Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik od krajzegi i porąbany schemat :(

Tony Halik 19 Lip 2005 22:53 9564 5
  • #1 19 Lip 2005 22:53
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Na wstepie sie przywitam, choc nie jestem nowa osoba na forum. Obserwuje je od dawna i nietstey zgubilem stary login. Ale do rzeczy. Dostalem od tescia dzialke z kupa gratow. Jest tam krajzega z poteznym silnikiem. Nie wiem jaki to silnik, bo tabliczka znamionowa jest zamalowana farba :( Krajzega kiedys dziala tak, ze jak sie przelaczylo wylacznik w jedna pozycje, to byl rozruch, a potem w druga i byl tryb pracy. Chodzi oczywiscie o zasilanie jednofazowe. Czy moge w zwiazku z tym wywnioskowac, ze jest to silnik trojfazowy? Posiada on kondensator o pojemnosci 50-60uF. Niestety krajzega kopala po jajkach :) Postanowilem rozebrac instalacje i sprawdzic gdzie jest przebicie. Na dziendobry kabelki rozsypaly mi sie w rekach. Tesciu lubi robic wszystko na sztuke. Rozbieram wtyczke, a tam kabel pociagniety od masy silnika, jest podlaczony pod jeden z bolcow wtyczki. Oczywiscie w sprzyjajacych warunkach faza byla na obudowie i kopalo po jajkach. Drugi kabel od tego samego bolca i trzeci od drugiego bolca szedl jako U na schemacie. Link do schematow podam za chwile. Po odkreceniu przykrywki plytki z zaciskami na silniku, znalazlem tam dwa schematy. Sa to pierwsze dwa na rysunku. Nie jestem oblatany w schematach podlaczen silnikow i zaczalem szukac w archiwum. Znalazlem kilka wzmianek na ten temat, ale to co pokazuja schamty z silnika, nijak sie ma do tego co pisaliscie na forum. Wypialem kable idace z silnika do plytki z zaciskami i pomierzylem jak tam ida uzwojenia. Wynika z tego, ze kable sa polaczone zle. Silnik na tym pracowal. Jesli przyjalbym, ze sa zle i podlaczylbym je dobrze to w ogole wychodzi jakis absurd. Np rownolegle z zasilaniem z sieci bylby wylacznik. Dla tego rozrysowalem kilka schematow dla przyspieszenia sprawy i moze ocencie co to jest? Jak to ugryzc, bo czytalem tez o silnikach trojfazowych na sile, a jesli chcemy go podlaczyc pod jedna faze, to napiecia sa zupelnie inne, ale nie bylo tam mowy o takim porabanym podlaczeniu. Gwiazda, trojkat kondensator i to wszystko, a tu jest dziwny trojkat. Nigdy sie z tym nie spotkalem. Na kablach dochodzacych do tabliczki, sa koszulki z literami tak jak na schematach. Jedna koszulka jest naprawiana. Zaznaczylem ja na czerwono. Jesli kiedys byla dluzsza, to ktos mogl ja skrocic i przepiac pod srodkowy styk. Oba kable z dolnego styku maja taka dlugosc, ze jeden moglby tam zostac, a drugi siegnalby wtedy do srodkowego. Tak uzyskaloby sie klasyczne podlaczenie pod 6 zaciskow. Moze ktos grzebal w tym silniku, a moze to jakis stary sposob podlaczenia i znajdzie sie ktos, kto mi to wyjasni?
    Po wywaleniu tej ferelnej masy, zostaly tylko kable U. Schemat jak to wygladalo w realu jest jednym z rysunkow. Zasilanie szlo gdzies do wylacznika i silnika. Wylacznik ze schematu jak i dziwna cewka nie istnieja w rzeczywistosci. Jedyne co dochodzilo do silnika to dwa kable. Na schematach U. Krajzega pracuje wolno i jest bardzo slaba. Nie ma mozliwosci wlaczenia jakiegos innego trybu, bo przelacznik ma kable tylko do dwoch stykow. Jednym slowem kable zbutwialy i nie wiem co dalej z tym. Kiedys krajzega podobno na trybie pracy byla tak mocna, ze jak zczopila drewno, to odrzucala z nim czlowieka do tylu. Teraz moglbym zlapac za tarcze i ja zatrzymac.
    Dziekuje za ewentualna pomoc i zamieszczam linka do schematow. W razie potrzeby, udziele dodatkowych informacji. Schematy sa rysowane na szybko wiec wybaczcie za jakosc.
    www.tonyhalik.neostrada.pl/tymczasowy/schematy.jpg

