Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

SOLDANO SLO 100

20 Lip 2005 19:54 6891 21
  • Poziom 2  
    Tak chcemy z kolega zmontowac dwie identyczne sztuki

    Dodano po 3 [minuty]:

    Przepraszam ze pytam ale czy budowales ten wzmacniacz?
  • Poziom 2  
    Jakich lamp uzywales?
  • Poziom 11  
    Czesc zbudowalem wlasnie soldano, jakie problemy miales z nim przy uruchomieniu i jakie zmiany dokonales w czasie budowy.
    Ja osobiscie mam problem z przydzwiekiem z sieci poprzez napiecie anodowe.
    Robiles zasilacz tak jak na schemacie ?

    Przy wyciszonych potencjometrach slychac buczenie z glosnika. Poza tym wszystko dziala jak nalezy.

    Moderowany przez oldboy:

    Scalono dwa tematy

  • Poziom 26  
    Proszę zmienić kondensator elektrolityczny o większej pojemnośći. przy zasilaczu.
  • Poziom 11  
    tam sa cztery po 220 ,moze to byc wplyw zazenia lamp napieciem zmiennym ?
  • Poziom 26  
    Jeden z tych czterech może być uszkodzony i dlatego buczy, ale spróbuj powalczyć z żażeniem [podłączenie masy opór regulowany 100 ohm].
  • Poziom 11  
    Walka z żarzeniem nic nie dala ale jutro powalcze z anodowym i napieciem siatki.
    Na schemacie z soldano 100 przy napieciu anodowym jest jedna strona uzwojenia polaczona bezposrednio do masy a druga poprzez dwie diody zasila H1.
    Czy nie lepiej dac uklad mostka,jak koledzy mysla ?

    Przepraszam za znaki ale nie mam polskiej klawiatury:cry:
  • Poziom 26  
    Układ mostka da zbyt małe napięcie, Wydaje mi się ze we wzmaku jest podwajacz napięcia na dwóch diodach gdzie napięcie bedzie wyższe niż na mostku.
  • Poziom 11  
    Juz jest wszystko w porzadku, przydzwiek nie byl z sieci tylko transformator od strony glosnika nie byl polaczony z masa, dlatego sygnal doprowadzany poprzez potencjometr PRESENCE byl zaklocony, na schemacie tego nie ma.
  • Poziom 11  
    Witam.

    Odgrzewam temat, poniewaz mam pytanie - jak sprawuja sie zbudowane przez Was wzmacniaczne? Czy brzmia one identycznie jak oryginalne SLO 100?

    Pozdrawiam.
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Wybacz kolego, ale uzyskanie identycznego brzmienia jest niemożliwe.

    Moderowany przez stołek_-92:

    Zdania zaczynamy wielką literą, dziękuję.

  • Poziom 25  
    Hmm, odnośnie uzyskiwania identycznego brzmienia - transformatorów raczej nie podrobimy :). Płytki oryginalne są, również przerobione na przekaźniki.

    W oryginale dławik jest zamontowany pod chassis, od strony elementów, dlatego aż tak nie sieje na lampy.

    Swoją drogą - do wzm. Soldano potrzebne są dobre lampy - nawet Mesa nie daje 500V na anody 6L6GC. Zwracam uwagę na 6L6GC, te lampy wytrzymują większe napięcia od innych wersji 6L6.

    A swoją drogą - jeśli chodzi o różnice, to kto powiedział że to org. SLO brzmi lepiej? Przecież każdemu pasuje trochę co innego... Nie ma się co przejmować, aby było głośno i nie buczało za nadto. :)
  • Poziom 11  
    Skoro jest to niemozliwe, to jak oceniacie bliskosc brzmienia w porownaniu do oryginalu? Jest to chociaż 70%? :D

    Pozdrawiam.
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    No, ja nawet myślę, że w 73,45%... człowieku zastanów się o co prosisz... Charakter każdego hi-gainowego wzmacniacz czterostopniowego o topologii zbliżonej do SLO (a jest takich produkowanych cała masa) jest podobny, ale brzmienie jest kompletnie inne. Wystarczy aby w oryginalnym SLO zastosować lampy innego producenta aby brzmienie się zmieniło. Także dwa SLO mogą dawać inne brzmienie, dzięki zastosowaniu lamp innego producenta.
  • Poziom 18  
    Cebix napisał:
    Skoro jest to niemozliwe, to jak oceniacie bliskosc brzmienia w porownaniu do oryginalu? Jest to chociaż 70%? :D

    Poza tym pomyśl, czy każdy, kto zbudował kopię SLO, ma w domu też oryginał dla porównania? Bo porównywanie z demami na Youtube nie ma za wielkiego sensu. Może lepiej poproś o próbki brzmienia kopii i wtedy sam ocenisz?

    Pozdr, Marvel
  • Poziom 11  
    To w takim razie prosze o takie probki :).

    Pozdrawiam.