Witam! Czy może Koledzy znają sprawdzoną metodę logicznej instalacji KiCad'a na linuks Ubuntu? Chodzi o całą zabawę z uprawnieniami. Próbowałem paru metod, instalacja ze skryptu do katalogu lokalnego uższkodnika nie poszła (może skrypt za stary, miałem do dyspozycji coś z 2014 lub 2015 roku), z kolei standard instaluje się do folderów, do których użyszkodnik nie ma praw. Nawet skopiowanie tych plików do lokalnych folderów użyszkodnika i nadanie im praw (zmiana właściciela i grupy) nie rozwiązuje całkowicie tematu. Można tego doświadczyć podczas próby pracy z edytorem elementów bibliotecznych.
Swoją drogą koncepty na biblioteki w KiCad'zie też są świetne (informatycznie) i zupełnie niezorientowane na normalnego elektronika. Niby mam najnowszą stabilną wersję, niby zaleca się odchodzenie od starego standardu bibliotek (legacy), patrzę - a tu w .../library co? Pliki .mod czyli legacy. Czy to jest na pewno logiczne. A może dokumentacja kuleje i nie nadąża za pomysłami autorów...
Swoją drogą koncepty na biblioteki w KiCad'zie też są świetne (informatycznie) i zupełnie niezorientowane na normalnego elektronika. Niby mam najnowszą stabilną wersję, niby zaleca się odchodzenie od starego standardu bibliotek (legacy), patrzę - a tu w .../library co? Pliki .mod czyli legacy. Czy to jest na pewno logiczne. A może dokumentacja kuleje i nie nadąża za pomysłami autorów...
