Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

iPhone 5s zwarcie w układzie

11 Lut 2017 11:53 1146 24

  • Poziom 17  
    Problem wygląda następująco, mianowicie koleżanka kupiła iPhone 5s 19.12.2016 w komisie. Telefon teoretycznie nowy,zafoliowany. Po tygodniu użytkowania podłączyła ładowarkę do prądu w celu naładowania telefonu i wtedy z ładowarki poszedł dym i Iphone się wyłączył. Przyniosła mi go i wtedy zobaczyłem że Iphone jest odnawiany !! wersja refurbished. Kazałem jej iść do komisu gdzie go kupiła oddać go na gwarancje. Pan z komisu przyjął telefon i wysłał go chyba do swojego kolegi kilka ulic dalej na ekspertyzę. Wynika z niej "[...] stwierdzono trwałe uszkodzenie płyty głównej spowodowane przepięciem lub zbyt wysokim skokiem napięcia. Naprawa w/w elementów jest nieopłacalna i oscyluje w granicach 700 zł."
    Telefon nawet nie był rozebrany. Przypuszczam,że poszedł układ U2 albo U7. Iść na drogę sądową z nimi czy naprawiać samemu?

  • Poziom 17  
    Papierków czyt. instrukcji itd. w pudełku nie było.. Jedynie jest dowód zakupu (faktura VAT-marża) no i teraz mam jeszcze ekspertyzę techniczną oraz formularz reklamacyjny. Sprawdzałem numer imei i telefon pochodzi z zagranicznej dystrybucji i gwarancji Apple nie ma.. Pozostaje domniemana gwarancja sprzedawcy ewentualnie rękojmia.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Dowiedziałem się teraz, że kupiła telefon jako używany (prędko mi powiedziała) i z gwarancją 3 miesiące.

  • Poziom 24  
    Czy ładowała oryginalną dołączoną do telefonu z kablem, który również dostała od nich? Jeśli tak to muszą przyjąć gwarancje, jeśli nie to wtedy jest to na winę użytkownika że podłączył do nie oryginalnej ładowarki i przez to telefon padł.

  • Poziom 27  
    raptowny13 napisał:
    Telefon nawet nie był rozebrany. Przypuszczam,że poszedł układ U2 albo U7. Iść na drogę sądową z nimi czy naprawiać samemu?


    Jeżeli ładowarka się spaliła tak jak piszesz to niestety ale nie tylko U2 poszedl, jednak skoro kupiła taki szajs to cisnąłbym ich ostro o ładowarke i uszkodzenia przez to wywołane, powinni za to odpowiadać. Z pewnością nie była to oryginalna ładowarka i jeżeli sąd Tobie w głowie to tutaj masz pole do popisu, ktoś to wprowadził na rynek.
  • Poziom 27  
    W procesach cywilnych domniemania nie są brane pod uwagę tylko udokumentowane fakty.Inaczej mówiąc trzeba by było przedstawić oceną ekspertów którzy by jednoznacznie stwierdzili winę ładowarki.Ile taka ekspertyza kosztuje? Nie chcę ci psuć humoru przy weekendzie.
  • Poziom 33  
    Nie udowodni również, że używała tylko ładowarki "oryginalnej" z pudełka. W miedzy czasie mogła podpinać do innych ładowarek, przejściówek. Nie udowodni również że mogła dostać nieoryginalną ładowarkę. ( sprzedajacy by zapewniał że daje tylko org a kupujaca podmieniła/zgubiła org ładowarkę)
    Szkoda, ale raczej sprzedawca umyje ręce...
  • Poziom 27  
    W przypadku urządzeń elektronicznych to ustalenie momentu w którym się uszkodziło jest trudne do udowodnienia.Jest empirycznie dowiedzione iż usterki takich urządzeń najczęściej powstają podczas włączania. Sprzedawca mógł sprzedać sprawny towar a on uszkodził się podczas pierwszego włączenia u nabywcy. Sąd cywilny nie podejmie decyzji jak na dwoje babka wróżyła.W przypadku elektroniki kierowanie powództwa do sądu to pewna przegrana.

  • Poziom 27  
    tele_sim napisał:
    Nie udowodni również, że używała tylko ładowarki "oryginalnej" z pudełka.


    A co tu trzeba udowodnić po za okazaniem uszkodzonej ładowarki? I co ma do rzeczy używanie innej ładowarki, skoro temat tyczy się tej bo się sfajczyła?
    W 99% wystarczy dobrze zredagowanie pismo "przedprocesowe" szczególnie w sytuacji kiedy ktoś wprowadza do obrotu towar niebezpieczny dla życia w postaci podrabianych ładowarek, pozbawionych certyfikatów itd.
  • Poziom 10  
    Zawsze może jeszcze powołać świadka, który "teoretycznie" był razem z nią kiedy kupowała telefon i powie, że widział, że właśnie tę ładowarkę dostała wraz z telefonem.
    Ale moim zdaniem i tak sprawa przegrana, a wtedy jeszcze koszty sądowe będzie musiała zapłacić.
  • Użytkownik obserwowany
    RafalB napisał:
    tele_sim napisał:
    Nie udowodni również, że używała tylko ładowarki "oryginalnej" z pudełka.


