Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen c3 Picasso 1.6 vti 120 - blad silnika na wolnych obrotach

Pawelamelk 25 Kwi 2017 10:40 6831 56
  • #31 25 Kwi 2017 10:40
    erik38
    Poziom 9  

    U mnie mechanik jest na dobrej drodze. Silnik sprawdzony i jest wszystko w porządku. Mam odłączony czujnik położenia wału i problem wypadania zapłonu zniknął. Mechanik prosił bym pojeździł na odłączonym czujniku i jeżeli będzie dobrze ( jest dobrze) to znaczy że problem jest ze sterowaniem . Samochód będzie dalej diagnozowany ,więc dam znać jaka była ostateczna przyczyna. Może u Ciebie(Pawelamelk) też ten sposób zadziała.

  • Zasilacze Ups
  • #32 27 Kwi 2017 21:14
    Pawel84krk
    Poziom 5  

    erik38 napisał:
    U mnie mechanik jest na dobrej drodze. Silnik sprawdzony i jest wszystko w porządku. Mam odłączony czujnik położenia wału i problem wypadania zapłonu zniknął. Mechanik prosił bym pojeździł na odłączonym czujniku i jeżeli będzie dobrze ( jest dobrze) to znaczy że problem jest ze sterowaniem . Samochód będzie dalej diagnozowany ,więc dam znać jaka była ostateczna przyczyna. Może u Ciebie(Pawelamelk) też ten sposób zadziała.

    Witam, Czy udało już się całkowicie naprawić auto ??
    Mam bardzo podobny problem i od dwóch miesięcy samochód jest diagnozowany.
    Wymienione wszystkie cewki oraz świece. Problem jest o tyle bolesny że po skasowaniu błędu problem pojawia się po ok 50 km. A później interwał błędu się zmniejsza.

  • #33 27 Kwi 2017 23:28
    erik38
    Poziom 9  

    Niestety całkowicie jeszcze nie został naprawiony .W tym silniku zastosowany jest system sterowania zaworów Valvetronic z BMW. Mechanik odłączył czujnik położenia wału w celu sprawdzenia czy ten system nie szwankuje. Po odłączeniu czujnika samochód przechodzi w tryb awaryjny i funkcję sterowania przejmuje przepustnica.Na przepustnicy nie zauważyłem problemu wypadania zapłonu ale podobno więcej pali i nie jest taki żwawy jak z Valvertonikiem. Tak naprawdę to mechanik nie bardzo wie co dalej robić bo nie jest specjalistą od systemu Valvetronic .

  • #34 29 Kwi 2017 08:09
    Pawel84krk
    Poziom 5  

    Dzięki za Informacje. Też poproszę mechanika o odłączenie czujnika położenia wału. Ale czytałem gdzieś indziej o filtrze oleju że musi być oryginalny. Niestety po zakupię samochodu dwa miesiące temu był wymieniany olej plus filtr i nie sądzę aby był oryginalny ( bo o to nie prosiłem mechanika). Zobaczymy co się będzie działo na nowym filtrze. Najgorsze w tym wszystkim że po skasowaniu błędu i ściągnięciu klem na noc błąd pojawia się po 50 ~100 km od wyjazdu od mechanika. A po pierwszym razie jak już zapali się kontrolka to dość szybko bo co 20 ~10 km wskakuje w tryb awaryjny. Po ostygnięciu silnik działa normalnie aż do zagrzania. Błąd występuj tylko na cylindrze numer 2. I na 100 % to nie świece nie cewki oraz nie wtryski. Obawiam się że skończy się w service i demontowaniu głowicy.

  • #35 08 Maj 2017 20:03
    Pawelamelk
    Poziom 3  

    Jak tam u kolegow przebiega diagnoza i naprawa samochodu?u mnie od okolo 2 tygodni jakby problem ustal ale nadal czuje falowanie silnika na wolnych obrotach...udalo sie cos w tym temacie nowego osiagnac?? pozdrawiam i czekam na wiesci

  • Zasilacze Ups
  • #36 16 Maj 2017 08:40
    Pawel84krk
    Poziom 5  

    Witam,
    Kolejna diagnoza tym razem serwis Citroena twierdzi że to wina zaworów i proponują demontaż głowicy celem sprawdzenia dlaczego błąd wyskakuje na 2 cylindrze. Do ciekawostek w serwisie dowiedzieliśmy się że ten model silnika to GNIOT i same z nim problemy. Dla potomny który są przed kupne ODRADZAM TEN SILNIK bo to tylko kamień u szyi.

  • #37 16 Maj 2017 17:02
    Pawelamelk
    Poziom 3  

    Hmmm...w moim przypadku owszem byly zatarte zawory lecz zrobilem remont silnika i po okolo 1 tys Km znow pojawil sie problem.Oczywiscie teraz zdarza sie to znacznie rzadziej ale... wiec przyczyna musi lezec gdzies jeszcze. nadal czekam na mojego mechanika aby dokladnie sprawdzic parametry wtryskiwaczy..

