Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dziwne ROM.

atom1477 19 Jul 2005 23:57 1108 8
  • #1
    atom1477
    Level 43  
    Ma z demontarzu 3 układy do sterowania wyswietlaczami VFD (czyli wyswietlaczami lampowymi). Są to:
    D7112-01 producent: Akai
    TMP47C1670N producent:Toshiba
    87CP71F-6240 chyba nie pisze jaka firma
    Są to procesory z wbudowanymi driverami do VFD.
    I mam do nich dokumentację. Ale tam pisze - "pamiec programu ROM." Oczywiście pisze to po angilesku :p

    I mój problem: moge ją zaprogramować jeszcze raz?
    Bo niby pisze ROM, ale co to znaczy?
    1: Nie może byc ROM bo po opuszczeniu linii produkcyjnej tych układów, czyli zaraz po nabiciu białych napisów na czarnej, swieżo odlanej obudowie, te układy scalone nadawały by się do śmietnika, skoro juz można tylko odczytać pamięc, a nie załadować program!



    2: Może ROM oznacza że można je jeden raz programowac. A dopiero potem to naprawde jest ROM.

    3: A może ROM to jest podczas pracy programu. Ale w programatorze to już można zmnieniac zawartość?

    W datasheets procesora AT89C2051 tez pisze ROM, bo niby nie zmienisz jej w czasie prazy programu. Ale przecierz można je wielokrotnie przeprogramowywac!
    Powiedzcie proszę!
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    #2
    elektryk
    Level 42  
    Oznacza to ze pamięć ROM jest programowana w czasie produkcji struktury krzemowej. Jest to znacznie tańsze od pamięci reprogramowanej przy bardzo dużych ilościach. Powinna być w specyfikacji jakaś adnotacja do tego czego dotyczy to określenie, ale z reguły to właśnie oznacza tyle. Co do AT89C2051 to wskarz specyfikacje i numer strony, albo podaj cały cytat.
  • #3
    atom1477
    Level 43  
    No a po co programować pamięć w czasie produkcji? Nie lepiej zamiast procka z gotową pamięcią zbudowac normalny układ cyfrowy co będzie miał identyczne funkcje co ten zaprogramowany procek?
    Może taniej wychodzi?

    Dodano po 2 [minuty]:

    A co do AT89C2051 to teraz nie moge znaleść. Może widziałem to gdzie indziej (w PE) albo wcale nie widziałem.
  • #4
    Prymulka
    Level 18  
    Normalny układ cyfrowy? Nie mam pojęcia jak te starsze procki ale żeby zrealizową te nowe w tradycyjnej technice cyfrowej pewnie bylo by potrzebne conajmniej kilka hektarów :).
  • #5
    atom1477
    Level 43  
    Nie o to mi chodziło!
    Chodziło mi o to że po co we wnętrze jednego układu scalonego wkładać ALU, ROM, RAM i jeszcze inne elementy procesora, skoro ma on zawsze ten sam program. Można przecierz we wnętrzu tego JEDNEGo układu umieścić narmalny układ cyfrowy, a nie procesor. Taki układ złozony z bramek, przerzutników i zatrzasków, co spełni te same funkcje co zaprogramowany procek.

    Dodano po 5 [minuty]:

    A jeszcze jedno pytanie. Jak już nie będe mugł przeprogramowac tych procków to lipa niekoniecznie.
    Powiedzcie czy one są juz calkiem wyspecjalizowane do okreslonego zastosowania (wyjąłem je z magnetowidów) i wspułpracują z określonym typem VFD i okreslonymi przyciskami na odpowiednich pinach? I same wiedzą że mają wyświetlać pauzę, play czy coś?

