Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dlaczego rachunki za prąd wzrastają po wymianie licznika na elektroniczny?

eurotips 03 Sty 2018 08:14 40260 78
  • #31 03 Sty 2018 08:14
    eurotips
    Poziom 35  

    Taryfa G11, to jest mieszkanie w bloku,
    ogrzewanie z elektrociepłowni,
    nawet czajnika elektrycznego nie używam bo mam gaz z sieci w kuchni.

  • #32 03 Sty 2018 09:04
    Xantix
    Poziom 40  

    To ile w końcu tych kWh masz naliczonych teraz na fakturze w okresie rozliczeniowym?
    I ile kWh naliczane na starym liczniku?

    Dodano po 2 [minuty]:

    eurotips napisał:
    Taryfa G11, to jest mieszkanie w bloku,
    ogrzewanie z elektrociepłowni,
    nawet czajnika elektrycznego nie używam bo mam gaz z sieci w kuchni.

    To mnie podobne rachunki (ponad 200 PLN/mc) wychodzą w G12 w domku jednorodzinnym z gospodarstwem rolnym. IMHO masz strasznie wysokie zużycie tego prądu.

  • #33 03 Sty 2018 13:36
    eurotips
    Poziom 35  

    Już nie wnikajmy w szczegóły,
    wcześniej miałem pobór x kWh a teraz mam 1.5x
    Nic nie zmieniło się poza licznikiem.
    Jak wyłączę wszystkie bezpieczniki w mieszkaniu to dioda na liczniku przestaje błyskać.
    Może powinien zamówić w PGE kontrolę/wymianę licznika bo cały czas się z tym ociągam.

  • #34 03 Sty 2018 13:45
    Xantix
    Poziom 40  

    eurotips napisał:
    Może powinien zamówić w PGE kontrolę/wymianę licznika bo cały czas się z tym ociągam.

    Jak jesteś pewien swego i nie boisz się ekstra zapłacić to możesz próbować.

  • #35 03 Sty 2018 18:45
    Bezet-1147
    Poziom 9  

    .
    Podaję poniższe informacje o mojej sytuacji po to, aby osobom analizującym zużycie energii elektrycznej w swoich mieszkaniach dać kolejny punkt odniesienia do porównań.

    ============================================================
    Mieszkanie w wieżowcu (60 m.kw.); gospodarstwo 2-osobowe; kuchenka gazowa z piekarnikiem; chłodziarko-zamrażarka Gorenje [netto: 45 litrów+164 litry, rok produkcji 2016, klasa energetyczna A+]; pralka Polar [6 kg, rok produkcji 2016, klasa energetyczna A++]; komputer stacjonarny HP z roku 2010 + monitor LCD Samsung 24" z funkcją TV; telewizor LCD Samsung 40" z roku 2009.

    Roczne zużycie energii elektrycznej - zgodnie z fakturami rozliczeniowymi firmy ENEA S.A.:
    2017 _____ 788 kWh (faktura za sprzedaż i dystrybucję energii elektr. --- łącznie 399 zł/rok)
    2016 _____ 1031 kWh (faktura za sprzedaż i dystrybucję energii elektr. --- łącznie 498 zł/rok)
    2015 _____ 1315 kWh (faktura za sprzedaż i dystrybucję energii elektr. --- łącznie 802 zł/rok)
    2014 _____ 1314 kWh
    2013 _____ 1437 kWh
    2012 _____ 1390 kWh
    2011 _____ 1489 kWh
    2010 _____ 1737 kWh

    Licznik energii elektrycznej Zakładu Energetycznego na klatce schodowej: Typ A52, 375 obr/kWh, rok produkcji 1989.
    ===============================================================

