Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Obliczenie mocy urządzenia grzewczego - grzałki

roberto_002 22 Sty 2017 20:51 651 10
  • #1 22 Sty 2017 20:51
    roberto_002
    Poziom 7  

    Mam nadzieję, że w dobrym dziale umieszczam mój problem, a jest on następujący:

    Lodówka garażowa będzie wykorzystywana do podtrzymania temperatury, ale odwrotnie, czyli musi utrzymać wewnątrz +18'C, podczas gdy w garażu jest teraz +6'C.

    W powyższym celu nie będzie oczywiście włączana lodówka do sieci, w końcu ma grzać, a nie chłodzić.
    Pomyślałem umieszczeniu wewnątrz źródła ciepła (np. elektryczny przewód grzewczy od terrarium), które podniesie temperaturę z aktualnych 6'C do 18'C.

    Do rozwiązania mam problem jak wyliczyć jaką moc musi mieć przewód grzewczy, aby utrzymać około 18'.

    Lodówka stara, myślę, że nie ma co wychodzić od tego jaki to tym i jakie ma tam parametry, bo po 25 latach te parametry mogą być już nieaktualne.
    Zamiast tego mam dane z dzisiejszego pomiaru.

    W lodówce umieściłem 6 litrów ciepłej wody. Temperatura powietrza wewnątrz doszła do 17'C.
    Po 3 godzinach temperatura wewnątrz spadła do 13'.

    Czyli ucieczka ciepła to 4 stopnie przy 3 godzinach (dot. 6 litrów wody).

    No i jak z tego wyliczyć ile potrzebuję Wat do podtrzymania temperatury :-)
    Dodam, że to nie apteka, chodzi o szacunki, a jeśli wyjdzie więcej to nie ma problemu, zmniejszyć mogę chociażby czasowo wyłączając grzałkę wyłącznikiem czasowym.

    Przykładowy przewód grzewczy:
    3.1.18. Nie wysyłaj linków, które po pewnym czasie przestaną być aktywne. To spowoduje, że dyskusja straci jakikolwiek sens.
    [retrofood]

    A może coś innego zaproponujecie? Im prościej tym lepiej.


    Pozdrowienia,
    Robert

    0 10
  • Pomocny post
    #2 22 Sty 2017 21:38
    czesiu
    Poziom 33  

    Włóż do środka żarowkę np. 40W i sprawdź do jakiej temp. jest w stanie nagrzać lodówkę. Oczywiście wszystko zależy od temperatury na zewnątrz lodówki. Jak się temp. wokół lodówki obniży o 10 stopni to w środku spadnie o tyle samo.

    1
  • #3 22 Sty 2017 22:09
    roberto_002
    Poziom 7  

    No tak, w sumie to proste rozwiązanie i czemu nie, lepsze niż kupowanie w ciemno grzałki, która nie wiadomo czy zadziała.

    Ale mam pytanko dodatkowe, czy ile Wat z 40W żarówki pójdzie na ogrzewanie?
    Znalazłem w interecie info, że sprawność tradycyjnej żarówki to 5%, czy to oznacza, że 95% pójdzie na ogrzewanie, czyli 38W?

    Pozdrowienia,
    Robert

    0
  • #4 22 Sty 2017 23:43
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    czesiu napisał:
    Oczywiście wszystko zależy od temperatury na zewnątrz lodówki.
    ...oraz stanu jej izolacji termicznej, pewnie częściowo zżartej przez myszy :D .
    roberto_002 napisał:
    Znalazłem w interecie info, że sprawność tradycyjnej żarówki to 5%, czy to oznacza, że 95% pójdzie na ogrzewanie, czyli 38W?
    Tak, to oczywiste. Dobry pomysł Kolegi czesiu, zrób tego typu kalorymetr, bo jak w cytacie (1). bez tego niczego nie oszacujesz.

    0
  • #6 23 Sty 2017 07:10
    roberto_002
    Poziom 7  

    Dlatego napisałem o tych 38W, bo 2W są wypromioniowywane w postaci światła. Co chyba, że to światło też ogrzewa, czy o to Ci chodziło?

    Pozdrawiam.

    0
  • #8 23 Sty 2017 17:54
    retrofood
    Moderator

    roberto_002 napisał:

    A może coś innego zaproponujecie? Im prościej tym lepiej.


    Dobra, niech będzie coś prostszego. Rozumiem, że to we wnętrzu ma być zadana temperatura, a takie doświadczenia robiłem jakieś czterdzieści lat temu, mogą być jeszcze przydatne.

