Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Schemat kotłowni - czy ok? - Co poprawić w tym schemacie, jakie są błędy?

jaskol 28 Sty 2017 15:24 1980 25
  • #1 28 Sty 2017 15:24
    jaskol
    Poziom 12  

    Witam.
    Robię sobie kotłownie na sprzęcie Buderusa i chciałem prosić Was o opinie na temat mojego schematu.
    Kocioł Buderus GB072-24 V2, 24kW, jednofunkcyjny + zasobnik SU200 (200l). Do tego sprzęgło-rozdzielacz i grupa pompowa z mieszaczem oraz druga bez mieszacza. Grupy pompowe ze sterownikami MM100 wbudowanymi.
    Na piętrze i parterze podłogówka (i po jednym grzejniku drabinkowym w łazience na parterze i piętrze), w piwnicy same kaloryfery.
    Zasilanie rozdzielaczy na rurach Platinum 1". Rozdzielacze z rotametrami, całość na sprzęcie Kan-Therm.
    Ogólnie Rozważałem zrobienie kotłowni z rur PP, ale wszędzie trąbią, że się będzie zapowietrzało, a nawet jak dam rury z wkładką aluminiową, to i tak kształtki jej nie mają i wszystko na nic. Nie wiem, ale czuję, że to jednak przesada, bo jak wpadnie trochę powietrza, to i tak mam odpowietrzniki, separator powietrza...i świat by się nie zawalił. No, ale niech już będzie, jeśli nie PP, to może rura wielowarstwowa? Też nie, bo policzyłem te podłogówki w programie i nie po to dałem wszędzie rury 1" na zasilaniu rozdzielaczy (przy mniejszych program sygnalizował problemy), żeby teraz dawać kształtki PEX, które mi pewnie zrobią 1/2" sądząc po wyglądzie. No to pozostał system zaciskany z rurami ze stali, ale ocynkowanymi PRESS, albo miedź. Miedź wcale nie jest taka droga, jeśli się ma porządna hurtownie. Rury fi 28, grubość 1mm. Zawory i tak to zdławią trochę, ale od kotła do sprzęgła właśnie taką średnice planuję. Fi 22, to za mało, skoro sprzęgło ma śrubunek 1". Za to od kotła wychodzi 3/4" o ile pamiętam i te rurki miedziane w kotle to już w ogóle mają na oko 1/2". Więc to pierwszy dylemat - czy 22mm będzie ok, czy dać 28mm? Różnica w cenie pomijalna. Na rozdzielaczach będą siłowniki elektryczne, a w każdym pomieszczeniu termostat elektroniczny na ścianie. W kotłowni sterownik RC300, bo gdzieś muszę ustawić krzywe, ale ogólnie będzie atrapą, bo grzanie będzie ustawione względem termometru zewnętrznego. W Buderusie jest jedna osoba, która wie jak działa sterownik RC300 i potwierdziła, że tak to można ustawić. Inni marudzili coś o stosowaniu w każdym pomieszczeniu sterownika RC200, ale to byłby przerost formy... Proszę kolegów i koleżanki ;) o pomoc w dopracowaniu schematu, który wymyśliłem. Pewnie gdzieś brakuje jakiegoś zaworu zwrotnego, gdzieś indziej spustowego, itd. Mam nadzieję, że całość jednak jest w miarę w porządku i nie zburzycie mi ogólnej koncepcji. Oby. Nie wiem czy separator powietrza jest w dobrym miejscu, pewnie gorąca woda go szybciej zniszczy z czasem, niż gdyby był na powrocie, ale chyba takie znalazłem gdzieś zalecenia. Naczynie wzbiorcze dla C.W.U jest chyba ok, ale mam wątpliwości, co do C.O. W kotle jest naczynie wbudowane, 12l. Sama podłogówka, to wg programu 235l. Nie liczyłem jeszcze kaloryferów w piwnicy, bo one tam będą zamontowane pewnie za rok, ale z 300l się zrobi. Chętnie przewidziałbym jakąś kształtkę na okoliczność dodatkowego naczynia i ją póki, co zaślepił, ale nie wiem gdzie byłoby najlepiej dołączyć to naczynie. Na powrocie ze sprzęgła?
    Napełniłem podłogówkę wodą z sieci, ale podobno lepiej użyć pompy i wody odstanej. Tak pewnie zrobię, ale co ze sprzęgłem i kotłem? Jest tam zawór spustowo-napełniający i nim mam dopełnić obieg w samym kotle/sprzęgle/grupach pompowych?
    Pozdrawiam,
    Mariusz

    0 25
  • #2 28 Sty 2017 19:16
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Nie wiem po co dajesz dwa sprzęgła po sobie.

    0
  • #3 28 Sty 2017 19:28
    marek49ae
    Poziom 23  

    jaskol napisał:
    Ogólnie Rozważałem zrobienie kotłowni z rur PP, ale wszędzie trąbią, że się będzie zapowietrzało, a nawet jak dam rury z wkładką aluminiową, to i tak kształtki jej nie mają i wszystko na nic. Nie wiem, ale czuję, że to jednak przesada, bo jak wpadnie trochę powietrza, to i tak mam odpowietrzniki, separator powietrza...i świat by się nie zawalił. No, ale niech już będzie, jeśli nie PP, to może rura wielowarstwowa?
    Dlaczego ma się zapowietrzać? Rodzaj materiału użytego do produkcji rur nie ma nic wspólnego z zapowietrzaniem się układu.

    0
  • #4 28 Sty 2017 20:26
    jaskol
    Poziom 12  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Nie wiem po co dajesz dwa sprzęgła po sobie.

    No i już się cieszę, że napisałem tutaj, bo takich oczywistości nie widziałem, a rysunek znam na pamięć.
    Oczywiście, że sprzęgło jest jedno. Teraz tak myślę, że jak to wykombinowałęm rok temu, to chyba zakładałem,że będzie oddzielnie sprzęgło i rozdzielacz, a kupiłem w końcu 2w1.
    Rozdzielacz HKV 3/25, tak się to nazywa i ma tę zaletę, że odejścia są dla 3 grup pompowych, a ja się martwiłem, czy jedna grupa da redę zasilić 2 podłogówki. Nie dodałem, że kotłownia jest w piwnicy. Grupa z mieszaczem musi dać rade przepchnąć tę wodę na jakieś 5 metrów w górę. Później mnie zapewniali, że da radę i ostatecznie kupiłem sprzęgło-rozdzielacz. Także rysunek właściwie jest ok, bo to nie są 2 sprzęgła, ale sprzęgło i za nim rozdzielacz.

