Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cetralne a piece akumulacyjne - Czy zamieniać z CO prąd na piece akumulacyjne?

07 Lut 2017 14:31 2232 16
  • Poziom 10  
    Witam

    Mam dylemat. Pomóżcie :)

    Mieszkanie 50m - 2 pokoje (ok 20m +16m), przedpokój, łazienka, kuchnia.
    Liczba okien 3.
    Mieszkanie z 3 stron zewnętrzne z 1nej - sąsiad i klatka schodowa.

    Parter, budownictwo lata 60te - ocieplone z zewnątrz 10cm steropian. Przy 2 oknach z 3 - rolety zewnętrzne.

    Obecnie mam centralne - grzejniki + roczny piec Kospela (18kW bodajże).
    Taryfa G12g + siła...

    Zastanawiam się, czy nie zamontować 3 pieców akumulacyjnych - po 4kW na pokój + 3kW na kuchnię.

    Dlaczego? Rachunek za grudzien 13.12.2016 do 16.01.2017-- 600zł-- (zużyte 1345kWh) W tym okresie było dość zimno... ale..

    Dwa tygodnie temu obserwowałem zużycie prądu w tygodniu (dzień -5 noc -7- około) - wyszło mi ok 40-42kWh na dobę 40% w drogim prądzie 60% w tanim.
    Rachunki za CAŁY prąd od stycznia 2016 do grudnia 2016 ok 3700zł.. - przy czym, pracuję w domu przy komputerze. Temperatura od 8 do 14tej ok 19,8stopnia - po 14tej 20,8stopnia do 22giej.

    Pytanie:
    Czy przechodząc na piece akumulacyjne jestem w stanie zaoszczędzić?? Czy może mam i tak przyzwoity wynik i nie powinienem się martwić??
    Jest sens kombinować? Czy cieszyć się tym co mam?? Koszt używanych pieców z montażem ok 2500zł (z gwarancją)

    Pozdrawiam!
  • TestoTesto
  • Poziom 35  
    Ogrzewanie elektryczne zawsze będzie najdroższe. Nie wiem, czy piece akumulacyjne dadzą jakąkolwiek oszczędność, a napewno nie spowodują bardziej równomiernego ogrzewania (zwłaszcza statyczne). A czy tam nie ma np. gazu? Gaz od 18 lutego nieco tanieje, podczas gdy prąd od 1 stycznia nieco podrożał.
    Z tego postu zrozumiałem, że kocioł C.O. jest elektryczny.
  • Poziom 10  
    Kocioł C.O. jest to Kospel 6 - nowy. Gaz jest, ale problem z kominami. Mam piecyk "junkers" do ciepłej wody - chodzi na gaz.
    Nie mam odniesienia, ile inni płacą za ogrzewanie - w moim bloku starsze osoby, siedzą poubierane na cebulę, zimno w domu to i rachunki małe.
    Z gazem to kolorowo do końca nie jest - pamietam, ze tam 50 czy 60zł życzyli sobie co miesiąc- zużywam czy nie...
    Mieszkam stosunkowo blisko granicy DE - kupić piec 3kW za 50euro - nie jest problemem.. Czyli teoretycznie inwestycja własnym "sumptem" 1200-1500zł i 2x 4kW + 1x3kW podpięte do prądu stoją... Tylko czy warto?
    Bo może teraz wcale nie mam tak źle, tylko szukam dziury w całym??
  • TestoTesto
  • Poziom 35  
    makisek napisał:
    Kocioł C.O. jest to Kospel 6 - nowy. Gaz jest, ale problem z kominami. Mam piecyk "junkers" do ciepłej wody - chodzi na gaz.
    Nie mam odniesienia, ile inni płacą za ogrzewanie - w moim bloku starsze osoby, siedzą poubierane na cebulę, zimno w domu to i rachunki małe.
    Z gazem to kolorowo do końca nie jest - pamietam, ze tam 50 czy 60zł życzyli sobie co miesiąc- zużywam czy nie...
    Mieszkam stosunkowo blisko granicy DE - kupić piec 3kW za 50euro - nie jest problemem.. Czyli teoretycznie inwestycja własnym "sumptem" 1200-1500zł i 2x 4kW + 1x3kW podpięte do prądu stoją... Tylko czy warto?
    Bo może teraz wcale nie mam tak źle, tylko szukam dziury w całym??