    Otóż przed laty postanowiłem zrobić inkubator do wylęgu kurcząt, właśnie we wnętrzu starej, niewielkiej lodówki. Wymagana temperatura to w przybliżeniu taka jak u człowieka (nie pamiętam już dokładnie), którą trzeba utrzymać przez trzy tygodnie. W dodatku zasada jest taka, że może ona opaść czasami o stopień lub dwa, ale nigdy nie może przekroczyć wymaganej! Ponadto rozkład temperatury musi być jednolity, czyli wewnątrz lodówki musiałem umieścić mały wiatraczek, mieszający powietrze. No i zgromadziwszy różne pomoce, zacząłem eksperymenty.
    Nie będę opisywał automatyki, ale dysponowałem laboratoryjnym termometrem stykowym, na którym dało się ustawiać załączanie i wyłączanie (histereza jakaś być musi) z dokładnością do 0,1 stopnia, czyli temat był rozwiązany, pozostało dobrać grzałkę. I o dziwo, po paru dniach okazało się, że żadnej grzałki nie potrzebuję! Wystarczającą ilość ciepła dawał sam silniczek mieszający powietrze, a był to mały wentylatorek wyciągowy, taki podobny jak kuchenny, któremu maksymalnie skróciłem łopatki śmigła, aby nie wystawały poza silniczkowe blachy. I to się włączało na 2 - 3 minuty, potem z 10 minut przerwy i tak to działało.
    Oczywiście, wnętrze musiałem wstępnie rozgrzać czymś innym, bałem się spalić silniczek i nie spróbowałem takiego wariant. aha, pojemność lodówki coś ok. 100 litrów.

    Dodam tylko, że kurczaków wykluło się tylko sześć (z 30 jajek), jak potem przeczytałem, popełniłem poważny błąd, nie odwracając ich codziennie na drugą stronę. Wydawało mi się, że skoro mieszam powietrze, to wystarczy. A to nie. Nie chodzi o dobre nagrzewania jajka, lecz o położenie. Przyciąganie ziemskie ponoć robi swoje i każda część lubi być czasem na wierzchu.

    0
  • #9 23 Sty 2017 18:23
    roberto_002
    Poziom 7  

    No to już się pochwalę o co mi chodzi z moją lodówką 
    Będę tam fermentował piwo, temperatura musi być 18’C +/- 1’C.
    A że będą tam dwa fermentory, jeden na drugim to być może mieszanie będzie niezbędne.


    Dylemat dodatkowy mam następujący:
    Czy utrzymam podobną temperaturę w obu fermentorach?
    Czy nie będzie tak, że ciepło pójdzie do góry i górny fermentor bedzie miał 20’C, a dolny np. 17’C?


    Nie byloby pewnie takiego problemu gdyby fermentory były w otwartej przestrzeni, luzem w garażu jeden na drugim.
    Ale w zamkniętym ogrzewanym pojemniku to się obawiam czy ciepło nie pójdzie do góry...

    Więc kto wie, może wiatraczek będzie niezbędny?
    Aczkolwiek obawiam się, że zadziała on tylko jako mieszalnik i nie wystarczy do utrzymania temperatury, schodzi ona dość szybko. Ale sam nie wiem na 100%.

    0
  • #10 23 Sty 2017 18:26
    retrofood
    Moderator

    W każdym razie potrzeba mniej mocy niż Ci się wydaje. Lepiej sprawdzić lodówkę, czy nie ma nieciągłości izolacji termicznej, szczególnie po demontażu zamrażalnika. Wiatrak obowiązkowo, ale malutki.

    0
  • #11 26 Sty 2017 23:21
    roberto_002
    Poziom 7  

    Witajcie ponownie,

    Pochwalę się swoimi testami.

    Niemal dobrą temperaturę wewnątrz lodówki uzyskałem włączając tam na stałe żarówkę 15W.
    Jednakże potrzebuję jeszcze ją obniżyć o 4 stopnie (z 22'C na 18'C).

    Znalazłem w garażu stary zasilacz transformatorowy od czegoś tam.
    Daje na wyjściu 24V i 500mA czyli 12W.
    Ciekawe ile bierze na wejścu, jakie mogą być straty. Może z 15W?

    I teraz tak. Jak rozumiem, to ten maksymalny pobór mocy byłby przy maksymalnym obiążeniu zasilacza. Czyli pobór powiedzmy 15W, który by się ostatecznie zmienił w energią cieplną.

    A jak mogę regulować mniejsze zużycie, np. co mam podłączać do tego zasilacza, aby był pobór 12W, 10W, a możę i 8W?
    Chodzi mi o proste rozwiązanie, typu wiatraczek, a może grzałka taka wkładana do szklanki? Chociaż grzałka to chyba zrobi zwarcie...

    Taki zasilacz by rozwiązał mój problem regulacji grzania jak sądzę. Tylko co do niego mogę podłączać na wyjściu?
    Najlepiej coś przydomowego, mam jakiś silniczek od zabawki, mam też cały komputer do wyrzucenia na złom. Jakiś rodzaj opornika?

    Pozdrawiam,
    Robert

    0
  Szukaj w 5mln produktów