    Pozdrawiam Tony Halik

    1 5
  • #2 20 Lip 2005 00:06
    karol3
    Poziom 25  

    Witam .
    Opis jest pełen sprzecznych przypuszczeń . Jeśli silnik był pierwotnie załączany wyłącznikiem 2 pozycyjnym to był to prawdopodobnie silnik F-1 , 1,5kW , 2800obr/min . Jednak w tym wypadku podana pojemność kondensatora jest o wiele mniejsza od stosowanej w tym silniku . I to by się zgadzało ile był to silnik fabryczny , a nie jakiś wynalazek . Schematy umieszczone na pokrywce wskazują coś innego . Jest to typowe połączenie silnika F-1 , 1400obr/min , z pojemnościową fazą rozuchową , odłączaną po rozruchu przez wyłącznik odśrodkowy . Rys . 4 wskazywałby z kolei ponownie na silnik 1,5kW/2800 obr . Rysunki 5i6 są całkowicie błędne . Już sama tabliczka wskazuje na to , że jest to napewno silnik jednofazowy . Z doradzeniem bezbłędnym będzie pewien problem . Pomocne mogłoby być jakieś foto silnika , a może uda się odczytać chociaż szczątkowe dane z tabliczki po delikatnym zeskrobaniu farby kawałkiem tekstolitu ( nie metalem) . Farbę na tabliczce można kilkakrotnie zwilżyć amoniakiem i powinna dać się usunąć bez problemu .
    Pozdrawiam

    1
  • #3 20 Lip 2005 00:10
    Patryk Ażbi
    Poziom 13  

    Wlasciwie to na podstawie dwoch pierwszych rysomkow sprawa zdaje sie byc prosta. Jesli pokryw jest od teg osilnika to jest to zwykly silnik jednofazowy z uzwojeniem rozruchowym - to ta mala cewka, w rzeczywsistosci jest to uzwojenie w silniku sluzace tylko i wuylacznie do rozruchu silnika. Stad ten wylacznik. PO podlaczeniu zasilania i wlaczeniu wylacznika silnik powinien ruszyc i po rozbieganiu powinno sie wylaczyc wylacznik. Wtedy silnik juz pracuje tylko i wylacznie na glowny uzwojeniu. Jesli usuniesz ten wylacnzik i zrozbisz tam normaln zwore to wlasnie silnik moze nie miec mocy i pewnie bedzie buczal. Aby wszystko dzialalo musi byc oczywiscie sprawny knodensator. Reasumujac, podlacz silnik wedlug rysunku pierwszego albo drugiego, napiecie zasilania z kabla musi wchodzi na glowne uzwojenie pogrubione na rysunku, przez wylacznik napiecie z kabla podaje sie na uzwojenie rozruchowe ktore przez kondensator jest podlaczone do do drugiego przewodu. Wlaczasz wlacznik na chwilke, prad plynie przez oba uzwojenia i silnik rusza. Zeby wylaczyc silnik musisz odlaczyc napiecie U, ktore powinno isc przez dodatkowy wylacznik, chyba ze bedziesz ciagle wyjmowal wtyk z gniazda.