  • #38 30 Sie 2017 13:58
    Pawel84krk
    Poziom 5  

    Witam nadal problem nie naprawiony.
    Głowica zdemontowana gniazda oraz zawory wyczyszczone pięknie poskładane i problem jak był tak jest.
    Wymieniony termostat , czujnik położenia wału oraz zmiennych faz rozrządu. Rozwalony stary termostat ( na stałe otwarty obieg ) dalej wypadanie zapłonu.
    Sprawdzone ciśnienie na zimnym i ciepłym silniku.
    Wstawione wtryskiwacze nowe wtryskiwacze paliwa.
    Jedno jest pewne temperatura silnika ma wpływ na wypadanie zapłonów. Jak dam nagrzewnice na full to przejadę nawet kilkadziesiąt km. bez wejścia w tryb awaryjny. Elektronik odpinał instalacje LPG sprawdzał sterownik silnika wszystko OK. A silnik dalej ma błąd wypadania zapłonu.
    Jeden mechanik stwierdził że głowica może się rozszczelnić pod wpływem temp. i zasysać płyn chłodniczy i stąd wypadanie zapłonu ??

  • #39 30 Sie 2017 20:47
    Pawelamelk
    Poziom 3  

    ja natomiast zaprzestalem na remoncie silnika....kupilem produkt do czyszczenia wtryskiwaczy i problem prawie zniknal lecz dopiero po przejechaniu okolo 1000 km po jego zastosowaniu na 13 tys km problem z trybem awaryjnym pojawil sie moze trzy razy i bylo to po mocnym deszczu tak jakby gdzies wilgoc miala znaczenie. Kiedy bylo w miare sucho problem nie pojawial sie..lecz od okolo miesiaca mam problem z ubywajacym plynem chlodzacym w zbiorniczku wyrownawczym i dzis znalazlem spora plame pod samochodem jutro bede szukal gdzie cieknie. i jeszcze jedno ostatnio w trakcie jazdy wywalilo mi wspomaganie kierownicy wymienilem bezpiecznik i jest ok. mam pytanie dotyczace wspomagania czy w tych samochodach jest elektryczne???? bo nie znalazlem nigdzie zbiorniczka na plyn do wspomagania i zaprzestalem szukac poniewaz problem ustapil.pozdrawiam i czekam na wskazowki.powodzenia

  • #40 31 Sie 2017 00:01
    erik38
    Poziom 9  

    Pawel84krk napisał:
    Witam nadal problem nie naprawiony.
    Głowica zdemontowana gniazda oraz zawory wyczyszczone pięknie poskładane i problem jak był tak jest.
    Wymieniony termostat , czujnik położenia wału oraz zmiennych faz rozrządu. Rozwalony stary termostat ( na stałe otwarty obieg ) dalej wypadanie zapłonu.
    Sprawdzone ciśnienie na zimnym i ciepłym silniku.
    Wstawione wtryskiwacze nowe wtryskiwacze paliwa.
    Jedno jest pewne temperatura silnika ma wpływ na wypadanie zapłonów. Jak dam nagrzewnice na full to przejadę nawet kilkadziesiąt km. bez wejścia w tryb awaryjny. Elektronik odpinał instalacje LPG sprawdzał sterownik silnika wszystko OK. A silnik dalej ma błąd wypadania zapłonu.
    Jeden mechanik stwierdził że głowica może się rozszczelnić pod wpływem temp. i zasysać płyn chłodniczy i stąd wypadanie zapłonu ??

    Jakbym czytał opis czynności wykonanych w moim samochodzie.
    Niestety mechanik po dwóch miesiącach prób poddał się . Wymienione wtryskiwacze ,termostat(był cały czas otwarty),zregenerowana głowica ,wymieniony jeden zawór. pierścienie ,dwa elektrozawory faz rozrządu,świece. Niestety nadal występuje wypadanie zapłonu. Ten samochód to worek bez dna . Chyba go sprzedam jako uszkodzony i tak się zakończy epizod z Peugeot.

  • #41 31 Sie 2017 01:54
    diodabg
    Poziom 29  

    erik38 napisał:
    Wymienione wtryskiwacze
    Cisnienie paliwa stabilne ?
    erik38 napisał:
    Ten samochód to worek bez dna . Chyba go sprzedam jako uszkodzony i tak się zakończy epizod z Peugeot.
    To nie wina Peugota weszli w spolke z BMW i wyszla kiszka .
    Niestety nowe samochody sa tak zrobione zeby jezdzic nowymi bo po przebiegu 150.000 km zaczynaja sie psuc:-(

    Dodano po 1 [godziny] 46 [minuty]:

    Pawelamelk napisał:
    czy w tych samochodach jest elektryczne

    Tak elektryczne .