    I ci ludzie głupio ubierają na cebulę tułów, a nogi pewnie mają gołe. Mnie potrafi być zbyt gorąco w samym T-shircie a jednocześnie mam wiecznie zimne stopy - i to w ciepłych skarpetach i ciepłych kapciach. Niestety, łatwiej jest ciepło ubrać tułów, który jest łatwo przegrzać. A propos, to ogrzewanie elektryczne jest zawsze najdroższe, a prąd będzie w przyszłości drożał, gdyż w Polsce ledwo go starcza.
  • Poziom 32  
    Czegoś nie rozumiem. Z tego co widzę posiadasz kocioł elektryczny, taryfę G12 i nie masz żadnego bufora ciepła? Nic dziwnego, że wychodzi drogo. Skoro juz jest instalacja CO to nie ma sensu zmieniać jej na akumulacyjna tylko po prostu dodać do niej bufor. Już sam fakt, że 40% zuzycia przypada na I-szą taryfę daje wysoką średnią cenę prądu, po zainstalowaniu bufora oraz wyłącznika czasowego pilnującego pracy wyłącznie na II-giej taryfie oszczędności będą znaczące (jakieś 25% - szybki szacunek). Tym bardziej, że prąd od stycznia owszem, podrożał ale tylko w taryfie G11 i I-szej, w II-giej przeważnie taniał (mam G12r i staniał o ok. 7%, opłata za przesył bez zmian). To będzie trwały trend gdyż nocami mamy dużą, kilku GW nadwyżkę mocy w elektrowniach.

    Mało tego, rząd planuje nową taryfę specjalnie do ogrzewania i z przecieków wynika, że między północa i 6-tą rano kWh ma kosztować 20 gr! Problem w tym, że 6h to zbyt mało by zgromadzić ciepło w piecu akumulacyjnym, tylko duże bufory wpółpracujace z CO dadzą radę. Piszesz, że dziennie zużywasz ok. 40-42 kWh. Jeżlei podczas pomiarów było ok. 0 na zewnątrz to max moc potrzebna do ogrzania domu wyniesie ok. 4 kW. Przy taryfie G12 trzeba ok. 8 kW, a "rządowa" taryfa wymagałaby max 16 kW. Wygląda na to, że masz warunki techniczne do taniego ogrzewania prądem z wyjątkiem jednego elementu - bufora ciepła. Jego pojemność będzie uzależniona od wielu czyników, np czasu grzania ale przy w/w zapotrzebowaniu na ciepło należy celować w zbiorniki >1500l.
  • Poziom 10  
    Witam

    Taką instalację zastałem po zakupie. Dokupiłem tylko nowy piec Kospela i tyle :( Mądrego nie było do tej pory, żeby doradzić. Niestety, mieszkanie jest na tyle małe, że nie bardzo mam gdzie upchać bufor ciepła.. Nie bardzo wiem, jak zrobić z tym wszystkim porządek :(
    Własnie się dowiedziałem (a piec wisi 1,5roku), że przepływ 16L to zdecydowanie za dużo - powinno być 6 - ot taki ze mnie fachowiec..
    Wydaje się, że muszę od nowa zacząć ustawiać/programować piec...

    Za każdą sugestię / pomoc będę BAAArdzo wdzięczny.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 32  
    Jeżeli mieszkanie jest małe to można taki bufor podwiesić pod sufitem ale to bardzo mocno ograniczy jego pojemność (w poprzednim mieszkaniu miałem mało miejsca wiec bojler powiesiłem nad pralką - w niczym nie przeszkadzał). Nawet 100-200l będzie duzo lepsze niż jego brak. 200l wody magazynuje 0.24kWh na każdy stopien celcjusza czyli podgrzanie wody o 10 stopni pozwala zmagazynować 2.4 kWh, o 20 stopni 4.8 kWh itd. Każda kWh przesunięta z dziennej na nocną taryfę daje 30-40 gr oszczędnosci. Nie brzmi to powaznie lecz 3-4 zł dziennie (10 kWh) przemnozone przez 180 dni sezonu grzewczego daje 500-700 zł rocznych oszczędności, bufor spłaci sie po 3 góra 4 latach użytkowania.

