Kontroler bardzo dziwnie i niejednoznacznie się zachowuje, dlatego proszę o jakieś sugestie lub same rozwiązanie jeśli ktoś ma jakiś sensowny pomysł.
1.Ogólnie problemem jest to, że się nie włącza, najczęściej przy próbie włączenia pada (na włączonej konsoli) biała dioda mignie na sekundę po czym gaśnie. Przy podpięciu do ładowania również zapali się jednokrotnie pomarańczowa dioda i tyle.
2.Nie jest to regułą, ponieważ kilkakrotnie przed rozkręceniem pada udało mi się go normalnie naładować, zsynchronizować i grać. Niestety w każdym przypadku po dłuższym czasie pad się wyłączał i reagował ponownie jak w punkcie 1.
3.Przyszła pora na rozebranie pada, dokładne wyczyszczenie etc. , niestety bez rezultatu.
Generalnie sprawdzałem wszystko prócz elementów elektroniki. Na samym końcu postawiłem diagnozę uszkodzonej taśmy transmisyjnej, ponieważ styki na niej są trochę wyślizgane, a maksymalne dokręcenie śruby stykowej elektroniki z obudową przednią dawała objawy z pkt1. Nie było by to dziwne gdyby nie fakt że stopniowe luzowanie śrubki samoczynnie zapala diodę, a nawet synchronizuje z konsolą.
Przed zakupem taśmy postanowiłem jeszcze przetestować zachowanie "pada" w między innymi takim stanie:
próbowałem też na podpiętym gnieździe zasilania (z diodami), oraz zgraniu taśmy transmisyjnej.
OBJAW jest za każdym razem jednakowy przy delikatnym wygięciu płytki -> docisk na środku powoduje chwilową reakcję poboru mA, wartość oczywiście zależy od tego co jest w danym momencie podłączone (z diodami/bez itd.).
Szukałem w internecie i nie znalazłem żadnego rozwiązania na tę usterkę. Na pewno nie jest to jedyny przypadek, czytałem o próbach wymiany różnych elementów bez rezultatów.
Numer elektroniki to JDM-030.
1.Ogólnie problemem jest to, że się nie włącza, najczęściej przy próbie włączenia pada (na włączonej konsoli) biała dioda mignie na sekundę po czym gaśnie. Przy podpięciu do ładowania również zapali się jednokrotnie pomarańczowa dioda i tyle.
2.Nie jest to regułą, ponieważ kilkakrotnie przed rozkręceniem pada udało mi się go normalnie naładować, zsynchronizować i grać. Niestety w każdym przypadku po dłuższym czasie pad się wyłączał i reagował ponownie jak w punkcie 1.
3.Przyszła pora na rozebranie pada, dokładne wyczyszczenie etc. , niestety bez rezultatu.
Generalnie sprawdzałem wszystko prócz elementów elektroniki. Na samym końcu postawiłem diagnozę uszkodzonej taśmy transmisyjnej, ponieważ styki na niej są trochę wyślizgane, a maksymalne dokręcenie śruby stykowej elektroniki z obudową przednią dawała objawy z pkt1. Nie było by to dziwne gdyby nie fakt że stopniowe luzowanie śrubki samoczynnie zapala diodę, a nawet synchronizuje z konsolą.
Przed zakupem taśmy postanowiłem jeszcze przetestować zachowanie "pada" w między innymi takim stanie:
próbowałem też na podpiętym gnieździe zasilania (z diodami), oraz zgraniu taśmy transmisyjnej.
OBJAW jest za każdym razem jednakowy przy delikatnym wygięciu płytki -> docisk na środku powoduje chwilową reakcję poboru mA, wartość oczywiście zależy od tego co jest w danym momencie podłączone (z diodami/bez itd.).
Szukałem w internecie i nie znalazłem żadnego rozwiązania na tę usterkę. Na pewno nie jest to jedyny przypadek, czytałem o próbach wymiany różnych elementów bez rezultatów.
Numer elektroniki to JDM-030.