    Komentarz
    1) W latach 2010-2012 w mieszkaniu nastąpiła sukcesywna wymiana żarówek na energooszczędne lub na LED-y.
    2) Pod koniec maja roku 2016 chłodziarko-zamrażarka Mińsk-15M z roku 1990 (bardzo, bardzo prądożerna) została zastąpiona przez wyżej wymienioną Gorenje.
    3) Pod koniec grudnia roku 2016 pralka POLAR (5 kg, rok produkcji 1996) została zastąpiona przez w/w Polar z roku 2016.
    4) W roku 2017 przez blisko pół roku korzystałem z energooszczędnego zestawu komputerowego: [minikomputer "KIANO SlimStick" z Windows 10 + w/w monitor 24"; łączny pobór mocy 30-35 watów] ----- zamiast zestawu: [w/w komputer stacjonarny HP + w/w monitor 24"; łączny pobór mocy 75-85 watów].
    5) Po przeczytaniu wcześniejszych postów w tym wątku, jestem bardzo ciekawy jakie będą wartości rocznego zużycia energii w moim mieszkaniu po wymianie licznika na elektroniczny (wymiana nastąpi prawdopodobnie do roku 2020).

    ----------------------------
    5535
    .

  • #36 03 Sty 2018 19:21
    vodiczka
    Poziom 43  

    Bezet-1147 napisał:
    Podaję poniższe informacje o mojej sytuacji po to, aby osobom analizującym zużycie energii elektrycznej w swoich mieszkaniach dać kolejny punkt odniesienia do porównań.
    Podoba mi się przedstawienie twojego zużycia wraz z komentarzem.
    Każdy, kto narzeka że mu nagle wzrosło zużycie, :cry: powinien pokazać podobne zestawienie przynajmniej z ostatnich trzech lat.
    Dla porównania, u mnie w podobnym i podobnie wyposażonym mieszkaniu, rodzina trzyosobowa, energooszczędne oświetlenie, roczne zużycie od 2015 roku waha się w granicach 840-1010 kWh (2,3-2,8 kWh/24h). Wahania spowodowane różną ilością noclegów poza domem - pobyt na działce.
    Średnie dobowe zużycie prądu na działce znacznie wyższe ale tam wszystko na prąd.

  • #37 03 Sty 2018 20:13
    Bezet-1147
    Poziom 9  

    .

    Jeszcze małe uzupełnienie tego, co napisałem wyżej.

    Na obniżanie się zużycia energii w kolejnych latach miały wpływ nie tylko wyżej wymienione działania, ale również - że tak powiem - moje "świadome" korzystanie z urządzeń.
    Pokrętło w lodówce ustawiam nie na oko, tylko na podstawie jednoczesnych pomiarów temperatury w różnych miejscach jej wnętrza (mam kilka termometrów cyfrowych), tak aby nie chłodziła ona nadmiernie. Utrzymywanie temperatury na poziomie +2,+3 stopnie, zamiast na poziomie +5,+6 stopni wpływa bardzo znacząco na zużycie energii. Ponadto na noc, kiedy drzwi do lodówki nie są otwierane, zmniejszam pokrętłem poziom chłodzenia i jednocześnie zostawiam w kuchni rozszczelnione/uchylone okno. Natomiast rano przywracam ustawienie "dzienne".
    Z kolei, jeżeli chodzi o TV LCD i monitor, to korzystając z domowych mierników zużycia energii (GreenBlue; SilverCrest; DPM-21) dobrałem takie wartości jasności, kontrastu, nasycenia kolorów oraz - przede wszystkim - podświetlenia matrycy, aby zminimalizować pobieraną moc i jednocześnie, aby obraz był w miarę przyzwoity.

    Niezależnie od tych wszystkich działań, intuicja mi podpowiada, że na tak znaczący spadek zużycia energii ma wpływ również podeszły wiek "technologiczny" licznika ZE. Prawdopodobnie jego tarcza nie kręci się przy bardzo małym (do 1-2 W), lub małym (do 5 W?) obciążeniu. Nie będę więc zaskoczony, jeżeli po zainstalowaniu licznika elektronicznego, roczne zużycie energii pójdzie w górę o 5, 10, czy nawet o 15 procent.

