Witam,
problem jak w temacie, samochód okresowo wyświetla check, po sprawdzeniu Peugeot Planet 2000 wyświetla następujące błędy:
P0131 Błąd przejściowy. Sonda lambda pierwsza. Zwarcie do masy
P0271 Błąd przejściowy. Sterowanie wtryskiwaczem cylindra nr3. Zwarcie do plusa.
Jest jeszcze ten sam błąd ale bez kodu i z opisem "Układ rozwarty".
Początkowo były jeszcze błędy takie same dla pierwszego cylindra jak dla trzeciego. Po odpięciu instalacji gazowej i po skasowaniu oraz przeprowadzeniu adaptacji było kilka dni spokoju do mocniejszego mrozu i pojawiły się powyższe błędy sporadyczne. Z kontekstu pojawiających się błędów to błąd sterowania wtryskiwaczem pojawiał się w czasie rozruchu przy obrotach wynoszących 468obr/min ale nie zapalał kontrolki check. Błąd Sondy pojawiał się chwilę po rozruchu 1050obr/min gdy silnik miał temperaturę około 15*C, prędkość 24km/h oraz ciśnienie w dolocie 620mbar i on zapalił check. Ciśnienie sprawdzone po 10,5bar na każdym cylindrze. Świece mają 4 miesiące, akumulator rok. Sonda wymieniona, oryginał ma z pół roku jest czarna okopcona. Właściciel twierdzi iż błąd jak było ciepło nie pojawiał się. Jak zimny chodzi delikatnie głośniej - zapewne wariator. Zastanawia mnie napięcie na przepustnicy które wynosi w pozycji zamkniętej 1250mV a według danych z peugeot planet powinno być 620mV. Po zdjęciu przewodu od filtra do przepustnicy jest sporo świeżego oleju z odmy. Czyżby przymarzająca odma robiła takie problemy? Ktoś kiedyś umiejscowił tam grzałkę która i tak jest odcięta. Ma ktoś jakieś pomysły co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?
problem jak w temacie, samochód okresowo wyświetla check, po sprawdzeniu Peugeot Planet 2000 wyświetla następujące błędy:
P0131 Błąd przejściowy. Sonda lambda pierwsza. Zwarcie do masy
P0271 Błąd przejściowy. Sterowanie wtryskiwaczem cylindra nr3. Zwarcie do plusa.
Jest jeszcze ten sam błąd ale bez kodu i z opisem "Układ rozwarty".
Początkowo były jeszcze błędy takie same dla pierwszego cylindra jak dla trzeciego. Po odpięciu instalacji gazowej i po skasowaniu oraz przeprowadzeniu adaptacji było kilka dni spokoju do mocniejszego mrozu i pojawiły się powyższe błędy sporadyczne. Z kontekstu pojawiających się błędów to błąd sterowania wtryskiwaczem pojawiał się w czasie rozruchu przy obrotach wynoszących 468obr/min ale nie zapalał kontrolki check. Błąd Sondy pojawiał się chwilę po rozruchu 1050obr/min gdy silnik miał temperaturę około 15*C, prędkość 24km/h oraz ciśnienie w dolocie 620mbar i on zapalił check. Ciśnienie sprawdzone po 10,5bar na każdym cylindrze. Świece mają 4 miesiące, akumulator rok. Sonda wymieniona, oryginał ma z pół roku jest czarna okopcona. Właściciel twierdzi iż błąd jak było ciepło nie pojawiał się. Jak zimny chodzi delikatnie głośniej - zapewne wariator. Zastanawia mnie napięcie na przepustnicy które wynosi w pozycji zamkniętej 1250mV a według danych z peugeot planet powinno być 620mV. Po zdjęciu przewodu od filtra do przepustnicy jest sporo świeżego oleju z odmy. Czyżby przymarzająca odma robiła takie problemy? Ktoś kiedyś umiejscowił tam grzałkę która i tak jest odcięta. Ma ktoś jakieś pomysły co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?