  • #42 01 Wrz 2017 00:06
    Pawel84krk
    Poziom 5  

    Czy ma ktoś informacje ile kosztuje nowa głowica lub zregenerowana głowica ( ale tak z 100 % gwarancji ).
    Zastanawiam się nad kupnem całego silnika i wymiany w całości ponoć robocizna to tylko 1750 zł + silnik oko 3,5 tys. i koniec szukania problemów.
    Serwis Citroena to też niezły wampir . Diagnozuje że to jest głowica ( diagnoza 240 zł na koszt klienta )i wycenia koszty od 4 tys do 12 tys i nie daje gwarancji że to rozwiąże problem. ( sweet 12 tys wywalić i nie mieć efektu i oni się nazywają Guru,)
    Ulewa mi się bo kupiłem samochód z wadą ukrytą ktoś zarobił na mnie gruby hajs. Mechanicy rozkładają ręce. Serwis Citroen-a mówi że nie daje gwarancji ale słono każe sobie płacić a w tym wszystkim pomyśleć że ludzie w kosmos latają ....

  • #43 01 Wrz 2017 16:40
    davis05
    Poziom 2  

    Koledzy, mam ten sam problem z tym że u mnie Peugeot 308 1.6 VTi 120km. Z tym niesamowicie spartym samochodem męczę się już około 5 miesięcy, Pawel84krk nic nie da Ci wymiana silnika ani głowicy skoro masz ją już zrobioną. Problem nie leży po stronie silnika lecz osprzętu. Rozdarłem swój stary na śrubki. Silnik w środku paskudny wszędzie nagar.. Jeszcze takiego syfu nie widziałem.. Nawet w starych dieslach typu mercedes sprinter 2.9 po 1 500 000 przebiegu... podpalone zawory, ale głowica sama w sobie szczelna - dobra... Kompletny remont silnika: panewki, pierścienie, rozrząd łańcuch, prowadnice, napinacze cuda wianki, cewki 4szt, świece 4szt, wtryski do autoryzowanego serwisu BOSCHa na sprawdzenie ( są ok ), głowica zrobiona na tip top.., uszczelki uszczeleczki wszytsko górna półka.. poskładałem wszystko... i........ gówno... dalej wypadanie zapłonu na 2... nowy sterownik bosch mev 17.4 allegro 400 zł.. było lepiej ale dalej nie to.. chodzi ładnie.. ale po zagrzaniu do 90 stopni, zaczyna pracować na 3 cylindry.. komputer odcina 2 wtryskiwacz.. zaświeca się zółty silnik wentylator na max ok.4min po zgaszeniu przestaje.. wykasowanie błedów i dalej to samo.. 90stopni, check, wentylator na max.. co jest ?! nowa mapa silnika.. wgrałem 3 inne dalej to samo.. nowy silniczek do unoszenia zmiennego zaworu- nie pomógł.. nowy czujnik położenia trzeciego zmiennego wałka też nic, czujnik zmiennych faz rozrządu też nic... obecnie do tego złomu dołożyłem 5,5 tyś złotych i dalej j****y nie chodzi... przekaźniki, instalacja wszystko przeryte kawałek po kawałku.. po 5 miesiącach co rano nie chce mi się wstawać z łóżka jak pomyślę o tym ... aucie. doszedłem do tego że gdy zrobie test elementów wykonawczych silniczka którego wymieniłem.. Samochód pracuje jak zegarek.. równo 900 obrotów i ani nie dygnie.. goni jak głupi.. wolny od jakichkolwiek błedów.. wszytsko działa jak należy.. a więc potrafi chodzić.. Więc wszystkie elementy mechaniczne mogę wyeliminować jako przyczynę... może tak chodzić cały dzien całą noc a nawet tydzien zapewne.. ale gdy zgasze silnik i odpale ponownie.. nadal jest to samo, po samym odpaleniu już słyszę że nie odpala jak powinien, obroty na 700-800 i tylko czekać na błąd i wentylatory.. Czytałem już wszystkie fora w tym temacie.. Byłem u wszystkich znanych elektromechaników i mechaników na konsultacjach.. i wszyscy rozkładają ręce.. pomysły się kończą.. Wychodzi na to że na pojazd został rzucony czar.......Może tutaj komuś coś przyjdzie do głowy ?

  • #44 01 Wrz 2017 20:27
    diodabg
    Poziom 29  

    Pawel84krk napisał:
    Zastanawiam się nad kupnem całego silnika i wymiany w całości ponoć robocizna to tylko 1750 zł + silnik oko 3,5 tys. i koniec szukania problemów.

    Nie do konca prawda dostaniesz nowy silnik a okaze sie ze pompa paliwa szwankuje i wydatek nie trafiony :-( Musi byc zdiagnozowane przez kogos kto zna sie na tym dziadoskim silniku BMW.
    Jaka jest temperatora spalin ?
    Moze katalizator przypchany.

  • #45 03 Wrz 2017 21:52
    arsen008
    Poziom 11  

    Mam kupić C4 z tym silnikiem z 2009 roku przebieg 64 tys i chyba zrezygnuje ..... przy jakim przebiegu takie cyrki występują ??