    Nie wiem jakie możliwości ma programator. Bezinwestycyjną metodą obniżenia kosztów jest takie ustawienie temperatury w domu aby była jak najniższa w czasie I-szej taryfy. Np. między 13-15 oraz 22-6 (typowe godziny dla II-giej taryfy) ustawiamy 21 stopni, a w pozostałych godzinach np. 19 stopni. Nawet bez bufora w czasie mrozów pojemność cieplna ścian pozwala na utrzymanie komfortowej temp. przy wyłączonym CO przez 2-3h. Jeżeli sterownik posiada timer włączajacy grzanie w wybranych godzianch to ustawiamy go na 13-19 oraz 22-10 (ważne aby włączenie następowało w II-giej taryfie!). Połączenie w/w metod powinno dać wymierne oszczędności przy zachowaniu komfortu użytkowania.
  • Poziom 10  
    Bufor nie przejdzie :(

    Sterownik Auraton2030 - inteligentna bestia.
    Nastawy - tak jak sugerujesz, przy czym na ostatnie 30min taniego prądu walę całą mocą, żeby w drogim włączył się jak najpóźniej.

    Przy -5 w dzień i -7 w nocy miałem zużycie w tańszej taryfie 22kWh w droższej 18kWh.. To jakieś tragedii nie widzę :) CHyba..

    Tak jak dzisiaj (z popołudnia -2 na dworze) temperatura zadana 20,4stopnia w domu - piec włączył się o 17:30 i potem ok 19:35 pracując 2x 30min 6kW.. Histereza ustawiona na 0,2stopnia :)
  • Poziom 32  
    Zapoznałem sie ze szczegółami taryfy G12g, bardzo ciekawa. W dni powszednie pół doby na tanim pradzie w godzinach jak w mojej G12r ale dodatkowo cała niedziela i sobotnie popołudnie (u mnie tego nie ma). Różnica między I-sza i II-gą wynosi 37gr (u mnie ponad 40 gr). Przy akumulacji na 6h bufor o pojemności 200l spokojnie dałby radę do niewielkiego mrozu (pi razy drzwi -5 stopni bo zakumuluje do 2x10kWh). Ale skoro nastawami da się ograniczyć zużycie na drogim prądzie to źle nie jest. Dodatkowa klima z funkcją grzania też byłaby OK, zwłaszcza gdy uwzględni się pół doby na tańszym prądzie.

    Jeżeli zużywasz 40 kWh przy temp. -5 stopni to wyliczenia max. mocy jakie podałem wyżej nalezy skorygować w dół. Prawdopodobnie w sezonie potrzebujesz ok. 6 tys kWh czyli ok. 3 kW mocy max (pracującej całą dobę, dla G12g i wyłącznie II-giej taryfy 6 kW). A to oznacza, że da się zejść z kosztami ogrzewania poniżej 2 tys zł/sezon tylko nie zawsze warto. Ważne są koszty inwestycyjne, jeżeli zwrot przekracza 10 lat to robienie czegokolwiek nie ma sensu.
  • Poziom 10  
    Witam
    Przez 12 miesięcy od13.01.2016 do połowa stycznia 2017 "zeżarłem" łącznie ok 7500kWh - z wszystkimi urządzeniami na prąd które mam... Zużycie prądu w wymienionym okresie to 33% drogi 67% tani (zalogowałem się do Tauron i pododawałem).
    Tak jest realu.. Co ciekawsze, przy moich pomiarach wyłapałem, że np pomiędzy 7 a 14tą zjadł 7,9kWh a 14-16 6,8kWh. To wysokie zużycie to efekt podniesienia ponad normę temp. w mieszkaniu, żeby piec w drogim prądzie się później załączył. I dalej idąc wyliczeniami 16-22 10,8kWh - 22-7ma 15kWh (tutaj rano też podniesienie temperatury).
    Pomiar robiłem 2 dni z rzędu w podobnych temperaturach -5dzień -7noc.

