Witam, z góry zaznaczam że przewertowałem google pod tym zagadnieniem i finalnie nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi.
W celu odsadzenia głośnika do brzegu tapicerki muszę zastosować tunel rzędu ~7cm. Dzisiaj odpaliłem głośnik "w powietrzu" przykładając do niego złożone dystanse na grubość 6cm i dźwięk robił się trochę jakbym wsadził głośnik do plastikowego wiaderka. Czy ten efekt znika po zamontowaniu w drzwi, czy mam w inny sposób odsunąć głośnik od drzwi ?
Proszę nie pisać, abym przykręcił i posłuchał, bo nie chcę bez sensu wycinać blach i marnować mat do tymczasowego uszczelnienia.
Drugie pytanie to czy warte zachodu jest skierowania głośnika zainstalowanego w dolnej części drzwi o jakieś 20-30 stopni w górę jednocześnie nie skręcając go w tył samochodu ?
Z góry dziękuję za jakieś wskazówki.
W celu odsadzenia głośnika do brzegu tapicerki muszę zastosować tunel rzędu ~7cm. Dzisiaj odpaliłem głośnik "w powietrzu" przykładając do niego złożone dystanse na grubość 6cm i dźwięk robił się trochę jakbym wsadził głośnik do plastikowego wiaderka. Czy ten efekt znika po zamontowaniu w drzwi, czy mam w inny sposób odsunąć głośnik od drzwi ?
Proszę nie pisać, abym przykręcił i posłuchał, bo nie chcę bez sensu wycinać blach i marnować mat do tymczasowego uszczelnienia.
Drugie pytanie to czy warte zachodu jest skierowania głośnika zainstalowanego w dolnej części drzwi o jakieś 20-30 stopni w górę jednocześnie nie skręcając go w tył samochodu ?
Z góry dziękuję za jakieś wskazówki.