  • #46 04 Wrz 2017 15:51
    davis05
    Poziom 2  

    Ja mam przebieg 175 tyś z ks. serwisową 100 % oryginalny. Szczerze odradzam zakupu Citroena z tym silnikiem. Już lepszy diesel 1.6 HDI, jak dobrze poszukasz to uda Ci się dorwać bez dwumasy i fapa. Miałem C-Maxa z tym silnikiem w takiej konfiguracji z 2009 roku. Spalanie 4,5 bez oszczędzania. Spokojna jazda bez wyprzedzania 4l, 5 bieg i 80-100 km/h, 5,5 - 6l autostrada przy 140 - 160 km/h na tempomacie. Zrobiłem nim w rok 35 tyś km i tylko olej i filtry... 0 dokładku, przy przebiegu 250 tyś i nie mogłem zweryfikować czy na 100 % bo ks. serwisowa kończyła się w 2012 roku na 160 tyś :D

  • #47 04 Wrz 2017 18:22
    arsen008
    Poziom 11  

    Dzięki za informacje to jest pory miałem Fiata brawo z super silnikiem 1.4 t jet i sprzedałem przy przebiegu 190 tys km tylko z tego powodu że za małe dla 5 osobowej rodziny . Z auta byłem bardzo zadowolony . A tu dwóch producentów zrobiło takiego gniota 1.6 vti . Wiem że diesel jest dobry ale na rynku wtórnym mają kosmiczne przebiegi - Szwajcaria bo tylko tam szukam auta . U nas mają do 160 tys km : )

  • #48 16 Wrz 2017 09:32
    erik38
    Poziom 9  

    davis05 napisał:
    Koledzy, mam ten sam problem z tym że u mnie Peugeot 308 1.6 VTi 120km. Z tym niesamowicie spartym samochodem męczę się już około 5 miesięcy, Pawel84krk nic nie da Ci wymiana silnika ani głowicy skoro masz ją już zrobioną. Problem nie leży po stronie silnika lecz osprzętu. Rozdarłem swój stary na śrubki. Silnik w środku paskudny wszędzie nagar.. Jeszcze takiego syfu nie widziałem.. Nawet w starych dieslach typu mercedes sprinter 2.9 po 1 500 000 przebiegu... podpalone zawory, ale głowica sama w sobie szczelna - dobra... Kompletny remont silnika: panewki, pierścienie, rozrząd łańcuch, prowadnice, napinacze cuda wianki, cewki 4szt, świece 4szt, wtryski do autoryzowanego serwisu BOSCHa na sprawdzenie ( są ok ), głowica zrobiona na tip top.., uszczelki uszczeleczki wszytsko górna półka.. poskładałem wszystko... i........ gówno... dalej wypadanie zapłonu na 2... nowy sterownik bosch mev 17.4 allegro 400 zł.. było lepiej ale dalej nie to.. chodzi ładnie.. ale po zagrzaniu do 90 stopni, zaczyna pracować na 3 cylindry.. komputer odcina 2 wtryskiwacz.. zaświeca się zółty silnik wentylator na max ok.4min po zgaszeniu przestaje.. wykasowanie błedów i dalej to samo.. 90stopni, check, wentylator na max.. co jest ?! nowa mapa silnika.. wgrałem 3 inne dalej to samo.. nowy silniczek do unoszenia zmiennego zaworu- nie pomógł.. nowy czujnik położenia trzeciego zmiennego wałka też nic, czujnik zmiennych faz rozrządu też nic... obecnie do tego złomu dołożyłem 5,5 tyś złotych i dalej j****y nie chodzi... przekaźniki, instalacja wszystko przeryte kawałek po kawałku.. po 5 miesiącach co rano nie chce mi się wstawać z łóżka jak pomyślę o tym ... aucie. doszedłem do tego że gdy zrobie test elementów wykonawczych silniczka którego wymieniłem.. Samochód pracuje jak zegarek.. równo 900 obrotów i ani nie dygnie.. goni jak głupi.. wolny od jakichkolwiek błedów.. wszytsko działa jak należy.. a więc potrafi chodzić.. Więc wszystkie elementy mechaniczne mogę wyeliminować jako przyczynę... może tak chodzić cały dzien całą noc a nawet tydzien zapewne.. ale gdy zgasze silnik i odpale ponownie.. nadal jest to samo, po samym odpaleniu już słyszę że nie odpala jak powinien, obroty na 700-800 i tylko czekać na błąd i wentylatory.. Czytałem już wszystkie fora w tym temacie.. Byłem u wszystkich znanych elektromechaników i mechaników na konsultacjach.. i wszyscy rozkładają ręce.. pomysły się kończą.. Wychodzi na to że na pojazd został rzucony czar.......Może tutaj komuś coś przyjdzie do głowy ?


