witam mam kłopot z alarmem w aucie. Pilot ma 3 przyciski oznaczone cyframi rzymskimi jeden najwiekszy z I ponad nim dwa mniejsze z cyframi II i III, z tyłu jedna śrubka. Używałam tylko przyciusku I do wł/wył alarmu z jednoczesnym zam/otw auta. Wczoraj poprosiłam kolezanke zeny odpalila auto i je rozgrzala przed droga niestety nie zapytala ktorym klawiszem sie to robi tylko naklikala wszystkie mozliwe klawisze w pilocie w zwiazku z tym alarm przestal dzialac (zdaje sie ze sie rozprogramował). Przycisk ktory kiedys zamykal auto i wlaczal alarm teraz jedynie zamyka auto a dioda wewnatrz ktora mrygala po zalaczeniu alarmu teraz swieci sie w sposob ciagły nawet po wyłączeniu i zamknięciu auta. Przeglądając pół internetu wydaje mi sie ze alarm jest w trybie awaryjnym, i nie mam pojecia jak znów zaprogramowac prawidłowo alarm
Czy jest jakas kombinacja klawiszy która wraca poprzednie ustawienia lub wychodzi z tego trybu awaryjnego? Przeglądając nastepne pol internetu wydaje mi sie ze alarm zamontowany w tym modelu to Challenger ST800 w załączniku zdjęcie pilota. Jestem kobietą wiec to sie równa z tym ze mam dwie lewe rece do auta jesli byl juz taki temat przepraszam i z góry dziekuje za wyrozumiałosc i pomoc!!!