    ---------------------------------------
    5655
    .

  • #38 03 Sty 2018 20:28
    Xantix
    Poziom 40  

    Bezet-1147 napisał:
    Pokrętło w lodówce ustawiam nie na oko, tylko na podstawie jednoczesnych pomiarów temperatury w różnych miejscach jej wnętrza (mam kilka termometrów cyfrowych), tak aby nie chłodziła ona nadmiernie. Utrzymywanie temperatury na poziomie +2,+3 stopnie, zamiast na poziomie +5,+6 stopni wpływa bardzo znacząco na zużycie energii

    A skraplacz odkurzasz regularnie?

    Bezet-1147 napisał:
    Z kolei, jeżeli chodzi o TV LCD i monitor, to korzystając z domowych mierników zużycia energii (GreenBlue; SilverCrest; DPM-21) dobrałem takie wartości jasności, kontrastu, nasycenia kolorów oraz - przede wszystkim - podświetlenia matrycy, aby zminimalizować pobieraną moc i jednocześnie, aby obraz był w miarę przyzwoity.

    A wyłączasz z kontaktu jak nie korzystasz z tych urządzeń? Czy w Sty-by sobie czuwają?

  • #39 03 Sty 2018 21:01
    vodiczka
    Poziom 43  

    Bezet-1147 napisał:
    Ponadto na noc, kiedy drzwi do lodówki nie są otwierane, zmniejszam pokrętłem poziom chłodzenia i jednocześnie zostawiam w kuchni rozszczelnione/uchylone okno. Natomiast rano przywracam ustawienie "dzienne".
    Tego nie rozumiem. Kiedy drzwi nie są otwierane to temperatura w lodówce podnosi się wolniej i dłuższe są przerwy pomiędzy kolejnymi włączeniami agregatu a czas pracy agregatu krótszy.
    Lodówka zużywa mniej prądu niż przy otwieraniu drzwi co jakiś czas. Kręcenie pokretłem dwa razy na dobę nie ma sensu. Uchylenie okna pomaga ale z kolei wyziębiasz pomieszczenie. Ktoś za to tracone ciepło płaci. Jeżeli za ogrzewanie płacisz z m2 powierzchni mieszkania to przerzucasz koszty na sąsiadów, jeżeli masz podzielniki ciepła to prawdopodobnie więcej zapłacisz za ciepło niż przyoszczędzisz na prądzie.

  • #40 03 Sty 2018 21:53
    Xantix
    Poziom 40  

    vodiczka napisał:
    Uchylenie okna pomaga ale z kolei wyziębiasz pomieszczenie. Ktoś za to tracone ciepło płaci. Jeżeli za ogrzewanie płacisz z m2 powierzchni mieszkania to przerzucasz koszty na sąsiadów, jeżeli masz podzielniki ciepła to prawdopodobnie więcej zapłacisz za ciepło niż przyoszczędzisz na prądzie.

    A w lecie?

  • #41 03 Sty 2018 22:42
    vodiczka
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    A w lecie?
    A w lecie (jak wiecie) nocą też chłodniej niż za dnia i można upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Oszczędzamy na prądzie zużywanym przez lodówkę i przez klimatyzator - na noc go wyłączamy :)

  • #42 03 Sty 2018 23:13
    kris8888
    Poziom 27  

    Bezet-1147 napisał:

    Utrzymywanie temperatury na poziomie +2,+3 stopnie, zamiast na poziomie +5,+6 stopni wpływa bardzo znacząco na zużycie energii.