    Nie do końca jest pewność ,że to nie jest problem mechaniczny. Ja zrobiłem remont silnika z regeneracją głowicy i dalej wypadanie zapłonu na drugim cylindrze. Jeden elektromechanik z serwisu Peugeot powiedział mi ,że mieli kilka takich przypadków. Dwa razy zrobili regeneracje głowicy i dalej był problem. W jednym przypadku po pół roku szukania sprawnej głowicy udało im się naprawić auto. Podobno w tych głowicach zacierają się prowadnice zaworów przy wysokiej temperaturze. Kolega Pawelamelk napisał mi,że mechanik poradził mu wlać ceramizer i znacznie rzadziej występuje wypadanie zapłonu. Ten specyfik podobno poprawia smarowność więc może to potwierdzać zacieranie prowadnic. U mnie wypadanie zapłonu występuje na biegu jałowym (wolne obroty).Wystarczy ,że na chwilę się zawiesi zawór i sterownik silnika odcina zasilanie cylindra. Już wydałem tyle kasy ,że odechciewa mi się testowania tej teorii i wymiany głowicy .Nie wiem czy są fachowcy ,którzy potrafią regenerować te prowadnice. Mam Peugeot 308 1.6 VTi 120km (2009 z przebiegiem 137 tyś.)

    Dodano po 11 [godziny] 26 [minuty]:

    Pawel84krk napisał:
    Ulewa mi się bo kupiłem samochód z wadą ukrytą ktoś zarobił na mnie gruby hajs.

    Jeżeli kupiłeś z wadą ukrytą to jest rok na zwrot (osoba prywatna)i 3 lata (komis).Oczywiście najprawdopodobniej wchodzi w grę droga sadowa i opinie rzeczoznawców. Ja niestety po zakupie auta założyłem LPG i sprzedający może się bronić że to była przyczyna problemów z silnikiem.

  • #49 17 Wrz 2017 21:36
    Pawel84krk
    Poziom 5  

    Witam,
    Był plan żeby zwrócić albo iść do sądu niestety samochód był na teście w stacji diagnostycznej przed zakupem. Gdzie odczytano stary błąd pt. wypadanie zapłonu. I to był mój największy błąd że go zbagatelizowałem bo świeca bo cewka bo naj wyżej się naprawi.... Na tej podstawie komis wykpił się z odpowiedzialności ... A ja z żoną zostaliśmy ze wstydliwym problemem brakiem 30 tys złotych i brakiem samochodu. Nigdy więcej Citroena-Peugeota nigdy więcej wstydu że kupiło się samochód który każdy odradza ...
    arsen008 - trzymaj się z daleka od tego samochodu.
    Teorie o zacinających się prowadnicach przerabiał mechanik u którego byłem. Sprawdzał prowadnice i nie zauważył miejsc zdradzających zacinanie się( też słyszał o tym problemie) . Profilaktycznie jednak lekko przeszlifował te miejsca gdy miał zdemontowaną prowadnicę.
    Ja na razie obstawiam teorię że nie da się zregenerować głowicy. Trzeba kupić "sprawną" używaną lub nową. Wtedy po za grzaniu nie będzie puszczać płynu chłodniczego do cylindra powodując wypadania zapłonu.

  • #50 17 Wrz 2017 22:49
    erik38
    Poziom 9  

    Pawel84krk napisał:
    Ja na razie obstawiam teorię że nie da się zregenerować głowicy. Trzeba kupić "sprawną" używaną lub nową. Wtedy po za grzaniu nie będzie puszczać płynu chłodniczego do cylindra powodując wypadania zapłonu.

    Twoja teoria jest słuszna. Mechanik z serwisu powiedział mi ,że tych głowic się nie regeneruje(szkoda ,że dowiedziałem się o tym po remoncie silnika). Podobno producent nie przewiduje takiej możliwości. Silnik traktowany jest jako część zamienna i wymienia się go w całości. Wiadomo,że w warunkach Polskich jest to zbyt duży wydatek. Dlatego nie wiem czy jest możliwość zakupu nowej głowicy. W moim przypadku wypadanie zapłonu następuje najczęściej na biegu jałowym po osiągnięciu temperatury 100-105 stopni(temp.wyświetlana po podłączeniu przez OBD do telefonu). Zastanawiam się czy u mnie nie jest to związane z jakąś awarią układu chłodzenia . Mechanik wymienił mi termostat na nowy oryginał. Ale jak pojechałem do innego warsztatu to stwierdzili ,że termostat szwankuje i zalecili odwiedzenie dobrego elektomechanika . Jest podejrzenie ,że sterownik silnika otrzymuje fałszuje dane i następuje wypadanie zapłonu. Problem polega na tym ,że za te podejrzenia ja muszę płacić i końca nie widać.

  • #51 18 Wrz 2017 22:30
    Pawel84krk
    Poziom 5  

    erik38 napisał:
    Pawel84krk napisał:
    Ja na razie obstawiam teorię że nie da się zregenerować głowicy. Trzeba kupić "sprawną" używaną lub nową. Wtedy po za grzaniu nie będzie puszczać płynu chłodniczego do cylindra powodując wypadania zapłonu.