    Pozdrawiam,
    Mariusz
    Dodano po 6 [minuty]:
    marek49ae napisał:
    jaskol napisał:
    Ogólnie Rozważałem zrobienie kotłowni z rur PP, ale wszędzie trąbią, że się będzie zapowietrzało, a nawet jak dam rury z wkładką aluminiową, to i tak kształtki jej nie mają i wszystko na nic. Nie wiem, ale czuję, że to jednak przesada, bo jak wpadnie trochę powietrza, to i tak mam odpowietrzniki, separator powietrza...i świat by się nie zawalił. No, ale niech już będzie, jeśli nie PP, to może rura wielowarstwowa?
    Dlaczego ma się zapowietrzać? Rodzaj materiału użytego do produkcji rur nie ma nic wspólnego z zapowietrzaniem się układu.


    Czuję, że wciskają mi kit producenci tych "innych" materiałów, albo raczej, że mają rację, ale wpływ tego tlenu przenikającego przez PP jest minimalny. Chodzi o to, że tlen przeniknie przez rury PP, a nie zwróciłem uwagi czy producenci tych rur coś na ten temat piszą. Wodę zrobiłem z PP i jestem zadowolony, bo łatwo, szybko i ładnie. No i już się przeprosiłem z tą miedzią, pomyślałem, że nie taki diabeł straszny i dam rade. Chcesz powiedzieć, że są systemy PP do CO, albo zwykłe PP z wkładką aluminiową też się nada ? Póki co używałem tych z włóknem zamiast aluminium i pewnie włókno nie jest żadna barierą dla tlenu, ale aluminium już tak. Tylko, że kształtki chyba są z czystego PP, wiec... mam dylemat.

    Pozdrawiam,
    Mariusz

    P.S.
    A jednak są opracowania na ten temat
    http://www.instalator.pl/2011/04/przenikanie-tlenu/
    I dlatego wybrałem miedź.

    0
  • #5 28 Sty 2017 23:10
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Aluminium i włókno szklane jest stabilizatorem i zabezpiecza przed nadmiernym wydłużaniem po rozgrzaniu rury. Przestań przeżywać ta dyfuzje tlenu, bo i tak będziesz dopuszczał wody do instalacji. Ponadto sa jeszcze inhibitory niwelujące efekt korozji elektrochemicznej przy zastosowaniu róznych materiałów np aluminium. A tak a'propos, to jakie będą grzejniki?
    Miedź jest 2x droższa od PP stabi z alu. Jest też bardziej pracochłonna ( klasyczna lutowana) i wymaga ocieplenia 100% rur ze względu na bardzo wysoki współczynnik wymiany ciepła i przewodność miedzi. Miedź i stal przy kotłach stałopalnych , a przy gazowym nie jest konieczna , jak ktoś chce ... Chcesz miedź, to montuj w miedzi , będzie ok.

    0
  • #6 28 Sty 2017 23:39
    jaskol
    Poziom 12  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Aluminium i włókno szklane jest stabilizatorem i zabezpiecza przed nadmiernym wydłużaniem po rozgrzaniu rury. Przestań przeżywać ta dyfuzje tlenu, bo i tak będziesz dopuszczał wody do instalacji. Ponadto sa jeszcze inhibitory niwelujące efekt korozji elektrochemicznej przy zastosowaniu róznych materiałów np aluminium. A tak a'propos, to jakie będą grzejniki?
    Miedź jest 2x droższa od PP stabi z alu. Jest też bardziej pracochłonna ( klasyczna lutowana) i wymaga ocieplenia 100% rur ze względu na bardzo wysoki współczynnik wymiany ciepła i przewodność miedzi. Miedź i stal przy kotłach stałopalnych , a przy gazowym nie jest konieczna , jak ktoś chce ... Chcesz miedź, to montuj w miedzi , będzie ok.


    Właśnie, stabilizatory - nie ma to nic wspólnego z ochroną przed tlenem.
    Nie upieram się na miedź, ale wygląda na to, że nie ma za dużego wyboru jeśli się "uprzeć" na tlen.
    Zadzwonię jeszcze tu i tam, bo widzę, że niektórzy producenci mają napisane, iż ich PP nadaje się do CO.
    Jak mam płacić za jakiś system zaciskany ze stali czy z miedzi, to już wole lutowanie, bo bez stresu, powoli, bez wypożyczania
    zaciskarki i obawy, że firma za 3 lata zaprzestanie produkcji, a mnie akurat "padnie" jakieś kolanko.
    Otuline i tak dam, bo mam ją w zapasie, została po wod-kan. Za to widzę w sieci miliony zdjęć z instalacjami miedzianymi w kotłowni i prawie nikt nie stosuje otuliny. Chyba, że kotłownia jakaś przemysłowa, ktoś ja musiał odebrać - wtedy się starają.

    Podałem wcześniej link do opracowania, które opisuje, że jednak tlen przenika.
    Właśnie, że nie chce dobijać instalacji woda z sieci. Najpierw do wiadra, później do instalacji. Wiadomo, że zawsze będzie to powietrze w rurach na początku, ale jak pompy kilka razy je "zmielą", zadziała separator + odpowietrzniki, to pewnie będzie go dużo mniej. Grzejniki póki co trochę bagatelizuję, bo pewnie będę je montował jak już zamieszkam, w wolnej chwili. Mam upatrzone póki co drabinkowe do łazienek i one byłyby stalowe.....

    Pozdrawiam,
    Mariusz

    0
  • #7 29 Sty 2017 11:06
    gersik
    Poziom 32  

    Od 25 lat wykonuje instalacje w systemie PP i twierdze że jeśli instalacja jest prawidłowo zrobiona nie ma żadnego problemu z tlenem. W moim pierwszym domu zrobiłem instalację z PP w 1995 r, Grzejniki purmo, kocioł śmieciuch, instalacja w kotłowni stalowa i nic do tej pory się nie dzieje oprócz wymiany kotła. A w te pseudo naukowe dywagację nie wierzę. W domu w który obecnie mieszkam ( od 10 lat) mam też instalację z PP , kocioł gazowy i obieg zamknięty i nic się nie dzieje.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Odnośnie schematu. Reduktor ciśnienia tylko wtedy gdy jest ono za wysokie. Separator powietrza nie potrzebny, na sprzęgle powinien być odpowietrznik. Naczynie przeponowe do zbiornika CWU ma byc do wody zimnej a nie jak zaznaczyłeś CWU.

