Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkodzony akumulator czy jednak prostownik?

szamik 04 Lut 2017 10:24 576 11
  • #1 04 Lut 2017 10:24
    szamik
    Poziom 9  

    Witam.

    Swoją głupotą doprowadziłem do delikatnego problemu, który nie wiem jak teraz rozwiązać :-)

    Mianowicie początkiem listopada odstawiłem samochód pod wiatę na zimowanie i oczywiście zupełnie mi z głowy wyleciało wyciągnięcie akumulatora (4 letni Bosch 74Ah), jak to miałem w zwyczaju robić co rok... Samochód stał nieodpalany do wczoraj.

    Właśnie wczoraj chciałem go odpalić, żeby sobie trochę pochodził. Po kilku minutach szukania akumulatora w garażu, oczywiście znalazł się podłączony pod maską :-) Sprawdziłem napięcie, 11,9V. Próba odpalenia, silnik wyraźnie słabiej niż zwykle ale zakręcił i odpalił.

    Wyciągnąłem baterię celem naładowania, prostownik podłączony, napięcie po kilku minutach skoczyło do 14V więc zostawiłem na noc. Dziś zmierzyłem napięcie 12,5V, w sumie wszystko tak jak należy, wsadziłem go do samochodu, przekręcam kluczyk i nic. Ledwo kontrolki zamrugały. Ponowny pomiar napięcia 10,5V. Podłączam prostownik ponownie i na zaciskach ładowanie skacze do 17V...

    Pomyślałem, że coś się podziało z prostownikiem i zamiast podładować to koniec końców rozładował aku. Prostownik to jakiś najzwyklejszy chińczyk z teoretycznym prądem ładowania 6A. Rozebrałem go i tak jak sądziłem, nie wiele jest tam do zepsucia. Transformator, 2 diody i wyłącznik termiczny. Dodam, że po mimo prostoty, od kilku ładnych lat nie sprawiał problemów, zawsze akumulator był ładnie naładowany.

    Dla próby podładowałem ponownie tą baterię, napięcie cały czasy 17V. Po 2h i odłączeniu ładowania miernik niby wskazał na zaciskach 12,5V. Podłączyłem żarówkę H7 55W i spadek napięcia do 9V oraz odgłos bulgotania z wnętrza :)

    Tutaj moje pytanie, akumulator jakimś cudem szlak trafił w trakcie podładowania czy jednak coś nie tak z prostownikiem ? :) Najbardziej zastanawia mnie fakt, że bateria przetrwała stanie całą zimę, pod wiatą, na mrozie i silnik na niej odpalił. Dopiero po podładowaniu nastąpił zgon..

    0 11
  • Relpol
  • #2 04 Lut 2017 10:34
    vodiczka
    Poziom 43  

    szamik napisał:
    Najbardziej zastanawia mnie fakt, że bateria przetrwała stanie całą zimę, pod wiatą, na mrozie i silnik na niej odpalił
    Mnie też :)
    szamik napisał:
    Wyciągnąłem baterię celem naładowania, prostownik podłączony, napięcie po kilku minutach skoczyło do 14V więc zostawiłem na noc.
    Zostawiłeś z podłączonym prostownikiem czy bez?
    Szybki wzrost napięcia akumulatora po zimowej przerwie i odpalaniu auta, wskazuje na poważne zasiarczenie akumulatora i utratę pojemności.

    0
  • #3 04 Lut 2017 10:34
    daro31ie
    Specjalista Automatyk

    Sprawdz kolego do jakiego napięcia spada na rozruszniku. Jeżeli poniżej 10V to akumulator do wymiany.

    0
  • #4 04 Lut 2017 10:38
    szamik
    Poziom 9  

    vodiczka napisał:
    Zostawiłeś z podłączonym prostownikiem czy bez?


    Oczywiście z podłączonym. Akumulator miał 11,9V około, po podłączeniu prostownika po kilku minutach na zaciskach pokazało 13,9-14V i tak już zostało na całą noc. Dziś rano odpiąłem prostownik, napięcie spadło do 12,5V więc wszystko wydawało się w jak najlepszym porządku.