    Twoja teoria jest słuszna. Mechanik z serwisu powiedział mi ,że tych głowic się nie regeneruje(szkoda ,że dowiedziałem się o tym po remoncie silnika). Podobno producent nie przewiduje takiej możliwości. Silnik traktowany jest jako część zamienna i wymienia się go w całości. Wiadomo,że w warunkach Polskich jest to zbyt duży wydatek. Dlatego nie wiem czy jest możliwość zakupu nowej głowicy. W moim przypadku wypadanie zapłonu następuje najczęściej na biegu jałowym po osiągnięciu temperatury 100-105 stopni(temp.wyświetlana po podłączeniu przez OBD do telefonu). Zastanawiam się czy u mnie nie jest to związane z jakąś awarią układu chłodzenia . Mechanik wymienił mi termostat na nowy oryginał. Ale jak pojechałem do innego warsztatu to stwierdzili ,że termostat szwankuje i zalecili odwiedzenie dobrego elektomechanika . Jest podejrzenie ,że sterownik silnika otrzymuje fałszuje dane i następuje wypadanie zapłonu. Problem polega na tym ,że za te podejrzenia ja muszę płacić i końca nie widać.

    Proponuję zmierzyć temp. płynu chłodniczego przed i za termostatem może wyjść tak jak u mnie w okolicach 90 stopni ( mój kabel też tak mówił okolice 105 stopni )
    Zastanawiam się co by się stało jakby wymusić mniejsze ciśnienie płynu chłodniczego czy to się da ??
    Bo ponoć pompa wody jest elektryczna i pracuje wedle zapotrzebowania tak gdzieś czytałem. I to by się zgadzało w moim przypadku gdy samochód się grzeje dochodzi do 90 stopni. Komputer wrzuca napięcie na termostat celem szybszego otwarcia. Być może pompa wody podnosi ciśnienie i wtedy głowica puszcza wodę do cylindra ...
    Może ktoś powiedzieć czy ma to sens ??
    A jak otworzy się termostat i woda się schłodzi to już cylinder zassał wodę i po zapłonie na 2 cylindrze.

  • #52 22 Paź 2017 17:54
    mechesna102
    Poziom 2  

    davis05 napisał:
    Koledzy, mam ten sam problem z tym że u mnie Peugeot 308 1.6 VTi 120km. Z tym niesamowicie spartym samochodem męczę się już około 5 miesięcy, Pawel84krk nic nie da Ci wymiana silnika ani głowicy skoro masz ją już zrobioną. Problem nie leży po stronie silnika lecz osprzętu. Rozdarłem swój stary na śrubki. Silnik w środku paskudny wszędzie nagar.. Jeszcze takiego syfu nie widziałem.. Nawet w starych dieslach typu mercedes sprinter 2.9 po 1 500 000 przebiegu... podpalone zawory, ale głowica sama w sobie szczelna - dobra... Kompletny remont silnika: panewki, pierścienie, rozrząd łańcuch, prowadnice, napinacze cuda wianki, cewki 4szt, świece 4szt, wtryski do autoryzowanego serwisu BOSCHa na sprawdzenie ( są ok ), głowica zrobiona na tip top.., uszczelki uszczeleczki wszytsko górna półka.. poskładałem wszystko... i........ gówno... dalej wypadanie zapłonu na 2... nowy sterownik bosch mev 17.4 allegro 400 zł.. było lepiej ale dalej nie to.. chodzi ładnie.. ale po zagrzaniu do 90 stopni, zaczyna pracować na 3 cylindry.. komputer odcina 2 wtryskiwacz.. zaświeca się zółty silnik wentylator na max ok.4min po zgaszeniu przestaje.. wykasowanie błedów i dalej to samo.. 90stopni, check, wentylator na max.. co jest ?! nowa mapa silnika.. wgrałem 3 inne dalej to samo.. nowy silniczek do unoszenia zmiennego zaworu- nie pomógł.. nowy czujnik położenia trzeciego zmiennego wałka też nic, czujnik zmiennych faz rozrządu też nic... obecnie do tego złomu dołożyłem 5,5 tyś złotych i dalej j****y nie chodzi... przekaźniki, instalacja wszystko przeryte kawałek po kawałku.. po 5 miesiącach co rano nie chce mi się wstawać z łóżka jak pomyślę o tym ... aucie. doszedłem do tego że gdy zrobie test elementów wykonawczych silniczka którego wymieniłem.. Samochód pracuje jak zegarek.. równo 900 obrotów i ani nie dygnie.. goni jak głupi.. wolny od jakichkolwiek błedów.. wszytsko działa jak należy.. a więc potrafi chodzić.. Więc wszystkie elementy mechaniczne mogę wyeliminować jako przyczynę... może tak chodzić cały dzien całą noc a nawet tydzien zapewne.. ale gdy zgasze silnik i odpale ponownie.. nadal jest to samo, po samym odpaleniu już słyszę że nie odpala jak powinien, obroty na 700-800 i tylko czekać na błąd i wentylatory.. Czytałem już wszystkie fora w tym temacie.. Byłem u wszystkich znanych elektromechaników i mechaników na konsultacjach.. i wszyscy rozkładają ręce.. pomysły się kończą.. Wychodzi na to że na pojazd został rzucony czar.......Może tutaj komuś coś przyjdzie do głowy ?


