto ryzykować? Wiele rzeczy chcę w tym aucie zrobić sam i z pomocą taty, mechanika. W zasadzie poza eksploatacyjnymi rzeczami to jest K-Jetronic do ogarnięcia, uruchomienie gazu wraz z założeniem BLOSa i emulatora, wymiana myślę najlepiej całych półosi i ew. pompa wspomagania (na razie kupiłbym nowy tani zamiennik). Z pozoru na początek do uruchomienia wiele do kupienia nie ma, a czas się znajdzie na zrobienie. ;)

  • #2 22 Sty 2017 16:14
    robokop
    Moderator Samochody

    30-to letni samochód z przebiegiem blisko 0,5mln. km? Daj sobie spokój. Skarbonka.

    PZ IX napisał:
    uruchomienie gazu wraz z założeniem BLOSa i emulatora

    Tak, jeszcze turbo i nitro. Naprawdę nie wiesz, na co się porywasz.
    K-Jetronic nie nadawał się w ogóle do gazu, mimo to był nim "gwałcony" -ze szkodą dla mechanicznego wtrysku, który zawsze wcześniej czy później szlag trafiał. Do tych samochodów własnie powstawały instalacje LPG 3-generacji, których chyba nawet już nie uświadczysz na rynku.

  • #3 22 Sty 2017 16:41
    PZ IX
    Poziom 32  

    robokop napisał:
    30-to letni samochód z przebiegiem blisko 0,5mln. km? Daj sobie spokój. Skarbonka.
    PZ IX napisał:
    uruchomienie gazu wraz z założeniem BLOSa i emulatora

    Tak, jeszcze turbo i nitro. Naprawdę nie wiesz, na co się porywasz.
    K-Jetronic nie nadawał się w ogóle do gazu, mimo to był nim "gwałcony" -ze szkodą dla mechanicznego wtrysku, który zawsze wcześniej czy później szlag trafiał. Do tych samochodów własnie powstawały instalacje LPG 3-generacji, których chyba nawet już nie uświadczysz na rynku.


    Hm, a co kolega w zamian zaproponuje? ;) 80 B4 z okolic 1994 na jednopunkcie to dobra opcja? Z tym, że nadal nie znamy przebiegu rzeczywistego... A stan wielu sztuk wystawionych na sprzedaż to szpachla, szpachla, szpachla... Pytałem, dzwoniłem i boleśnie o tym się przekonałem... Tutaj mam auto do obejrzenia raptem 2 km od siebie i szpachli się dopatrzeć nie mogę, a rdza prawie w tym aucie nie istnieje - przegląd zawieszenia i konstrukcji karoserii jak wspomniałem potem na podnośniku chcę przed samym kupnem zrobić.

    Kolego, czy to co napisałeś jesteś w stanie podeprzeć konkretnymi przykładami. Uprzedzam, że to nie złośliwość. Po prostu jak pisałem wcześniej, dużo, wręcz bardzo dużo czytam dobrego o tych właśnie starych autach z Ingolstadt. Nawet ze sporymi przebiegami i wieloma latami na karku. O Blosie też nie widziałem nic negatywnego.

    Poza Audi nie widzę nic ciekawego do po prostu jeżdżenia. 80 też może będę oglądał - koszty utrzymania na poziomie mojego obecnego Golfa są bardzo zachęcające. Tutaj z kolei znam parę osób, które takie auto miały lub mają nadal i opinia jest bardzo dobra.

    Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!

  • #4 22 Sty 2017 17:33
    ociz
    Moderator Samochody

    Jak chcesz stare niezawodne Audi tolerujące LPG to ostatnie wypusty B3 1.8S. Tylko że jak ktoś ma takie nie zdewastowane to nie chce sprzedać.

  • #5 22 Sty 2017 17:35
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Nawet jeśli silnik jest do niczego w oglądanym egzemplarzu, to mając na podorędziu dwóch mechaników, trochę czasu, gotówki i wiedzy, można przecież wymienić cały silnik na zdrowszą sztukę. Grunt to zdrowa buda, mechanikę tak czy owak się ogarnie, kwestia subiektywnej opłacalności.