    Sprawdziłem również rozwiązanie, gdzie bujam piec do 21stopni w tanim prądzie do godziny 7mej i patrzę, do ilu stopni spadnie do godziny 14tej. O godzinie 14 sterownik pokazywał 18,4 stopnia, a w pokojach było 18,2-18,4...
    Nasuwa się rozwiązanie, że może pogonić jeszcze wyżej piec pomiędzy np godz5:30 a 7mą.. Wówczas praktycznie wyeliminuję uruchamianie się pieca w drogim prądzie 7-14ta przy optymalnej temperaturze, jak nikogo nie ma w domu...

    Po godz16 już tak nie oblecę, bo mam wyższą temperaturę ustawioną. Ale jak przegonię piec w godzinach 14-16, to jest szansa, że włączy się 2-3 razy pomiędzy godz16-22 - teraz to robi 3-4razy..

    Ot, cholera kombinacje... :)
  • Poziom 32  
    Jeśli masz możliwość kupienia taniego pieca akumulacyjnego i potrafisz go podłączyć ... to kupuj.
    Kup (na razie jeden) do tego pomieszczenia gdzie potrzebujesz najwięcej ciepła. 50Euro ... to ..... gdzie mogę tak tanio kupić ? Proszę o pw :)

    Ogrzanie 1 piecem jednego pomieszczenia pozytywnie wpłynie na działanie instalacji wodnej - mniej będzie zużywać ciepła. - głównie w drogie taryfie. (dodatkowo piec ustawiasz tak że na 1-2 godziny przed tanią taryfą się wyłącza - aby wychłodzić wodę i maksymalnie ją dogrzać gdy tylko prąd jest tani).

    Piszę o jednym tylko i wyłacznie z powodu faktu że takie piece zajmują miejsce. Jesli masz miejsce na kolejne to nie
  • Poziom 32  
    Właśnie o miejsce chodzi. Najlepiej użyć wodnego bufora, 200l by styknęło. Ale to 200 dm3 + izolacja. Z jednej strony ceramika w piecu akumulacyjnym ma wiekszą gęstość, z drugiej mniejsze ciepło własciwe i wracamy do punktu wyjścia, bez zajęcia kilkuset litrów przestrzeni sie nie da.

    Ale jest 3-cia opcja którą stosuję u siebie. W tej chwili układam w murowanej ścianie kolejny kabel grzejny. Ponieważ cegła ma dużą pojemnośc cieplną (zwłaszcza 100 letnia, pełna) nie muszę się martwić o miejsce dla piecy akumulacyjnych itp. Jeżeli w mieszkaniu są wewnętrzne (ważne, zewnętrzne nawet w ocieplonym domu nie nadają się) ceglane mury to można ich użyć jako akumulatorów ciepła. Osobiście wykonałem 2 takie instalacje na kablach grzejnych jednostronnie zasilanych wpuszczonych w bruzdy wykute w tynku i od kilku lat sprawdzają się doskonale. Ciepłe ściany bardzo mocno podnoszą komfort więc nawet jak temp. w pokoju mocniej spadnie nie czuje się zimna. Teraz wstawiam trzeci kabel ale specjalnie po to by wykorzystać prąd z PV ktory zimą trochę mi sie marnuje (w sezonie CWU grzeję kominkiem). Roboty przy tym dużo ale naprawdę warto to zrobić. Jest tez dodatkowa zaleta - stare domy bardzo lubią pić wilgoć bo często mają żle zaizolowane fundamenty, a takie kable grzejne szybko je osuszają.

