Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lodówka Amica ACZ3104PX - nie chłodzi, mrozi

radec_r 11 Lut 2017 16:57 978 13
  • #1 11 Lut 2017 16:57
    radec_r
    Poziom 8  

    Witam

    Mam problem z lodówką marki Amica, model ACZ3104PX. Problemów na ten temat już tutaj było poruszanych wiele jednak przejrzałem je i nie znalazłem konkretnej odpowiedzi, gdyż mój problem jest dziwną kompilacją wielu...

    Otóż, lodówka jedynie mrozi, niestety nie chłodzi. W tej komorze jest około temperatury pokojowej. Zgodnie z innymi postami należałoby sprawdzić termostat, kondensator pracy i inne. I tutaj pojawia się problem.

    Lodówka zawsze skręcona na 4 (skala od 0 do 7) nagle zaczęła uruchamiać agregat non stop. Jednak po pewnym czasie jego działania zaczynał jakby lekko buczeć i nie wydawać znanego wszystkim dźwięku pracującego przez kilka minut agregatu. Dodatkowo mimo ciągle włączonego agregatu w komorze chłodniczej było ciepło.

    Sprawdziłem dziś termostat. Skręcony na 0, więc powinien być otwarty. Pomiar multimetrem i jest ok, nie sygnalizuje zwarcia. Skręcony na 7 powinien się zewrzeć. Ponowny pomiar i nic, wciąż otwarty. Wniosek? Termostat zepsuty. Ale!

    Zwarłem przewody doprowadzone do termostatu i gdy zrobiłem to pierwszy raz, agregat ruszył. Nawet miałem wrażenie, że słyszę jak skraplacz działa. Po kilku sekundach wyłączyłem z prądu, już nie pamiętam po co. W każdym razie, gdy podłączyłem prąd ponownie agregat już nie ruszył. Przy kilku próbach rozłączania i włączania miałem wrażenie jakbym słyszał z raz, jakby agregat chciał się włączyć ale od aazu gasł. Nawet już nie buczy, w ogóle nie działa.

    Podłączyłem przewody ponownie do termostatu i... To samo. Agregat nie rusza. To dziwne gdybym miał coś zepsuć, zasadę działania termostatu znam a zwierałem jedynie przewody do niego doprowadzone.

    W tej chwili lodówka jest podłączona do prądu ze zwartymi przewodami, bez podłączonego termostatu i od czasu do czasu słychać dochodzące z lodówki pykanie, stukanie...

    Proszę o porady, bo w tej chwili nie wiem w czym jest problem.

    Pozdrawiam

    0 13
  • #2 11 Lut 2017 17:09
    niewolno2
    Poziom 39  

    Kiedy agregat jest uszkodzony i pobiera za duży prąd w chwili startu to zadziała zabezpieczenie, najwidoczniej taka sytuacja jest u Ciebie, sprawdź jaki prąd pobiera agregat w momencie włączenia.

    0
  • #3 11 Lut 2017 17:45
    radec_r
    Poziom 8  

    Hmmm, to by miało sens. Nawet w obecnej sytuacji, gdy mam nowe dane o termostacie. Otóż okazało się, że multimetr, którym go sprawdzałem był wadliwy, hehe. Zrobiłem to drugim, dobrym. Okazało się, że zamyka się jednak nie jestem pewny czy poprawnie, bo już po przekręceniu ze stanu 0. Nie bardzo wiem jaką temperaturę teraz wychwytuje termostat, stąd nie wiem czy powinien się zamykać od razu ale może uznajmy, że jest ok.

    Doradź proszę jak mam zmierzyć ten prąd. Nie wiem jak dokładnie działa lodówka ale wydaje mi się, że napięcie podawane z termostatu bezpośrednio zasila agregat, więc mógłbym zmierzyć prąd właśnie na tych przewodach, które są podłączane do termostatu. Jednak jeśli coś tam jeszcze jest w drodze to może pobór będzie większy niż na samym agregacie... Ale czy aż tak większy?

    1
  • #4 11 Lut 2017 17:52
    niewolno2
    Poziom 39  

    Prąd jaki pobiera agregat najlepiej zmierzyć na przewodach którymi jest on zasilany. Termostat zapewne wysyła informację do płyty sterującej, a ona podaje napięcie na agregat. Nie znam osobiście tej lodówki, ale zasada działania zawsze jest taka sama.

    0
  • #5 11 Lut 2017 18:33
    nares
    Specjalista AGD

    Koledzy, bez urazy, ale pitolicie bez sensu. Autor tematu, bawił się w włączanie i wyłączanie agregatu, w odstępach krótszych niż 5 minut i o mało nie zabił sprężarki - daj jej wystygnąć, a potem włącz. Objaw wskazuje na ubytek czynnika.

    0
  • #6 11 Lut 2017 22:02
    radec_r
    Poziom 8  

    Wystygnąć? Jak długo ma sprężarka "stygnąć", bo uruchomiłem lodówkę nawet 30 minut później i wciąż nie rusza. Na wszelki wypadek prąd jaki pobiera sprężarka sprawdzę.

    Druga sprawa to kwestia włączania i wyłączania sprężarki. Wytłumacz mi proszę dlaczego to może ją zabić, żebym wiedział na przyszłość by tego nie robić. Zastanawiam się jednak czy to co ja zrobiłem na pewno jej zaszkodziło. Tak jak pisałem wcześniej, po ominięciu termostatu i włączeniu jej, ruszyła. Po chwili ją wyłączyłem, podłączyłem termostat (lub nie, już nie pamiętam) i od tego czasu sprężarka nie chciała ruszyć.