    Chyba miało być odwrotnie: +4, +6, zamiast +2,+3 stopnie. Tylko że taka temperatura (+6) jest już nieco za wysoka z punktu widzenia trwałości niektórych produktów. Z tego co wiem to optymalnie powinno być +3, +4 w lodówce.
    Bezet-1147 napisał:

    Ponadto na noc, kiedy drzwi do lodówki nie są otwierane, zmniejszam pokrętłem poziom chłodzenia i jednocześnie zostawiam w kuchni rozszczelnione/uchylone okno. Natomiast rano przywracam ustawienie "dzienne"

    Takie codzienne kręcenie termostatem nie wróży dobrze dla jego trwałości. To już może lepiej po prostu wyłączać lodówkę na dwie lub trzy godziny w nocy jakimś timerem. Tylko że to są pozorne oszczędności, bo po włączeniu lub przywróceniu ustawień "dziennych" musi ona dłużej popracować, żeby dobić do standardowej temperatury. Są ciekawsze i sprawdzone sposoby poprawienia ekonomii pracy lodówki, np. wypełnianie pustych przestrzeni butelkami z wodą. Nie ma nic gorszego jak praca lodówki lub zamrażarki prawie "na pusto" i chłodzenie samego powietrza, powietrze bardzo słabo akumuluje energię cieplną.

  • #43 04 Sty 2018 00:03
    Bezet-1147
    Poziom 9  

    Xantix napisał:
    A skraplacz odkurzasz regularnie?

    Tak, oczyszczam, co oczywiście też jest ważne z punktu widzenia oszczędności zużywanej energii. Natomiast mi chodziło o co innego.
    W dzień pokrętło musi być ustawione powiedzmy na "4,5" lub "5", aby utrzymywać wewnątrz temperaturę 5-7 stopni (bo są otwierane drzwi lodówki, bo w kuchni jest cieplej - gotowanie). Natomiast w nocy wystarczy "3", aby osiągnąć ten sam efekt (to jest około +6 stopni). Gdy pozostawię na noc ustawione na "4,5", to w lodówce temperatura ustabilizuje się na +3,5, do +4,5 stopnia, a mi aż takie schłodzenie nie jest potrzebne.
    Pomiarów temperatury w lodówce nie robię - oczywiście - codziennie, tylko okresowo. Poza tym w miarę upływu czasu dochodzi efekt nabierania doświadczenia, co jednak od czasu do czasu weryfikuję kontrolnym pomiarem temperatur.
    Xantix napisał:
    A wyłączasz z kontaktu jak nie korzystasz z tych urządzeń? Czy w Sty-by sobie czuwają?

    Wyłączam. Cały zestaw (monitor, komputer, modem internetowy, router) mam na jednym przedłużaczu 5-gniazdowym (z wyłącznikiem).
    Dodano po 27 [minuty]:
    vodiczka napisał:
    Tego nie rozumiem. Kiedy drzwi nie są otwierane to temperatura w lodówce podnosi się wolniej i dłuższe są przerwy pomiędzy kolejnymi włączeniami agregatu a czas pracy agregatu krótszy.

    Tak, to wszystko prawda. Dlaczego tak robię wyjaśniłem wyżej.
    vodiczka napisał:
    Lodówka zużywa mniej prądu niż przy otwieraniu drzwi co jakiś czas. Kręcenie pokretłem dwa razy na dobę nie ma sensu. Uchylenie okna pomaga ale z kolei wyziębiasz pomieszczenie. Ktoś za to tracone ciepło płaci. Jeżeli za ogrzewanie płacisz z m2 powierzchni mieszkania to przerzucasz koszty na sąsiadów, jeżeli masz podzielniki ciepła to prawdopodobnie więcej zapłacisz za ciepło niż przyoszczędzisz na prądzie.

    W kuchni mam grzejnik żeliwny 2-żeberkowy (z podzielnikiem ciepła) i w sezonie grzewczym jest prawie cały czas zamknięty (wyjątek, to dzień/dni z silnym mrozem), a i tak w kuchni utrzymuje się temperatura 19-22 stopni (w nocy 18-19) - tu dodam, że przy projektowaniu instalacji c.o. przyjmuje się dla kuchni temperaturę pomieszczenia = +20 stopni.
    Dodano po 17 [minuty]:
    kris8888 napisał:
    Bezet-1147 napisał:

    Utrzymywanie temperatury na poziomie +2,+3 stopnie, zamiast na poziomie +5,+6 stopni wpływa bardzo znacząco na zużycie energii.