    Zaraz sprawdzę jaki jest spadek przy rozruszniku.

    0
  • Relpol
  • #5 04 Lut 2017 10:43
    vodiczka
    Poziom 43  

    szamik napisał:
    Dziś rano odpiąłem prostownik, napięcie spadło do 12,5V więc wszystko wydawało się w jak najlepszym porządku.
    Spadło zaraz po odłączeniu czy po pół godzinie?
    Przy sprawnym akumulatorze, ładowanym całą noc, napięcie natychmiast po odłączeniu prostownika powinno być ok. 13V. Jakie napięcie było rano przed odłączeniem prostownika?
    Prostownik z automatyką ładowania? Jakim prądem ładowałeś przez noc?

    0
  • #6 04 Lut 2017 12:13
    szamik
    Poziom 9  

    Napięcie po 2,3 minutach po odłączeniu wynosiło 12,5V. Przed odłączeniem 13,5.

    Prostownik bez automatyki, jak wyżej wspomniałem składa się on wyłączeni z transformatora, 2 diod do wyprostowania napięcia i wyłącznika termicznego.. :) Ale jak wspomniałem, nigdy problemów nie sprawiał i zawsze różnej maści baterie ładował poprawnie.

    Nie sprawdziłem jakim prądem akumulator był ładowany, teoretycznie powinien być tą prąd 5-6A, jeśli wierzyć naklejce. Zaraz go znowu podepnę i zmierzę ile wynosi.

    Dodano po 1 [godziny] 20 [minuty]:

    daro31ie napisał:
    Sprawdz kolego do jakiego napięcia spada na rozruszniku. Jeżeli poniżej 10V to akumulator do wymiany.


    Jednak dam znać dopiero wieczorem bo akumulator aktualnie ma 10,5V więc spróbuję go naładować ponownie.

    vodiczka napisał:
    Jakim prądem ładowałeś przez noc?


    Zrobiłem teraz od nowa pomiary. Akumulator 10,5V. Po podłączeniu prostownika napięcie na zaciskach szybko leci do 17V. Rzeczywisty prąd ładowania 0,5A...

    Na chłopski rozum wychodzi na to, ze prostownik ładuje za dużym napięciem, przez co prąd ładowania jest taki mały. Ale czy dobrze rozumuję to nie wiem :)

    0
  • #8 04 Lut 2017 13:06
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Podepnij do auta otwórz cele poświeć do środka a ktoś niech pali auto zobaczysz czy któraś cela gazuje.

    0
  • #9 04 Lut 2017 13:17
    szamik
    Poziom 9  

    Wydaje mi się, że na pewno będzie gazować, bo po podpięci żarówki H7 słychać wyraźne bulgotanie. Sprawdzę pod wieczór.

    0
  • #10 04 Lut 2017 15:13
    vodiczka
    Poziom 43  

    szamik napisał:
    Na chłopski rozum wychodzi na to, ze prostownik ładuje za dużym napięciem, przez co prąd ładowania jest taki mały
    Prostownik ładuje prądem a nie napięciem. Mały prąd przy dużym napięciu jest spowodowany dużym oporem wewnętrznym akumulatora.

    0
  • #11 04 Lut 2017 15:25
    Wlodek22
    Poziom 27  

    Mechanizm zbrodni był następujący.
    1 totalne rozładowanie i zasiarczenie akumulatora
    2 czynna-działająca powierzchnia płyt została ograniczona do kilku %
    3 podczas próby odpalenia samochodu wskutek nadmiernego przepływu prądu przez pozostałe czynne, przewodzące miejsca na płytach doszło do stopienia/przerwania ołowianych kratek płyt dodatnich
    4 cześć urwanej/stopniowej kratki płyty spowodowała zwarcie celi i całkowite jej rozładowanie

    Gratulację 1:0 dla Ciebie

    0
  • #12 04 Lut 2017 17:51
    rafbid
    Poziom 32  

    szamik napisał:
    Swoją głupotą doprowadziłem do delikatnego problemu, który nie wiem jak teraz rozwiązać
    Może przyszedł na niego czas (4 lata). Rozwiązaniem będzie kupno nowego akumulatora.

    0