    Witam

    Dodano po 56 [minuty]:

    davis05 napisał:
    Koledzy, mam ten sam problem z tym że u mnie Peugeot 308 1.6 VTi 120km. Z tym niesamowicie spartym samochodem męczę się już około 5 miesięcy, Pawel84krk nic nie da Ci wymiana silnika ani głowicy skoro masz ją już zrobioną. Problem nie leży po stronie silnika lecz osprzętu. Rozdarłem swój stary na śrubki. Silnik w środku paskudny wszędzie nagar.. Jeszcze takiego syfu nie widziałem.. Nawet w starych dieslach typu mercedes sprinter 2.9 po 1 500 000 przebiegu... podpalone zawory, ale głowica sama w sobie szczelna - dobra... Kompletny remont silnika: panewki, pierścienie, rozrząd łańcuch, prowadnice, napinacze cuda wianki, cewki 4szt, świece 4szt, wtryski do autoryzowanego serwisu BOSCHa na sprawdzenie ( są ok ), głowica zrobiona na tip top.., uszczelki uszczeleczki wszytsko górna półka.. poskładałem wszystko... i........ gówno... dalej wypadanie zapłonu na 2... nowy sterownik bosch mev 17.4 allegro 400 zł.. było lepiej ale dalej nie to.. chodzi ładnie.. ale po zagrzaniu do 90 stopni, zaczyna pracować na 3 cylindry.. komputer odcina 2 wtryskiwacz.. zaświeca się zółty silnik wentylator na max ok.4min po zgaszeniu przestaje.. wykasowanie błedów i dalej to samo.. 90stopni, check, wentylator na max.. co jest ?! nowa mapa silnika.. wgrałem 3 inne dalej to samo.. nowy silniczek do unoszenia zmiennego zaworu- nie pomógł.. nowy czujnik położenia trzeciego zmiennego wałka też nic, czujnik zmiennych faz rozrządu też nic... obecnie do tego złomu dołożyłem 5,5 tyś złotych i dalej j****y nie chodzi... przekaźniki, instalacja wszystko przeryte kawałek po kawałku.. po 5 miesiącach co rano nie chce mi się wstawać z łóżka jak pomyślę o tym ... aucie. doszedłem do tego że gdy zrobie test elementów wykonawczych silniczka którego wymieniłem.. Samochód pracuje jak zegarek.. równo 900 obrotów i ani nie dygnie.. goni jak głupi.. wolny od jakichkolwiek błedów.. wszytsko działa jak należy.. a więc potrafi chodzić.. Więc wszystkie elementy mechaniczne mogę wyeliminować jako przyczynę... może tak chodzić cały dzien całą noc a nawet tydzien zapewne.. ale gdy zgasze silnik i odpale ponownie.. nadal jest to samo, po samym odpaleniu już słyszę że nie odpala jak powinien, obroty na 700-800 i tylko czekać na błąd i wentylatory.. Czytałem już wszystkie fora w tym temacie.. Byłem u wszystkich znanych elektromechaników i mechaników na konsultacjach.. i wszyscy rozkładają ręce.. pomysły się kończą.. Wychodzi na to że na pojazd został rzucony czar.......Może tutaj komuś coś przyjdzie do głowy ?