    Chyba miało być odwrotnie: +4, +6, zamiast +2,+3 stopnie. Tylko że taka temperatura (+6) jest już nieco za wysoka z punktu widzenia trwałości niektórych produktów. Z tego co wiem to optymalnie powinno być +3, +4 w lodówce.

    Nie, właśnie tak miało być.
    Chociaż przyznaję, że nie byłem zbyt precyzyjny. Gdybym napisał " ...... powoduje bardzo znaczący wzrost zużycia energii.", byłoby znacznie lepiej (i chyba jaśniej).

    A co do tego, że +6, to za wysoka temperatura, odpowiem tak. Kupujemy często i kupujemy małe ilości żywności łatwo psującej się (a to dzięki temu, że w promieniu 300 metrów od bloku jest kilka sklepów "spożywczo-mięsnych"). Poza tym tylko bardzo nieliczne produkty spożywcze mają podaną górną temperaturę przechowywania niższą niż +6 stopni.

  • #44 04 Sty 2018 11:51
    vodiczka
    Poziom 43  

    Bezet-1147 napisał:
    A co do tego, że +6, to za wysoka temperatura,
    Rzecz gustu i/lub opisu produktu na opakowaniu. Też uważam, że +6 jako górna granica jest prawidłowa, natomiast nadal nie rozumiem tego:
    Bezet-1147 napisał:
    W dzień pokrętło musi być ustawione powiedzmy na "4,5" lub "5", aby utrzymywać wewnątrz temperaturę 5-7 stopni (bo są otwierane drzwi lodówki, bo w kuchni jest cieplej - gotowanie). Natomiast w nocy wystarczy "3", aby osiągnąć ten sam efekt (to jest około +6 stopni).
    To by świadczyło, że zaglądasz do lodówki bardzo często lub wkładasz ciepłe produkty i ona nie nadążą z chłodzeniem.

  • #45 04 Sty 2018 12:13
    bearq
    Poziom 36  

    U mnie wymienili dwa miesiące temu na elektroniczny (nawet o tym nie wiedziałem) i rachunki jakie były takie są nadal.

  • #46 04 Sty 2018 17:03
    luksiem
    Poziom 1  

    A co powiecie na to? (nie mogę dodawać linków skopiuj do przeglądarki)
    **m.money.pl/wiadomosci/artykul/rachunki-energia-elektryczna-liczniki,1,0,2285057.html**

  • #47 04 Sty 2018 19:32
    eurotips
    Poziom 35  

    bearq napisał:
    U mnie wymienili dwa miesiące temu na elektroniczny (nawet o tym nie wiedziałem) i rachunki jakie były takie są nadal.

    Rachunki? chyba przedpłaty z poprzedniej prognozy,
    porównaj pobór i nie pisz bez zastanowienia.

    Mój licznik wyprodukował Apator:
    CORAX 1 1444 6400 imp/kWh

  • #48 05 Sty 2018 14:56
    Ronin64
    Poziom 35  

    luksiem napisał:
    A co powiecie na to? (nie mogę dodawać linków skopiuj do przeglądarki)
    **m.money.pl/wiadomosci/artykul/rachunki-energia-elektryczna-liczniki,1,0,2285057.html**


    Holenderskich naukowców nie było stać na jakiś lepszy licznik wzorcowy? Całe to badanie można porównać do sprawdzania mikrometru przymiarem liniowym.

  • #49 09 Sty 2018 11:11
    jerzykkk
    Poziom 12  

    Tez miałem podobny problem po wymianie licznika na elektroniczny AMI. Zużycie energii elektrycznej wykazywane przez nowy licznik wzrosło około 40%. Pożyczyłem więc od znajomego emerytowanego energetyka dwa stare liczniki talerzowe i połączyłem je w szereg z elektronicznym. Jeden z liczników talerzowych wykazał 90%, drugi 65% zużycia energii wykazywanej przez licznik elektroniczny. Wnioski nasuwają się same......