  • #6 22 Sty 2017 18:15
    aleksander1963
    Poziom 11  

    Negocjuj ostro i bierz to proste i wdzięczne auto i jeśli jest jak piszesz to będziesz jeszcze jeździł.
    Weź jakiegoś mechanika - blacharza niech to zobaczy razem z Tobą

  • #7 22 Sty 2017 19:55
    PZ IX
    Poziom 32  

    Widzę, że co osoba to inne zdanie. :) Tylko tutaj dwaj ostatni koledzy mają podobny pogląd.

    ociz napisał:
    Jak chcesz stare niezawodne Audi tolerujące LPG to ostatnie wypusty B3 1.8S. Tylko że jak ktoś ma takie nie zdewastowane to nie chce sprzedać

    Z tym 80 1.8S to taka sytuacja jak chyba z większością starych Audi - dobrego za bardzo nie sprzedają...
    A właśnie przypomnę, że poza tym nieszczęsnym K-Jetem wydaje się naprawdę okej i jakiś czas temu się dowiedziałem, że dużo części jest współdzielonych z innymi modelami np. skrzynię biegów nawet ktoś pasował z A4 i działała, a wspomniana wyżej pompa wspomagania jest na Allegro tania (pewnie podła, ale na początek starczy), jak i droższe.
    wichurewicz napisał:
    - Czy warto brać?
    Nawet jeśli silnik jest do niczego w oglądanym egzemplarzu, to mając na podorędziu dwóch mechaników, trochę czasu, gotówki i wiedzy, można przecież wymienić cały silnik na zdrowszą sztukę. Grunt to zdrowa buda, mechanikę tak czy owak się ogarnie, kwestia subiektywnej opłacalności.

    Jeden mechanik pomoże - ojciec. Drugi już się zajmuje tylko dużo prostszymi naprawami, acz kiedyś robił wiele. Myślę, że to się jeszcze opłaci robić to auto, oby tylko sprzedawca był chętny mocno zejść z ceny, jak to nie zrobi to nie chcę mieć z takim gościem do czynienia. Przy tym aucie jest duuuużo roboty i pewnie sam na jego miejscu bym grubo zszedł z ceny. Sam zresztą po swoim VW widzę, że zawsze coś się sypnie - ale to właśnie takie typowe eksploatacyjne zużycie, płacę grosze (których mi naprawdę już na to strasznie przerdzewiałe auto szkoda) i jadę dalej. A unieruchomienia były efektem jedynie ignorancji.
    aleksander1963 napisał:
    Negocjuj ostro i bierz to proste i wdzięczne auto i jeśli jest jak piszesz to będziesz jeszcze jeździł.
    Weź jakiegoś mechanika - blacharza niech to zobaczy razem z Tobą

    O ile tata będzie chciał oglądać to pewnie. :)
    I tak zrobię. A K-Jeta może wymienię na elektroniczny...?

    Wielkie dzięki za odpowiedzi!!

  • #8 22 Sty 2017 20:13
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Przecież Audi 100 C3 to żaden kosmos technologiczny, żeby bez komputera i ASO nie dało się dolać płynu do spryskiwaczy. Jeśli podoba ci się ten model, masz okazję dostać sensowną bazę blacharską i możliwości, żeby pogrzebać w mechanice to ja bym próbował. Pytanie czy udźwigniesz finanse w przypadku porażki lub nieprzewidzianych wydatków?

  • #9 22 Sty 2017 20:33
    kwok
    Poziom 38  

    K-jeta może uda ci się zastąpić elektronicznym wtryskiem ale w tej chwili ten k-Jet to karta przetargowa przy negocjacji ceny -solidna naprawa jest droga nawet jeśli klapa jes cała.
    Jeśli w ogóle go kupisz to spodziewaj się remontu mechaniki co chwilę, jak nie łożysko to amortyzator a potem dwójka zgrzytanie, to znowu coś pod maskà itd. Jeśli nawet buda jest zdrowa to należy to auto traktować jako bazę do odbudowy czyli wielka skarbonka.