    0
  • #8 29 Sty 2017 13:57
    jaskol
    Poziom 12  

    [quote="gersik"]Od 25 lat wykonuje instalacje w systemie PP i twierdze że jeśli instalacja jest prawidłowo zrobiona nie ma żadnego problemu z tlenem. W moim pierwszym domu zrobiłem instalację z PP w 1995 r, Grzejniki purmo, kocioł śmieciuch, instalacja w kotłowni stalowa i nic do tej pory się nie dzieje oprócz wymiany kotła. A w te pseudo naukowe dywagację nie wierzę. W domu w który obecnie mieszkam ( od 10 lat) mam też instalację z PP , kocioł gazowy i obieg zamknięty i nic się nie dzieje.
    Dodano po 4 [minuty]:
    Też tak myślałem, teraz mam jednak dylemat i dlatego pytam. Chciałbym poznać opinie ortodoksyjnych ;) wykonawców "tylko w miedzi" i tych "tylko PP". Jeśli na końcu wniosek byłby taki, że to obojętne z czego zrobię, bo i tak będzie ok, to mógłbym zrezygnować z miedzi, a robienie w PP, to bajka.


    gersik napisał:
    Odnośnie schematu. Reduktor ciśnienia tylko wtedy gdy jest ono za wysokie.

    Już kupiłem, wcale nie jest za wysokie, wręcz przeciwnie - max. 3,5 bara.
    Ale ten sprzęt ma fajny filtr siatkowy, to jakis Honeywell FK06-1AA-1" i trochę byłoby szkoda nie użyć.

    gersik napisał:
    Separator powietrza nie potrzebny, na sprzęgle powinien być odpowietrznik.

    Sprzęgło oryginalne Buderusa, nie ma odpowietrznika. Na schemacie jest, bo to jakiś poglądowy obrazek z sieci, na moim nie ma. Separator też kupiony, na gorącej wodzie więcej powietrza się wyłapie niż na zimnej, więc umieszczony jest chyba dobrze...o ile w ogóle nie powinien być gdzieś za grupami pompowymi. Pewnie wyłapie powietrze w krótkim obiegu kocioł-sprzęgło, a podłogówki będą musiały liczyć na odpowietrzniki przy rozdzielaczach.

    Ogólnie, kupiłem już separator i pewnie on niczego nie zepsuje, a reduktor ... nie wiem jak się zachowa kiedy ustawię mu np. 4 bary. Może wtedy będzie niewidzialny dla instalacji, a zostanie mi z niego filtr....chociaż będzie to bardzo drogi filtr ;).
    Za rok czy dwa może w sieci zrobi się większe ciśnienie, bo nowe domy się budują w okolicy i to na nich wymusi poprawę ciśnienia. Wtedy ustawie 3 bary w białych rękawiczkach...


    gersik napisał:
    Naczynie przeponowe do zbiornika CWU ma byc do wody zimnej a nie jak zaznaczyłeś CWU.

    Dzięki za czujność, tak napisałem, bo ma kolor czerwony i nie chciałem, żeby ktoś pomyślał, że to do C.O., ale oczywiście ma być na zimnej wodzie.

    Nurtuje mnie jak dopełnić instalację. Z tego co wyczytałem, to ładuję wodę na rurce powrotnej z C.O. do kotła.
    Na zasilaniu, wyjściu dla C.O. i C.W.U., jest w kotle chyba sam trójnik, a zawór trójdrogowy jest na powrocie i tam zachodzi sterowanie. Skąd mam widzieć, w której pozycji jest ten zawór po wyjęciu kotła w pudełka ? Mogę dmuchnąć, albo obserwować z której rury zacznie cieknąć woda od strony zasilania, ale może jest na to jakaś reguła, zasada ?
    Podłogówkę nabiję lokalnie przy rozdzielaczach, przy okazji napełnią się rury między grupami pompowymi i zasilaniem rozdzielaczy. Od strony kotła napełnię np. sprzęgło, jeśli zawór będzie akurat w pozycji C.O. No ale wężownica w zasobniku też musi być zalana. Mam to zrobić oddzielnie, od strony zasobnika, czy przełącza się jakoś ten zawór w kotle na C.W.U i ładuje od strony kotła ?
    Przepraszam za takie pytania, ale jeden nie śpi, bo jutro mu rozrząd wymieniają w ukochanym aucie, a ja akurat mam teraz na tapecie kotłownie, a o takich detalach jak napełnianie instalacji nie znalazłem w internecie prawie nic :(

    Pozdrawiam,
    Mariusz


    P.S.
    A może cudo zwane zaworem napełniająco-spustowym znajdujące się pod moim kotłem jest odpowiedzią ?
    Gdyby tylko był przed zaworem trójdrogowym patrząc od strony kotła, to kto wie...

    0
  • #9 29 Sty 2017 14:39
    marek49ae
    Poziom 23  

    Ja przy kotle gazowym zrobiłbym całą instalację w alupexie, robota też przyjemna jak przy PP.

    0
  • #10 29 Sty 2017 16:18
    jaskol
    Poziom 12  

    marek49ae napisał:
    Ja przy kotle gazowym zrobiłbym całą instalację w alupexie, robota też przyjemna jak przy PP.

    Też rozważałem, ale odpada z racji kształtek. Widziałeś kiedyś w środku takie kolanko PEX ? Połowa przekroju stracona. Nie po to dawałem wszędzie rury 32mm ( PEX Platinum ), żeby teraz je zawężać. Taka rura ma ścianke 4,4mm, więc i tak zostaje mi mniej niż cal realnego przekroju, ale lepsze to niż połowa. Główna wymiana między kotłem, a sprzęgłem powinna być bez zbędnych zakłóceń, zwężeń, oporów. I tak będzie separator, pewnie jakieś zawory...na każdym kroku przewężenie. Dlatego PEX odrzuciłem od razu, PP dopuszczam i martwi mnie tylko tlen, a miedź póki co na 1 miejscu, ale lenistwo szuka uzasadnienia dla PP :)

    Pozdrawiam,
    Mariusz

    0
  • #11 30 Sty 2017 09:59
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    jaskol napisał:
    Dlatego PEX odrzuciłem od razu, PP dopuszczam i martwi mnie tylko tlen, a miedź póki co na 1 miejscu, ale lenistwo szuka uzasadnienia dla PP :)