  • #50 09 Sty 2018 12:20
    rzymo
    Poziom 30  

    eurotips napisał:
    Taryfa G11, to jest mieszkanie w bloku,
    ogrzewanie z elektrociepłowni,
    nawet czajnika elektrycznego nie używam bo mam gaz z sieci w kuchni.


    To u mnie podobnie - ogrzewanie z sieci miejskiej, większość gotowania to gaz, jedynie raz na jakiś czas przygotowywanie jedzenia w mikrofalówce.
    Oświetlenie diody/świetlówki, energooszczędne sprzęty domowe: lodówka, pralka, odkurzacz, komputer, zestaw audio, itd.

    Po wymianie licznika na elektroniczny płacę w zasadzie tyle samo, w okolicy 100zł miesięcznie (bez prognoz, co miesiąc podaję stan licznika i po kilku dniach dostaję na maila wygenerowaną fakturę).

    Cytat:

    Mój licznik wyprodukował Apator:
    CORAX 1


    Mam zamontowany dokładnie ten sam model.

  • #51 09 Sty 2018 16:09
    vodiczka
    Poziom 43  

    jerzykkk napisał:
    Jeden z liczników talerzowych wykazał 90%, drugi 65% zużycia energii wykazywanej przez licznik elektroniczny. Wnioski nasuwają się same......
    Wnioski są takie, że przy drugim ktoś majstrował :)
    Jeżeli pierwszy zaniżał wskazania o ok. 5% a twój elektroniczny zawyża o ok.5% to różnica wskazań jest wytłumaczalna.
    Reklamowałeś w ZE czy wnioski pozostawiłeś dla siebie, ewentualnie podzieliłeś się wnioskami z sąsiadem-emerytem?

  • #52 14 Sty 2018 16:15
    justyna5551
    Poziom 18  

    Jestem starej daty elektrykiem i jeszcze coś pamiętam że szkoły. Więc stare liczniki z tarczą nie pokazywały poboru mocy poniżej 8W i wynikało to z przepisów legalizacyjnych. Czyli można było bezpłatnie i legalnie pobierać energię w ilości ok 6 kWh miesięcznie.Co nie zmienia faktu że liczniki elektroniczne przy silnie odkształconej krzywej prądu i napięcia pokazują datę z zeszłego roku a nie zużycie energii czynnej. Problem występuje nie tylko w Polsce.

  • #53 16 Sty 2018 21:42
    Jazawor
    Poziom 1  

    Widzę że nikt nie uwzględnił tego co ujawnili holenderscy naukowcy z Uniwersytetu Twente, że większość elektronicznych mierników zawyża wskazania poboru przy włączonych nowoczesnych odbiornikach prądu. Prawdopodobnie winne są umieszczone w nich "cewki Rogowskiego". Piszą o tym media elektroniczne od dłuższego czasu używając słów : "wybuchła burza". Czytałem też o reklamacjach w Polsce, o żądaniach powrotu do tradycyjnych liczników i o odpowiedziach jakie uzyskali - liczniki elektroniczne spełniają odpowiednie dla nich normy.

  • #54 17 Sty 2018 10:43
    vodiczka
    Poziom 43  

    Jazawor napisał:
    Widzę że nikt nie uwzględnił tego co ujawnili holenderscy naukowcy z Uniwersytetu Twente
    Zawyżają maksymalnie o ile?
    Link proszę.

    Naukowiec nie skłamie, udowadniając zawyżanie na poziomie np. do 2% tylko ma to praktycznie niewielkie znaczenie bo oznacza zawyżenie 200 zł rachunku o mniej niż 3zł - wpływ opłat stałych.