  • #10 22 Sty 2017 20:42
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Fajne oszczedne silniki. Auto niezawodne i proste. Ale z lpg trzeba umieć tym jeździć bo klapa już ciężko dostepna dobra😀 a blosa nie zmiescisz.

  • #11 22 Sty 2017 20:53
    wichurewicz
    Poziom 24  

    kwok napisał:
    Jeśli w ogóle go kupisz to spodziewaj się remontu mechaniki co chwilę, jak nie łożysko to amortyzator a potem dwójka zgrzytanie, to znowu coś pod maskà itd. Jeśli nawet buda jest zdrowa to należy to auto traktować jako bazę do odbudowy czyli wielka skarbonka.

    Z tym się trzeba liczyć od samego początku, porywając się na trzydziestoletni samochód.

  • #12 24 Sty 2017 23:01
    PZ IX
    Poziom 32  

    Witam
    Bardzo dziękuję jeszcze raz za posty! Jednakże temat tego egzemplarza 100 C3 umarł. Gość nie chce zejść poniżej 2800 zł, a jak powiedziałem 2000 to ripostą było stwierdzenie, że za tyle kupię Matiza (zapomniał dodać, że sprawnego). Żałosne moim zdaniem. Ale rady nie idą na marne.
    W dodatku akurat tak się złożyło, że mam trochę problemy w dodatkowej mojej pracy, która miała mi zapewnić pieniążki na auto ( z wypłatą oczywiście nie będzie kłopotu). Wobec tego zacząłem szukać nawet w 80 B3.

    ociz napisał:

    Jak chcesz stare niezawodne Audi tolerujące LPG to ostatnie wypusty B3 1.8S. Tylko że jak ktoś ma takie nie zdewastowane to nie chce sprzedać.

    No właśnie - niedaleko mnie za te 1800 zł stoi 1.8S na gazie z mechanicznym wtryskiem, sprzedawca odpowiada - chodzi i na benzynie i na LPG bez zarzutu. Najlepsze jest to, że czytam opinie o gazie na tym Jetronicu i o dziwo nie są złe. :) Warunek to poprawnie zrobiona instalacja. W dodatku pewna niepraktyczność nadwozia B3 i jak na razie kiepski image w oczach myślę wielu ludzi jest dla mnie zaletą, gdyż to raczej tłumaczy ogólnie niskie ceny tych aut i podejrzewam, że to chyba jedno z niewielu naprawdę niezłych aut, gdzie jest szansa je kupić tanio we względnie niezłym stanie - opinii o rewelacyjnej jakości jest pełno. O dziwo, nawet B4 tyle ich nie zebrało.
    Panowie, w czym tkwiłby szkopuł, że 4-cylinder na tym Jetronicu ponoć dogaduje się z gazem, a R5 już gorzej? Czy może to być kwestia mniejszej pojemności dolotu (ponoć bardzo mocno wpływająca cecha na ryzyko wystrzału)?
    A co z zapobieganiem zatarciu wtrysku? Czy rozbieg na benzynie powiedzmy 2-3 km może temu zapobiec? Może też wykonać odłączanie pompy paliwa i zaworów zwrotnych po przełączaniu na LPG, by benzyna utrzymywała się w rozdzielaczu?

  • #13 24 Sty 2017 23:11
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    PZ IX napisał:
    Gość nie chce zejść poniżej 2800 zł, a jak powiedziałem 2000 to ripostą było stwierdzenie, że za tyle kupię Matiza (zapomniał dodać, że sprawnego). Żałosne moim zdaniem


    Właśnie to mnie dziwi czemu chcesz kupić 30 letniego złoma , bo o perełkach nie mówimy?
    Kup Matiza za 1800 będzie do jazdy i gaz toleruje.
    Dziwne trochę wtrysk mechaniczny i gaz to nie będzie happy end.