    A co tu trzeba udowodnić po za okazaniem uszkodzonej ładowarki? I co ma do rzeczy używanie innej ładowarki, skoro temat tyczy się tej bo się sfajczyła?
    W 99% wystarczy dobrze zredagowanie pismo "przedprocesowe" szczególnie w sytuacji kiedy ktoś wprowadza do obrotu towar niebezpieczny dla życia w postaci podrabianych ładowarek, pozbawionych certyfikatów itd.


    95% sprzedawców na allegro sprzedaje chinskie niebezpieczne podróbki apple - już 3 razy mi się zdarzyło że podczas ładowania taką ładowarka (samo gniazdo) poleciały fajerwerki z gniazdka i z jednego gniazda łodwark zrobiły się dwa :) ale jakiś zawsze telefon przeżył.
    Co do drugiej częsci twojego posta to w 100% się zgadzam jezeli ktoś sprzedaje g@@no to trzeba ostro cisnąć aż wreszcie pęknie :)
  • Poziom 10  
    gsmowiec napisał:
    RafalB napisał:
    tele_sim napisał:
    Nie udowodni również, że używała tylko ładowarki "oryginalnej" z pudełka.


    A co tu trzeba udowodnić po za okazaniem uszkodzonej ładowarki? I co ma do rzeczy używanie innej ładowarki, skoro temat tyczy się tej bo się sfajczyła?
    W 99% wystarczy dobrze zredagowanie pismo "przedprocesowe" szczególnie w sytuacji kiedy ktoś wprowadza do obrotu towar niebezpieczny dla życia w postaci podrabianych ładowarek, pozbawionych certyfikatów itd.


    95% sprzedawców na allegro sprzedaje chinskie niebezpieczne podróbki apple - już 3 razy mi się zdarzyło że podczas ładowania taką ładowarka (samo gniazdo) poleciały fajerwerki z gniazdka i z jednego gniazda łodwark zrobiły się dwa :) ale jakiś zawsze telefon przeżył.
    Co do drugiej częsci twojego posta to w 100% się zgadzam jezeli ktoś sprzedaje g@@no to trzeba ostro cisnąć aż wreszcie pęknie :)


    To i tak miałeś sporo szczęścia z tymi podróbkami. Moja mama kupiła swego czasu podróbę ładowarki też na Allegro i iPhone 3gs jej dosłownie wybuchł. Oczywiście na aukcji ktoś "zapomniał" dodać, że to zamiennik.

  • Poziom 27  
    tino2003 napisał:
    W jaki sposób chciałbyś udowodnić, że to właśnie tą ładowarkę dostałeś wraz z telefonem?
    Jakieś numery seryjne czy co?


    To chyba broszka sprzedawcy czy dystrybutora, skoro mają to w pompie to jako kupujący nie mam obowiązku udowodnić, że nie jestem wielbłądem.
    Widać tutaj, po postach krytykujących próbe podjęcia tematu racji kupującego, ciągle duża mentalnoość człowieka sowieckiego.
  • Admin grupy GSM
    RafalB napisał:
    To chyba broszka sprzedawcy czy dystrybutora


    Od broszek to mamy już jedną specjalistkę. :D

    Jeżeli kupujący chce coś udowodnić sprzedawcy to on musi to zrobić a nie sprzedawca.

    RafalB napisał:
    Widać tutaj, po postach krytykujących próbe podjęcia tematu racji kupującego


    W temacie nie chodzi o rację gdyż ona leży po stronie kupującego, natomiast w zaistniałej sytuacji o ile nie porozumie się polubownie ze sprzedawcą to żadne sądy nie wchodzą w rachubę gdyż nic nie wskóra - rozumiesz to?

    Dodatkowo znamy sprawę z punktu widzenia jednej strony a to nie pozwala nigdy obiektywnie ocenić zaistniałą sytuację.

  • Poziom 17  
    Też zakładam, że jestem prawdomówny :D A tak na poważnie to jadę dzisiaj dopiero bo wczoraj bym się nie wyrobił. Ciesze się, że wiele osób mnie "wspiera". Zobaczymy mam kilka argumentów na swoją korzyść. Jeszcze mam plan aby sprawdzić przed całą akcją kilka innych Iphonów które sprzedają,zakładam że ładowarki również bez CE.
  • Admin grupy GSM
    raptowny13 napisał:
    zakładam że ładowarki również bez CE.


    To nie ma znaczenia gdyż sprzedawca odeśle Cię do hurtownika a hurtownik do importera który dostał zgodę na wprowadzenie tego na nasz rynek. Mało tego gdyż nawet wszelki ten najtańszy szmelc posiada takie znaki nadrukowane.

    Postrasz sprzedawcę rzecznikiem praw konsumenta, jeżeli go to nie przekona to udaj się do rzecznika przedstaw to co masz i zapytaj jak on to widzi z prawnego punktu widzenia.