    Wyluzuj z tym tlenem, to jest najmniejszy problem w instalcji domowej. Co niby ma uszkadzać ten tlen? Przecież i tak będziesz dopuszczał wodę do instalacji, która nie jest idealnie szczelna. Grzejniki stalowe i tak będą dawały do instalacji czarny muł w postaci tlenku żelaza, ale wytrzymają ze 30 lat, a ty je wymienisz po 20-tu, bo będą pożółkłe, nieładne, niemodne itd. Kocioł wytrzyma 10-15 lat i tak później do wymiany, bo koszty napraw będa nieopłacalne.
    Instalacja miedziana wcale nie jest taka trwała ze względu na nieznany skład chemiczny wody ( tu dużo lepsze sa "plastiki"), na ciasnych kolanach i łukach potrafi sie przetrzeć od stałych drobin brudu, kamienia przy dużych przepływach .
    Na pewno miedź ma najmniejsze opory kształtek i dochodzi "elegancja" wykonania - dużo ładniej wygląda niż w PP, a już na pewno lepiej niz w pex.

    0
  • #12 30 Sty 2017 10:10
    jaskol
    Poziom 12  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    jaskol napisał:
    Dlatego PEX odrzuciłem od razu, PP dopuszczam i martwi mnie tylko tlen, a miedź póki co na 1 miejscu, ale lenistwo szuka uzasadnienia dla PP :)

    Wyluzuj z tym tlenem, to jest najmniejszy problem w instalcji domowej. Co niby ma uszkadzać ten tlen? Przecież i tak będziesz dopuszczał wodę do instalacji, która nie jest idealnie szczelna. Grzejniki stalowe i tak będą dawały do instalacji czarny muł w postaci tlenku żelaza, ale wytrzymają ze 30 lat, a ty je wymienisz po 20-tu, bo będą pożółkłe, nieładne, niemodne itd. Kocioł wytrzyma 10-15 lat i tak później do wymiany, bo koszty napraw będa nieopłacalne.
    Instalacja miedziana wcale nie jest taka trwała ze względu na nieznany skład chemiczny wody ( tu dużo lepsze sa "plastiki"), na ciasnych kolanach i łukach potrafi sie przetrzeć od stałych drobin brudu, kamienia przy dużych przepływach .
    Na pewno miedź ma najmniejsze opory kształtek i dochodzi "elegancja" wykonania - dużo ładniej wygląda niż w PP, a już na pewno lepiej niz w pex.


    Miód na serce, miód. Niech tylko znajdę jeszcze ze 2 osoby, które powiedzą to samo i chyba zrobię w PP :)
    Grzejniki będą pewnie aluminiowe, poza 2 drabinkowymi w łazienkach.
    Jakbyś pogadał z firmą, która robi systemu zaciskane ze stali ocynkowanej, albo tylko z miedzi, to by Ci 2 godziny opowiadali o tym, co złego robi tlen w instalacji....

    Pozdro,
    Mariusz

    0
  • #13 30 Sty 2017 14:41
    marek49ae
    Poziom 23  

    Miałem Ci też pisać że przesadzasz z tym tlenem, ale jakoś nie chciałem się wychylać przed szereg. Ja bym tą instalację zrobił tak--- od kotła do zbiornika CWU i do rozdzielaczy na PP, od rozdzielaczy do grzejników na pexie, odpadają wszelkie kształtki i cena instalacji znacznie maleje .Jeśli rurki będą w wylewkach to nawet śladu instalacji nie będzie.

    0
  • #14 30 Sty 2017 15:27
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    jaskol napisał:
    Jakbyś pogadał z firmą, która robi systemu zaciskane ze stali ocynkowanej, albo tylko z miedzi, to by Ci 2 godziny opowiadali o tym, co złego robi tlen w instalacji....

    Do wody zimnej nie ma nic lepszego niż stal ocynkowana ( wcale nie miedź). Do innych celów , np grzewczych, chłodnictwo- miedź jest bardzo dobra. Zaciskany system ( miedź i stal) jest idealny w zastosowaniach przemysłowych, szybko , mało mocowań, łatwa naprawa bez spuszczania czynnika (wystarczy zjechać z ciśnieniem na zero) i można naprawiać na mokro . Lutu, czy zgrzewu na mokro nie zrobisz.

    0
  • #15 30 Sty 2017 20:08
    jaskol
    Poziom 12  

    marek49ae napisał:
    Miałem Ci też pisać że przesadzasz z tym tlenem, ale jakoś nie chciałem się wychylać przed szereg. Ja bym tą instalację zrobił tak--- od kotła do zbiornika CWU i do rozdzielaczy na PP, od rozdzielaczy do grzejników na pexie, odpadają wszelkie kształtki i cena instalacji znacznie maleje .Jeśli rurki będą w wylewkach to nawet śladu instalacji nie będzie.


    Zanim zacząłem tutaj pisać, to właśnie taką miałem koncepcję ;)
    W pex-ie już mam podłogówki i za chwilę będą grzejniki. Zero kształtek póki co, same śrubunki.
    Dzwoniłem do Wavina dzisiaj, ale coś są zajęci, mieli oddzwonić, zobaczymy. Chwalą się jakimiś rurami, zobaczymy co naobiecują.
    Wszyscy klną na firmę Diamond, a ja na niej zrobiłem wodę i mam nadzieję, że nie spotka mnie nic złego. Jak ktoś zgrzewa byle jak, to pewnie żaden system nie pomoże. Jak się robi dla siebie, to się nie wygina rur na siłę, nie zostawia naprężonych, itd.
    Zatem rura 1" chyba powinna wystarczyć. 32mm-(2x4,4) = 23 mm. Jeśli za bardzo nie przygrzeję, to można przyjąć, że tyle mi zostanie. Biorąc pod uwagę śrubunek przy kotle na 3/4", który wszystko "psuje", to chyba powinno się udać.. Z drugiej strony patrząc, to sprzęgło i pompy mają piękny 1" , a chyba robią rury 40mm, wiec...
    Tutaj jest tabela i Pipelife robi coś, co nadaje się do wody max. 70 stopni, a nawet 90 stopni. Jakieś PP Carbo.
    Dowiem się i podzielę szczegółami, może komuś się ta wiedza jeszcze przyda.

    Pozdrawiam,
    Mariusz

    Dodano po 1 [godziny] 59 [minuty]:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    jaskol napisał:
    Jakbyś pogadał z firmą, która robi systemu zaciskane
    ze stali ocynkowanej, albo tylko z miedzi, to by Ci 2 godziny opowiadali o tym, co złego robi tlen w
    instalacji....