    miałem te sam problem z silnikiem 1.6 vti 120 koni w peugeot 308 . Mianowicie wypadanie zapłonu po nagrzaniu silnika przewaznie na wolnych obrotach, do tego włączenie się wentylatora który chodził na najwyższym biegu przez około 5 min po zgaszeniu silika no i oczywiście kontrolka ,,check engine,, dodatkowo na wyswietlaczu zapalał się komunikat ,,anti polution system faulti,, Po zgaszeniu i ponownym zapaleniu silnika pracował normalnie na wszystkie cylindry jedynie wentylator wył nadal jeszcze przez jakies 5 min . No i tak do nastepnego razu , czyli najczesciej zatrzymanie na skrzyzowaniu przed czerwonym swiatłem i wybicie zapłonu , restart i historia powtarza sie od początku . Komunikat ,,anti polution system faulti,, jasno wskazywał na usterke katalizatora lub sond lamda , więc najpierw udałem się do zajomego elektryka po poradę co dalej z tym fantem zrobić. Elektryk posprawdzał sondy , cewki , zrobił adaptację trzonków zaworów i powiedział zebym wymienił swiece a jak to nie pomoze to znaczy ze przyczyna jest mechaniczna a nie elektryczna i że wtedy trzeba ściągnąc gowice i ja zregenerować. Swiece wymieniłem problem został więc tym razem do mechanika , mechnik sciągnął głowice sam zawiozłem ją do regeneracji , przy okazji zrobiłem szlif tulei i wrzuciłem nowe pierścienie bo juz silnik brał 1 litr oleju na 1000 km. głowica faktycznie nie była najlepsza kilka zaworów było troszke nadpalonych więc wymienili na nowe , planowanie i mechanik poskładał wszystko do kupy, zadowolony odebrałem samochód , wysnułem teorię że skoro silnik brał dużo oleju to z tego powodu ponieważ spalał olej zmieniał się skład mieszanki i spalin co wyłapywały sondy lambda i dawały sygnał usterki katalizatora co powodowało przejscie auta w tryb awaryjny i wybicie zapłonu, dodatkowo podpalone zawory tez przyczyniały sie do niewydolnosci katalizatora. Teraz silnik jest na nowych pierscieniach a głowica po regeneracji więc wszystko napewno będzie ok :) radość trwała jeden dzien i znowu wybiło zapłon. Pewny że tym razem od strony mechanicznej jest wszystko ok jade do tego samego elektryka , znowu sprawdzanie wszystkiego po kolei i diagnoza : przyczyna jest mechaniczna a nie elektryczna pewnie za ciasno spasowali zawory i się przytarł któryś w prowadnicach- powiedział elektryk. No to znowu do mechanika , poogladał , podumał i mówi: przyjedź Pan jutro ściągne głowice i damy do reklamacji . Następny dzień jade do mechanika, znowu wybiło zapłon ,tyle ze tym razem restartowanie silnika nic nie dało , pomimo ponownego uruchamiania pracował na 3 cylindry. Jakoś dojechałem do mechanika , sprawdził kompresję i na 1 cylindrze zero kompresji, wniosek: zawór zatarty w prowadnicy. Znowu mechanik ściąga głowicę i teraz od razu widać przyczynę moich problemów z samochodem przez ostatnie kilka miesjęcy, perfidna i trudna do zdiagnozowania usterka..... wypadnięte gniazdo zaworowe . Więc czym prędzej na reklamacje do zakładu gdzie regenerowali usterkę, facet reklamacji nie uznał tłumaczył tak: gniazdo zaworowe wypada tylko pod wpływem temperatury , na zimnej głowicy tkwi na swoim miejscu i nie mozna zobaczyc ze cos z nim nie tak . Dopiero po nagrzaniu silnika ma tendencję do obracania się w miejscu w którym jest osadzone lub do częsciowego wypadania z otworu, dopiero jeżeli co jest mało prawdopodobne stanie się tak że wypadnie całkiem i zablokuje zawór w ten sposób że pozostanie on otwarty można to zauważyć. Ponieważ tym razem gniazdo wypadło włąsnie tak ze uniemozliwiło zamkniecie zaworu sprawa była jasna . tym razem zawiozłem głowice do innego regenaratora gdzie naprawili to gniazdo, mechanik po raz drugi załozył głowice i tym razem wszystkie problemy z wypadaniem zapłonu skończyły się :) Szkoda tylko ze nie ma sposobu (a moze jest) diagnozowania wypadających gniazd zaworowych . Załoze sie ze duża część z forumowiczów opisujących niemozliwe problemy z wypadającym zapłonem ma doczynienia w wypadającymi gniazdami zaworów. Z tego co pamietam jak mówił facet z zakładu regeneracji głowic wypadanie gniazd zaworowych jest czestą usterką dotyczaca tego własnie silnika i co ciekawe powiedział że dotyczy nie tylko silników z zamotowanym LPG ale także jeżdżących tylko a benzynie. Mam nadzieję że ten tekst pomoze komus w dignozowaniu swoich problemów z tymi sinikami.
    pozdrawiam

  • #53 25 Paź 2017 12:52
    Syrena104
    Poziom 2  

    Proszę o przesłanie informacji czy auto zostało naprawione i jaka była usterka . Posiadam samochód Peugot 5008 z tym samym silnikiem
    i z tą samą usterką.Pozdrawiam.

  • #54 25 Paź 2017 14:31
    mechesna102
    Poziom 2  

    Syrena104 napisał:
    Proszę o przesłanie informacji czy auto zostało naprawione i jaka była usterka . Posiadam samochód Peugot 5008 z tym samym silnikiem
    i z tą samą usterką.Pozdrawiam.


    Tak jak pisałem auto zostało naprawione . Usterka było wypadnięte gniazdo zaworowe, czyli taka mała tulejka a raczej pierścień który jest osadzony w zagłębieniu w głowicy i styka się z pracującym trzonkiem zaworu. Napisz proszę czy Twój 5008 ma insalacje LPG , jeżeli tak to czy regularnie co15tys km jeździsz na przeglady tej instalacji i czy jest ona regulowana? Pytam bo słyszałem opinie że rozregulowane instalacje LPG powodują większą temperaturę w komorze spalania co w konsekwencji prowadzi do wypadania tych gniazd.

  • #55 28 Paź 2017 08:39
    Syrena104
    Poziom 2  

    Dziękuję za przesłanie odpowiedzi ,odnośnie mojego Peugota 5008 mam instalację LPG samochód mam od niedawna i na żadnym przeglądzie gazu nie byłem.
    POZDRAWIAM.

  • #56 29 Paź 2017 20:25
    grochu27350
    Poziom 1  

    Witam. Kolego Mechesta podaj do siebie namiar bo ma ten sam problem i zależy mi na kontakcie z tym warsztatem od głowic.

  • #57 30 Paź 2017 02:31
    mechesna102
    Poziom 2  

    Kolego grochu2735 napisz do mnie na maila eagle1968(malpa)wp.pl a najlepiej napisz a maila swój telefon jak chcesz .