  • #14 24 Sty 2017 23:18
    ociz
    Moderator Samochody

    Mi chodziło o te na jednopunktowym wtrysku.
    W KE-Jetronic też jest trochę lepiej, bo nie trzeba całkowicie odcinać benzyny, tylko obniżyć jej ciśnienie do minimum sterując regulatorem ciśnienia. Ale warunkiem są szczelne wtryskiwacze, bo inaczej będzie podpijać benzynę razem z LPG.

  • #15 24 Sty 2017 23:21
    PZ IX
    Poziom 32  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    PZ IX napisał:
    Gość nie chce zejść poniżej 2800 zł, a jak powiedziałem 2000 to ripostą było stwierdzenie, że za tyle kupię Matiza (zapomniał dodać, że sprawnego). Żałosne moim zdaniem


    Właśnie to mnie dziwi czemu chcesz kupić 30 letniego złoma , bo o perełkach nie mówimy?
    Kup Matiza za 1800 będzie do jazdy i gaz toleruje.
    Dziwne trochę wtrysk mechaniczny i gaz to nie będzie happy end.


    Nie no hehe z tym Matizem to tak na poważnie? :D Jak tak to niestety Kolego, ale byle Audica z tamtych lat przeżyła 2 Matizy. Co najmniej. Założę się, że jeszcze dodatkowo kilka ich przejeździ pod warunkiem systematycznej dbałości o mechanikę.
    A C3 mnie interesował ze względu na wygląd, ocynk, dobrą mechanikę i dużą przestrzeń.
    Zresztą z Golfa 3 na Matiza się przesiadać to byłby baaaardzo mocny downgrade.

  • #16 24 Sty 2017 23:22
    T5
    Moderator Samochody

    PZ IX napisał:
    Chce za to auto 3 400 zł, a ja optuję za bardzo mocną negocjacją nawet do 1 800.


    Za 3000 zł kupiłem vectrę po opłatach do rejestracji, dołożyłem ok 1500zł (rozrząd, oleje, parę pierdół) przelatała 15tkm, bez otwierania maski.

    Nie pchaj się ruinę, nie warto. Chyba, że masz dużo czasu i lubisz codziennie grzebać przy aucie.

  • #17 24 Sty 2017 23:25
    PZ IX
    Poziom 32  

    ociz, dzięki za wyjaśnienie. To już pewne rzeczy tłumaczy.
    Pozdrawiam

    Dodano po 2 [minuty]:

    T5 napisał:
    PZ IX napisał:
    Chce za to auto 3 400 zł, a ja optuję za bardzo mocną negocjacją nawet do 1 800.


    Za 3000 zł kupiłem vectrę po opłatach do rejestracji, dołożyłem ok 1500zł (rozrząd, oleje, parę pierdół) przelatała 15tkm, bez otwierania maski.

    Nie pchaj się ruinę, nie warto. Chyba, że masz dużo czasu i lubisz codziennie grzebać przy aucie.


    Już ten temat jest nieaktualny. Postanowiłem, że w opcji "słaba kasa" wolę kupić 80 B3. Przede wszystkim na chodzie, a nie kot w worku. :) Nieco wyżej napisałem czemu akurat B3. Nieskładana kanapa i obecnie niezbyt interesujący wygląd auta mi nie przeszkadza. Opinii dużo naczytałem - to dobre auto.
    Swoją drogą stare Ople też są niezłe. :)

  • #18 22 Lut 2017 23:07
    PZ IX
    Poziom 32  

    Niedawno ponownie się kontaktowałowałem z gościem i za tę C3 może wziąć i 2000 zł. Jednak ostatecznie kupiłem 115 konną 80 B4 Avant. Stan niezły, parę mankamentów kwestii do ogarnięcia, ale jeżdżąca. Od spodu wszystko w porządku, kilka ognisk korozji niegroźnych, ale będę je robił. Za to auto z gazem II generacji dałem 3300 zł... W przyszłości planuję włożyć sekwencję. Od samego kupna użytkowany non stop.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME