Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Oświetlenie w piwnicy, "obejście" zabezpieczenia

02 Lut 2017 12:23 7419 71
  • Poziom 11  
    Cześć! W piwnicy od dłuższego czasu jest zmodyfikowana sieć tak, żeby nie można było kraść prądu. Żarówki słabo świecą (na oko o połowę) i migają. Chciałbym to jakoś obejść, tzn. zastosować jakiś zasilacz/przetwornicę tak aby uzyskać stałe napięcie 12/24V i zastosować diody LED. Głównie chodzi mi o moje pomieszczenie, na korytarzu mi to nie przeszkadza.
    Gdyby to tylko było obniżone napięcie, to kupiłbym żarówkę LED przeznaczoną na rynki z napięciem 110V, a jak częstotliwość też obcięta o połowę, to już zapewne taka żarówka nie zadziała...
    Dlaczego o tym pomyślałem? W domu "wala" mi się taśma LED 1.5m, mógłbym w piwnicy zastosować i byłoby OK.
    Wie ktoś jak wykonać lub może można kupić taki układ? Obstawiam, że zastosowali tam diodę, więc jeżeli zastosuje mostek prostowniczy to chyba nie bardzo uda mi się uzyskać napięcie stałe, chyba, że jakiś duży kondensator wyprostuje je?
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 42  
    KtosCos napisał:
    W piwnicy od dłuższego czasu jest zmodyfikowana sieć tak, żeby nie można było kraść prądu
    Na czym to ma polegać?
    KtosCos napisał:
    Żarówki słabo świecą (na oko o połowę) i migają
    Może tylko są zbyt małej mocy?Woltomierz do ręki i najpierw upewnij się jakie napięcie tam, w tym obwodzie jest.
  • Poziom 38  
    Spróbuj źarówki, powinne zaświecić. Poszukaj zasilacza 12V,
    110-240V.
  • Poziom 38  
    sanfran napisał:
    Tak się zastanawiam, czy zasilacz impulsowy 100-250V da sobie rade z zasilaniem prądem jednopołówkowym.

    Nowoczesny, porządny zasilacz z aktywnym PFC może zgłupieć.
    Można sprawdzić mierząc napięcie miernikiem na (odpowiednim, rzecz jasna) zakresie pomiaru napięcia DC, jeżeli jest dioda szeregowo, pokaże jakąś wartość składowej stałej.
    Może najprościej podłączyć odpowiednio dobraną liczbę szeregowo połączonych żarówek samochodowych nie przesadzając z mocą, bo może się spalić ta dioda.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Wyluzuj kolego elel!
    Oświetlenie w swojej komórce ma się nijak do kradzieży prądu, tak czy inaczej jest użyty w celach OŚWIETLENIOWYCH!
    Co innego gdyby chodziła mu tam zamrażarka, serwerownia lub wirówka do wzbogacania uranu.
  • Poziom 40  
    elel napisał:
    To co ty chcesz zrobić to się nazywa ZŁODZIEJSTWO. Skoro ktoś takie zabezpieczenie założył to się zorientował, że ktoś bierze prąd do celów prywatnych. Chcesz mieć światło w swoim pomieszczeniu to do tych LED-ów dokup sobie akumulator.
    Jeżeli autor chce założyć lepszą żarówkę to nie jest złodziejstwo.
    Ma prawo ciągnąć prąd dla oświetlenia.
    Światło z żarówki zasilanej połówką sinusa jest nieciekawe.

    Jest to do zrobienia - tylko, że gotowca na to nie kupi.
  • Poziom 27  
    Może zasilacz komputerowy?
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 38  
    Miałem ten problem u brata. Zasiliłem żarówkę 100W przez diodę i elektrolit równolegle, efekt był ok. Włączyłem tubę LED bezpośrednio i jest ok.
  • Poziom 17  
    Ogólnie potrzebujesz zasilacza impulsowego 230/12. Większość z nich ma bardzo szerokie napięcie wejściowe np.: 80-240V i mają na wejściu mostek prostowniczy, tak, że nie przeszkadza im zniekształcone napięcie. A nie zmienili Ci czasem napięcia na 24V? Tak często robią w spółdzielniach mieszkaniowych właśnie z powodu "nadmiernego poboru prądu". A żarówek może nie zmienili, bo te na 230 świecą przy 24V, choć bardzo słabo. Wtedy musiałbyś zrobić zwykły zasilacz na 12V.
  • Poziom 12  
    Jestem elektrykiem w spółdzielni i sam montowałem diody na zasilaniu piwnic ok. 10 lat temu dzięki czemu zlikwidowałem zamrażarki w piwnicach. Jak ktoś chciał normalne napięcie montowałem nową linię opomiarowaną licznikiem. Na samo oświetlenie wystarczyło zastosować większą żarówkę 100W i więcej. Obecnie diody się popaliły, jest normalne napięcie w piwnicach, ale nie ma zamrażarek nieopomiarowanych.
  • Poziom 12  
    Niedawno borykałem się z takim problemem i okazało się że rozwiązaniem jest średniej klasy "żarówka" led z najbliższego marketu budowlanego.
    Żadnych kombinacji z zasilaczami, czy akumulatorami nie trzeba było robić jak pierwotnie planowałem.
    Jak będzie z żywotnością takiego rozwiązania, nie wiem, póki co działa.
  • Poziom 33  
    CYRUS2 napisał:
    Jeżeli autor chce założyć lepszą żarówkę to nie jest złodziejstwo.
    Ma prawo ciągnąć prąd dla oświetlenia.


    W swojej piwnicy można założyć oświetlenie?
  • Poziom 27  
    Każdy w swojej piwnicy jest u siebie! Dlaczego idąc po ziemniaki, cebulę itp. mam mieć ciemno i chodzić z latarką lub świeczką? Co innego "majsterkowicze" i " ciułacze na czarną godzinę". Spółdzielnia Mieszkaniowa lub Wspólnota dba o wszystkich mieszkańców, a nie tylko o jednego. Dlatego powstały zabezpieczenia, coby Pan X lub Y za wspólne pieniądze nie robił sobie warsztatu. Sama nazwa wskazuje " WSPÓLNOTA" nie Własność. Nawet posiadając mieszkanie "własnościowe" musisz podporządkować się regułom. Pobierając prąd okradasz innych, bo licznik na klatce i w piwnicy jest wspólny.
    Zacytuję może mojego Profesora ze szkoły: " Jest tyle pięknych zawodów i nie każdy musi być elektronikiem...". Tak samo Kolego kup sobie dom i wówczas zobaczysz co to są koszta ( przepalona żarówka, nieodśnieżony chodnik, w piecu trzeba rozpalić, a kto na całą noc zapomniał zgasić światła w łazience lub piwnicy)
  • Poziom 39  
    lukiiiii napisał:
    Może zasilacz komputerowy?

    To jest najlepsze rozwiązanie, zasilacz taki to przetwornica i jej nie przeszkadza niestandardowe zasilanie bo i tak wyprodukuje 12V potem przetwornica 12V-230V i mamy ''darmowy prąd''.
    Oczywiście wykorzystujemy tylko do oświetlenia, bo jak zejdę do ciemnej piwnicy potknę się i łamię nogę to kto za to odpowie, administracja za słabe doświetlenie?
  • Poziom 38  
    Rezystor240 napisał:
    lukiiiii napisał:
    Może zasilacz komputerowy?

    To jest najlepsze rozwiązanie, zasilacz taki to przetwornica i jej nie przeszkadza niestandardowe zasilanie bo i tak wyprodukuje 12V potem przetwornica 12V-230V i mamy ''darmowy prąd''.
    Oczywiście wykorzystujemy tylko do oświetlenia, bo jak zejdę do ciemnej piwnicy potknę się i łamię nogę to kto za to odpowie, administracja za słabe doświetlenie?

    Zasilacz komputerowy, w instalacji z diodą, niekoniecznie.
    Filtr zasilania jest zaprojektowany do prostowania dwupołówkowego, przy jednopołówkowym będzie miał większe tętnienia, może to być bez znaczenia, ale może mieć znaczenie.
    Jeżeli ma aktywny PFC raczej zgłupieje bo zabraknie mu jednej połówki sinusoidy.
    Koledzy wcześniej pisali, odpowiedni kondensator.
  • Poziom 42  
    scotch napisał:
    Pobierając prąd okradasz innych, bo licznik na klatce i w piwnicy jest wspólny

    Jeśli w piwnicy jest już punkt świetlny to nie ma mowy o żadnym zlodziejstwie. Wspólnota przewidziała te kilkadziesiąt watów w opłatach. A jeśli ktoś urządzi sobie warsztat to napewno znajdzie się "pomocny" sąsiad i adm szybciutko zareaguje 😁
  • Poziom 11  
    Dzięki za pomocne rady!
    Cóż, pierwsze rozwieję wątpliwości - nie mam zamiaru kraść prądu. Mam zamiar oświetlać swoją piwnicę (pomieszczenie), ponieważ po zastosowaniu zabezpieczenia żarówki słabiej świecą, a więc nie wystarcza już tylko światło które wpada przez uchylone drzwi. Więc chcę pociągnąć (tak jak inni mają) napięcie do swojej części piwnicy i tam coś wykombinować z oświetleniem i tylko w tym celu.
    Pomieszczenie jest na tyle małe, że nie ma problemów z tym, że mógłbym kraść prąd - po prostu półki na przetwory i różnego rodzaju rzeczy tupu "przyda się kiedyś" zajmują większą część pomieszczenia :P
    Tutaj cytując, nie jestem pewien czy to do mnie aczkolwiek: "Tak samo Kolego kup sobie dom i wówczas zobaczysz co to są koszta ( przepalona żarówka, nieodśnieżony chodnik, w piecu trzeba rozpalić, a kto na całą noc zapomniał zgasić światła w łazience lub piwnicy)" - żarówki niezależnie czy to w piwnicy czy może na klatce wymieniają mieszkańcy. Koszt prądu zużytego w na klatce i piwnicy czy koszt ogrzewania klatki schodowej ponoszą również mieszkańcy. Wbrew pozorom koszta życia w mieszkaniu są podobne jak w domu jednorodzinnym, a czasami może nawet większe (chociażby droga ciepła woda, drogie ogrzewanie mieszkania czy czynsz)

    Myślę, że spróbuje pierwsze z jakąś żarówką diodową, tanią z marketu jak ktoś wyżej zasugerował, może zadziała. Jeżeli nie to spróbuję z diodą i kondensatorem :)
  • Poziom 33  
    kortyleski napisał:
    Jeśli w piwnicy jest już punkt świetlny to nie ma mowy o żadnym zlodziejstwie.


    Ale standardowo w piwnicach nie ma punktów świetlnych, są tylko w ciągach komunikacyjnych.
    Reszta jak wyżej :-)
  • Poziom 38  
    U mnie standardowo jest lampa w każdej piwnicy.
  • Poziom 11  
    Zależy wszystko od spółdzielni. U nas w jednej mają w każdym z pomieszczeń od razu lampkę pod 24V, cała instalacja zmieniona, a u nas niestety nie. Aczkolwiek gdyby któryś z mieszkańców wyszedł z taką inicjatywą, pozbierałby podpisy to myślę, że mogliby założyć instalację 24V z punktami świetlnymi w każdym z pomieszczeń, niestety nikt z takim pomysłem nie wyszedł do tej pory (ładne pare lat) więc jest jak jest :P
  • Poziom 39  
    KtosCos napisał:
    niestety nikt z takim pomysłem nie wyszedł do tej pory (ładne pare lat) więc jest jak jest