  • #55 17 Sty 2018 12:46
    Bezet-1147
    Poziom 9  

    .
    Na stronie "University of Twente" (Holandia) 3 marca 2017 opublikowano artykuł na temat badań przeprowadzonych nad poprawnością wskazań elektronicznych liczników energii.
    W szczególności możemy przeczytać, że:

    " For quite some time now, rumours have been rife about electronic energy meters that give excessively high readings in practice. This prompted Prof. Leferink to investigate electronic meters, to see whether they can indeed give false readings. Together with co-workers Cees Keyer and Anton Melentjev from AUAS, he tested nine different electronic meters in this study. The meters in question were manufactured between 2004 and 2014. The meters were connected, via an electric switchboard, to a range of power-consuming appliances, such as energy saving light bulbs, heaters, LED bulbs and dimmers. The researchers then compared the actual consumption of the system with the electronic energy meter’s readings.

    In the experiments (which were entirely reproducible), five of the nine meters gave readings that were much higher than the actual amount of power consumed. Indeed, in some setups, these were up to 582 percent higher. Conversely, two of the meters gave readings that were 30 percent lower than the actual amount of power consumed.
    The greatest inaccuracies were seen when dimmers combined with energy saving light bulbs and LED bulbs were connected to the system.
    "

    Link do powyższego artykułu:
    https://www.utwente.nl/en/news/!/2017/3/31354...x-times-higher-than-actual-energy-consumption

    Link do wyników badań --- badania pod nazwą: "Static Energy Meter Errors Caused by Conducted
    Electromagnetic Interference --- (plik PDF):
    https://storage.googleapis.com/files.dinside.no/9/maalere_rapport.pdf

    =========================
    P.S.
    Nie tylko nie jestem "pomiarowcem", ale nawet nie jestem elektrykiem, więc nie potrafię ocenić jakości powyższych badań.

    ------------------
    11 320
    .

  • #56 17 Sty 2018 13:14
    vodiczka
    Poziom 43  

    Szokujące wyniki pomiarów, przynajmniej na pierwszy rzut oka.
    Czy ktoś z kolegów jest na tyle mocny w technicznych aspektach języka Szekspira by wiernie przetłumaczyć artykuł i opis wyników?

  • #57 17 Sty 2018 13:28
    sanfran
    Poziom 36  

    Bezet-1147 napisał:
    For quite some time now, rumours have been rife about electronic energy meters that give excessively high readings in practice. This prompted Prof. Leferink to investigate electronic meters, to see whether they can indeed give false readings. Together with co-workers Cees Keyer and Anton Melentjev from AUAS, he tested nine different electronic meters in this study. The meters in question were manufactured between 2004 and 2014. The meters were connected, via an electric switchboard, to a range of power-consuming appliances, such as energy saving light bulbs, heaters, LED bulbs and dimmers. The researchers then compared the actual consumption of the system with the electronic energy meter’s readings.

    In the experiments (which were entirely reproducible), five of the nine meters gave readings that were much higher than the actual amount of power consumed. Indeed, in some setups, these were up to 582 percent higher. Conversely, two of the meters gave readings that were 30 percent lower than the actual amount of power consumed.
    The greatest inaccuracies were seen when dimmers combined with energy saving light bulbs and LED bulbs were connected to the system. "


    Od jakiegoś czasu krążą plotki o elektronicznych licznikach energii elektrycznej zawyżających odczyty w praktyce. Wspomniany prof L. zbadał liczniki czy faktycznie zawyżają. Wspólnie ze współpracownikami zbadał dziewięć liczników w swoim laboratorium. Liczniki owe były wyprodukowane pomiędzy rokiem 2004 a 2014. Liczniki zostały podłączone poprzez elektryczną szafę rozdzielczą do rożnych użytkowych odbiorników energii takich jak energooszczędne źródła światła, grzejniki, lampki LED i ściemniacze. Potem badacze porównali aktualne zużycie energii z odczytem licznika.
    W eksperymencie (który można powtórzyć) pięć z liczników podawało bardzo zawyżone wartości. W niektórych przypadkach aż 582%. W odróżnieniu, dwa liczniki podały wartości zaniżone o 30% do aktualnego zużycia energii.
    Największe różnice wykazywano, gdy LEDy i energooszczędne źródła światła były podłączone przez ściemniacze.