    1
  • #4 20 Lip 2005 01:51
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Dzieki za szybki odzew. Co do bledu znalezionego przez karol3 odnosnie wylacznika, to ja zle napisalem. Wylacznik tak naprawde ma kilka polozen, a dokladnie 4. Ma 3 styki. W pierwszym polozeniu nie ma polaczenia mdzy zadnymi stykami. W drugim lacza sie wszystkie. W trzecim powiedzmy pierwszy z drugim, a w czwartym polozeniu pierwszy z trzecim stykiem. Zdziwilem sie jednak, bo do obudowy wylacznika dochodzily tylko dwa kable. Jeden ze stykow byl pusty. Jakim wiec cudem wg opisow tescia, to sie najpierw wlaczalo na faze rozruchowa, a potem przelaczalo na tryb pracy? Nic sie stamtad nie wyrwalo, bo chyba by zostal jakis kawalek przewodu. Rysunkiem 4 prosze sie nie sugerowac. Poprostu jak pisalem, odpialem kable i pomierzylem jak ida pary od uzwojen. Myslalem, ze to silnik trofazowy i stad takie dzialanie. Mam tylko stary omomierz i tylko na takiej podstawie, ze wskazowka pokalazala cos bliskiego 0, narysowalem te uzwojenia. Wydawalo mi sie jednak, ze kompletne 0 bylo jakby tylko na dwoch uzwojeniach (parach kabli). Jedna para wykazala jakas rezystancje. Jesli silnik ma zapakowana jakas cewke i wylacznik w sobie, to moglem przez przypadek to pomierzyc. Wskazowka sie wyhylila i dorysowalem 3 uzwojenia :)
    Jutro sprobuje usunac farbe. Tabliczka wyglada mi na taka aluminiowa czarna ze srebrnymi okienkami na napisy. Niektore sa wybite numeratorami, ale pozostale maja pewnie napisy z farby i balem sie to zmyc. Silnik jest dosc duzy ok 20-30cm srednicy i 40-50 dlugosci. Jutro zrobie fotke i zapodam linka.
    Jak patrze teraz na schemat, to bardzo prawdopodobne wydaje sie, ze silnik ma cewke rozruchowa i wylacznik w sobie. Dochodzi do tego fakt, ze wylacznik na zewnatrz mial w sobie tylko dwa kable, co praktycznie uniemozliwia sterowanie rozruchem, praca i wylaczaniem. Chyba, ze jakis szpenio zrobil tak, ze po wlozeniu wtyczki w gniazdo, silnik juz mial napiecie na cewce. W takim przypadku jest jedno ale.
    Nie zmienilem ukladu polaczen i czemu silnik nie przelaczyl sie z fazy rozruchowej? Moge podsunac kilka powodow. Krajzega stala poltora roku na dworzu. Niby sinik pod blatem ale... Moze wylacznik odsrodkowy sie zapiekl lub zardzewial? Moze kondesator sie zwalil? Moze zardzewialy lozyska na wale pily i powoduja jakis opor. To moglbym sprawdzic zdeimujac pas klinowy, ale czy uslysze , ze silnik zmienia stan? Ostatni typ to spadki napiec. To zabita dechami wiocha i kiepsko wyglada tam sprawa z pradem. Jak wlaczylem silnik, to zgasly mi swietlowki w garazu. Spawarka ustawiona na 100A tego nie robi :)
    Analizujac to co napisal Patryk, to na bank nie bylo tam wczesniej wylacznika. Nie ma zadnych sladow polaczen. Teraz czy taki silnik ruszylby bez uzwojenia rozruchowego? Jesli nie tzn, ze ten wylacznik jednak jest w srodku. Moglbym to sprawdzic podlaczajac sam jakis wylacznik. Chyba nic nie spale prawda? Jesli go zalacze i silnik bedzie po wylaczeniu wylacznika zachowywal sie dalej tak ospale, oznaczaloby to, ze jest w srodku wylacznik, ktory sie zapiekl i nie rozlacza, lub obroty silnika sa za male zeby odlaczyly wylacznik.
    Jezeli natomiast taki silnik rusza bez uzwojenia rozruchowego, to po co mu ono? :) Pewnie by sie rozpedzil i nie zawracalbym Wam glow :)
    Prawdopodobnie odpowiedz juz sie znalazla. Jesli nikt nie odpisze, to jutro robie fotki i powalcze z tabliczka.