    Do wody zimnej nie ma nic lepszego niż stal ocynkowana ( wcale nie miedź). Do innych celów , np
    grzewczych, chłodnictwo- miedź jest bardzo dobra. Zaciskany system ( miedź i stal) jest idealny w
    zastosowaniach przemysłowych, szybko , mało mocowań, łatwa naprawa bez spuszczania czynnika
    (wystarczy zjechać z ciśnieniem na zero) i można naprawiać na mokro . Lutu, czy zgrzewu na mokro
    nie zrobisz.

    Widziałem w fabryce instalację do hydrantów, nagrzewnic, itd. Wszystko zaciskane, stalowe.
    Rzeczywiście ma zalety w przemyśle, ale byłem świadkiem jak przy uruchomieniu jedno kolanko
    puściło, a później przy jakimś hydrancie tez ciekło.
    Po tygodniu ktoś się dosłownie oparł o rurę, kolega świadkiem, i na mufie zaczęło przeciekać.
    Dobrze, że dopiero uruchamiali fabrykę, bo zalało kilka maszyn i 30% hali. Oj działo się...
    System ok, ale jak ktoś widzi, że źle zacisnął i myśli, że jakoś, to będzie, to tak później bywa.

    Mariusz

    0
  • #16 31 Sty 2017 19:44
    wsjoanna222
    Poziom 11  

    jaskol napisał:
    marek49ae napisał:
    Miałem Ci też pisać że przesadzasz z tym tlenem, ale jakoś nie chciałem się wychylać przed szereg. Ja bym tą instalację zrobił tak--- od kotła do zbiornika CWU i do rozdzielaczy na PP, od rozdzielaczy do grzejników na pexie, odpadają wszelkie kształtki i cena instalacji znacznie maleje .Jeśli rurki będą w wylewkach to nawet śladu instalacji nie będzie.


    Zanim zacząłem tutaj pisać, to właśnie taką miałem koncepcję ;)
    W pex-ie już mam podłogówki i za chwilę będą grzejniki. Zero kształtek póki co, same śrubunki.
    Dzwoniłem do Wavina dzisiaj, ale coś są zajęci, mieli oddzwonić, zobaczymy. Chwalą się jakimiś rurami, zobaczymy co naobiecują.
    Wszyscy klną na firmę Diamond, a ja na niej zrobiłem wodę i mam nadzieję, że nie spotka mnie nic złego. Jak ktoś zgrzewa byle jak, to pewnie żaden system nie pomoże. Jak się robi dla siebie, to się nie wygina rur na siłę, nie zostawia naprężonych, itd.
    Zatem rura 1" chyba powinna wystarczyć. 32mm-(2x4,4) = 23 mm. Jeśli za bardzo nie przygrzeję, to można przyjąć, że tyle mi zostanie. Biorąc pod uwagę śrubunek przy kotle na 3/4", który wszystko "psuje", to chyba powinno się udać.. Z drugiej strony patrząc, to sprzęgło i pompy mają piękny 1" , a chyba robią rury 40mm, wiec...
    Tutaj jest tabela i Pipelife robi coś, co nadaje się do wody max. 70 stopni, a nawet 90 stopni. Jakieś PP Carbo.
    Dowiem się i podzielę szczegółami, może komuś się ta wiedza jeszcze przyda.

    Pozdrawiam,
    Mariusz
    Dodano po 1 [godziny] 59 [minuty]:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    jaskol napisał:
    Jakbyś pogadał z firmą, która robi systemu zaciskane
    ze stali ocynkowanej, albo tylko z miedzi, to by Ci 2 godziny opowiadali o tym, co złego robi tlen w
    instalacji....

    Do wody zimnej nie ma nic lepszego niż stal ocynkowana ( wcale nie miedź). Do innych celów , np
    grzewczych, chłodnictwo- miedź jest bardzo dobra. Zaciskany system ( miedź i stal) jest idealny w
    zastosowaniach przemysłowych, szybko , mało mocowań, łatwa naprawa bez spuszczania czynnika
    (wystarczy zjechać z ciśnieniem na zero) i można naprawiać na mokro . Lutu, czy zgrzewu na mokro
    nie zrobisz.

    Widziałem w fabryce instalację do hydrantów, nagrzewnic, itd. Wszystko zaciskane, stalowe.
    Rzeczywiście ma zalety w przemyśle, ale byłem świadkiem jak przy uruchomieniu jedno kolanko
    puściło, a później przy jakimś hydrancie tez ciekło.
    Po tygodniu ktoś się dosłownie oparł o rurę, kolega świadkiem, i na mufie zaczęło przeciekać.
    Dobrze, że dopiero uruchamiali fabrykę, bo zalało kilka maszyn i 30% hali. Oj działo się...
    System ok, ale jak ktoś widzi, że źle zacisnął i myśli, że jakoś, to będzie, to tak później bywa.

    Mariusz


    Ja odpowiem na pytanie dlaczego zacisk puścił ponieważ instalatorzy nie kalibrują rur tną szlifierką albo zaciskają nie odpowiednimi szczekami
    skoro jest to takie awaryjne to dlaczego jest dopuszczone do modernizacji instalacji w przedszkolach szkołach ?
    do kolegi ciekawe jak te rury Ocynkowane wyglądają w środku za dziesięć lat najlepsze PP ?
    Grosik ma racje Instalacje Co zrób najlepiej W PP stabi nic ci się z tym nie stanie będziesz miał taniej, dobrze o ile zrobisz to zgodnie z sztuką
    schemat ok poza separatorem i wywal elektro zawór po co ci to jeśli niemasz jeszcze wody poprowadz sobie dodatkowa rure ZW do kuchni
    oraz zamatuj filtr schemat nie obejmuje zasobnika tz grupe bezpieczeństwa z zaworem zwrotnym

    0
  • #17 31 Sty 2017 20:11
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    wsjoanna222 napisał:
    Ja odpowiem na pytanie dlaczego zacisk puścił ponieważ instalatorzy nie kalibrują rur tną szlifierką albo zaciskają nie odpowiednimi szczekami

    Zaryzykuję, że w ogóle mógł być nie zaciśnięty, to się zdarza. Kiedyś niezlutowałem miedzianej złączki ( była wstawiona na przymiarkę i tak została) instalacja przeszła pozytywnie "próbę"ciśnieniową na powietrze z kompresora, a po zalaniu woda zaczeęło leciutko ciec. Rura miedziana obcieta obcinakiem krążkowym idalnie wciska się w stożkowy kieich kształtki i trzyma.