    Czy są może bardziej uniwersalne i służą tylko do sterowania VFD, ale wyświetlane znaki przesyła się z innego procesora na przykład za pomoca I2C? I tak samo z przyciskami tyle że transmisja danych w druga stronę.
  • Helpful post
    #6
    elektryk
    Level 42  
    atom1477 wrote:
    No a po co programować pamięć w czasie produkcji? Nie lepiej zamiast procka z gotową pamięcią zbudowac normalny układ cyfrowy co będzie miał identyczne funkcje co ten zaprogramowany procek?
    Może taniej wychodzi?
    Procek wychodzi taniej, pewne proste układy napewno będą tańsze niż procesor, ale przy bardziej skomplikowanych algorytmach procesor będzie tańszy
    atom1477 wrote:
    A co do AT89C2051 to teraz nie moge znaleść. Może widziałem to gdzie indziej (w PE) albo wcale nie widziałem.
    Można posłużyć się pojęciem ROM w przypadku procesorów reprogramowalnych w odniesieniu do pamięci programu, z takim zastrzeżenie że "zezwolenie tylko do odczytu" dotyczy jedynie czasu kiedy na procesorze uruchomiony jest program.
  • #7
    atom1477
    Level 43  
    Dopiszek do standardowego układu cyfrowego, na wypadek jak dalej nie zrozumiecie, bo tak do zrozumiale napisałem że sam nie czaje:
    Powiedzmy że mamy procka co ma liczyć od 1 do 10 i zapalac za każdym razem kolejna diodę na swoich pinach. Procek 1 000 000 tranzystorów, tyle że w jednej obudowie. Gdyby jeszcze był przeprogramowalny to dobdze, kazy se zrobi co mu trza. A w seryjnej produkcji tanio wyjdzie, niz gdzyby kazdy do swojego własnego zastosowania chciał programowac linię produksyją w celu produkcji jednego układu scalonego.
    Ale skoro nie jest przeprogramowywalny, to może w celu zapalania tych 10 diod zrobic w tym jednym układzie scalonym zamiast procesora coś w rodzaju kostki 4017? I jeszcze generator dodac. Nie przekroczy 1000 tranzystorów. O to mi chodziło :P

    Dodano po 5 [minuty]:

    No fakt. Transformata Kosinusoidalna wyjdzie taniej na uP. Chyba nawet sprzętowe dekodery mp3 maja procesor w środku. Z zewnątrz wyglądaja jak sprzętowe, bo nie mamy dostępu do programu, ale jest uP.


    Więc jak: Te układy to od razu całe wypasione coś do wyświetlania i "procesorowania" całego magnetowidu, czy tylko do wyświetlania i pamiętania znaków, aby odciążyc właściwy procesor sterujący?
    Bedę miał je w śmietniku czy na płytce?
  • Helpful post
    #8
    Dexter77
    Level 28  
    FLASH jest drogi w produkcji, trzeba go programowac a wiec posiadac programator i gostka lub autmoat ktory go zaprogramuje. Nie od dzis producenci robia tak ze procesor jest w trakcie produkcji tegoz zaprogramowany tzw. "maska" Ten program da sie tylko odczytac nic sie nie da zaprogramowac. Przy np. 100.000 sztukach oszczednosci z tego powodu moga siegac powiedzmy 2$ na sztuce co daje 200.000$ w sam raz na jakas skromna wille dla prezesa albo na pensje miesieczna dla pracownikow. Wszystko rozbija sie poprostu o kase i ja sie mcno dziwie Twojemu zdziwieniu ;) Taki przyklad zza rogu. kjazdy procesor oznaczony 80C51,80C52 w sprzedazy jest juz zaprogramowany np. programem do pralki. Producent np. stwierdzi ze dany model sie kiepsko sprzedaje a u producenta zamowil i kupil 1mln sztuk. C51 ma te fajna wlasciwosc ze mozna puscic go z zewnetrzna pamiecia programu wiec poprostu odsprzedaje uzyteczny uklad i nie jest stratny, a Ty mozesz za smieszne pieniadze go kupic. Wersje nie zaprogramowane maska w czasie produkcji nosza oznaczenia 80C31,80C32 i moze tak byc ze sa drozsze od 80C51,80C52
    Pozdro
    Dexter
  • #9
    marek_Łódź
    Level 36  
    Reasumując użycie ROMu wynika z kalkulacji kosztów (przykład w poscie kol. Dextera77), nałożonej na dostępne w danym momencie rozwiązania i technologie. Faktycznie w dobie tanich programowalnych od ręki układów cyfrowych stosowanie sztywnej logiki może się wydawać dziwne, niemniej trzeba pamiętać, że przed momentem nie było tej mozliwości a ROM w masowej produkcji kalkulował się niżej od epromu. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to z pewnością chodzi o kasę.

    Quote:
    Więc jak: Te układy to od razu całe wypasione coś do wyświetlania i "procesorowania" całego magnetowidu, czy tylko do wyświetlania i pamiętania znaków, aby odciążyc właściwy procesor sterujący?
    Bedę miał je w śmietniku czy na płytce?


    Zastosowanie układu z pamięcią ROM poza układem macierzystym jest możliwe tylko w przypadku gdy ten ROM mozna odciąć (np. sygnał EA w 8051). Generalnie odzysk układów cyfrowych z demobilu jest mało opłacalny (najlepiej je przemielić i wypłukać z nich złoto - jeśli masz tego kilka ton).