    Dobra automatyka może znacznie poprawić wady związane z brakiem akumulacji ciepła. Skoro w kilka godzin temp. spadła tylko o 3 stopnie jesteś na dobrej drodze by całkiem ładnie zoptymalizować użycie II-giej taryfy i sporo na tym oszczędzić. Średnia temp. w sezonie grzewczym wynosi ok. 0 stopni więc jeśli podniesienie przy -5 na zewnątrz do 21 stopni nie wychlodziło poniżej 18 stopni efekt jest doskonały. Gdy nikogo nie ma w domu można zejśc jeszcze niżej, nawet do 17-tu co przy starcie z 22 stopni byłoby przy ok. -10 na zewnątrz. Trochę szkoda, że nie da sie tak oszczędzać w popołudniowym szczycie bo wzrost zapotrzebowania na moc w tych własnie godzinach przekłada sie na ceny prądu dla wszystkich. Po prostu ilość wybudowanych elektrowni ściśle zależy od tego ile odbiorników elektrycznych jest włączanych zimą między 16 a 20-tą. Co prawda II-ga taryfa może z tego powodu stanieć bo energetycy ceną chcą zachęcić do używania prądu poza szczytem ale I-sza będzie droższa. W tym roku padł kolejny rekord zapotrzebowania na moc, właśnie w czasie styczniowych mrozów.
  • Poziom 10  
    manitou napisał:
    Kup klimatyzator 80% sezonu ogrzejesz za 1/3 tego co prądem. Na mrozy masz tego kospela.


    YYYYyy

    Kotlecika odgrzewam - może się komuś przyda..

    Założyłem klimę AUX Basic 3,5kW - chodzi od 6.11.2017 - temperatury dla Legnicy można sprawdzić jakie były:)
    W Dzień - 22stopnie w pokoju gdzie jest zamontowana jednostka, ciepło rozchodzi się po mieszkaniu - kuchnia i drugi pokój ok 1stopnia niżej.
    W nocy - klimatyzator ustawiony na 18 - nie odpala - za to grzanie przejmuje Kospel.

    Piec Kospela NIE chodzi w drogim prądzie. Grzeję tylko klimą.
    Klima podpięta pod miernik zużycia energii..
    Jestem zdziwiony na duży plus 6.11 do 25.11 klimatyzator "zużył" niecałe 90kWh... Chodzi praktycznie cały czas (sam sobie postój robi:):) - w godzinach 6 do 22ga ... W trybie automatycznym pobiera ok 420-460kW.

    Wiem, nie ma jeszcze mrozów.. Ale bez klimy, Kospel zrobiłby mi zdecydowanie większy pobór (porównuję zużycie z zeszłego roku)
    Czekam, aby zamknąć cały miesiąc :) Ale z tego co widzę, jest dobrze...

    pozdrawiam
  • Poziom 32  
    Grzeję 32m2 klimą dziewiątą zimę. Otwieram drzwi i wtedy ciepło rozchodzi się na cały parter. W listopadzie grzeję klimą tylko w II taryfie ustawiając na dużą moc i otwierając drzwi. Zużycie prawdopodobnie będzie około 250kWh za miesiąc. 250*0,27=68 zł za ogrzewanie.
    Mam też dynamiczne piece akumulacyjne, ale prawie ich nie używam.
    W grudniu zmieniam sposób używania klimy - będzie chodzić non stop na małej mocy.
  • Poziom 32  
    makisek napisał:
    Kotlecika odgrzewam - może się komuś przyda..

    Bardzo dobrze że nam to opisujesz ....
    Wiele osób nie wierzy w dogrzewanie klimatyzacją. Ty możesz być kolejnym przykładem tego że się mylą ...
    Pisz dalej ... tym bardziej że za kilka dni pojawią się temperatury ujemne.
  • Poziom 32  
    wnoto napisał:

    Wiele osób nie wierzy w dogrzewanie klimatyzacją.

    Ja też nie wierzę w dogrzewanie klimatyzacją. To błąd.
    Prawidłowo klimatyzacji używa się do ogrzewania. Jako główne źródło ciepła. Do dogrzewania przy -30 mogą służyć grzejniki olejowe, ale dobrze ocieplony dom z dużą zdolnością akumulacji bez problemu sobie poradzi nawet bez tego.