    0
  • #18 31 Sty 2017 20:23
    wsjoanna222
    Poziom 11  

    zacisnąłem tysiące tych kształtek i jeszcze nie miałem problemów a to ze się nie zalutuje to się zdarza

    0
  • #19 31 Sty 2017 20:40
    tetroda
    Poziom 12  

    Dlaczego zakładasz, że jest niezbędne sprzęgło hydrauliczne?. Podaj argumenty za.

    0
  • #20 31 Sty 2017 20:43
    wsjoanna222
    Poziom 11  

    nie jest ale może być

    0
  • #21 31 Sty 2017 20:52
    tetroda
    Poziom 12  

    To ma być argument za około 1000 zł?

    Dodano po 7 [minuty]:

    Z doświadczenia korzystania instalacji solarnych proponuję Ci zastanowić się nad termostatem na wylocie c.w.u. stabilizującym temperaturę dla wszystkich poborów ciepłej wody.

    0
  • #22 31 Sty 2017 21:47
    jaskol
    Poziom 12  

    [quote="wsjoanna222"]

    jaskol napisał:
    marek49ae napisał:
    Miałem Ci też pisać że przesadzasz z tym tlenem, ale jakoś nie chciałem się wychylać przed szereg. Ja bym tą instalację zrobił tak--- od kotła do zbiornika CWU i do rozdzielaczy na PP, od rozdzielaczy do grzejników na pexie, odpadają wszelkie kształtki i cena instalacji znacznie maleje .Jeśli rurki będą w wylewkach to nawet śladu instalacji nie będzie.


    Zanim zacząłem tutaj pisać, to właśnie taką miałem koncepcję ;)
    W pex-ie już mam podłogówki i za chwilę będą grzejniki. Zero kształtek póki co, same śrubunki.
    Dzwoniłem do Wavina dzisiaj, ale coś są zajęci, mieli oddzwonić, zobaczymy. Chwalą się jakimiś rurami, zobaczymy co naobiecują.
    Wszyscy klną na firmę Diamond, a ja na niej zrobiłem wodę i mam nadzieję, że nie spotka mnie nic złego. Jak ktoś zgrzewa byle jak, to pewnie żaden system nie pomoże. Jak się robi dla siebie, to się nie wygina rur na siłę, nie zostawia naprężonych, itd.
    Zatem rura 1" chyba powinna wystarczyć. 32mm-(2x4,4) = 23 mm. Jeśli za bardzo nie przygrzeję, to można przyjąć, że tyle mi zostanie. Biorąc pod uwagę śrubunek przy kotle na 3/4", który wszystko "psuje", to chyba powinno się udać.. Z drugiej strony patrząc, to sprzęgło i pompy mają piękny 1" , a chyba robią rury 40mm, wiec...
    Tutaj jest tabela i Pipelife robi coś, co nadaje się do wody max. 70 stopni, a nawet 90 stopni. Jakieś PP Carbo.
    Dowiem się i podzielę szczegółami, może komuś się ta wiedza jeszcze przyda.

    Pozdrawiam,
    Mariusz
    Dodano po 1 [godziny] 59 [minuty]:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    jaskol napisał:
    Jakbyś pogadał z firmą, która robi systemu zaciskane
    ze stali ocynkowanej, albo tylko z miedzi, to by Ci 2 godziny opowiadali o tym, co złego robi tlen w
    instalacji....

    Do wody zimnej nie ma nic lepszego niż stal ocynkowana ( wcale nie miedź). Do innych celów , np
    grzewczych, chłodnictwo- miedź jest bardzo dobra. Zaciskany system ( miedź i stal) jest idealny w
    zastosowaniach przemysłowych, szybko , mało mocowań, łatwa naprawa bez spuszczania czynnika
    (wystarczy zjechać z ciśnieniem na zero) i można naprawiać na mokro . Lutu, czy zgrzewu na mokro
    nie zrobisz.

    Widziałem w fabryce instalację do hydrantów, nagrzewnic, itd. Wszystko zaciskane, stalowe.
    Rzeczywiście ma zalety w przemyśle, ale byłem świadkiem jak przy uruchomieniu jedno kolanko
    puściło, a później przy jakimś hydrancie tez ciekło.
    Po tygodniu ktoś się dosłownie oparł o rurę, kolega świadkiem, i na mufie zaczęło przeciekać.
    Dobrze, że dopiero uruchamiali fabrykę, bo zalało kilka maszyn i 30% hali. Oj działo się...




    System ok, ale jak ktoś widzi, że źle zacisnął i myśli, że jakoś, to będzie, to tak później bywa.

    Mariusz


    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ja odpowiem na pytanie dlaczego zacisk puścił ponieważ instalatorzy nie kalibrują rur tną szlifierką albo zaciskają nie odpowiednimi szczekami

    > Nie patrzyłem im aż tak na ręce, ale fakt, że nie widziałem żadnego kalibratora, a byłem tam z nimi miesiąc.
    > Może mieli na podnośniku, ale nie zauważyłem. Widziałem samo zaciskanie, maszynę mieli ładną, pewnie szczęki też odpowiednie, bo przecież nie robili 10m, ale z kilometr.
    > Przy hydrancie, to mi nawet ochroniarz pokazywał, bo się dziwił, że można tak źle zacisnąć i zostawić...

    andrzej lukaszewicz napisał:
    skoro jest to takie awaryjne to dlaczego jest dopuszczone do modernizacji instalacji w przedszkolach szkołach ?

    > Nie mówię, że awaryjne. Zawsze powtarzam, że wszystko można zrobić dobrze i wszystko zepsuć - przy użyciu tych samych narzędzi. Wszędzie tego używają, ja tylko bym się bał po tym, co widziałem. Więcej się o taką rurę nie oparłem, a pamiętam, że wcześniej prawie głaskałem łysiną te kolanka i złączki. Już wtedy się zastanawiałem, co by było gdyby...a później jakoś mnie nie dziwiło, że była powódź.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    do kolegi ciekawe jak te rury Ocynkowane wyglądają w środku za dziesięć lat najlepsze PP ?

    > dlatego ich nie chcę, ale to alternatywa jeśli się ktoś boi "tlenu"....