    Pozdrawiam Tony Halik

    0
  • #5 20 Lip 2005 10:36
    karol3
    Poziom 25  

    Witam .
    Wszystko zaczyna wskazywać na to że jest to silnik 1,1kW , 1400obr/min .
    W takim wypadku prawidłowe rys. to nr. 1 , 2 i 4 , z tym zastrzeżeniem , że na rysunku 4 pomiędzy zaciskami "Z" i "X" nie jest podłączone uzwojenie tylko wyłącznik odśrodkowy . Jeżeli nie były zmieniane podłączenia wyprowadzeń z silnika do tabliczki to zasilanie należy podłączyć do zacisków "U" i "V" czyli tak jak na rysunkach . Przy takim połączeniu silnik napewno powinien działać . Odnośnie wyłącznika sieciowego to powinien być 0I , a że zastosowany był inny to należy pamiętać że niezbyt odległe są czasy kiedy stosowało się nie to co powinno być zastosowane , tylko to co udało się zdobyć . Proponowałbym przed dalszymi próbami zdemontować i wysuszyć uzwojenie silnika , a przy okazji ocenić stan łożysk i ewentualnie wymienić . Sprawdzić stan opraw łożysk w pokrywach silnika . To że silnik zachowuje się tak jak kol. opisuje wskazuje na to że uszkodzone może być jedno z uzwojeń , uszkodzony(zwarcie) kondensator , uszkodzony wyłącznik odśrodkowy( często wypala się ebonit z którego jest wykonany w okolicach styków , powodując trwałe zwarcie) i wreszcie nadmierne luzy w gniazdach łożysk(powoduje to klejenie się wirnika do stojana , po demontażu widać wyrażne ślady zacierania na stojanie i wirniku) . Jest jeszcze jedna przyczyna , którą należy brać pod uwagę . Silnik w czasie rozruchu pobiera stosunkowo dużo prądu i przy starej instalacji elektr. i często jeszcze przewodów aluminiowych do tego przedłużacz o zbyt małym przekroju , wszystko to może powodować nadmierny spadek napięcia i silnik nie jest wstanie wystartować . W tym przypadku należałoby podłączyć woltomierz przy samym silniku w momencie załączenia silnika .
    Jednoznacznie na odległość nie można określić przyczyny uszkodzenia . Kondensator można sprawdzić omomierzem na zakresie x 10 . Przed pomiarem na wszelki wypadek należy zewrzeć wyprowadzenia . Po podłączeniu wskazówka wychyli się znacznie i powoli powróci do nieskończoności . Metody z siecią mimo że jest skuteczna nie polecam , jest tak samo jak inne zabawy z prądem jest niebezpieczna . Napewno występuje jedna z wymienionych przyczyn . Osobiście rozpoczołbym od demontażu silnika . Należy tylko zwrócić uwagę przy zdejmowaniu pokrywy na której zamocowany jest wyłącznik odśrodkowy . Powodzenia .
    Pozdrawiam

    0
  • #6 20 Lip 2005 11:17
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Bardzo dziekuje za szybka pomoc. Lubie rozbierac i konserwowac takie graty :) To mialem nawet w planach. Coprawda nie silnik ale reszte chcialem odnowic. Jezeli trzeba zrobie przeglad silnika. Rozumiem, ze napiecie zasilania przy dobrej sieci nie ma prawa spadac? Jesli bedzie sie to dzialo, to pewnie mam powod zlej pracy silnika. W domku na tej dzialce jest bojler 1,1kW. W czasie wlaczania sie przygasalo swiatlo w domu. Po prostu tesc pociagnal od sasiada kabel o zbyt cienkim przekroju. Po domu rozprowadzil to tez bez sensu. Na szczescie jak sie podlaczam przy samym liczniku, to jeszcze nie jest tak zle i moze tu dzisiaj sprobuje.
    Jeszcze raz dziekuje za pomoc.

    Pozdrawiam Tony Halik

    1
  Szukaj w 5mln produktów