    =================

    Na całego PDFa (8 stron) nie mam czasu.

  • #58 17 Sty 2018 14:30
    Christophorus
    Poziom 41  

    Od pewnego czasu zauważyłem u siebie w domu pewne "zjawisko". Mianowicie w nocy (w dzień może też tylko trudniej je zauważyć przy świetle dziennym) żarówki LED w jednym z pokoi (mam podzielone obwody w domu na różne fazy) błyskają na ułamek sekundy jak stroboskop. Czasami są to pojedyncze błyski, innym razem naliczyłem kilka kolejnych błysków w odstępach około 20 sekund. Czasami błysk jest słabszy innym razem silniejszy. Błyskające żarówki są podłączone przez włącznik bez neonówki, ściemniacza, itp. Włącznik jest wpięty w przewód fazowy. Więc "samoistne" świecenie czy błyskanie raczej odpada. Mieszkam na wsi, gdzie chyba raczej trudno o urządzenia generujące zakłócenia do sieci. Trudno powiedzieć co powoduje te błyski. Krótki impuls wysokiego napięcia? Co innego może spowodować takie błyski żarówki LED? Żaden odbiornik energii elektrycznej nie został uszkodzony w domu. Zastanawiam się czy tego rodzaju impulsy - zakłócenia nie mogą powodować zawyżenia wskazań elektronicznych liczników energii elektrycznej. Tym bardziej, że w nieoficjalnej rozmowie osoba związana z pewnym zakładem energetycznym potwierdziła, że liczniki te są podatne na tego rodzaju zakłócenia - szpilki napięcia.

    Opisane zjawisko występuje u mnie dość sporadycznie, żeby móc dokonać jakiś pomiarów. Trudno w nocy biegać po domu z multimetrem, nagrywać błysk żarówki czy sprawdzać licznik. Zwykły multimetr może nie wychwycić takich szpilek napięcia. Zaczynam się zastanawiać nad zamontowaniem analizatora napięcia sieci energetycznej bo może kiedyś i "mój" licznik wykaże 600% większe zużycie energii. Najtańsze tego rodzaju analizatory można kupić od kilkuset złotych wzwyż i zamontować. Tylko czy ten tani analizator będzie wystarczający do zarejestrowania takich zakłóceń. Oczywiście ZE nie uzna takich pomiarów we własnym zakresie.

    Pół roku temu został mi wymieniony tradycyjny licznik elektromechaniczny na elektroniczny. Stan licznika przy montażu 0,00 kW. Z ciekawości godzinę po jego zamontowaniu sprawdziłem wskazania i licznik po godzinie wskazywał już 6 kW. Nie było w tym czasie włączone w domu żadnych energochłonnych urządzeń, aby w tak krótkim czasie uzyskać takie zużycie energii elektrycznej. O te 6 kW nie warto kruszyć kopi z ZE, ale nigdy nie wiadomo czy następnym razem zamiast 6 kW nie będzie to 6000 kW. Aktualnie wskazania licznika po wymianie nie odbiegają od wskazań poprzedniego licznika elektromechanicznego.

  • #59 19 Sty 2018 14:55
    wnoto
    Poziom 32  

    Christophorus napisał:
    Stan licznika przy montażu 0,00 kW

    To chyba dziwne - każdy licznik chyba jest testowany (przez producenta) przed przekazaniem do usera końcowego ... ?

  • #60 19 Sty 2018 15:38
    Christophorus
    Poziom 41  

    Po zamontowaniu licznik został sprawdzony czy działa... suszarką do włosów (chodzi i chwilowy pobór prądu). Test obejmował wszystkie fazy. Licznik wykazał pewne zużycie energii. Na obudowie licznika jest przycisk resetujący wskazania licznika i po tych testach licznik został nim wyzerowany, a przycisk zaplombowany.