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Grosik ma racje Instalacje Co zrób najlepiej W PP stabi nic ci się z tym nie stanie będziesz miał taniej, dobrze o ile zrobisz to zgodnie z sztuką

    > właśnie znalazłem rozwiązanie dla siebie, w PP, Wavin ma 2 rury: Fiber Basalt Plus oraz jeszcze coś drugiego, ale nie pamiętam.
    > Facet zaczął rzucać normami na ten tlen i ogólnie wychodzi na to, że te rury zamykają temat.
    > Zaczynam o nich czytać....

    andrzej lukaszewicz napisał:
    schemat ok poza separatorem

    No a gdzie go dać ? Do kosza nie wyrzucę, widziałem gdzieś zdjęcie z dwoma takimi, na zasilaniu i powrocie przy sprzęgle

    andrzej lukaszewicz napisał:
    i wywal elektro zawór po co ci to jeśli nie masz jeszcze wody poprowadz sobie dodatkowa rure ZW do kuchni oraz zamatuj filtr

    E, po to ten dom buduję, żeby mieć 10 takich zaworów i wiele więcej "zabawek".

    andrzej lukaszewicz napisał:
    schemat nie obejmuje zasobnika tz grupe bezpieczeństwa z zaworem zwrotnym

    No jak nie, jak tak. Jest grupa, a nie wiem, o który zawór chodzi....bo z tego co wszędzie piszą, to zwrotnego nie może być (ani żadnego innego) na drodze od kotła do naczynia. To w sumie logiczne, więc pewnie o inne miejsce Ci chodzi.

    Mariusz

    Dodano po 13 [minuty]:

    tetroda napisał:
    To ma być argument za około 1000 zł?
    Dodano po 7 [minuty]:
    Z doświadczenia korzystania instalacji solarnych proponuję Ci zastanowić się nad termostatem na wylocie c.w.u. stabilizującym temperaturę dla wszystkich poborów ciepłej wody.

    Hm, mam baterie termostatyczne w ścianach, jakieś Grohe ...podobno w 200ms reagują na zmianę temperatury (tyle marketing, w życiu się okaże).
    One chyba w ogóle nie puszczą wody, jeśli temp. przekroczy nastawioną temperaturę.
    Mogę wsadzić termostat, ale nie wiem co on da, bo tam gdzie nie będzie baterii z termostatem, tam będzie zwykła i i tak będę nią kręcił w prawo i w lewo. Gdybym przyjął, że jest tylko ciepła woda w kranie, to widzę sens, bo przestawiam zawsze w prawo i mam tę samą temperaturę.
    Ale przy tradycyjnej baterii i tak będę kręcił 3 razy między ciepłą, a zimną zanim dostanę, to czego oczekuję.
    Zasobnik ma termometr, raczej się tego nie przegrzeje, może być tylko za zimna.
    Do tej pory mieszkałem w domu z zasobnikiem 200l i nawet go ze 2 razy po imprezie wyssałem do zera pod prysznicem (a pewnie to nie było zero, tylko 70%) i nigdy woda nie była za gorąca. Ustawiałem chyba na 40 czy 45 stopni i tak przez 15 lat działało.
    Lubie nowinki, poczytam i o tym, ale tak na pierwszy rzut oka nie widzę korzyści w moim przypadku, bo i tak będę kręcił baterią i tak...

    Mariusz

    Dodano po 8 [minuty]:

    tetroda napisał:
    Dlaczego zakładasz, że jest niezbędne sprzęgło hydrauliczne?. Podaj argumenty za.

    No...jak dla mnie, to wygoda i elastyczność regulacji.
    To mi wystarcza.
    A z drugiej strony nie wiem jakby to miało być zrobione bez niego, bo miałbym 2 pompy w grupach pompowych, do tego ta w kotle...i każda przeszkadza innej. 100 razy pytałem ludzi od sprzęgieł jak to tam krąży i dlaczego, ale każdy tylko odsyła do obrazków, rysunków i mówi, że "będzie Pan zadowolony". Do mnie przemówiło tylko to, że rzeczywiście zapięcie wspólnie kilku pomp nie bardzo mi pasowało pod kątem ich obciążenia, przepływów, współgrania. Każda chce co innego i w innym czasie, a jak wepnę kawał rury ze śrubunkami, to nawet jak jedna chce co innego, a druga ma swoje wymagania, to pchają te swoje strumienia każda dla siebie i jeśli sprzęgło ma odpowiednią moc/pojemność, to wszyscy są zadowoleni. Szkoda mi tylko tej pompy w kotle, bo się chyba nudzi, a mogłaby jeszcze coś pożytecznego robić....gdyby sprzęgła nie było.
    W starym domu miałem instalację bez sprzęgła i po jakimś czasie pompa w kotle stawała, bo była automatyka. Pompa do podłogówki działała cały czas. Niby nic się nie działo, ale regulacja była toporna, a w kotle pompa po 10 latach padła. Może to przypadek, a może nie...

    Mariusz

    0
  • #23 31 Sty 2017 22:10
    wsjoanna222
    Poziom 11  


    Link

    zadaj sobie sam pytanie gdzie dać separator Ta pompa sie nie nudzi poczytaj o sprzęgle to się dowiesz jak ono działa
    ono może być lecz da się to obejść w inny sposób
    są tez tacy co twierdza że sprzęgło powoduje straty cieplne
    jak lubisz zabawki to daj jeszcze odmulacz

    0
  • #24 31 Sty 2017 23:34
    jaskol
    Poziom 12  

    wsjoanna222 napisał:

    Link

    zadaj sobie sam pytanie gdzie dać separator Ta pompa sie nie nudzi poczytaj o sprzęgle to się dowiesz jak ono działa
    ono może być lecz da się to obejść w inny sposób
    są tez tacy co twierdza że sprzęgło powoduje straty cieplne
    jak lubisz zabawki to daj jeszcze odmulacz


