Witam forumowiczów. ostatnio pojawił się problem który obejmuje alarm centralny zamek i oświetlenie wnętrza. zaczęło się od tego że zamknąłem auto z pilota, oddalając się syrena dała potrójny sygnał że coś w aucie jest niedomknięte po czym włączył się alarm, jeszcze raz sprawdziłem drzwi klape i maske wszystko zamknięte, problem nie ustąpił. zamknąłem auto z kluczyka pozostawiając z nieuzbrojonym alarmem po czym zauważyłem że oświetlenie wnętrza zapala się i gaśnie z nieregularnymi odstępami czasowymi co faktycznie by oznaczało że coś jest nie zamknięte, wszystkie krańcówki wyczyszczone pomierzone (są sprawne) skontrolowałem kable wokół pompy centralnego zamka - są całe. nie działa kompletnie oświetlenie wnętrza po otwarciu drzwi lub otworzeniu auta z pilota. żadna z 3 lampek nie reaguje na żadne drzwi. z kolei zapalając je przesuwając guzik na ciągłe świecenie działa każda. wcześniej zanim zaczął się cały cyrk zaobserwowałem że zamykając auto z pilota ( powinno nastąpić mrugnięcie wszystkimi kierunkowskazami) nie mrugała w aucie lewa strona, podczas gdy kierunkowskazy i światła awaryjne działają bez zarzutu. dyskoteka na całego [; 5 minut temu zamknąłem auto uzbrajając alarm, niby wszystko było w porządku ale minęło pół godziny i zaczał wyć. co radzicie? gdzie zajrzeć?