    0
  • Pomocny post
    #7 11 Lut 2017 22:13
    nares
    Specjalista AGD

    radec_r napisał:
    Po chwili ją wyłączyłem, podłączyłem termostat (lub nie, już nie pamiętam) i od tego czasu sprężarka nie chciała ruszyć.

    Bo po stronie tłocznej, pozostało wysokie ciśnienie, które nie pozwala ruszyć sprężarce (to zwykła pompa). Nie poczekanie na wyrównanie ciśnień po stronie tłocznej i ssącej, prowadzi do zadziałania bezpiecznika termicznego sprężarki, lub do jej uszkodzenia.

    1
  • #8 11 Lut 2017 22:24
    radec_r
    Poziom 8  

    Sprężarka ruszyła. Nie wiem dlaczego wcześniej nie chciała ale przed chwilą postanowiłem włączyć lodówkę i nagle agregat zaczął działać. Co do wyrównania ciśnień... Zapamiętam to, cenna informacja, dzięki za naukę ;-)

    Przy okazji mam jeszcze jedno pytanie. Jeśli to ubytek czynnika chłodniczego to czy zamrażalka też nie powinna funkcjonować? Bo tak jak napisałem wcześniej, mrozi i kiedy sprawdzałem temperaturę jeszcze przed dzisiejszym sprawdzaniem termostatu, to było w niej około -15°C (mierzone poprzez włożenie do komory zamrażalki na chwilę zwykłego termometru okiennego).

    Może sprawdzę później, gdy lodówka przez jakiś czas będzie włączona, nieco dokładniej jaka jest temperatura w zamrażalniku.

    0
  • #9 11 Lut 2017 22:37
    nares
    Specjalista AGD

    radec_r napisał:
    Jeśli to ubytek czynnika chłodniczego to czy zamrażalka też nie powinna funkcjonować?

    Przy częściowym ubytku, zamrażarka będzie działać i to nawet skuteczniej - to kwestia odparowania czynnika, znana fachowcom.

    0
  • #10 11 Lut 2017 22:51
    radec_r
    Poziom 8  

    Rozumiem. To jeszcze jedno pytanie. Czy kolejnym objawem ubytku czynnika może być to, że przy uruchomieniu skraplacz zaczynał robić się ciepły a po jakimś czasie zrobił się zimy, mimo że sprężarka wciąż działała? Działała, w sensie była uruchomiona ale nie wydawała już takich charakterystycznych dźwięków agregatu lodówki jak na początku.

    Na chłopski rozum to wydaje mi się, że to ma nawet sens. Na samym początku, gdy czynnik jest sprężany to ciepło w skraplaczu jest pobierane, jednak gdy czynnika zaczyna już brakować to i ciepła nie ma z czego pobierać. Czynnik krąży w układzie ale jest go mniej i nie jest tak efektywny. Chyba, że źle rozumuję...

    0
  • #11 11 Lut 2017 23:08
    nares
    Specjalista AGD

    radec_r napisał:
    Chyba, że źle rozumuję...

    Nawet dobrze :)

    0
  • #12 11 Lut 2017 23:32
    radec_r
    Poziom 8  

    Świetnie ;-) To jeszcze ciekawi mnie sprawa czy to ja mogłem być przyczyną tej awarii, mianowicie... W poprzednim tygodniu rozmroziłem lodówkę. Zamrażalnik był już tak pokryty lodem, że z górnej półki nie mogłem wyciągnąć kilku rzeczy, musiałem poczekać aż się rozmrozi.

    I tutaj co zrobiłem. Raz, że wstawiałem garnek z gorącą wodą do wewnątrz. Gdzieś czytałem, że tak nie powinno się robić i tak też wolałem, ale zmusił mnie do tego fakt, że nie miałem gdzie na dłużej podziać mrożonek. A dwa to sposób pozbywania się resztek lodu między częścią mrożącą (kratką), a górną ścianką zamrażalnika, gdy już prawie wszystko odmarzło i wyciekło. Jest to przestrzeń może centymetra.

    Aby więc ten lód stamtąd wypadł zacząłem nieco potrząsać tą kratką. Kratka ta jest złożona z cienkich prętów i rurki zawiniętej w zygzak, która właśnie mrozi całą komorę. Rurka ta, tak jak wchodzi przez otwór w ściance z tyłu tak i po zawinięciu wychodzi, więc jest częścią obiegu chłodzenia... Potrząsałem nią delikatnie, ale może coś?

    Nie jestem w stanie sobie przypomnieć czy część chłodząca lodówki działała poprawnie przed rozmrażaniem.

    0
  • #13 12 Lut 2017 13:31
    radec_r
    Poziom 8  

    Dziś zaobserwowałem nowy problem. Wcześniej zamrażalka działała w miarę poprawnie. W miarę, bo mroziła, tak jak napisałem wcześniej, na około -15 stopni lecz nie wiem czy powinna mniej lub więcej. W każdym razie teraz prawie wcale nie mrozi. Temperatura wewnątrz to około -1 stopień.

    0
  • #14 12 Lut 2017 17:19
    nares
    Specjalista AGD

    nares napisał:
    Objaw wskazuje na ubytek czynnika.

    0