    Dzięki, ładnie pokazane, no jak nie kupić....
    Problem w tym, że to tylko animacja, a jak się to moje sprzęgło zachowa, jak powinny być ustawione pompy, jak to zmierzyć czy są dobrze...to już jest magia. Tam jest pokazane, że cześć strumienia z pompy w kotle biegnie w obieg grupy pompowej i dalej. W to "dalej" nie wierze, bo jak dotrze do grupy pompowej, to jej pompa zassa co dostała i za chwile wypluje już jako swoje, z 10 x większą mocą. Tak to sobie wyobrażam, a animacja wiadomo, że jest uproszczeniem. Z niej by wynikało, że ta pompa w kotle też ma zamknięty obieg przez moja podłogówkę, a to byłby jakiś cud.
    Dlatego ja wierze, że ono rozwiązuje problem wpływu pompy na pompę, bo one nie mają wspólnej osi wirnika, tylko każda pracuje niezależnie, a woda jest swego rodzaju sprzęgłem, woda sama w sobie. Przecież się musu poddać. Nie wybuchnie, nie zapali się, nie zakleszczy...w końcu "coś" wygra, ten silniejszy i zabierze część strumienia ze sobą. Może bredzę, ale tak to rozumiem, a i tak dopóki nie zrobi ktoś sprzęgła ze szkła, to nie zobaczę jak to się zachowuje. Właściwie, to przydałby się model z termometrami, presostatami i innymi zabawkami i wtedy, to by był kosmos.
    Zmieniać parametry i obserwować zachowanie. Pewnie w laboratoriach takie maja i później robią animacje dla tych z marketingu.
    Ile tej wody i w którą stronę przy jakich obrotach, i której pompy, to już wiedza tylko oni i jakiś profesor, który to liczy od 10 lat.
    Widziałem, że ludzie wkładają kilka trójników stalowych o dużej średnicy i tak robią sprzęgła domowej roboty. Pewnie lepsze to, niż nic.
    Moje sprzęgło jest jakieś kiepskie, bo nie ma odpowietrznika, ale to pewnie dlatego, że jest montowane w poziomie. Z boku to ma dziurę na termometr.
    Te w pionie montowane mają odpowietrzniki, a gdzie powinno mieć moje ? Między grupami i sprzęgłem miejsca nie ma, a nie będę robił dziury w sprzęgle Za to właśnie mam separator, który działa jak ta siatka w środku sprzęgła. Czyli separator powinien być na zasilaniu sprzęgła. W środku latają małe blaszane "guziki", które rozpraszają tlen w wodzie i jak się wytrąci, to go wyrzucają odpowietrznikiem. Jedne firmy dają siatkę jak w tym sprzęgle na filmie, u mnie latają takie metalowe guziki/grzybki. I to wcale nie musi być chyba najwyższy punkt w instalacji jak w przypadku odpowietrzników, bo ten tlen jest cały czas rozbijany i jak się pojawi, to jest usuwany. Za to odpowietrznik musi czekać na bańkę powietrza, jest biernym obserwatorem. Przed samym sprzęgłem pewnie też separatora nie dam, bo grupy pompowe mogłyby zasysać to powietrze, a zaraz na pompą też źle, bo ciśnienie wyższe. Jak dla mnie, to w połowie rury między kotłem i sprzęgłem.


    Odmulacz powiadasz...już szukam ;)

    Mariusz

    0
  • #25 01 Lut 2017 09:25
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    jaskol napisał:


    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ja odpowiem na pytanie dlaczego zacisk puścił ponieważ instalatorzy nie kalibrują rur tną szlifierką albo zaciskają nie odpowiednimi szczekami

    > Nie patrzyłem im aż tak na ręce, ale fakt, że nie widziałem żadnego kalibratora, a byłem tam z nimi miesiąc.
    > Może mieli na podnośniku, ale nie zauważyłem. Widziałem samo zaciskanie, maszynę mieli ładną, pewnie szczęki też odpowiednie, bo przecież nie robili 10m, ale z kilometr.
    > Przy hydrancie, to mi nawet ochroniarz pokazywał, bo się dziwił, że można tak źle zacisnąć i zostawić...

    andrzej lukaszewicz napisał:
    skoro jest to takie awaryjne to dlaczego jest dopuszczone do modernizacji instalacji w przedszkolach szkołach ?

    > Nie mówię, że awaryjne. Zawsze powtarzam, że wszystko można zrobić dobrze i wszystko zepsuć - przy użyciu tych samych narzędzi. Wszędzie tego używają, ja tylko bym się bał po tym, co widziałem. Więcej się o taką rurę nie oparłem, a pamiętam, że wcześniej prawie głaskałem łysiną te kolanka i złączki. Już wtedy się zastanawiałem, co by było gdyby...a później jakoś mnie nie dziwiło, że była powódź.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    do kolegi ciekawe jak te rury Ocynkowane wyglądają w środku za dziesięć lat najlepsze PP ?

    > dlatego ich nie chcę, ale to alternatywa jeśli się ktoś boi "tlenu"....

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Grosik ma racje Instalacje Co zrób najlepiej W PP stabi nic ci się z tym nie stanie będziesz miał taniej, dobrze o ile zrobisz to zgodnie z sztuką

    > właśnie znalazłem rozwiązanie dla siebie, w PP, Wavin ma 2 rury: Fiber Basalt Plus oraz jeszcze coś drugiego, ale nie pamiętam.
    > Facet zaczął rzucać normami na ten tlen i ogólnie wychodzi na to, że te rury zamykają temat.
    > Zaczynam o nich czytać....

    andrzej lukaszewicz napisał:
    schemat ok poza separatorem

    No a gdzie go dać ? Do kosza nie wyrzucę, widziałem gdzieś zdjęcie z dwoma takimi, na zasilaniu i powrocie przy sprzęgle

    andrzej lukaszewicz napisał:
    i wywal elektro zawór po co ci to jeśli nie masz jeszcze wody poprowadz sobie dodatkowa rure ZW do kuchni oraz zamatuj filtr

    E, po to ten dom buduję, żeby mieć 10 takich zaworów i wiele więcej "zabawek".

    andrzej lukaszewicz napisał:
    schemat nie obejmuje zasobnika tz grupe bezpieczeństwa z zaworem zwrotnym

    No jak nie, jak tak. Jest grupa, a nie wiem, o który zawór chodzi....bo z tego co wszędzie piszą, to zwrotnego nie może być (ani żadnego innego) na drodze od kotła do naczynia. To w sumie logiczne, więc pewnie o inne miejsce Ci chodzi.

    Mariusz

    Nie wiem jak Ci to wyszło, ale to nie sa moje cytaty...

    0
  • #26 25 Gru 2017 13:05
    jaskol
    Poziom 12  

    Witam.
    Temat stary, ale napisze tylko, ze od miesiąca wszystko pięknie działa i grzeje, pierwsze uruchomienie bez przeszkód, jedna grupa pompowa daje radę przy podłogówce na 2 kondygnacjach. Ciśnienie stałe, nic nigdzie nie "ucieka", temat zamykam. Dziękuje wszystkim za pomoc.

    Pozdrawiam,
    Mariusz[/tr]

    0