    To wyjdź z inicjatywą i może będziesz miał instalację na 24V, a potem transformator 24/230 i ludzie znów będą trzymać zamrażarki w piwnicach.
  • Poziom 27  
    Jeszcze raz wtrącę swoje co nieco. Wszystkie rozwiązania są "wymyślone" ze względu na kombinatorstwo ( tylko nie wiem czy nasza Polaków zaleta czy wada ). Tyle zabezpieczeń,światło w piwnicy na 24V, domofony, kontrola dostępu i można tak dalej mnożyć. Miejmy wreszcie trochę "ogłady". Za byłego ustroju nauczyliśmy się kraść. Wiem to mocne słowo ale tak to wygląda. Skąd swego czasu na "Perskim" w Warszawie można było kupić wszystko do TV, Radia, Wzmacniacza itp. Tak samo z prądem w piwnicy Pan X lub Y jeden ze 100 mieszkańców zrobił sobie warsztat w piwnicy lub wstawił lodówę. Koszty na wszystkich i wszyscy cierpią. Może to głupie przemyślenia lecz oparte na obserwacji rzeczywistości :(
  • Specjalista elektryk
    scotch napisał:
    Za byłego ustroju nauczyliśmy się kraść.

    Tam od razu kraść. Przedsiębiorczy obywatel potrafił coś tam zorganizować. A poważniej. Wszelkie próby takie jak autora powinny spotkać się z ostrą krytyką a nie podpowiadaniem co zrobić aby wyrolować innych.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Koszty na wszystkich i wszyscy cierpią.
    Nie chodzi o to, że popieram takie postępowanie, ale chyba już pora by wreszcie skończyć z tego typu bzdetami i mitami. Ale zawsze może kolega wyjaśnić na czym owe cierpienie polega?
  • Poziom 11  
    kkas12 napisał:
    Ale zawsze może kolega wyjaśnić na czym owe cierpienie polega?

    Wyjaśnię za kolegę, w sumie pisałem to wyżej - koszt prądu zużytego w piwnicy rozkładany jest na wszystkich mieszkańców w postaci czynszu. Wyższe zużycie prądu w piwnicy czy klatce schodowej wiąże się z wyższymi opłatami.
    opornik7 napisał:
    Wszelkie próby takie jak autora powinny spotkać się z ostrą krytyką a nie podpowiadaniem co zrobić aby wyrolować innych.

    Nie wiem czy czytałeś cały wątek, ale ja chcę tylko pociągnąć napięcie do piwnicy w celach jej oświetlenia (tak jak mają to inni mieszkańcy a przynajmniej część), bo w piwnicy jest ciemno.
    Chce to zrobić na 12V ponieważ posiadam akurat "na zbyciu" taką taśmę LED, aczkolwiek może to być każde inne źródło światła, oby tylko nie migało z częstotliwością ok. 25Hz i oświetlało cokolwiek a nie ledwo co się jarzyło, bo można sobie w ten sposób popsuć co najwyżej wzrok. Świecę sobie telefonem, ale telefon i piwnica nie jest najlepszym rozwiązaniem gdy trzeba coś znaleźć, a telefon (smartfon) jest dosyć delikatnym urządzeniem.

    Niemniej jednak, jeżeli się komuś nudzi, to niech obliczy ile wyniesie zużycie prądu przez (a zaszalejmy) żarówkę 100W (uwzględniając jedno połówkowy prąd, więc chyba moc się dzieli na pół?) która będzie świeciła załóżmy, że przez 5 minut tygodniowo (tutaj też zaszalałem).

    Wiem, że tytuł może sugerować iż chcę podkraść prąd ale nawet choćbym chciał tam zrobić warsztat, to... Cóż nie miałbym gdzie trzymać nawet lutownicy - półki z przetworami i kartonami z rzeczami typu "przyda się" zajmują całą jej powierzchnię. O lodówce nie wspomnę, bo postawić pełnoprawną lodówkę... Cóż, nawet jeżeli piwnica byłaby pusta to ciężko by było.
    Aha na domiar złego, pomiędzy cegłami są puste przestrzenie, więc jeżeli ktoś by miał jakiekolwiek podejrzenia - świeci latarką i widzi wszystko co znajduje się w środku :)
  • Poziom 43  
    KtosCos napisał:
    Wbrew pozorom koszta życia w mieszkaniu są podobne jak w domu jednorodzinnym, a czasami może nawet większe
    Może w przeliczeniu na m2 powierzchni ale nie za całość, chyba że ktoś ma apartament z klimatyzacją na chronionym osiedlu :)